-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
Maleńki , długowłosy Spajk po WYPADKU SAMOCHODOWYM-ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY.
togaa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Rybc!a napisała; "gdybym miała o jednego psa mniej..." to tak jak ja....5-ty u mnie nie przejdzie/nie wspominając 3 kotów/, ale strasznie się o Spajka martwię.... Żeby chociaż gdzieś tymczas...?! Spajk kruszynko...! gdzie Twoja kanapa...? -
Maleńki , długowłosy Spajk po WYPADKU SAMOCHODOWYM-ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY.
togaa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Nikt tu nie zagląda! Elblągu....obudż się...! -
Jasiulek ,to sama psia radośc!!!! Takie maluchy jak juz pokochają...to na całe życie.....! Nikt nie chce byc kochany...?:-(
-
...taki nieduzy...taki puszysty...taki domowy.Puszek ma DOM!
togaa replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nikt tu nie zaglada...!!! Wszyscy potracili nadzieję...???:shake: -
A "prawie maltańczyk" złamie czyjeś serce...? Proszę !!!! Zajrzyjcie na ten watek,oto link: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111026[/URL] Nie moge patrzeć na to maleństwo w schroniskowej budzie...!:shake:
-
Hrabiątko Fistaszek Pierwszy grzeje już kosteczki pod własną kołderką
togaa replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Cioteczki...zajrzyjcie tu jeszcze.... Czy to już martwy wątek..? -
Maleńki , długowłosy Spajk po WYPADKU SAMOCHODOWYM-ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY.
togaa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
beam 6 jestem kompletnie zielona w "tych" sprawach,ale jak najedziesz kursorem na zdjęcie Spajka z poczatku wątku i klikniesz [B]prawy[/B] klawisz myszki to ukaże ci sie cała litania a w niej m.inn. "wyslij obraz e-mail" i w ten sposób możesz wysłac zdjęcie na własny adres. Mam nadzieje że nic nie pokręciłam...:razz: -
Szarik ! tu nie mieszkanie jest potrzebne a...człowiek. Możesz sobie wyobrazic jak Mop by sie czuł w nie zamieszkałym,pustym mieszkaniu??? Mop byłby calymi godzinami poza kontrolą, sam...i miałby prawo protestować...... Wsciekną sie sąsiedzi a przecież nie o to chodzi...? Trzeba sie zmobilzowac i wysupłac kasę na hotelik.Bazarki,cegiełki...nie wiem co....? Znam życie....Pierwszego tygodnia chetnych do wyprowadzania Mopa byłby tuzin, a po paru dniach wszystko spadło by na Olę... Hund..! Jestes Kochana, ale twój pomysł odpada....!!!!:shake:
-
Bolek przeżył cudem.. Teraz jest szczęśliwy w nowym domu :)
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_bubu_']Bolek w domku zachowuje sie wzorowo. Tylko rana po operacji nieciekawie wygląda. Ale mam nadzieję że to nic poważnego.[/quote] Ale pewnie dostaje antybiotyk...? Jeśli operował go "Szef"...jestem spokojna....! -
Maleńki , długowłosy Spajk po WYPADKU SAMOCHODOWYM-ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY.
togaa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Przeleciałam teraz szybciutko wątek i w zasadzie kisimy sie w sosie własnym. Zadnych nowych osób na wątku...,pomysłów... Spajk! czyżby szczęście Cię opuściło...? -
Hrabiątko Fistaszek Pierwszy grzeje już kosteczki pod własną kołderką
togaa replied to Fela's topic in Już w nowym domu
W Elbląskim schronie jest identyczna bieda...... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111026[/URL] Ratujcie dziewczyny....!!!!!! Serce pęka na widok tego maleństwa....!:-(:-(:-( -
maleńki Puszek po wypadku - szczęśliwy w swoim domu!!
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Basiu! o Twojej Wareczce co to "napadła ją lampa" też się cudnie czyta..!!!:lol: Dałam sie w koncu przekonać i Puszeczek jest na jutro umówiony z panią Agatą,specjalistką od psich fryzur. Po operacji,Puszek całe udo i biodro miał wygolone. Włoseczki wprawdzie troche odrosły,ale i tak widac wielką różnicę, bo Puszeczek jest ...mozna powiedzieć - psem długowłosym....! U mnie raz tylko był "prawie" kąpany, a w zasadzie spłukiwany wodą - po tym jak wytarzał się w ....szczątkach martwego ptaszka. Ptaszek,to zapewne sprawka moich kotów .Niestety byl juz nadgryziony zębem czasu i Puszek smierdział niemiłosiernie.... Nie jestem zachwycona jutrzejszym dniem...!:lookarou: Myśle,że Puszkowi tez sie nie będzie podobać...! Zdjęcia w nowym image oczywiście bedą.... -
Maleńki , długowłosy Spajk po WYPADKU SAMOCHODOWYM-ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY.
togaa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Hund! Kochana jesteś że się włączyłaś... Każda życzliwa osoba ,to większe szanse dla Spajka.... -
Bolek przeżył cudem.. Teraz jest szczęśliwy w nowym domu :)
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Nie chce mi się wierzyć...... Ta kupa śmierdzącego, brudnego ,nieruchomego futra o oczach pełnych cierpienia i rezygnacji ma dom.........??? /Takiego go zapamietałam w schronie..../ Dziewczyny......dokonujecie cudów !!!! Naprawdę ! -
Maleńki , długowłosy Spajk po WYPADKU SAMOCHODOWYM-ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY.
togaa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Rybc!a !! no to teraz rozumię....faktycznie jesteście bezsilne....... A Spajk i tak nie daje mi spokoju.... -
maleńki Puszek po wypadku - szczęśliwy w swoim domu!!
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Wczoraj był dalszy ciąg kanałowego leczenia zębola. Tym razem dostał narkozę dożylną i zniósł ją o niebo lepiej niż za pierwszym razem/domięśniową/. Po przywiezieniu do domu ani chwili nie leżał tylko natychmiast szalał z psami w ogrodzie. Ma piękną,światłoutwardz. plombę i tym samym cały proces "naprawiania" Puszka po wypadku mamy juz za sobą.... Pozostaje nam tylko cieszyć się życiem......:multi: -
Maleńki , długowłosy Spajk po WYPADKU SAMOCHODOWYM-ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY.
togaa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Wybaczcie,jeśli w swej naiwności oczekuję od Was - cioteczki z Elbląga, rzeczy niemożliwych. Podrzucę watek Spajka -Hund i bubu.To one wyciągnęły mojego Puszka z schronu i wyleczyły.Może mają jeszcze namiary na osoby ,które były nim zainteresowane... Przypominam.Mój Puszek i Spajki są niemal indentyczni.I losy podobne... -
Maleńki , długowłosy Spajk po WYPADKU SAMOCHODOWYM-ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY.
togaa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Zywiecki schron to prawdziwy dramat,warunki bytowe zwierzakow koszmarne.Na szczęście dobrze układa sie współpraca kierowniczki z wolontariuszami. To dziewczyny wypatrzyły mojego Puszeczka.Zabrały do lecznicy,potem kosztowna operacja...Wszystko w oparciu o fundusze i bazarki z dogo... Maluch po wypadku miał strzaskane biodro i zaklinowany miedzy odłamkami kości nerw kulszowy.Wyobrażcie sobie jak cierpiał.! Wyszło to dopiero w lecznicy. Schroniskowy wet. oczywiście nie zrobił nic.Stracono tylko cenny czas na leczenie,bo od wypadku do zabiegu minęły ponad 2 tygodnie.Doszło do zrostów i zaników mięśniowych i mimo operacji mały zostanie kaleką,ale przynajmniej już nie cierpi... Kurcze...żeby Spajkusiowi choc rtg zrobić?