Jump to content
Dogomania

truskawa144

Members
  • Posts

    3445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by truskawa144

  1. Fuks, do domu, ale już! Masz allegro na drogę: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1377049384[/url]
  2. A rok 2011 jest rokiem wolontariatu i UE patronuje, propaguje i popiera wolontariat a te organizacje żyją głównie dzięki wolontariuszom, ten 1% to też jest forma wolontariatu. Tym się powinni zająć w UE, kolejny skandal! U nas w Częstochowie organizacji jak na lekarstwo, do tego niestety wybrano prezydenta z SLD, a za ich poprzednich rządów u nas w mieście organizacje typu OPP były kompletnie olewane, teraz już nawet na ten 1% nie będą mogły liczyć.
  3. Zgadzam się z tym co napisała Ulka, on już u mnie mimo niedomowych warunków pokazywał, że nadaje się do domu, zachowywał czystość, nic niszczył (dopiero jak mu się wyczerpała cierpliwość to kombinował jak wyjść z klatki). Do zwierzaków jak widać jest ok, na smyczy też mu dobrze szło. To naprawdę fajny psiak i całkiem odpowiedni do bloków, niewiele go trzeba uczyć.
  4. Gdyby było ciut bliżej to pewnie bym mogła więcej niż jednego zabrać, tzn jeden po drugim. Ale pewnie będzie okropnie z transportem, chociaż może przed świętami i po będzie więcej kursów. Dopiero doczytałam w opisie, że szukacie dt głównie dla tych 4 kociaków, ale jeśli są jakieś widoki dla nich to ja mogę wziąć spokojnie dorosłego, nawet dzika. Ponad rok temu cudem złapałam dziką kotkę koczującą pod krzakiem na podwórku jednej z kamienic w nieciekawej dzielnicy u nas w mieście, kotów było tam kilka, karmił je pewien pan. W każdym razie moja kotka (Ania:evil_lol:) była tak dzika, że kiedy tylko wchodziłam do pokoju ona dosłownie skakała po ścianach na widok człowieka a najbezpieczniej czuła się w kuwecie (krytej), gryzła, drapała, rzucała się itd. Natomiast miała super kontakt z moimi kotami więc one ją trochę zsocjalizowały (a moje koty kochają inne koty i wiedzą, że nie znają dnia ani godziny, zawsze może coś do nas trafić i one są bezproblemowe do tymczasów). W końcu krok po kroku Ani się ogarnęła i jest teraz super przytulakiem. Dlatego wiem, ze każdego zwierza da się oswoić, zresztą przerabiałam to wiele razy z tymczasami i schroniskowcami, chociaż Ani była chyba najgorsza. Więc spokojnie mogę wziąć coś dzikiego i zrobić z tego kota. Teraz napisze coś okropnego ale niestety prawdziwego, wybierajcie na dt koty adopcyjne. Bardziej przyciągają uwagę oryginalne futra. A widziałam na tych fotkach rudzielce, szylkrety i inne cuda. Co prawda moje osobiste koty nie są jakoś super urodziwe ale akurat to one mnie wybrały, ja nie miałam nic do gadania:diabloti: Czyli trafi do mnie młodziak? Trudno ma kk to ma, przecież się wyleczy:) Zwłaszcza sprawa jest pilna skoro kociaki chore. Czyli te kotki mają ok 4 miesiące? Szukajcie transportu dziewczyny, ja na terenie Częstochowy mogę odebrać praktycznie zawsze i wszędzie.
  5. Ale ten Wanil ma teraz fajnie, tylu znajomych psich i ludzkich, pewnie aż żal mu będzie opuszczać hotelik.
  6. Czasem jak się jedzie drogą na Jamrozowiźnie to widać jak sarenki biegają. Widziałam też nie raz bażanty i zające.
  7. No to pięknie macie, tyle futer pod opieką. Dawać mi tu jednego na tymczas! Tylko problemem będzie odległość - mieszkam w Częstochowie. Ale Wy nie wyrobicie z taką ilością więc po przemyśleniu stwierdziłam, że chętnie pomogę. Oczywiście dt oferuję w 100% bezpłatny. W domu na stanie 3 koty osobiste plus 1 w dt (najniegrzeczniejszy kot świata). Plus pies trzyłapek kochający koty a czasem aż za bardzo, tylko czekam kiedy zaczną szczekać. Doświadczenie - 10 lat jako dt, 5 lat w schronisku. Kot nie musi być pierwszej młodości, chociaż pewnie teraz najgorzej mają te najmłodsze. Stopień dzikości też mnie nie przeraża. Jeśli trzeba ciachać to załatwię bezpłatne ciachanie, mam cudowną zaprzyjaźnioną wetkę skorą do pomocy bezdomniakom. Odrobaczenie itd też do załatwienia. Płeć bez znaczenia. W domu małe dziecko, za małe na zaprzyjaźnianie ze zwierzakiem bez jego woli więc kot jeśli nie chce może spokojnie uniknąć kontaktu, dziecko nieuczulone na futra. Także polecam się, jeśli macie możliwość dotransportowania futra dajcie znać. I oczywiście napiszcie jak tam u Was wyglądają formalności, czy macie swoją umowę adopcyjną itd? I z góry przepraszam ale temat ma rok i masę postów więc nie jestem w stanie przebrnąć więc z ciekawości zapytam ile obecnie jest tych kotów? Czy szukacie dt/ds dla dorosłych czy raczej ciachanie i powrót na wolność? (wiem jak cięzko o jeden dom a co dopiero o 70). Ile kotów jest w dt/ds?
  8. Kurcze chętnie bym się wybrała bo już najwyższy czas ale ta pogoda mi krzyżuje szyki cały czas. Alwe to trzeba koniecznie wyciachać zanim pójdzie do domu bo już widzę kolejkę pseudo.
  9. On chyba nadal jest w szpitalu to mu pewnie lepiej.
  10. Ale do Collie też mu dosyć daleko wiec to trochę nieprawdziwe, można napisać, że jest trochę podobny do Collie itd ale reklamowanie go jako Collie to moim zdaniem kłamstwo. Ale róbcie jak chcecie, napisałam tylko swoje zdanie.
  11. WOW super wieści:) Ma psisko fajny domek.
  12. Aaaa no tak, to ja na skróty poszłam i zasugerowałam się tym co napisałaś o plakatach:) To zmienia postać rzeczy, w naszym przypadku to jedynie promocja psów w necie ma sens i efekty.
  13. Pomysł fajny ale... Dla dużych miast. Kto u nas w Kłomnicach plakaty rozwiesi? No można by jeden u Kierownika w gabinecie, może w Urzędzie Gminy by się zgodzili lub na poczcie, może kilku sklepach. Tylko, że ja np tam ludzi nie znam, nie wiem do kogo iść z taki plakatem. Poza tym my mamy podpisane umowy z kilkoma gminami w której jest po kilka miejscowości, jak i kiedy tam dotrzeć i gdzie powiesić plakaty? Poza tym jeśli ma być to plakat każdego psa z osobna (bo tak zrozumiałam) to znaczy, że trzeba by kilka tych psów wybrać a to zwiększa ilość plakatów. Może niektórzy pozwolą na powieszenie jednego ale czy pozwolą np na 5-10 to wątpię. Nie wiem jak to przełożyć na nasze realia. Najlepszy byłby większy plakat z kilkoma psami i po kilka słów opisu przy każdym. Bo inaczej to nie mam pomysłu jak to zrobić. W dużych miastach zawsze znajdzie się grupa osób która porozwiesza plakaty, jest też gdzie je powiesić a większa grupa ma większą siłę, dotrze w wiele miejsc. Nie mam pomysłu jak to ugryźć.
  14. Bo Pestka była pierwsza w domu i Śrubka w jakiś sposób ją szanuje i jej terytorium. Poza tym Pestka jest tak łagodnym psem, że Śrubka nie czuje się przez nią zagrożona. Co do nimfy to Lidan ma rację. Niech mama pomyśli, poza tym zawsze możecie zrobić mamie prezent:) Zawsze się staram trzymać zwierzaki w parach, moje koty, mimo, że jest między nimi różnie, czasem się potrafią pokłócić między sobą, jednak cenią swoje towarzystwo, zawsze mogą sobie pogadać ze sobą. Ja choćbym spędzała z nimi 24 godziny na dobę to nie będzie to samo. Poza tym jak to mówią "lekarstwem na samotność kota jest drugi kot" :D Nie wiem jak u ptaszków ale pewnie podobnie. Tak samo z gryzoniami. Jedynie moja suczka jest jedynaczką ale ona to bardzo lubi, cieszy się jak mamy jakiegoś psa na DT ale widzę, że jej kamień z serca spada jak pies jedzie do nowego domu.
  15. I niestety jeszcze poczeka, pani mi właśnie napisała, że rezygnuje.
  16. [quote name='fizia'] Pisałam wcześniej, ze jest pani zainteresowana Kają, ale chyba nic z tego nie będzie, bo pani chce koniecznie wiedzieć czy Kaja będzie ładnie zostawac sama w domu i czy zachowuje czystość, a przecież nie mogę dać takiej gwarancji. Podesłałam tej pani 2 małe sunie od Missieek - u Niej tyle tych bid, może akurat jakaś znajdzie Dom. pani też zależy na tym, żeby była wysterylizowana. [CENTER][IMG]http://cap30.caption.it/10315/captionit0060703894D32.jpg[/IMG][/CENTER] [/QUOTE] Jest pani z Krakowa zainteresowana Kają. Ma przyjechać prawdopodobnie w sobotę. Już ją zaklepałam. Córka pani też ma małą suczkę więc Kaja będzie miała towarzystwo kiedy będą się spotykać. Oby się udało:)
  17. Tak, bo Mariusz dzwonił do tej pani żeby się dowiedzieć i Skubi pojechał.
  18. [quote name='wtatara']a teraz cos milszego - jutro jestem w Częstochowej.[/QUOTE] Częstochowie!:mad: [quote name='malawaszka']kurcze szkoda, że nie wiedziałam wcześniej - wiedziałam, że w Rzeszowie tak jest, to bardzo dobre schronisko, ale ten element jest nie do przeskoczenia - taką zasadę ma pani kierownik i nie chce od niej odstępować :shake: szkoda...[/QUOTE] To nie wiem czy takie dobre skoro uniemożliwia psu wyjazd do domu, szczególnie, że przecież pies nie jedzie w ciemno bo dom można sprawdzić, być w kontakcie itd. A ze schroniska może wziąć każdy i nie ma potem kontroli. Jeśli ona woli, żeby pies do śmierci siedział w boksie to się chyba minęła z powołaniem.
  19. A miałam w jego sprawie kilka tel i niestety nic z tego nie wyszło, mimo, że wyglądało obiecująco.
  20. Kuźwa co za schronisko! Szkoda słów. A nie możesz wysłać kogoś podstawionego? Czasem się inaczej nie da jak widać.
  21. [quote name='Pysioo']W dniu dzisiejszym zostawiłam wiadomość na profilu [B]clo[/B] (ma pełną skrzynkę), by zajrzała do Vanilka. Ostatnio była na dogo w dn. 5 listopada.[/QUOTE] No proszę, a do mnie się nie odzywa, a kasy jak nie miałam tak nie mam:roll:
  22. [quote name='Agmarek']Co Ty gadasz? Poważnie??? :crazyeye: I tu chodzi o taki zwykły katar z nosa??? Jezusie! Moje dwa koty kichają od dwóch, trzech dni, to daję im rutinoscorbin. Może powinnam pójść z nimi do weta? Co? Jak myślisz? Nie chcę żeby im się coś stało :shake:[/QUOTE] A są wychodzące? Bo jeśli np w bloku mieszkasz a one nie wychodzą to może się muszą przestawić na suche powietrze odkąd się sezon grzewczy zaczął. Ale u weta nie zaszkodzi skontrolować.
×
×
  • Create New...