Jump to content
Dogomania

truskawa144

Members
  • Posts

    3445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by truskawa144

  1. O kurczę, dobrze, że się nic nikomu nie stało. Dzwońcie na Straż, nie ważne czy amstafka czy jamnik jak pies biega luzem i jest agresywny to właściciela trzeba pociągnąć do odpowiedzialności. Mam wieści od Rubinka, wszystko u niego dobrze, jest cudowny, dzieci są zakochane a on też je uwielbia, bawi się z nimi, dzieci z nim wychodzą, karmią go i dbają o niego. Państwo są bardzo zadowoleni z wyboru nowego domownika i bardzo dziękują p.Adamowi za transport. Ponieważ dopiero się przeprowadzili nie mają jeszcze podłączonego internetu ale za kilka dni już będzie i mają wysłać fotki i kilka słów o Rubinku na adres schroniska. Jedynym problemem jest to że Rubinek nie jest nauczony czystości i sika czasem w domu ale państwo zdają sobie sprawę, że muszą go nauczyć i nie jest to jakiś wielki problem.
  2. Jejku Perełka też boska, jeszcze nieśmiała ale się rozkręci. Ciekawe jak tam Mea i Rubinek.
  3. [quote name='wtatara'][IMG]http://images37.fotosik.pl/473/530a6cab846a5416gen.jpg[/IMG][/QUOTE] Ale to zdjęcie jest po prostu cudne, domki powinny się o nią bić.
  4. Niestety nie pamiętam. Pewnie Mariusz będzie wiedzieć a jak nie to może sprawdzić.
  5. Chyba Rubinka:eviltong: Ale Diamencik też może być. Ta większa to Mea która będzie instruktorem dla innych psów, razem ze swoim panem. Ale Tula ma wielgaśne oczyska:loveu: Teraz dopiero widać jaka jest śliczna.
  6. Właśnie Mariusz mi pisał jakiś czas temu, że pieski dojechały. Ciekawe jak tam pozostała trójka.
  7. Dostałam właśnie smsa od Mariusza, że wszystkie 4 psiaki pojechały!!!:)
  8. Haha. No to ładnie. Ale już wiemy, że lubi koty, kocha psy i niestety niszczy. Dobrze, że przynajmniej Wanilek Ci nie rozrabiał:) Ja mu mogę mojego tymczasowego kota podrzucić do zabawy, ten to jest amator psów, moją biedną Gertrudkę męczy a ona już nie pierwszej młodości i do tego na trzech łapkach ale stara się mu dotrzymywać kroku w zabawie.
  9. Oj to koniecznie musisz wziąć jakiegoś psiaka na dt:) Przecież Dyzio nie może być znowu Smutkiem.
  10. Więc jest idealnym kandydatem do domu z innym psem/psami skoro tak kocha towarzystwo. A z suczkami się tak nie zaprzyjaźnia?
  11. Aha czyli, że Mariusz musi mieć adres DS Rubina skoro wiadomo, że będzie mieszkał koło Ciebie. Będziesz miała na niego oko:) Z tego co wiem to Ci państwo się tam dopiero wprowadzili przed świętami więc pewnie ich nie znasz.
  12. Jejku zapomniałam odpisać. DT czeka. Mój tymczasowicz na razie nigdzie się nie wybiera także nie wezmę nic innego na DT dokąd się nie rozwiąże sprawa z kociakiem od Was. Czekam na niego/nią.
  13. Tylko teraz pytanie czy Mariusz powiadomił dom Rubina bo brał ode mnie nr tel. ale nie wiem czy się kontaktował. Jejku 4 psy będą miały szczęśliwy Nowy Rok:) Bosko.
  14. Właśnie, może DS Perełki mógłby po nią wjechać na trasę bo to rzeczywiście bez sensu. Fiziu masz namiar na ten DS, może mogłabyś zapytać?
  15. Czyli Perełka jedzie do DS do Jaworzna? A jak z transportem? Bo rozumiem że Rubin i Mea nadal jadą 1.01.11 do Krakowa?
  16. Myślę, że jeśli chcecie się czegoś sensownego dowiedzieć to tak chyba bedzie najlepiej. Gdyby chociaż było wiadomo jaka miejscowość to bym poprosiła koleżankę żeby się rozejrzała.
  17. [quote name='olalolaa']a tak spróbowac isc i powiedziec wszystko, że się ludzie niepokoja, wynikła jakaś niejasnośc, podejrzewamy ze okłamuja.. może się wystarsza i jakos z nami współpracowac będą? Albo wyśmieją, wyzwią i oleją..:roll::roll:[/QUOTE] Raczej Cię zapewnią, że oczywiście sprawdzą wszystko i podziękują, że przyszłaś, lub zapewnią, że wszystko jest pod kontrolą a jak tylko znikniesz to oleją sprawę bo nie będą robić syfu w schronisku. Przecież TOZ sam swoich decyzji nie będzie podważał i doszukiwał się swoich ew. błędów. [quote name='magiraf']Moze to wlasnie jest argument, ktory mozna podniesc w zadaniu przeprowadzenia kontroli? Sprawdzilam godz. przyjec inspektora, akurat przyjmuje jutro (sroda) od 14:00 do 17:00.[/QUOTE] Dziewczyny chcecie to możecie iść, może traficie na kogoś fajnego kto się zgodzi sprawdzić, ja już dawno straciłam tą organizację z oczu, może się ekipa zmieniła i się znajdzie ktoś fajny kto pomoże, tylko uprzedzam ,że szanse nie są na to za duże. Skoro w schronisku się nic nie zmieniło to i w TOZie. TOZ był zawsze na Wolności po tej stronie co PKS trochę dalej koło ronda, tam są w jednym ciągu jakieś sklepy (chyba płytki lub meble) i tam w którymś z tych budynków (nie byłam tam z 5 lat wiec nie pamiętam dokładnie) Jest tabliczka na budynku. [B]olaolaa[/B] jeśli miał takie dłuższe włosy i okulary i był przy kości to możesz sobie go odpuścić. Chociaż kurczę przez ostanie 5 lat to mogła by się tam w końcu ekipa zmienić. Oby. No załatwiania wszystkiego z prezesem to Wam szczerze współczuję, raczej nic nie załatwicie za to się dowiecie jaki to on jest dobry człowiek i kogo to on nie zna.
  18. [quote name='olalolaa'] Tak jak pisze Truskawa - nie ma co liczyc na TOZ, mogłabym przejsć sie do biura gdzie chyba przyjmuje jakis inspoktor ale co to da? Jak myślicie? nie wiem czy tam siedzi ten prezes czy ktoś inny... [/QUOTE] Niby siedzi ale właśnie może to być prezes, wtedy nie masz co liczyć. Jego kolega-zastępca (jeśli nadal jest ten sam) to też Ci niewiele pomoże. Najlepiej by było znać kogo prywatnie (ja już nie znam, wykruszyli się Ci co byli w miarę), może ktoś zna? [quote name='olalolaa'] Trasa na Olsztyn rzeczywiście jest niebezpieczna, ta bardziej znana, przez hute nie wiem jak tam dokładnie sie jedzie ale etren jest chyba mało zabudowany, lasy pola itd. Psy teraz o mało co pewnie nie zamarzły, a właścicielka-albo pseudowłaścicielkja nic sobie z tego nie zrobiła. [/QUOTE] Przez Hutę to są lasy kilka km, potem dopiero przed Olsztynem i wyjazdem na ta główną drogę są domy, psy się tam mogły błąkać kilka dni i by mógł nikt nie zauważyć. Zwłaszcza zimą, latem są spacerowicze, grzybiarze itd. [quote name='olalolaa'] Sprawdziła schronisko po jakim czasie..[/QUOTE] W naszym nie szukała nawet więc pewnie musiała się dowiedzieć gdzie te psy są. W 90% przypadków z gminy Olsztyn najpierw dzwonią do nas.
  19. Nic dziwnego, bo liczy się, że są dwie sztuki mniej na stanie i kasa za "hotelowanie". A może ktoś ma namiary na kogoś takiego w miarę w TOZie? Ja obecnie to nie znam już nikogo. Tylko inna kwestia, ze zgłaszając do TOZu trzeba by wiedzieć gdzie psy przebywają a tego nie wiemy. Ciężka sprawa.
  20. Niczego innego na Waszym miejscu bym się nie spodziewała po tym schronisku. Mnie to nie dziwi, że bajerują. Ja na TOZ bym nie liczyła bo jeśli coś było nie tak (a opcji jest wiele) to TOZ niczego nie ujawni bo to nie leży w ich interesie, faktyczną władzą w schronisku jest prezes TOZu więc nie będzie sobie robił koło pióra szczególnie po wszystkich aferach które tam były. W wypadku tych psów czip czy adresówka to na na niewiele się może zdać bo jeśli są z Olsztyna (czy to gminy czy miasteczka, to bez różnicy) to żeby dotrzeć w miejsce gdzie je znaleziono to musiały iść drogą dosyć uczęszczaną (pracownicy jadący do Częstochowy do Huty i kilku innych zakładów w bliskim sąsiedztwie - to najwygodniejsza droga więc przed godzinami pracy i po bardzo uczęszczana) lub drugą drogą uczęszczaną non stop (Ola pewnie się domyśla, że chodzi mi o drogę na Olsztyn tą od trasy). Przy tej drodze ciągle leżą martwe zwierzęta i jeśli pieski jeszcze trochę tak pospacerują to ich los może być wiadomy.
  21. No właśnie, niestety nie pojechały. Podobno mają drugą opcję w Nowy Rok i oby tym razem. Dziś do 13.00 jeszcze była szansa i czekaliśmy jak na szpilkach no ale niestety osoba która miała je zabrać nie dała po prostu rady. Ale może 1 stycznia będzie początkiem ich nowego życia:)
  22. [quote name='gonia66']psiaki nie zostały adoptowane...nie wiem, czy była w ogole jakas umowa adopcyjna spisywana...[/QUOTE] Nie wiem jak w Czwie ale np. u nas jest spisana osoba z dowodu i podpisuje oświadczenie, że odbiera własnego psa, który przesiedział tyle i tyle i jest za niego do zapłaty tyle i tyle za dobę/pobyt, gapowe się płaci, może następnym razem przypilnują. Ponadto mamy dowód wpłaty i ta osoba też go otrzymuje. Przypuszczam, że tu powinien być przynajmniej jakiś dowód wpłaty z danymi lub też jakieś oświadczenie/spisanie z dowodu. [quote name='olalolaa'] Oczywiście prawnie, nie maja może obowiązku albo nawet prawa sprawdzać tego domu[/QUOTE] Ale TOZ ma, interwencje. TOZ powinien sprawdzać zgłoszenia a tu mamy przypadek notorycznie uciekających psów co jest dla nich bardzo niebezpieczne. TOZ powinien reagować, inna sprawa, że w tym mieście TOZ działa tak że szkoda gadać więc nie wiadomo czy nie oleją sprawy. Mam koleżankę w Olsztynie, psiarę, mogę zapytać czy czegoś nie wie o tych psach jeśli chcecie. Tylko pytanie czy właściciele są z miasteczka Olsztyn czy z gminy Olsztyn bo nie wiem gdzie szukać.
  23. Zwłaszcza, że pewnie liczyła, że same się znajdą i sobie nie chciała głowy zawracać. Skoro już kilka razy ginęły.
  24. [quote name='olalolaa']Widać tej Pani zebrało się na większe poszukiwanie dopiero po dobrych dwóch tygodniach.. [/QUOTE] Przecież święta były, kto by się tam psami przejmował. [quote name='magiraf']Juz zadryndalam, podobno wlascicielka szukala ich cyt. "w gminie"[/QUOTE] Tylko jakoś do naszego schroniska nie dzwoniła. [quote name='magiraf']pani kierowniczki nie ma, nikt nic nie wie[/QUOTE] Nic nowego:diabloti:
  25. [quote name='jola_li'][CENTER][IMG]http://images50.fotosik.pl/472/49232cca4ce0e6f7med.jpg[/IMG] [CENTER][SIZE=4][I][FONT=Times New Roman][COLOR=blue][B]Niechaj smutnookie Pieski,[/B][/COLOR][/FONT][/I][/SIZE][/CENTER] [CENTER][CENTER][SIZE=4][I][FONT=Times New Roman][COLOR=blue][B]co pod siebie ogon kulą,[/B][/COLOR][/FONT][/I][/SIZE][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][SIZE=4][I][FONT=Times New Roman][COLOR=blue][B]Anioły ocalą jasne[/B][/COLOR][/FONT][/I][/SIZE][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][SIZE=4][I][FONT=Times New Roman][COLOR=blue][B]i do serca niech przytulą. [/B][/COLOR][/FONT][/I][/SIZE][LEFT][SIZE=4][FONT=Times New Roman][COLOR=blue][SIZE=2][COLOR=black](fot. Truskawa)[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/FONT][/SIZE] [/LEFT] [/CENTER] [/CENTER] [/QUOTE] Oooo widzę, że się przydałam:) [quote name='Jasza']Fotka Truskawy jest niesamowita. I ilekroć ją widzę - nie mogę się powstrzymać i mam oczy mokre. [/QUOTE] Miałam takich więcej i nawet chciałam je zgłosić na bazarek fotograficzny tylko są w zbyt małej rozdzielczości.
×
×
  • Create New...