Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Super :) Chociaż szkoda, że nie do naszego ;) Za późno ją wypatrzyłam.
  2. Fajnie, że do domu wróciła. Ale jak to się stało, że właścicielka dopiero po póltora miesiąca ją odnalazła?!
  3. A to link do niego: http://www.dogomania.com/forum/topic/146152-przecudownyprzestraszony-schroniskiem-snupi-szuka-domu/
  4. Jestem i ja. Snupi powędrował na katowicki wątek, na stronę Fundacji i na stronę schroniska.
  5. Ok. Jak będziesz wiedziała, daj znać. Przywrócę go na stronki. Jesli będą zmiany w opisie to też poproszę.
  6. Wariował :) A poza tym się nudził, bo większość rzeczy już potrafi :D
  7. Kicha :( A wiesz jaki jest jego nowy numer i kiedy dokładnie trafił do schronu?
  8. Jakie cudowne wieści. I to zdjęcie, na którym Hefner na łóżku - miód na nasze serca :)
  9. Tęksnię za Nim. Ogromnie. Inaczej niż na początku. Spokojniej nieco może. Ale wciąż tak bardzo... Pamiętam o tym każdego dnia. I nie żałuję ani minuty, ani sekundy. To była wspaniała więź... Nie wiem czy kiedykolwiek i z jakimkolwiek psem połączy mnie coś takiego. Bazylek był jedyny i niepowtarzalny...
  10. Dziękuję dziewczyny... Wiem, że Łoś miał dość fajne życie. Że wiele innych psów trafia znacznie gorzej. Ale myślę, że ten Bazylkowy dom mógłby być lepszy. Bo na początku taki idealny nie był. W ciągu dwóch pierwszych lat życia białasa kilka razy dałam d... Z bezsilności, z niewiedzy, z głupoty. Ale to niczego nie tłumaczy. Pewnych rzeczy po prostu nie powinnam zrobić. Teraz, po latach bycia na dogo, wiele rzeczy wiem; wiem jak radzić sobie z niektórymi problemami, lepiej rozumiem psychikę psa, ale na początku naszej cudownej przygody z Bazylem nie wiedziałam i czasami postępowałam jak idiotka. Poza tym nasze życie układało się różnie, było sporo stresów i nerwów. I powinnam była białasa przez efektami ubocznymi tych emocji chronić (zwłaszcza, że zawsze był pod tym względem bardzo wrażliwy), a nie robiłam tego, moje emocje brały górę i zapominałam o Nim. Wiem, że psia pamięć funkcjonuje nieco inaczej niż nasza, wiem że Bazyl kochał mnie nad życie i pewnie wybaczyłby mi wszystko, ale źle mi z tym, że nie zawsze byłam w stosunku do Niego w porządku. Może to głupie, ale tak bardzo bardzo chciałabym Go przeprosić za wszystko co złego Mu w życiu zrobiłam. Człowiek uczy się na błędach. Pewnych już nigdy nie powtarza, niektóre niestety powracają. Świadomość tego, że coś zrobiło się źle jest ważna, to połowa sukcesu. Iść do przodu, zmieniać na lepsze - to ważne. Ale wyrzuty sumienia pozostają...
  11. https://www.google.pl/maps/place/Owocowa,+Katowice/@50.2793686,19.0276644,17z/data=!4m2!3m1!1s0x4716ce20adadb0c3:0x8306d0e40b3d5f65- ta zielona przestrzeń po prawej stronie. To park + hałda ;)
  12. Jutro ciężki dzień. Bazylek obchodziłby 13 urodziny...
  13. A Jadzia to już w nowym domu, prawda?
  14. Znam tą hałdę i potwierdzam, że wiosną/latem tam jest super :)
  15. Czy sunia wciąż szuka domu?
  16. No rzeczywiście, dość miło dla oka. Ale to świętokrzyskie, oszalałabym od nadmiaru psiej biedy i nieszczęścia... Pokrywa studzienki Wincetown ze zdjęcia - przepiękna. Same takie mogliby robić :)
  17. Opis zmieniony :).
  18. W Twoim Wincetown mogłabym mieszkać. W Wincentowie niekoniecznie ;)
×
×
  • Create New...