Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. A więcej info można? Albo link do ogłoszenia na olx.
  2. Jaki jest jego numer? Muszę go znać, żeby przywrócić chłopaka gdzie trzeba.
  3. Czili w nowym domu :) Punia zdjęta przez schronisko ze strony, zatem zakładam, że jest w nowym domu :) I Bary też :)
  4. Szkoda, że pani nie chce się zgodzić na spotkanie. To zawsze wzbudza jakiś niepokój...
  5. Ja rozumiem. I dziękuję, że to napisałaś. Bo to daje nadzieję, że i do mnie kiedyś taki dzień przyjdzie...
  6. Fotki będą, ale muszę je z aparatu do kompa zrzucić, ciągle nie mam czasu albo zapominam... Tęsknię za Bazylkiem. Przychodzą takie momenty, gdy na ułamek sekundy przypomina mi się tak bardzo, tak mocno, jakbym Go przez tę chwilkę widziała. Jakby to On, a nie Mela, siedział wpatrzony w Tzta jedzącego jabłko. Tak bardzo chciałabym wtedy poczuć Jego obecność - taką namacalną, przypomnieć sobie jak brzmiał Jego głos, usłyszeć Go jak się awanturuje o kawałek dla siebie, pogłaskać "w pamięci". Ale nie potrafię. Bo te "przypomnienia" są takie ulotne. Jakby pojawił się na chwilę i znów Go nie było. Tylko dziura w sercu się odświeża. I ogromny smutek i jeszcze większa tęsknota. Tak strasznie mi Go brak :( Minęło 10 miesięcy, a ja już tyle zapomniałam...Straszne...
  7. Kiedyś musisz pozwolić ujść uczuciom, emocjom... Dobrze, że masz takie miejsce, taką porę. A łzy niech lecą same. Przecież Ozzulek zasługuje na to by Go opłakać...
  8. Odkąd odszedł Bazyl nie mam serca do zdjęć... Do oglądania, na robionych przeze mnie fotkach, innych psów. Ale powoli, powoli się to zmienia. Dziś zrobiłam Melutce kilka zdjęć. Wrzucę niebawem (na dniach).
  9. Też bym chyba nie czekała... Trzymam kciuki!
  10. Przypominam wszystki, że jeśli zmieniaci COKOLWIEK w tytule albumu na Picassie (wiek, numer, wielkość...) to musicie mi dać znać, bo muszę podmienić link na stronie schroniska. Inaczej album psiaka nie będzie się otwierał!
  11. Ja zmienicie numer Czili na Picassie, dajcie znać. Podmienię link na stronie schroniska.
  12. Mam do oddania Dolfos Dolvit Senior, z żeń szeniem: 1 opakowanie nieotwarte (90 tabl.) 1 opakowanie napoczęte (brakuje kilku-kilkunastu tabl.). Data ważności 12.11.15. Interesuje mnie tylko zwrot kosztów przesyłki. Najchętniej oddałabym te witaminki jakiemuś psiakowi, który jest w schronie albo takiemu w dt. Psu który potrzebuje wsparcia, a u którego z finansami krucho.
  13. Mamy pod biurkiem ustawioną szafkę, taką z szufladami. Pomiędzy nią a biurkiem jest z jakieś 20-25 cm przerwy. TZ, jak wczoraj wrócił z pracy, znalazł Melkę wciśniętą w tą szczelinę, częściowo zwisającą poza szafkę. Gdy zapytałam jak się stamtąd wydostała, powiedział: "odsunąłem krzesło i wypadła" :D Coś ją musiało przestraszyć. Bo tylko wtedy próbuje się wepchać w najmniejszą szczelinę... A TZ mówił, że była wystraszona jak wrócił. No i ciekawe jak długo tam siedziała, hmmm. I jak się tam wcisnęła ;) Dzisiaj jest ze mną w pracy. Powoli zaczyna jarzyć, że muszę tu siedzieć i nie ma żadnego plątania się. Lezy na legowisku i podrzemuje. Na popołudnie mamy twardego śmierdziela do obgryzania, dla zabicia czasu ;).
  14. To dobrze, że mieliście choć chwilę radości, oderwania od smutku. No i że Kuba był pozytywnie zaskoczony. I że tort się udał! Brzmi pysznie!
  15. Cieszę się, że mogłam pomóc! Z jednej strony to nic dziwnego, że ludzie pytają, ale z drugiej to takie ciągłe rozdrapywanie rany, świeżej rany :( A z wrzuceniem zdjęć się nie spiesz. Może kiedyś przyjdzie dzień, że będziesz chciała i będzie mogła je pokazać. Ja do dziś nie potrafię wrzucić do bazylkowej galerii tych kilku Jego ostatnich fotek...
  16. Oj tak, całe 2 kanapki mi zostawiła. Bo nie mogła ich dosięgnąć :P A wczoraj robiła czajanę na kawałek ciasta. Jak weszłam do kuchni to już prawie jęzorem go dosięgnęła ;) Melutka jest wybredna. To nie Bazylek, który pochłaniał wszystko. Oprócz cebuli, czosnku, sałaty i cytryny. Reszta była bardzo ok. A Melutka wielu rzeczy nie tknie. Ale za to - jako jedyny znany mi pies - nie ma nic przeciwko octowi :D Nie dość, że wącha jak gdyby nigdy nic, to jeszcze lizać chce... Nie jest tak źle. Choć przyznam, że na początku miałam momenty załamania. I tak wiele problemów nas ominęło (odpukać). Jak czasem słyszę jakie przeboje ludzie mają z psami ze schroniska, to myślę, że Melka zbój i nieogar to naprawdę luzik ;) Pomidorek z podłogi, to i drogocenne kultury bakterii by zawierał :P
×
×
  • Create New...