Jump to content
Dogomania

znikam

Members
  • Posts

    515
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by znikam

  1. więc tak. jakiś czas temu czytałam, że kości drobiowych psom podawać nie wolno - ani na surowo, ani gotowanych. niedawno jednak wyczytałam o diecie BARF i przejrzałam parę wątków... wiem tyle, że w tej diecie surowe kości drobiowe można podawać w całości i mielone, i jedynie nie zostawiać psa samego z elementem kostnym... od pewnego czasu gotuję nie tylko swojemu psu, ale też kilku innym - nie ważne, nie chcę się wgłębiać w temat, tyle tylko, że gotowanie korpusów i obieranie ich zaczęło być czymś strasznym, praktycznie nie robię już nic innego! udało mi sie odnaleźć hurtownię drobiu, która mieli korpusy całe z kością. byłoby to dla mnie świetne rozwiązanie - wet jednak złapał się za głowę i stanowczo mi odradza. nie, żebym nie ufała własnemu weterynarzowi - ale jak to w końcu jest z tymi kośćmi? widzę, że kupa osób je podaje swoim psom... czy kości drobiowe rzeczywiście mogą (chodzi mi o samą możliwość) kaleczyć przełyk? nie chcę truć psów, ale naprawdę nie wiem już, co im podawać - tak, żeby nie zbankrutować... jestem w kropce, z góry dzięki za wszelkie rady.
  2. biedne bidy taką krótka sierśc mają... :placz: mnie się dziś udało jednego krótkowłosego psa (taki trochę bokserowaty był) ze schronu wyadoptować do domku, wracam na dogo i widze że tyle kropek czeka na dom :placz: co się dzieje...
  3. dawno, dawno temu ktoś pisał o [B]mielonych korpusach[/B], które można dostać gdzieś w [B]hurtowni w Warszawie[/B]. Czy ktoś może kojarzy temat? Będę ogromnie wdzięczna za jakiekolwiek informacje. Nie musi to być hurtownia, a cena do 2zł za kilogram jak najbardziej mi pasuje - chodzi tylko o to, żeby były mielone z kością kurczaki... Z góry dziękuję! EDIT: mam. dowiedziałam się na spacerze, że takie coś w okolicy istnieje, ale koniec końców pewnie i tak nie skorzystam ;)
  4. i nic, i nic... powinna pojawić się w jutrzejszej gazecie, bo wysłałam ogłoszenie. będe czkać na TEN telefon...
  5. obejrzyjcie koniecznie mapę ofert pomocy w województwie śląskim [url]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2259819&postcount=410[/url] jestem pewna że ktos się zgodzi na wizytę!
  6. Shanti - dobry pomysł. chciałam obejrzeć zdjęcia i pooglądać kształty granulek różnych karm - a nóż by się coś znalazło, ale strona z pierwszego posta mi się nie otwiera :(
  7. Paros, poproś o czas do piątku. domyślam się, że właściciel juz wariuje, ale ogłoszenia w gazecie ukażą się w piątek - mi jestem pewna, że zadzwoni ktoś, kto weźmie go chociaż na tymczas (tylko poproś o DT w ogłoszeniu)...trzymam kciuki :kciuki:
  8. [quote name='bea_m']A co z tymi chętnymi co mieli wybierać między Centem a innym. Chyba Znikam tą sprawą się zajmowała.[/quote] ja już mówiłam - chcieli przełożyc wizytę, czekałam na telefon, a oni przestali się do mnie odzywać i nie mogę się z nimi skontaktować. ponoć później dzwonili do Buni - nie wiem, co z nimi... zapowiadali się dobrze, a tu taki klops, chyba nie można akurat na nich liczyć. Paros, wyślij proszę ogłoszenie do gazety wyborczej jeszcze dziś na adres [email]stoleczna@agora.pl[/email]. jak ostatni raz dawałam dla pewnej pani ogłoszenie na dalmata, to podobno było pięć telefonów na psa...
  9. a hotelik? czy znacie chociaż jakiś porządny hotelik w okolicach warszawy, gdzie dałoby się psa umieścić?
  10. już 140471 osób podpisało petycję. ja bym się brzydziła tę kupę gnoju dotknąć. tę kupę gnoju, która uważa się za człowieka i artystę... ja bym nie głodziła. albo inaczej. najpierw bym głodziła, a później rozrywała za pomocą rozgrzanego żelaza. a co to za "ludzie", którzy tam byli i nie zareagowali?? EDIT: i skąd to gówno wzięło tego nieszczęsnego pieska?
  11. [quote name=':: FiGa ::']Ten z Czerska znalazł domek, nie udało nam się mu pomóc - wziął go jakis rolnik, do budy :([/quote] na łańcuch?! :angryy: a jeśli nie - słuchajcie, a nie można by mu jakiegoś psiaka z grubą sierścią, groźnie wyglądającego skombinować, dla którego bieganie po podwórku i spanie w budzie byłoby rajem - i się wymienić? są masy psów, które chętnie by na miejsce kropka weszły...
  12. Mag, a masz kontakt z Fundacją? może nie wiedzą po prostu o takiej formie zdobywania pieniędzy - i może im to zaproponuj :) maile będę polecać, już wpisałam swoje dwa i jedna z osób, które o to prosiłam, obiecała, że będzie propagować akcję :)
  13. Bonika - szczerze mówiąc najbardziej zależało mi na wątku dla suni. allegro niestety nie mogę zrobić :( może też ogłoszenie w sklepie karuska, na psy.pl na przykład? postaram się też zalogować na 4lapy.pl, i tam też zostawic ogłoszenie...
  14. [COLOR=Red][SIZE=7][SIZE=1][COLOR=Black] ja to mam ochotę wykrzyknąć...[/COLOR][/SIZE] YES! YES! YES! [SIZE=1][COLOR=Black]dobrze, że już wszystko w porządku. Mag - zdrowiej szybko, ale nie zapominaj o informowaniu nas ;) czyli jednak kredyt? [/COLOR][/SIZE] [/SIZE][/COLOR]
  15. [quote name='pulsari']...oczywiscie , ze szansa jest i robimy wszystko zeby je odebrac, ale bedzie z nimi problem po odebraniu, ......[/quote] wierzę, że będzie problem - bo pojawiło się zdanie, iż nie chcecie, żeby psy trafiły do schronisk - a jasne jest, że 15 (tym najbardziej potrzebującym, tak? z 22?) psom nie da się znaleźć domów na zaraz... trzeba się skupić na tych, które już zostały odebrane - żeby znalazły domy i zrobiły miejsca w klinikach i tymczasach dla innych głodujących... czy biała sunia ma wątek na dogo? jak ma na imię? a może założyć dla niej wątek? białaska i szczeniory są we Wrocławiu? czy jesteście w stanie ogłosić je w lokalnej wyborczej - z doświadczenia wiem, że to sie sprawdza, przynajmniej u nas, w Warszawie... ja mogę od siebie zaoferować jedynie ogłoszenia w internecie i takie do rozwieszania na ulicach na terenie Warszawy - ale nie wiem, czy to drugie ma sens, bo jeśli nie ma transportu, to rzadko kto się zdecyduje, żeby jechać do Wrocławia po psa...
  16. proszę powiedzcie, że wszystko już ok...
  17. i nic - ogłoszenia dała moja znajoma, ale mówi, że nikt sensowny nie zadzwonił...
  18. oby się udało... niech nam zawyży statystykę adopcji, no już! :)
  19. czy jest jakaś szansa, żeby z nakazu odebrać temu większość - a zostawić najwyżej dwa lub trzy, po przebadaniu, szczepieniu i sterylizacji, i kontrolować ich stan?
  20. Error się cieszy i my sie cieszymy :) dobrze że tak szybko coś sie znalazło dla tego kropusia... a ta wystraszona mielecka bida :placz: jaka chuda :placz: i jaki strach w oczach :( ode mnie strony nie będzie, bo html to dla mnie czarna magia - jak brat mi zaczął tłumaczyć to tak się pogubiłam, że hej... ale, jeżeli uważacie, że strona jest pilna - mogę poprosić jednego kolegę (lub brata, ale on powie że nie ma czasu ;)) o skonstruowanie - a prowadzenia strony i dodawania psów jakoś się nauczę...
  21. [quote name='Reno2001']Nie podoba mi się, że ci niby zainteresowanie chca najpierw sprawdzić psa na tymczasie. Dla mnie to oznacza, że przy najmniejszych problemach będą chcieli oddać psa.[/quote] Powtórzę tylko - zapowiadali się bardzo dobrze, ale w ostatni czwartek (bodajże... a może to było wcześniej?) pan powiedział, że nie jest pewien, czy będzie mógł spotkać się o umówionej godzinie, i poprosił o zmianę daty spotkania. powiedziałam, że się dostosuję - stwierdził, że zadzwoni następnego dnia i powie mi, kiedy będzie mógł się spotkać - po czym nie zadzwonił... ja nie wiem, co o tym myśleć. dla mnie wygląda to tak, że zerwali rozmowy o ewentualnej adopcji ze mną. nie chcę nic im zarzucać, ani wydawać wyroku, że nie nadają się dla psa - może zgubili mój telefon na przykład (lub nie wiem co innego) i szukają tych psów inną drogą... w każdym razie w tej chwili z mojej strony domku już nie ma... czy Bunia ma z nimi jakiś kontakt?
  22. a po Brygidę zgłaszał się chętny (na telefon mojej znajomej), mieliśmy się spotkać w niedzielę, po czym zadzwonił, że on nie... no i nic. wciąż czekamy. w niedzielę szaleliśmy za patykiem. zauważyłam, że Brygida bardzo lubi gonić za patykiem; dość szybko rozgryza jednak pojedyncze egzemplarze więc trzeba mieć ich kilka... nieco gorzej jest z przynoszeniem; a ponieważ nie jest bardzo łakoma, miałam problem, żeby ten patyk od niej wyegzekwować... może też wciąż przeżywa schronisko; nie wiem, ale nie idzie ani na suche, ani na kurczaka gotowanego, którego trochę miałam. jej miska zwykle nie jest w pełni opróżniona; co prawda stan żarcia pozostawia wiele do życzenia ale suche - to suche, a suchego też nie rusza zbytnio...
  23. ha, jak chcecie spotykać bażanty to na Odolany jedźcie ;) ja tamtędy tylko czasem jeżdżę do szkoły i często widzę je z okna... problem to tylko to że coraz mniej tam miejsca do biegania a coraz więcej budowy :(
  24. ja rozumiem, rozumiem,i nic nie zarzucam straży. ale tym psom trzeba jakoś pomóc. po co panu sobiechowi aż tyle psów do pilnowania terenu? może zabrzmi to okropnie ale czy nie można by zabrać mu większości psów (bo podobno jest jakieś dla nich miejsce), a wysterylizować i zostawić dwa czy trzy, pomóc mu w ich wyżywieniu i opiece weterynaryjnej (gdzieś padło, że taką opiekę sobiech ma za darmo) sprawdzać przez pewien czas, jak się sytuacja ma?
×
×
  • Create New...