znikam
Members-
Posts
515 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by znikam
-
o jaka mordeczka :loveu: i jak tu mozna twierdzić, że kundelki nie są najpiękniejsze? :loveu:
-
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
znikam replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
tak - dawałam im do wyboru różne psy z dogo, opisywałam kilka różnych kropków. że chcieli "sprawdzić" go w mieszkaniu - nie mówili. facet pytał się co prawda, czy na pewno nie wiadomo, skąd on jest... będe usilnie szukać tymczasu. ja mam już psa i moi domownicy nie zgodzą się ani na pół dnia drugiego, ale mam tez jedną znajomą, która może, może będzie mogła... z tym, że teraz ma sukę na sterylizacji i przez najbliższe 10 dni nie będzie opcji, żeby w mieszkaniu drugiego psa trzymać. powiedz tylko czy Bunia wciąż ma kontakt z tymi ludzmi? -
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
znikam replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
a powiedz - czy z Wilanowa? bo jak tak, to moi. może znaleźli jakieś ogłoszenie w internecie. bardzo możliwe. -
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
znikam replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
hah ci ode mnie? dziwne nie wysłałam im telefonu. ponadto nie zadzwonili do mnie dziś, i jeszcze u nich nie byłam... -
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
znikam replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
czyli pojawiły się dwa potencjalne domki dla Cencika? -
hej hej, raz jeszcze ja jutro spotkam się z Państwem, jeżeli okażą się fajni, podam im telefon do Pani Joanny - i jeżeli zdecydują się na Barry'ego, zechcą dowiedzieć się czegoś o nim więcej - zadzwonią i powołają się na Annę Bykowską. proszę przekażcie to Pani Joannie - że jeżeli zadzwoni domek z Warszawy i się na mnie powoła, to można podchodzić całkiem bez obaw.
-
Dalmatynka Lusia Klusia już w nowym domu - Chorzów
znikam replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
Jak będzie dzwonił facet, z Warszawy, w sprawie Luny, i powoła się Annę Bykowską (to ja), to znaczy, że domek już sprawdzony i podchodzić bez obaw - bo telefon podam dopiero, jak ludzie okażą się fajni :) jutro lub pojutrze (facet nie wie, czy mu coś w pracy nie wypadnie, więc zobaczymy) spotkam się z nimi i przedstawię AFN-owską umowę adopcyjną oraz dam telefony kontaktowe. jeżeli wybiorą Lunę, bądź zechcą dowiedzieć się o niej więcej - będą dzwonić. -
ojej ojej dziękuję :oops: :loveu: chyba poproszę brata o jakiś szybki kurs kierowania takimi stronami - bo on się lepiej na tym zna - co by mozna zainteresowanych na dalmatową stronę odesłać... jakby mnie nauczył, to bym mogła nawet wklejać kropeczki z dogo, z opisami, telefonami i wszystkim :) ale ja mało pojętna jestem jeżeli chodzi o komputery, więc niestety nie mogę nic obiecać...
-
Dalmatynka Lusia Klusia już w nowym domu - Chorzów
znikam replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
pamiętacie "moich" ludzi z Warszawy? spotkanie przełożyliśmy na piątek. dzisiaj zadzwonił do mnie facet, mówi, że on jest bardziej skłonny ku Centowi, żona ku Waszej Lunie, a oboje się zastanawiają nad Barrym... w piątek pokażę im AFN-owską umowę adopcyjną, czy jeżeli okażą się fajni, mogę podać im numer telefonu z pierwszego posta? czy będzie możliwy transport Luny do Warszawy, jeżeli żona ostatecznie przekona męża? -
huhu ;) tyle roboty.... a może zrobimy kropkom stronę, a do gazety będziemy dawać ogłoszenie z odsyłaczem do strony, a nie z telefonem? :D ze strony na każdego psa będzie mail, i wstępna selekcję (bardzo wstępną) będzie można przeprowadzić bez konieczności rozmawiania z chamstwem... (też tego nienawidzę). później dopiero poda się telefon, potem wizytę przedadopcyjną przeprowadzi ktoś z dogo (ja nie mogę się deklarować, bo teraz spadnie mi nawał pracy na głowę :(), a papiery+adopcja+ewentualny transport na samym końcu...
-
pies będzie wydany na umowę z MAJĄ? czy jej umowa jest podobna do tej AFN-owskiej? bo podczas wizyty przedadopcyjnej chcę im pokazać wzór umowy...
-
kropki kropki, może ktoś Was zauważy :placz: co myślicie o tym, żeby wysłać ogłoszenie "zbiorcze" do wyborczej? typu - "szukasz dalmatyńczyka? psy i suki w różnym wieku i o różnym temperamencie czekają na domy!" telefonem... wiem, że wśród pięciu domków jeden będzie dobry dla takiego psa, ale może... może...
-
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
znikam replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
nic nie szkodzi, ważne, że już mamy kontakt :) Cenciku miejmy nadzieję, że to będą właśnie ci ludzie, na których czekasz... -
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
znikam replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
jak myślicie mogę zadzwonić na komórkę do Agi_Mazury? :oops: chciałabym ładnie Centa Państwu zaprezentować i zapytać, jak to będzie z papierami adopcyjnymi i samą adopcją... -
myślę, że niestety wybiorą tylko jednego :( u Barrego plusem jest to, że to Warszawa, lecz oni z kolei bardzo przejęli się losem Centa... wygląda na to, że dom znajdzie tylko jeden niestety :placz:
-
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
znikam replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
halo halo, nikt się Centem nie interesuje? :( proszę o pomoc! -
są zainteresowani Barrym. pytają czy pies jest w mieszkaniu (w bloku), czy ma do dyspozycji ogród? kiedy ta cała kastracja? po wizycie zamierzam podać im telefon do właściciela, żeby sami dokończyli tą adopcję. oczywiście jeżeli okażą się właściwi...
-
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
znikam replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
właśnie rozmawiałam z nim przed chwilą. jest zainteresowany dwoma psami - centem i Barrym z Warszawy. serdecznie proszę o szersze opisanie Centa - i co mu dokładnie w tej chwili jest, na co jest chory? proszę szczerze - pan bardzo przejął się jego losem i chyba będzie chciał "wyciągać go ze schronu"!! czy Cent będzie dobrze czuł się w mieszkaniu (to duże mieszkanie w drogiej dzielnicy), czy raczej polecać Barrego? teraz tak: po wizycie, którą zamierzam odbyć NA PEWNO (nalegał na telefony, ale byłam twarda :diabloti:), chciałby pojechać po Centa do Ostródy (on wie tyle, że przytulisko jest niedaleko Olsztyna) - jeżeli tylko się zdecyduje (kciuki trzymać!). czy lepiej załatwić papiery wcześniej (czy jesteście w stanie mi przesłać Ostródzkie papiery?), czy lepiej, żeby je podpisali, jak sami pojadą? ja jestem bardziej skłonna ku pierwszemu wariantowi, ale decyzja zależy od schroniska i jego zaufania do wolontariuszy... podkreślę tylko, że nie podam ani miejsca jego przebywania, ani telefonów kontaktowych przed moja wizytą. ale widziałabym to tak, że odwiedzam ich, podpisuję z nimi papiery, wysyłam je do Was (do Ostródy), schronisko zostaje uprzedzone, kiedy przyjadą "adopcyjni", i moi Państwo wyruszają sobie po psa... :cool3: wszystko zależy teraz od waszych propozycji. i ponawiam prośbę o dokładny opis :) -
[quote name='brazowa1']kiedys tez bym sie zgodzila,obecnie juz nie.Moj pierwszy wyzel widzial tylko mnie (reszta swiata mogla pojsc i zginac),a obecny kocha wszystkich i kazdego,kto okaze mu zainteresowanie.[/quote] ha, czyli jednak - od przypadku do przypadku ;)
-
ach, pola na skoroszach - jak wracam w niedzielę ze schronu to tamtędy jadę czasem, niedawno widziałam paru psiarzy bawiących się frisbee ;) ale ode mnie to daleko... chociaż autobusem by się dało :D albo piechotą na dłuższy spacer :)
-
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
znikam replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
jeszcze nie, ale dzisiaj znów będę rozmawiać telefonicznie z chętnymi (podobno facet dzwonił, ale akurat mnie jeszcze nie było) -
raz jeszcze. kastrują go w najbliższy czwartek? ja spotkam się z chętnymi dopiero w sobotę...
-
ha, ja juz mam pomysł ;) tak im napisałam "Dosłownie kilka minut temu jedna ze znajomych (zajmująca sie szukaniem domów stałych i tymczasowych dla psów) wysłała mi zdjęcia i opis pewnego dalmatyńczyka. Podobno dotychczasowy właściciel poprosił ją o pomoc w szukaniu psu domu, gdyż musi go oddać "z powodu zmiany pracy i nagłych powodów osobistych". Znajoma ma kontakt z właścicielem, również prosi mnie o tzw. "wizytę przedadopcyjną". Wiem, że pies wciąż przebywa w Warszawie u swojego obecnego właściciela, lecz zostało mu niewiele czasu i może niedługo trafić do schroniska..." wszystko będzie się zgadzać, szczególnie, że na taką wizytę jesteśmy umówieni (miałam sprawdzać dom, zanim wybiorą jednego z kilku pokazanych im przeze mnie dalmatów) :D generalnie jedyne kłamstewko to to, że Cię, Paros, osobiście nie znam :) EDIT: tak na marginesie - myślę, że Barry ma duże szanse, bo "mój" domek jest w Warszawie...