Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    14993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Ona wie, że to już jest jej stały domek i odwzajemnia Ci się serduszkiem.
  2. I jeszcze raz do góry Mróweczko, przecież ty w końcu musisz wyjść zza tych krat!
  3. Skaczemy, pokazujemy się i przypominamy o sobie!
  4. Zdrojka, nie wiem jak pomóc Bercie, sama szukam w tej chwili domów dla 2 suniek i nic mi z tego szukania nie wychodzi, wygląda na to, że wszystkie te biedaki musiałabym brać do siebie, a to przecież niemożliwe.
  5. A zatem, oby osoba zainteresowana stała się osobą [B]bardzo[/B] zainteresowaną sunią!
  6. Tak bym chciała, żeby Misi i Kropce udało się tak jak Mafi - przynajmniej DT, dla nich to już by było baaardzo dużo.
  7. Jak widać Misia będzie jeszcze musiała poczekać, bo zainteresowanie sunią kiepskie...
  8. Ci ludzie nie byli warci takiego psa! Fredziu, obyś jak najszybciej trafił do człowieka, który cię pokocha i nigdy nie zawiedzie!
  9. A czy ona jest w ogóle przeznaczona przez te Panie do adopcji?
  10. Może tym razem ktoś poważny się zgłosi.
  11. Tak miło się to czyta i ogląda:lol:
  12. Śliczne zdjęcia! Z jaką przyjemnością ogląda się taki happy end!
  13. Ona ma dopiero 7 lat, to tylko połowa życia, czy śmierć właściciela ma oznaczać śmierć suni w schronisku?
  14. Grzeczna, przemiła, dobrze wychowana panienka szuka kogoś, kto zastapi jej zmarłego pana!
  15. Niestety, tego się obawiałam, bo za cicho tu było jak na domek. A więc dalej szukamy, nie zrażamy się!
  16. Jestem naprawdę zdziwiona, to nawet mało powiedziane zdziwiona - zaszokowana. A czym się te Panie kierują przy adopcji? Wygląda na to, że sobie zostawiają te ładne, a do adopcji kierują te brzydkie lub stare. Coś tu jest bardzo nie tak!
  17. Kolejna sunia wprost z domu oddana do schroniska, ona tak bardzo prosi weź mnie i już więcej nikomu nie oddaj!
  18. Kropeczko, nie trać nadziei, domek na pewno się znajdzie, bo znaleźć się musi!
  19. To znaczy, że ktoś go przywiązał i tak zostawił? W ten sposób trafiła do schroniska moja Vega - z interwencji, bo ktoś ją przywiązał na ulicy do ogrodzenia z siatki i już więcej się nie zjawił. Nie wiem, jak ona by zareagowała na przywiązywanie, bo nigdy tego nie próbowałam, po prostu do sklepu chodzę sama, a na spacer z psami, poza tym jest u mnie już 12-ty rok, więc może trauma nie jest już tak silna. A póki co Fredzio do góry!
×
×
  • Create New...