Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    14993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Nie dziwię się kotom, że tak lubią samotne wyprawy, tylko Ty masz przez to nerwówę.
  2. Dużo roboty przy Bonisiu, ale cóż począć...
  3. [quote name='panbazyl']dobrze, że wróciły.[/QUOTE] Całe szczęście! Ale ile nerwów straciłaś przez te ich eskapady!
  4. To niestety tak już jest z tymi zwierzakami chorującymi "na starość" - co by się nie robiło, to zużytych organów już naprawić się nie da...:(
  5. Dla niej widocznie niski głos kojarzy się z głosem męskim i pewnie oznacza, że nie ma żartów i trzeba wracać, bo będzie awantura. Nieważne zresztą jak to interpretować, najważniejszy jest efekt!
  6. Bonisław zaczął wiać...ale nie zwiał? Ja też ranek zaczynam od sprzątania, ale takiego pogromu nie mam ;)
  7. Ja również melduję się na wątku i pozdrawiam :)
  8. To już taka bardziej letnia fryzurka ;) Przy tej pogodzie wymaga nałożenia płaszczyka.
  9. Hektorek w charakterze podnóżka ;-)
  10. [quote name='Zuzka2']Okazuje się,że nie bardzo można wejść z policją-przynajmniej policja tak uważa.Bo wg nich nie ma zagrożenia życia.Ciekawe na jakiej podstawie policjant orzeka,że osoba zdradzająca objawy psychotyczne nie zabije kota lub nie znęca się nad nim lub nie stanowi zagrożenia dla sąsiadów.No ale wynika z wypowiedzi,że znęcać się może,byle by nie zabiła,bo tak sobie pan wymyślił,że zagrożenia życia nie ma,więc nie może być inaczej.Skandal. wojtuś,nachodzenie gościa nic nie da.Tam musi iść osoba z TOZ w asyście policji,nikt inny,bo zgłosi was za nachodzenie,a i tak nic nie zdziałacie jako osoby prywatne.Sam widzisz,że z gościem nie ma współpracy ani racjonalnego kontaktu. Właśnie to miałam na myśli - inspektor TOZ w asyście policji.
  11. [quote name='wojtuś']Tak to ten Michał G. tel. 690 002 ... , os. Kolorowe Dzisiaj przed południem i po południu był zespół interwencyjny KTOZ, niestety nie zastali go, mimo pukania do drzwi, ja z BeatkąDz byliśmy ok. 21.00 Był pomysł, że pojawię się niby po odbiór umowy adopc. i spróbuję namówić go, że zabiorę tę kotkę po sterylce i przywiozę innego kotka. Niestety, nawet nie wszedłem na klatkę, ani sąsiedzi nie chcą otworzyć bramy, a tym bardziej on sam, byliśmy po stronie okien - małe światło się świeciło, potem zgasił - czyli jest w mieszkaniu ale unika nas. Telefon ma chyba ten sam, dzwonię - nie odbiera i zgłasza się poczta, Jutro po południu znowu podjadą inspektorzy KTOZ i spróbują dostać się do mieszkania, ale jak nie otworzy drzwi, znowu nic z tego.[/QUOTE] Jak znowu nie otworzy drzwi, to można przecież przyjść z policją.
  12. [quote name='Romi']Ku sprecyzowaniu faktów.... Ponieważ to ja wraz z Beatą (BeataDz) byliśmy na tej "wizycie", więc tak... Wszystko co napisała Zuzka2 jest prawdą, tylko jedno sprostowanie. Policja wcale nie odmówiła nam pomocy i sprawa została przyjęta. W dniu dzisiejszym ma się odbyć wizyta inspektora TOZ-u w asyście Policjanta (dzielnicowego). W dniu wczorajszym nie było takiej możliwości, gdyż ani ja, ani Beata nei jesteśmy inspektorami TOZ-u.[/QUOTE] Dajcie znać, proszę, jak sprawa się zakończyła.
  13. [quote name='Zuzka2']Pilnie potrzebna pomoc - interwencja -dla kieleckiej kotki z DS Kraków os.Kolorowe!!! Proszę o pomoc dla kotki,która w minioną sobotę pojechała do DS do Krakowa os.Kolorowe. Pan przeszedł pozytywnie wizytę PA,przez telefon bardzo sensowny,dzwonił,dopytywał o samopoczucie kotki po sterylizacji,czekał na nią. Na drugi dzień od adopcji na pytanie jak się miewa kotka,czy już nie jest zestresowana,odpowiedział: "Zestresowana to złe słowo-pozbawiona swojej kociej kobiecości-to jest odpowiednie określenie".Zaprzestał odbierać telefony.Dziś miał nalot na dom,wyrzucił wolontariuszy,nie oddał kota.Kotka była przerażona i skulona u niego w domu.On opowiadał,że kotkę bierze do łóżka,że wypatroszyliśmy kotkę,a my nazywamy to sterylizacją.Człowiek pobudzony do granic psychozy (wg opisu).Wezwano policję-policja odmówiła interwencji.Kot został w piekle i w rękach najprawdopodobniej szaleńca. Czy ktoś ma jakiś pomysł???Jak wpłynąć na policję?Przecież tam istnieje podejrzenie znęcania nad kotem,czyli przestępstwa! tel.DT kota (osoba z ŚTOZ): 698 681 714 Sprawę trzeba zgłosić do TOZ-u w Krakowie, wysłany zostanie inspektor i kotka może być temu człowiekowi zabrana z interwencji.
  14. Wiedzą. wiedzą, i to od dawna :)
  15. Ale to jeszcze nie cała gromadka ;) Czy na tych dwóch ostatnich fotkach to Lunka? Bo jakaś taka mała...
  16. No właśnie, dlaczego tu tak cicho???
  17. Śliczny ten Twój zwierzyniec :) Co do ostatnich zdarzeń, to ja też bardzo przejęłam się tą katastrofą kolejową. U Ciebie jeszcze dodatkowo śmierć sąsiadki. Bardzo to wszystko smutne, naprawdę nie znamy dnia ani godziny... :(
  18. Może te dwa koty wcale nie zostały w kanałach, może są zupełnie gdzie indziej, gdzieś powędrowały i za parę dni wrócą. Co do cewnikowania, to dodatkowo należałoby jeszcze robić codziennie płukanie pęcherza, żeby pomóc kamieniom wyjść. Przerabiałam to dokładnie rok temu. Mój kotek chorował cały miesiąc, miał założone kolejno trzy cewniki, ten ostatni wyrwał sobie, mimo założonego kołnierza. Potem już chyba kamieni nie było, tylko utrzymywał się jakiś skurcz pęcherza, który minął dopiero po solidnej dawce Sedalinu. Przez cały czas brał antybiotyki, leki przeciwzapalne i rozkurczowe, był nawadniany. Przez 2 tygodnie karmiłam go strzykawką Convalescence, bo sam nic nie jadł. Na szczęście wyszedł z tego. Od tego czasu miał jeszcze dwa razy lekkie nawroty choroby.
  19. Czyta się to świetnie :megagrin: ale w realu zabawnie wcale nie było...
  20. Oj, Luśka, to niehonorowo bić słabszego :mad:
  21. Oj tak, psy to moja pierwsza miłość :loveu:
  22. To już moja druga wnuczka - pierwsza, od starszego syna, ma już 5 lat :) Mimiś - ale z nas młode babcie ;)
×
×
  • Create New...