-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by taks
-
Kochani , finiszuję z przygotowaniami do kolejnego bazarku. Jeszcze tylko parę dni i ruszam Bądźcie czujni;) Będzie ponad 200 rzeczy, głównie obroże ale też i smycze, szelki Oczywiście , jak zawsze wkleję tu link do wątku jak juz wszystko będzie gotowe
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
taks replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Własnie puściłam przelew z moją deklaracją za IX-XI czyli 300 zł. Co ew. zostanie po opłaceniu hotelu proszę "przerzucic" na transport czy inne potrzeby Meguni. -
Kaszę to sobie w ogóle daruj. Jesli juz wypełniacz to ryz albo makaron- kasza jest źle tolerowana przez większośc psów . I potrzbne jest tez choć trochę błonnika w karmie bo sam ryz z miesem działa zapierajaco więc dobrze dodac do jedzenia jarzynę -np marchewka, pietruszka, seler, buraki. I jesli ma skłonnosci do zaparc to mozna do jedzenia dodawac troche siemienia lnianego. Nie zapominaj tez o dodawaniu oleju .
-
kolejny bazarek będzie dopiero po wakacjach ( wrzesień?) teraz jestem dopiero na etapie szycia a w sierpniu wyjeżdżam wiec wcześniej się nie da Szelki norweskie szyję ale bardzo niechętnie , zwłaszcza na małe psy. To szelki praktycznie bez regulacji a źle dobrane mogą psu wyrządzić sporą krzywdę. Prawidłowe zmierzenie długości a zwłaszcza wysokości paska piersiowego to na prawdę sztuka i wymaga doświadczenia. Nawet 2-3 cm to w tym wypadku spora różnica. Niestety jak widzę na dogo zdjęcia psiaków z paskiem opierającym się na tchawicy albo opadającym na łapy to po prostu mi żal . Rozumiem że teraz panuje moda na ten typ szelek ale przecież o wygodę i bezpieczeństwo psa powinno przede wszystkim chodzić w doborze uprzęży.
-
[url]http://www.szczenieta.pl/strona-startowa/137-rozwoj-uzebienia-u-psow.html[/url]
-
[quote name='Szamanka'] przy okazji zbadaliśmy krew: kreatynina 2,2, mocznik 35... i ciągle 300 białka w moczu... nie wiem co to może być, wet wykluczył już chyba wszystkie możliwości... w tym temacie chyba się poddałam - nie będę tego leczyć, skoro żadne leki i antybiotyki nie zmniejszyły tego wyniku nawet minimalnie...[/QUOTE] trzeba sprawdzic pochodzenie białka ,rodzaj protein ( takie badanie z nadesłanego materiału robi np IDEXX w W-wie) do tego najlepiej pobrać mocz z punkcji pęcherza ( co wykluczy białko pochodzenia cewkowego) białkomocz u starszych psów często jest spowodowany nadcisnieniem i podanie np Lotensinu nie tylko ochroni korę nerek przed dalsza degradacją ale i poprawi ogólny stan psa
-
[quote name='lunarmermaid']Jaki rozmiar muszą mieć zdjęcia,żeby się pokazywały w postach nie w formie linków? Próbowałam już fotosika, imageshack i google+ - wszystko wchodzi jako link. Jak z picasa wstawić zdjęcie do postu? Ktoś może wie?[/QUOTE] rozmiar zdjecia dopuszczony na forum jest zdefiniowany w regulaminie ( pkt 6): [url]http://www.dogomania.pl/forum/announcement.php?f=36[/url] instrukcja jak wklejać: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/176362-Jak-wstawi%C4%87-zdj%C4%99cia-na-nowej-dogomanii[/url]
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
taks replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='AlfaLS']Kochani czy moglibyście się wypowiedzieć na temt ewentualnego przeniesienia Meggi do mnie? [/QUOTE] Pomysł oczywiscie bardzo mi sie podoba. Co domowe warunki to nie hotel , nawet najlepszy. Mam tylko watpliwosc czy z tą przeprowadzką nie poczekać do jesieni. Lato w miescie bywa dla psa , zwłaszcza starszego dość męczące. Za to jesienne pluchy to jak najbardziej dobry czas żeby przenieść pupę do ciepłego mieszkanka. Właśnie przelałam moją deklarację za kolejne 3 mies. -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
taks replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Alfa, żeby wątek żył, musi być aktywny leader, czyli ktoś, kto zakłada wątek i odzew z miejsca pobytu psa. Wieści, zdjęcia, itd.[/QUOTE] no niestety , Megi zaczyna sie robic psem wirtualnym a nie realnym...;) ostatnie zdjecia sa z listopada ostatni wpis z hotelu też sprzed miesiecy i dotyczy jedynie szczepienia Na adopcję suczki nie liczę wiec to że nie jest ogłaszana to rozumiem, trudno, od dawna wiadomo że to bedzie dozywotni dt ale miło by było przynajmniej wiedziec jak Megi funkcjonuje bo w jej wieku pół roku to wieczność i wiele w tym czasie może sie zmienić Szkoda że akurat ona tak nie ma szczęscia skoro inne psy z hotelu mają watki na bieząco usupełniane w wiadomosci -
a dzieciece pampersy to niby gdzie lądują jak nie w śmietnikach? Nie popadajmy w paranoje- woreczek z psią kupą w koszu na smieci to nie bomba biologiczna która zatruje pół miasta i zdecydowanie lepsze to niz ta sama kupa zostawiona na trawniku
-
matra, "ludzkie" jedzenie dla tego nie jest wskazane dla psa że zwykle zawiera jednak przyprawy . No chyba, że jadacie bez soli , pieprzu, papryki itd. w co watpię Sporadycznie to psa nie zabije ale na dłuzszą mete może spowodować w najlepszym razie podrażnienie śluzówki przewodu pokarmowego i rózne "dziwne" dolegliwości gastryczne. Na przelewania w brzuchu + brzydką sierśc proponuje kurację siemieniem lnianym. Ugotuj z całych ziaren ( wazne aby to były całe ziarna i wrzucone na wrzątek , następnie chwile gotowane- nie mielone, nie odtłuszczone i nie przygotowywane na zimno) poprzedniego dnia wieczorem porcję dzienną glutów, odstaw na noc i nastepnego dnia podawaj na ok 1/2godz przed jedzeniem, w sumie 3x dziennie . Dla psa o wadze ok 15 kg porcja to pół szklanki wody + łyzka ziaren do zrobienia wywaru a "glutów" ( juz samych , odcedzonych) powinien dostac 3x po łyzce- jesli pies jest wiekszy to odpowiednio zmien dawkę. Tylko wazne żeby to robic na prawdę systematycznie i przynajmniej przez kilkanascie dni - wtedy powinnas zobaczyc efekty. Taka kuracja jest absolutnie bezpieczna, suplementacja siemieniem bardzo , zwłaszcza dla starszego psa wskazana .Jeśli starczy Ci samozaparcia to gluty z siemienia, można na stałe właczyc mu do jadłosisu
-
podeślijcie mi proszę nr konta na pw
-
zostaw w domu włączony dyktafon to przekonasz sie na ile te sąsiedzkie relacje są prawdziwe. Często bywa tak że "otoczenie" niezadowolone z kolejnego psa ( bo jak rozumiem masz teraz 2) zaczyna wymyslać powody aby zatruć zycie. Jeden pies to burżuazyjna fanaberia ( nie da sie wydoić, zeżreć , jajek nie znosi ...więc po co takie coś trzymać w domu) a juz dwa czy wiecej to patologia którą z założenia trzeba zwalczać
-
[SIZE=5][B]Zapraszam na bazarek obrożowy[/B][/SIZE] w 50% na Kielce i w 50% na Szydłowiec [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252630-taksowe-obro%C5%BCe-smycze-szelki-na-Szyd%C5%82owiec-i-Kielce-do-5-05[/URL]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
taks replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek obrożowy w 50% na Kielce [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252630-taksowe-obro%C5%BCe-smycze-szelki-na-Szyd%C5%82owiec-i-Kielce-do-5-05[/url] -
Paulinko niestety sama "przerabiam" ten problem ze swoją suką o podobnj wadze. Dodatkowo u niej sprawę utrudnia specyficzna budowa - dośc wydatny i tkliwy brzuch i drobny zadek (seniorka z licznymi dolegliwościami w tym watroby i nerek - stąd częste stany zapalne i wtedy kapanie moczem). Mimo usilnych starań nie wymysliłam idealnego patentu. U mnie co prawda wystarczy wieksza podpaska a nie pielucha ale i tak utrzymanie tego "na pozycji" jest u niej karkołomne. Majtki na cieczke odpadają bo natychmiast zlatują ( przy wydatnej pomocy suki bo ona wybitnie nie lubi mieć czegokolwiek na sobie w domu i jest przy tych akcjach nad podziw zwinna), zreszta ma łatwo bo brzuch szerszy niz biodra. Próbowałam body ale tego było suce za duzo i poszło w strzępy. Może Twoja bedzie bardziej cierpliwa i ten patent sie sprawdzi Ze wszystkich prób u mnie najbardziej sprawdza i sie jednak mocowanie do szelek tylko takich specjalnie zrobionych guardów z lekkiej cieńkiej tasmy i luźnych i długi bandaż elastyczny z którego robię "majtki" a końce zaczepiam o szelki. Przy zakładaniu jest troche roboty ale za to moja jakoś to akceptuje bo elastyczne,idealnie przylega do kupra i nie zasłania za duzo ciałka.
-
[quote name='gagunia']taks, tak wiem !,zwlaszcza po wielu latach pracy ...uważam niezmiennie ,że wykonanie takiego badania niesie ryzyko niewielkie ,co by nie powiedzieć żadne (doustnie baryt ) w porównaniu z korzyściami .Ponadto o ile pamiętam pies shaszi w niewielkich ilościach oddaje płynny stolec . Należy potwierdzić lub wykluczyć to najgorszego i wtedy możemy "spać spokojnie " robic badania krwi i leczyć psa .Usg nie zawsze jest miarodajnym badaniem ,weta shaszi nie skomentuję w kwestii opisu a wlasciwie jego braku .Najczęściej Weci robia badania krwi albo i nie , podają zastrzyk p/bólowy i p/zapalny +antybiotyk polecając obserwację psa i na tym leczenie ich sie kończy .skąd ja to znam ? :-( Żywienie , dieta ? no cóż ...cieżka sprawa bo na studiach weterynaryjnych z zakresu żywienia nie mają ani jednej godziny wykladów ,ponadto wiekszość z nich nawet psa w domu nie ma . Konkluzję zostawiam innym . Taks , a czy wiesz , czy widziałaś kiedykolwiek psa/y na stole operacyjnym którym to w brzuchu (żołądek , dwunastnica ,jelito kręte ,okrężnica) znajdowano guzy , połknięte kości -szyjki, różne śmiecie i którym to resekowano po 10-40cm jelita ? albo te psy gdzie w jelicie grubym doszło do tak dużej martwicy ,że psa było trzeba uspić ? bo przecież zwierzakowi nie wyłoni sie przez powłoki brzuszne anusa (sztuczny odbyt ) tak jak to się robi ludziom , ratując ich życie ?albo żołądki nadmuchane do rozmiarów balona uciskające przeponę ? Nie chciej tego widzieć .Podpowiadam z doświadczenia jaką diagnostyke mozna wykonać aby wiedzieć co leczyć i jak postępować ale przecież nie każdy musi z niej skorzystać .[/QUOTE] To Twoje zdanie pozwolisz że sie z nim nie zgodzę i dla mniej zorientowanych niech moja wypowiedź będzie przeciwwagą dla Twoich stanowczych wypowiedzi i wskazówką że kwestię robienia rtg z kontarstem nalezy jednak przemysleć a nie stosować jak bezpieczne i podstawowe badanie przy dowolnej dysfunkcji przewodu pokarmowego. Baryt + sedacja to nie jest banalne badanie i powinno sie je robić tylko z WYRAŹNYCH wskazań medycznych. Jesli USG jest badaniem niewystarczajacym alternatywą nie koniecznie jest rtg - teraz juz np wielu weterynarzy dysponuje endoskopem. Wszystko zalezy od tego czego szukamy i do tego dopasowujemy metody diagnostyczne Pytasz czy widziałam? Tak, niestety miałam z tym do czynienia sporo razy. Widziałam też co "wlana" pochopnie papka potrafi zrobic w przewodzie pokarmowym i jaki to może mieć póxniej wpływ na przebieg zabiegu resekcji. Na weterynarii owszem , jest znikoma ilośc zajęć z zywienia ale cóż z tego? Na prawdę sądzisz że wet wie tylko tyle ile mu na studiach powiedzieli? Zgoda że niewielu śledzi rynek karm bytowych ( i konia z rzedem temu co te wszystkie "wynalazki" w pełni ogarnia) ale jednak nie popadajmy w skrajny pesymizm że normą jest totalna ignorancja w zakresie zasad karmienia dietetycznego. Musisz mieć jakies bardzo złe doswiadczenia skoro tak skrajnie negatywnie oceniasz. Idioci sa w każdym zawodzie ale żeby "najczęsciej" to chyba lekka przesada. Równie dobrze można wrzucić kamyk i w ogródek włascicieli psów - najpierw "leczą" na forum a jak już jest na prawdę krucho to wtedy wet i najlepiej żeby szybko i tanio I tak juz na marginesie , bo lubię porządek w stosowaniu terminologii medycznej: "anus" to łacińska nazwa fizjologicznego odbytu sztuczny odbyt nazywamy stomią ( kolono lub ileostomia) i niestety u psów laboratoryjnych bywa wykonywany
-
Dziwne zachowanie u starszego 14 letniego, niewidomego psa.
taks replied to vikunia2010's topic in Neurologia
pies jest kastrowany? w okolicy nie ma suki z cieczką? -
[quote name='gagunia']sheszi, przy takich objawach psu zawsze nalezy wykonać RTG brzucha z kontrastem -to bardzo ważne badanie .[/QUOTE] Nie Gaguniu , nie zawsze Wiesz co sie może stać gdy psu który sie nie wypróznia wleje się do przewodu pokarmowego kontrast? To wbrew pozorom inwazyjne badanie i ma wiele przeciwwskazań. A swoją drogą to sheszi powinna powaznie pomysleć o zmianie weta bo same lewatywy i zastrzyki " na obrzęki narządów w środku jamy brzusznej" to troche dziwne postępowanie.Czy choć podstawowe badania krwi zrobił? Sprawdził prostatę? Sugerował dietę? Podstawą jest usg ale też wet musi miec nie tylko przyzwoity aparat na którym cokolwiek widać ale i umiejetnosci korzystania z niego- przy opisywanych objawach musza byc widoczne jakieś zmiany (np zagazowanie, zmieniony pasaż itp) wiec twierdzenie że wszystko jest ok i badanie tylko droznosci kawałka jelita grubego to jakaś porazka
-
[quote name='wiska']Kulawizna hmm mozna powiedziec,ze w czasie tych "napadow" byla kulawizna tzn pies byl caly mega napiety, chodzil na bardzo sztywnych lapach, kulal oczywiscie tez, raz na przednie po kolei raz na tylne, tak jak napisalam te incydenty byly b nagle (nic ich nie zapowiadalo) i przechodzily zaraz po podaniu lekow przeciwbolowych/przeciwzapalnych, pozniej pies byl okey przez pare tygodni a teraz znowu nastapila ta sytuacja...[/QUOTE] tak może sie tez zachowywać pies przy kazdym napadzie ostrego bólu i to nie koniecznie pochodzenia mięsniowo kostnego - np kolka jelitowa, nerkowa tez pokaże taki obraz psa pokulonego o niepewnym /nierównym chodzie łatwym do pomylenia z kulawizną. Dodatkowo nagłośc tych ataków i szybka reakcja na lek sugeruje na pochodzenie trzewne bólu. Jeśli te ataki trwaja krótko i wystepuja nieregularnie trudno bedzie zdiagnozowac ich pochodzenie. Możesz jedynie próbować poprzez analizę reakcji na leki - zamiast p/bólowych podać rozkurczowe i zobaczyc czy będzie efekt. A do pewnego wykluczenia czy to kregosłup to rtg nie wykaże drobnych zmian niestety - tu miarodajny byłby rezonans , ostatecznie tomografia
-
[quote name='Zuzeu'] Więc nie wiem, niby jest głodna, niby jeść chce a jakby nie mogła.. co zrobić w takim wypadku?[/QUOTE] Być może psy w tym schronisku były karmione gotowanym jedzeniem. Jesli tel. do schronu tego nie wyjasni to proponuje zalać goracą wodą troche Boscha aby granulki zmiękły i ( oczywiście po wystudzeniu) takie namoczone/miękkie podać psu. Mozna też , zanim pies przyzwyczai się do smaku suchej karmy dodać na wierzch troche "zachęcacza" w postaci np paru kawałków mięsa. No i trzeba zerknąć czy z zębami wszystko OK bo i tu może tkwić przyczyna
-
[quote name='rICO1987']Dzięki za Pomoc, czyli warto ubezpieczyć, ostatnio u weterynarza za 2 wizyty zaplacilam 200 pln za badanie moczu i leki na zapalenie pecherza, choroby się zdarzają a 240 pln rocznie to chyba nie duzo... tyle wydaje sie przecietnie podczas 1-2 wizyt. dzięki pomysle...[/QUOTE] tylko że zapalenie pęcherza trudno podciągnąć pod "następstwo nieszczęsliwego wypadku" a z tego co czytam to tylko takie są refundowane z ubezpieczenia.
-
Blisko 7 letni ( bo tyle bedzie miał jak sie wyprowadzisz do Lublina) i na dodatek z [U]chorym sercem .[/U].. Moim zdaniem to kiepski pomysł zmieniać mu tak diametralnie warunki zycia i to zdecydowanie na gorsze. Raczej nastawiła bym się na częste wyjazdy do domu ( co weekend?) i zabawy, spacery w miejscu gdzie pies czuje sie dobrze , ma spokój, powietrze i przestrzeń.