Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. Zawsze a tym bardziej u starszego psa jesli występują jakiekolwiek objawy chorobowe nalezy szybko diagnozować i leczyć. Zostawic "tak jak jest" to mozna dopiero jesli się wykluczy ew. proces chorobowy a słabe zwieracze sa wynikiem starczego osłabienia mięśni ( mało prawdopodobne bo ani wiek nie jest az tak sędziwy ani ogólna dobra kondycja na to nie wskazuje) Badanie moczu sprzed 1,5 roku to historia i nie daje żadnego obrazu co się teraz dzieje Być może suczka ma stan zapalny dróg moczowych- to się LECZY Ropomacisze było leczone zachowawczo czy była sterylka?
  2. [quote name='jostel5'] Czy któraś z Was potrafi zrobić bannerek dla Morgana????[/QUOTE] Napisz do tej Dobrej Duszy - robi śliczne [url]http://www.dogomania.pl/threads/210738-Banerki-dla-bezdomniak%C3%B3w!?[/url]
  3. to bardzo dobra wiadomość wykluczająca na szczęscie to o czym pomyślałam:multi: w takim razie dośc prawdopodobne wydaje sie że to jednak jakis uraz lub stan zapalny w którymś ze stawów stopy. Nie wykluczone że przyda sie rtg bo to może wyjasnic co sie dzieje. A na razie zanim trafisz do mądrego weta proponuję na noc okład na łapę z altacetu w żelu ( i łapka w skarpetę lub [U]nie za mocno[/U] założony bandaż ) albo metodą babć ( ale tez bardzo skuteczną) zamiast altacetu okład z liścia kapusty.
  4. Poproś weta albo sama sprawdź dokładnie [U]pachwinę [/U]czy nie ma tam wyczuwalnego zgrubienia.
  5. Dora a czy dla tego szczyla do transportu w sobotę/niedziele masz przygotowane jakies szelki i smycz? "Gołego" nie mozna puszczać w taką drogę bo może się wyrwać z rąk i nieszczęście gotowe. Ona będzie na pewno na maksa przerażona i może chcieć uciekać.
  6. Wydaje mi się, że Ci z wykazu w stopce poddziału [LIST] [*][URL="http://www.dogomania.pl/members/13012-Anashar?"][COLOR=#00bb00][B]Anashar[/B][/COLOR][/URL] [*][URL="http://www.dogomania.pl/members/87-Azir?"][COLOR=#00bb00][B]Azir[/B][/COLOR][/URL] [*][URL="http://www.dogomania.pl/members/6221-misiaczek?"][COLOR=#cc2200][B]misiaczek[/B][/COLOR][/URL] [*][URL="http://www.dogomania.pl/members/18741-jefta?"][COLOR=#00bb00][B]jefta[/B][/COLOR][/URL] [/LIST]
  7. Kurcze , tak kombinuję jak koń pod górę... Na podstawowe utrzymanie szczyli czyli karma + szczepienia to jakoś kasę zdobędę jesli będzie trzeba. Gorzej jesli wyskoczy coś jeszcze. No ale nie ma co zakładać czarnej wersji, zresztą jest tu troche Ciotek to pewnie wspomogą jakims bazarkiem w razie czego. Logistycznie taki "hurtowy" transport to jest okazja no i jak by były na DT w jednej okolicy to też zawsze łatwiej ogarnąć i wspomóc się wzajemnie. Nawet szukanie DS jest wtedy łatwiejsze ( mogą byc wspólne ogłoszenia, plakaty itd) Tylko, że z drugiej strony jak juz, to trzeba by też brac pod uwagę te które zostaną - dwójka to jeszcze ale jak by miała zostac jedna suczka w tym kojcu to zdziczeje kompletnie i ma marne szanse sobie poradzić w zimie U siebie niestety juz nic nie upchnę - 4 psy to max co jestem w stanie zmieścić w mieszkaniu:shake:
  8. Niestety przyczyn takiego zachowania może byc wiele i trudno coś ustalić przez internet. Noc , cisza,spokój, brak innych bodźców sprzyja temu, że pies własnie wtedy bardziej reaguje/ skupia się na wszelkim dyskomforcie. Dlatego nie sugerowałabym sie tym że takie zachowanie wystepuje tylko w nocy- dolegliwości moga byc stałe tylko w dzień lepiej tolerowane. Najbanalniejsza przyczyna niepokoju to taka, że psu jest za gorąco w mieszkaniu . Gorsza to dolegliwości bólowe ( np. stawy) A nie do wykluczenia także problemy sercowo - oddechowe Niestety jesli uchylenie psu na noc okna w jakims pomieszczeniu nie pomoże to bez weta moim zdaniem się nie obejdzie
  9. to może ja odpowiem;) te 1291,50 zł z bazarku to część "utargu" łącznie dla a/ Borysa b/Reksia i Misia z Wożuczyna Borys ma chyba komplet deklaracji na hotel więc ew. potrzebna jest kasa na leczenie - dobrze myślę? A te z Wożuczyna to chyba trzeba na dłuższa metę wspomóc karmą no i planowałyście wyjazd do weta Dlatego nie narzucałam na bazarku równego podziału bo wydaje mi sie, że same najlepiej ocenicie które wydatki są najpilniejsze i jak to pomiędzy te psiaki podzielić sprawiedliwie ( co nie koniecznie oznacza po równo;)) A przy okazji: skoro kasa dotarła to bardzo proszę o potwierdzenie tego na wątku bazarkowym żebym mogła go rozliczyć i zamknąć [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216377-psie-kubraki-quot-na-miar%C4%99-quot-lista-zam%C3%B3wie%C5%84-zamkni%C4%99ta-do-31.10?[/URL]
  10. Poczekaj najpierw na wyniki zanim wpadniesz w rozpacz;) bo jeszcze nie wiadomo na ile sa to duże zmiany Skoro dotąd nic niepokojącego w zachowaniu psa nie zauważyłaś to prawdopodobnie problem nie jest duzy. Z jakimś radykalnym ograniczaniem wszelkiej aktywności to absolutnie nie. 8 lat to juz wiek średni więc i tak lepiej wysiłek dawkować często ale w rozsądnym nasileniu. Jak dobrze to zorganizujesz to nie wydaje mi sie aby pies to odczuł jakos negatywnie ( nuda) - wręcz przeciwnie, bedzie miał więcej ilosciowo choć mniej wyczerpującej frajdy. A spacery do parku i przy mrozie ? czemu nie? Jak będzie cały czas umiarkowanym w ruchu, odpowiednio zabezpieczona przed przemarznięciem i przemoknięciem a spacer nie bedzie trwał masakrycznie długo to nie widzę przeciwwskazań. Rozedma to także zmniejszona pojemność płuc więc dobre "natlenianie" suki jest jak najbardziej wskazane. Jesli myslisz o konsultacji u specjalisty to tak, kardiolog to niezły pomysł
  11. Trzeba użyć wyszukiwarki internetowej np. w google;) "rezonans magnetyczny psy" i wyskakuje choćby to: [URL]http://www.vetmr.pl/[/URL]
  12. Przy kłopotach z dobraniem dawki u mniejszych zwierząt( dzieleniem tabletek) polecam Vita Glucan -Immuno w kroplach i po problemie
  13. Nie , nie jest to wyjątkowo rzadka przypadłość. Prawdopodobnie całkiem sporo psów na to cierpi tyle że własciciele nie mają o tym zielonego pojęcia. Tym bardziej ,że ( jesli nie jest baaardzo zaawansowana) nie daje jakis wyraźnych objawów poza nieznacznie zmniejszoną wydolnością ogólną a "odkrywana" jest najcześciej przypadkowo przy okazji rtg płuc robionego np z powodu diagnostyki nowotworów lub przewlekłych czy nawracajacych stanów zapalnych dróg oddechowych. Terapii jako takiej nie ma - to sa nieodwracalne zmiany degeneracyjne w miąższu płuc. Zalecenia sa zwiazane ze stopniem niewydolności oddechowej i dotyczą postępowania objawowego . Trzeba tez bardzo dbać o dobry poziom odpornosci u psa - kazda infekcja płuc to w tym wypadku gwóźdź do trumny
  14. [URL="http://www.google.pl/url?url=http://www.youtube.com/watch%3Fv%3DMevd_GETOKM&rct=j&sa=X&ei=Jie4Tp-vIqTk4QT4pt3lDg&sqi=2&ved=0CDAQuAIwAg&q=breakstick+pitbull&usg=AFQjCNGB6lzgRGsrwg95rLrU97lxge7tDg"][IMG]http://www.dogomania.pl/image/jpeg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wBDAAkGBwgHBgkIBwgKCgkLDRYPDQwMDRsUFRAWIB0iIiAdHx8kKDQsJCYxJx8fLT0tMTU3Ojo6Iys/RD84QzQ5Ojf/2wBDAQoKCg0MDRoPDxo3JR8lNzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzf/wAARCAA8AFADASIAAhEBAxEB/8QAHAAAAgIDAQEAAAAAAAAAAAAABAUGBwECAwAI/8QAMxAAAgEDAgQDBwQBBQAAAAAAAQIDAAQRBSEGEjFBEyJRFGFxgZGhsRUy0eEkQmJywfD/xAAZAQADAQEBAAAAAAAAAAAAAAABAgMEAAX/xAAfEQACAwEAAgMBAAAAAAAAAAAAAQIDESESQQQTMVH/2gAMAwEAAhEDEQA/AH2oodV0GxmtV5zFK8eMBSARnH2oAXF1ZmGI4VoW5wMA4LAA020iTGm3MWAPDdJB9cN9jS3iE+HPG+CeZCPof7rza8Um4mmzcxnWwuJeaMFtkhdQM9ArBv5qwNOufKEdwTnA+p/qqttLhhMmMDLEE+4qR+af2OqMAju2fMrHJ/4/xXT830lhNrl0mmt+TDlZVJ36A0t1w6daxS3GpCN8IAEzuMZO/p2Nckne3kto8t40o3QDJjVVJyR67f8AiaqjjniT2t5IozyRFsDfoDWiunicifm/xEts9V0binTSiMscdmTGY338rYIKjbqdvgPfSrgHhfTLriGfVIbJkt7QFI2/aGkPXbO5A/NVVb6hfafKbm2meJTsSBsdt6+geFoorHhjTkX/ABnNukkic2/OwyxPqck1n+fG+VLhS+s0QlDMwF0yG3k411G2MSezusAKMOvKmfyKzxRHp1krE21sXUEhY4Bn+h0GcdqXvdT2PEGo6lGEHkUwlm5lYhMYwD60l17X9RvFMcvsu4APLEx39Qc0XH5H1JVvvsKcN6PdFcPLJBkjx43T54yPxXHXsT2NtcL/AKj+Rn/qnEeh/pssU9zdlSp5ghUEt7tqFlsFvIvZi7iANkHbmG+ev2p66JpiTti1wi1tzvKscSNJIcEKoyTg1M+HOHZXlWS9dYwPMIhudumT9Nq72dpDaR+HaxiNfd1PxNMLW5VJlPUZ3PpWuNS9meU36FM08mj6Pq+ouZPHLciNJjPJ129d2O/fFUReT/qV68g3UyYRE3589AB3J9Kvbjy09r4bvJLJlaNnViVY9R12PSqR4VuodC4isr4+X2WUM+2cqQVb7E0PyT0sntSwkeq8HPaaVYrqbvE86yO0AIJixygZI77nParXvp9uUYAA7dhSbjqzN3FbyZ2yY8j/AHEfwaJv5ByMR0J5R8B1+/4pkusSTTimK72UMTkCk1wFJOwo26bJO9L5j6mi0KiZrE0jl3JZydyxyTRaRrGuT19K3YhNgQW+wrUKWOTv8afCemCWc46Ct0B6VlRWC/Jc268hKyPynrsME5oN4tClrBdcluI7mWeW2RbQ2R5W6AnIDE/QfWqN1yyls/AvAh8K5kkjGD3QjP5FXrxxrkNvYG3YeYgsAVwVUev91TdjoFxrFxNczuwZwZVXsPQD5CpzxPWWrbcPEsPU9Qmj4d0RLgqJp0hZ3OeXmyu2e3XrReoXELzvFBIriJQNj27H59ag2lpdBYbW2CyTwgmUTNkIhGw3+wodL+4j1sO/PEq5WVB7xsMd8HFcp69D4as/hKJ3Gck5oCVhmuctwebGaHklJzuKdky0Qg6+teLcuMb1iPzJvWAxApiRsDvk5z6UJqBSOSCe4nMcMTjYbeYkDc+nb50Wihmwc0j4oAfS5EcAqSMg12aFAF9rcNxqTTyoD4DZOWJJYjYbgdNzj4Un1TVbWymS7s4hE/I3MinAOds47VDdK8t5K4/c7sGPuBOKc30KTXNssmSpzkZ60kkmikeGLe3VL79SNwTK6FeRc4oqSck5U5bGM0AsSpErLkH40ztUVoEYjdlBNFLFgWwVmcbsu3rWiuWPvzRzxqVBIoWQAHYUAH//2Q==[/IMG][RIGHT][IMG]http://www.google.pl/images/icons/sectionized_ui/play_c.gif[/IMG][/RIGHT] [/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=Mevd_GETOKM"]www.youtube.com/watch?v=Mevd_GETOKM[/URL] :roll:
  15. [quote name='beta ata'] I co z tymi plastrami? Będą nakładane? Byłoby dobrze, przyspieszaja gojenie i niweluja ból. Warto też zastosować żyworódkę postrzępioną (roślina) , naprawdę "czyni cuda", bardzo wspomaga regenerację tkanek i podnosi odporność. A, no i ozon! Ozon tez byłby doskonały! Mam na mysli użycie "Ozonomatic" , najpierw na sucho przy uzyciu końcówki do inhalacji, po prostu nadmuchiwac ranę z bliska, a potem, jak juz zacznie przysychać, to na mokro, tzn. kąpiele. Fantastycznie goi rany, oparzenia itp. Nie wiiem tylko, czy macie gdzieś dostęp..? Chyba TERESA BORCZ ma prywatny, jeszcze ktoś tez pisał, że ma...[/QUOTE] Wiecej o zastosowanym leczeniu jest na forum Emira [URL]http://emir.eev.pl/viewtopic.php?t=1209&postdays=0&postorder=asc&start=15&sid=703ba1cc50a8f95a6a7b0f64c058e1a0[/URL] zdaniem wet. plastry nie mają tu zastosowania:roll: czyli całość na razie "się wietrzy" brzegi rany też jak wynika ze zdjęc nie zostały jeszcze (?)chirurgicznie opracowane ( i chyba kieszenie skórne przy mostku też?) i sierść w okół wygolona- widocznie nie ma ryzyka martwicy w tych miejscach... no cóz - każdy wet leczy jak uważa za najsłuszniejsze w danym przypadku i bierze za to odpowiedzialność. Ocena terapii na podstawie zdjęc i netu to jednak nieporozumienie Nam pozostaje tylko wierzyć że wiedzą co czynią , mają doświadczenie w podobnych wypadkach a Emir i odwiedzający pieska czuwają nad wszystkim;)
  16. I tu pozwolisz tatankas , że sie z Tobą nie zgodzę. Co innego zaufanie ( a wobec nie znanych osób i dyspnując nie swoimi a "psimi" pieniędzmi - przynajmniej [U]mocno[/U] ograniczone) a co innego naiwność , łatwowierność czy lekkomyslnośc. Wpadki z nie płaceniem powtarzają sie na bazarkach ciagle więc czy na prawde trzeba się dopiero samemu sparzyć aby uwierzyć w istnienie naciągaczy? Kazdy z osobna musi nabierać doswiadczenia na podstawie własnych błędów - z cudzych nie można wyciągnąć wniosków? I dla mnie bazarki a wpłaty na PwP to dwie rózne sprawy. Na bazarku nie masz wpływu kto sie pojawi i z kim będziesz się rozliczać. I to Ty jako sprzedawca masz zadbac o to aby być wiarygodnym a wystawione i sprzedane rzeczy przyniosły korzyść psu a nie stały się łupem oszusta. Dlatego wymyslono takie zasady że najpierw wpłata a póżniej wysyłka ( i to polecona aby szanse przekrętów w drugą stronę tez zminimalizować ) . I jesli juz mówimy o zaufaniu na bazarkach to raczej kupującego w stosunku do sprzedawcy ( kwestia opisu fantów , ich faktycznego stanu, wpłata "z góry" a nie za pobraniem). Prowadzacy bazarek ma OBOWIĄZEK dbac o interes psa dla którego go wystawia - a ten interes wyklucza wszelką lekkomyslność ( na która jak chcesz możesz sobie pozwolic gdzie indziej ryzykując swoje a nie psie pieniadze i tam to juz Twoja prywatna sprawa i Twoja wolna decyzja) Co innego wpłaty na PwP które też trzeba robic "z głową" - pewnie że tu do końca ryzyka sie nie da wyeliminować i pewna doza zaufania jest konieczna ale i rozsądek , trochę doświadczenia , uwazne czytanie inf. na wątku , ocena rzetelności jego prowadzenia w tym dokumentowania wpłat rozliczeń też są konieczne. I tu u nikt nie każe w razie jakichkolwiek wątpliwości lecieć z kasą- masz wybór. Gdybysmy byli bardziej wymagajacy co do standartów prowadzenia zbiórkowych watków to może to wyeliminowałoby wielu i naciagaczy i ( co częstsze) ludzi dosc lekko wydajacych zebraną kasę Ja mysle że na dogo tendencja aby bezkrytycznie ufac wyłączając czujnośc to bardzo zła maniera. Nie tylko ściąga i prowokuje oszustów ale i jest powodem wielu prawdziwych psich nieszczęść ( mordownie-hoteliki funkcjonujące tylko dlatego że "zaufano" zamiast sprawdzać, pochopne wydawanie psów do DS bez należytego sprawdzenia itd) Jak ktos ma czyste rece i dobre intencje to zapewniam Cie że na pewno sie nie obrazi i zrozumie te srodki ostroznosci stosowane takze wobec niego. Tylko ktos kto ma cos do ukrycia bedzie sie domagał aby mu w ciemno zaufano i strzelał fochy gdy sie go prosi o uwiarygodnienie czy dokumentacje
  17. A powiedzcie dlaczego wysyłacie fanty ZANIM wpłynie zapłata? Moim zdaniem to jest proszenie się o kłopoty i prowokowanie oszustów Są zasady bazarków i one powinny obowiązywać obie strony niestety. Jak się je ma w nosie i wie lepiej to żadne czarne kwiatki nie pomogą- okazja czyni złodzieja
  18. Paradoksalnie ta obojetność byc może uratowała mu zycie. Nie sądzę aby ktoś na wsi wziął na siebie koszty ( duże) leczenia cudzego psa a wiejski wet wobec takiego okaleczenia wymyslił cokolwiek innego niż eutanazję.
  19. taks

    Psia moda by taks

    Szybki bazarek dla Mikusia a na nim m in. [B]sweterki, adresówki, kocyki[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/217224-swetry-kocyki-adres%C3%B3wki-chusty-szukam-domu-dla-rannego-Mikusia-do-10.11?p=17937285#post17937285[/url] zerknijcie proszę - może coś się przyda pies potwornie okaleczony, koszty leczenia na pewno będą spore. Kazdy grosz na wagę złota.
  20. Szybki bazarek dla Mikusia [url]http://www.dogomania.pl/threads/217224-swetry-kocyki-adres%C3%B3wki-chusty-szukam-domu-dla-rannego-Mikusia-do-10.11?p=17937285#post17937285[/url] zerknijcie proszę - może coś się przyda bo koszty leczenia tej potwornej rany będą na pewno duuuże
  21. Szybki bazarek dla Mikusia [url]http://www.dogomania.pl/threads/217224-swetry-kocyki-adres%C3%B3wki-chusty-szukam-domu-dla-rannego-Mikusia-do-10.11?p=17937285#post17937285[/url] zerknijcie proszę - może coś się przyda
  22. O mateńko co za koszmar i on jamniczkowaty na dodatek. Muszę pomóc O konto poproszę dodajcie go tu koniecznie to się jamnicze ciotki zbiegną: [url]http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-!!!!!!?p=17934671#post17934671[/url]
  23. Jesli Bzyk to też bezdomniak to ja nie mam nic przeciwko .
  24. [quote name='anias79']Chodziło o to aby poczekać i faktycznie sprawdzić przez USG czy jest w ciąży. Jeżeli okaże się, że nie jest to sterylizację również zrobię, tylko, że w odpowiednim okresie, czyli 2 m-ce po cieczce - takie są zalecenia weterynarzy, wówczas macica jest w stanie spoczynku. Słyszałam również, że z dwojga złego lepiej zrobić sterylizację aborcyjną po około 4 tygodniach, niż zaraz po cieczce[/QUOTE] I słuchaj weta bo mądrze mówi. Sterylka aborcyjna to z pewnoscia nie to samo co "normalna". I jesli chodzi o przebieg samego zabiegu i gojenia i ew. skutki/powikłania późniejsze. "Zaciazona" macica jest powiększona, bardziej przekrwiona - to stanowi utrudnienie podczas zabiegu i gojenia się ran. Wyciecie jajników podczas ich pełnej aktywnosci tez nie jest tym samym co sterylizacja w okresie spoczynku hormonalnego. Dlatego jesli nie ma bezwzglednej konieczności ( ciaża) to jak najbardziej warto poczekac na własciwy moment zabiegu. Z kolei na pewno dla suki która i tak ma byc "ciachnieta" lepiej zrobic abiorcyjną niz dopuścić do porodu, który przeciez ( pomijając konieczność usypiania miotu ) może miec rózny przebieg No i jeszcze cała "akcja" walki z laktacjaą która przeciez po porodzie i tak sie pojawi . Dlatego plan aby potwierdzić na USG ciaże i wtedy podjąc decyzje co do terminu zabiegu uwazam za bardzo słuszny
  25. [quote name='DORA1020']Fundacja jest Elpis,sa w niej 3 osoby,urobione pomoca zwierzakom po pachy,nie ma komu pracowac i tym sie zajac.Ale moze jest ktos chetny,kto dolaczy do Fundacji i nam pomoze.Nawet nie ma komu prowadzic strony internetowej Fundacji,a co mowic o zajeciu sie innymi sprawami.Pieniedzy rowniez Fundacja nie ma,ani zlotowki. Jak sie kogos prosi zeby pomogl,to kazdy slyszac o ogromnych problemach szybciuko sie ulatnia.[/QUOTE] Próbuję z całą zyczliwoscia zrozumieć Wasze postepowanie ale nijak nie mogę:roll:... Skoro juz jest fundacja( ale nie wykorzystuje w pełni mozliwości jakie bycie fundacją daje ) i nie ma "ani złotówki" a żeby te złotówki dostać wystarczy zakończyc rozmowy z burmistrzem to chyba TO powinien byc absolutny priorytet w tym momencie. I przynajmniej ja zaczęłabym od tego nawet kosztem chwilowej przerwy w biezącej pomocy kolejnym psom a nie miotała sie w bezsilności i braku srodków. Sposób w jaki to jest rozgrywane teraz nie ma perspektyw - psów w potrzebie nie będzie mniej a wrecz odwrotnie. Jesli juz teraz brakuje sił i srodków to bez zmiany metody działania na pewno daleko się nie zajedzie... No i efekty bywaja wtedy niewspółmierne do włożonej pracy bo przy przemęczeniu wkrada sie chaos Ja rozumiem że trudno odmówic pomocy konkretnemu zwierzakowi ale czasem trzeba zwolnic codzienną krzątaninę , złapać troche czasu i przemysleć metody - najczesciej taka refleksja jest bardzo owocna i w efekcie skutkuje sprawniejszą i wydajniejszą pracą. A brak stałych dotacji, brak aktualizowanej strony internetowej to niewybaczalne braki bez których nawet nie ma co marzyc o efektywnej pomocy no i oczywiscie poszerzeniu grona wolontariuszy czy sponsorów. Na prawde pisze to z całą zyczliwością i nie po to aby Was krytykować ale pomóc. Patrzę z boku i tak to widzę- wkładacie w to wszystko ogrom pracy i poświecenia ale to przypomina wybieranie wody sitem ,nie wystarczy i nie tędy droga. Zjadłam juz zęby na tzw" działalnosci społecznej" i wszedzie sprawdza sie jedna żelazna zasada - jak jest mało sił i srodków to absolutnie nie mozna sie wyłącznie zatracać w bieżącej pracy zaniedbując myslenie o jak najlepszej organizacji, sprawnym przepływie informacji i szukaniu pomocników/sojuszników. Wiem że to przy zmęczeniu trudne ale nie wolno mysleć w kategoriach "byle podołać temu co przyniósł dzisiejszy dzień". Najważniejsze jest nie to co pilne ale to co trzeba zrobic aby "jutro" chociaz nie było gorsze niz "dzis". Wszystkim zwierzętom i tak nie pomożecie - powiem brutalnie , w pojedynkę i bez srodków pomożecie niewielu a na koniec padniecie na polu walki. Jeszcze raz gorąco apeluję - zróbcie burzę mózgów jak sfinalizować sprawy z gminą
×
×
  • Create New...