-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by taks
-
Foksiu ale co ma wspólnego brodawczak w okolicy nosa z tym czego mozna sie domyslać z tych nieostrych zdjęć? To z pewnoscia juz rozległy ( i zapewne przykry dla psa) stan zapalny i obrzęk. A na jakim tle ? Ukąszenie przez owada? Infekcja po skaleczeniu? Zapalenie odmieszkowe? Przyczyn może byc wiele i żadne forum wizyty u weta i dokładnego obejrzenia tej zmiany nie zastąpi. I radze z tą wizyta nie zwlekac bo pies sie najprawdopodobniej męczy
-
Dejzi z guzem do kolan, zbiera na drugą operację, potrzebujemy 450,00
taks replied to Secia's topic in Owczarek niemiecki
Nie, nie adoptuje bo ma juz w mieszkaniu 4 adoptowane psy a na głowie sporą kolejkę tych , którym pilnie szukam domów no i tu "stałym bywalcem" nie jestem Weszłam na wątek po dłuuugiej nieobecności zdziwiona że nadal trwa zbiórka na zabieg ( do której się kiedys dołożyłam) i tyle... Liczę że ktos ,(może Ty?) zrobi kolejny komplet ogłoszeń bo z samego podnoszenia wątku to niewielki pożytek jak widać. Zwłaszcza że jak pisałam tytuł jest mocno mylący. -
Dejzi z guzem do kolan, zbiera na drugą operację, potrzebujemy 450,00
taks replied to Secia's topic in Owczarek niemiecki
A może warto by było uaktualnić tytuł wątku;) Obecny raczej nie sugeruje, że suczka jest [U]juz[/U] gotowa do adopcji a te ponad 20 stron do przewertowania nieco przeraża. No chyba, że liczymy na DS wśród stałych bywalców wątku:evil_lol: -
Przeuroczy Puszek grzeje dupinkę w nowej budce ...
taks replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
poprosze o konto - dorzucę sie do M1 dla Puszka -
[quote name='sugarr']Taks, czy masz może jeszcze taką taką taśmę różową w białe kropki? Była też chyba "z tego rodzaju" błękitna w białe. Właśnie znalazłam smyczkę, którą kiedyś kupiłam chyba na bazarku, taką właśnie kropkowaną. Pamiętam, że kupowałam w komplecie z zaciskową obrożą, ale ta niestety przepadła, jak kamień w wodę, a że od zakupu (dawno temu) miałam dwie przeprowadzki, to obawiam się, że przepadła, bardzo by mi zależało na takiej obróżce do kompletu, jeżeli oczywiście po tak długim czasie dalej masz dostęp do takich taśm.[/QUOTE] jakis kawałek powinnam miec ale to wymaga poszukiwań na które teraz ( czynny bazarek kubrakowy) nie moge sobie pozwolic bo nie nadążam:evil_lol: przypomnij sie proszę ( najlepiej na PW żebym nie przeoczyła) tak po 1.11
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
taks replied to funia's topic in Już w nowym domu
zapraszam na bazarek m.in. dla Reksa [url]http://www.dogomania.pl/threads/216377-psie-kubraki-quot-na-miar%C4%99-quot-do-31.10?p=17840908#post17840908[/url] -
Bazarek kubraczkowy własnie ruszył [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216377-psie-kubraki-quot-na-miar%C4%99-quot-do-31.10?p=17840908#post17840908[/URL] i potwierdzam co napisała kasia_1982 : kubraczki wysyłam wszędzie gdzie tylko dociera poczta:evil_lol:
-
W Polsce to raczej nie znajdziesz miejsca gdzie mają odpowiednie doswiadczenie i przyzwoity odsetek udanych zabiegów neurochirurgicznych- tu ciagle się jeszcze uczą z lepszym lub gorszym skutkiem. Szukaj za południową granicą - tam takie zabiegi robią juz od dawna i z nieporównywalnie lepszym skutkiem. "Nasi" sie własnie od nich uczą ale to wszystko poslizg co najmniej kilkunastu lat do nadrobienia. Niebagatelną sprawą jest tez dobre zaplecze diagnostyczne które tam jest dostępne bez problemów. A ceny sa porównywalne z naszymi W necie znajdziesz chocby kliniki w Ostrawie , Brnie... Wszedzie tam spokojnie dogadzasz sie po angielsku a jak nie to i po polsku tez sie da Te kliniki mają i mozliwośc hospitalizowania psa po zabiegu a i dla opiekuna nocleg sie znajdzie
-
[quote name='diana79']lepie może do kogoś z Was? Wy lepiej poprowadzicie rozmowy adopcyjne w razie czego niż ta starsza Pani, i na bieżąco mielibyśmy info jak sprawa stoi ;)[/QUOTE] Też tak myślę Wy się zorientujecie kto zacz a Pani nie koniecznie - a jak psy miałyby trafić z deszczu pod rynnę to się:flaming:
-
[quote name='handzia'] Karma też moze być do mnie. Tylko ja myślałam o mokrej, o puszkach ( nie lubię puszek, bo to dla mnie świństwo) ale to chyba lepsze niż sucha. Kupię na razie trochę, może jakiś ryż. Nie wiem czy kobieta będzie mogła ugotować. Zorientujemy się.[/QUOTE] Marketówki to faktycznie świństwo i strach dawać. Może Animonda? Nie karmiłam tym ale skład wygląda dość przyzwoicie. Tylko zastanawiam sie czy kupione teraz w necie doszłoby do Ciebie do srody. Może prościej i pewniej będzie jednak jak podeślę Ci kasę a Ty kupisz coś na miejscu?
-
A co w takim razie z tym wetem ? Jest potrzebny na cito czy nie? I co pilniejsze - karma czy badania krwi tego chorego psiaka? Zdjęcia są niestety mało "medialne" i co najgorsze nie dają pojęcia o wielkości tych psów a to przy ogłaszaniu jednak ważne. Jesli oczekujecie pomocy przy ogłaszaniu to wydaje mi się że trzeba zrobić inne i z jakimś punktem odniesienia bo nawet to z widocznymi czyimiś nogami jest robione z góry i nie uwidacznia przez to wielkości psa. No i potrzebny by był "gotowiec" czyli tekst z opisem psów , choc trochę inf na temat ich zachowania itd. Zresztą przecież wiecie co w ogłoszeniach jest potrzebne żeby miały sens... no i na kogo miałby byc kontakt w tych ogłoszeniach aby ludzi niepotrzebnie nie odsyłać i od razu dać konkretne i sprawdzone informacje? I jesli miałoby się kupić karmę ( np w internecie) to jak widzicie technicznie dostarczenie jej na miejsce i potwierdzenie że dotarła ( co jest niezbędne jesli ma to byc z funduszy z bazarku np.)? Przyznam, że trochę sie boję takiego łańcuszka : Opiekunka psów( poza dogo) - P. Krystyna( poza dogo) - i dopiero osoby obecne na dogo ( i to grupowo ). To wygląda dość karkołomnie w codziennej komunikacji. Nie dałoby się tego jakoś uprościć? Chodzi mi o JEDNĄ osobę która będzie odpowiedzialna za prowadzenie wątku ( w tym miała inf jednak z pierwszej ręki i na bieżąco) wyraźnie opisze konkretne potrzeby oraz poprowadzi rozliczenia. Przepraszam, że tak się wymądrzam ale przeciez wiecie ,że na dogo bidul cała masa (a idzie zima i potrzeb będzie jeszcze więcej) więc jesli taki psi wątek ma mieć w ogóle sens i ściągnąć ludzi (nie tylko do "w góre pieski" ;))to musi być prowadzony już nie tylko dobrze a wręcz idealnie i z "nerwem"
-
też tak zrozumiałam że to był uraz mechaniczny... A może to "otrucie" to efekt karmienia byle czym? Skoro Opiekunka jest w tak trudnej sytuacji to mozna przypuszczac że nie ma na przyzwoitą karmę. Płatny hotel za kilka stów miesiecznie moim zdaniem nie ma sensu- nikt takiego obciążenia na dłuższą metę nie wytrzyma a psy są jednak mało adopcyjne. Moim zdaniem , skoro mają jakieś miejsce na ziemi i Opiekuna to trzeba ( niezaleznie od ogłaszania) [U]na razie [/U]zapewnic im godziwe warunki tam gdzie sa teraz dając Opiekunowi stałe i konkretne wsparcie. Jakiej wielkości są te psy? P.Krystyna ( jak zrozumiałam mieszka w bloku) nie może ich trzymac w mieszkaniu , tak? Czy ma jakies miejsce ( działka , kawałek ziemi do której ma prawo uzytkowania)gdzie mozna by ustawic kojec albo choc budy? Czy na miejscu znajdzie sie ktos , kto zrobi drugą budę powiedzmy za koszt materiałów i niewielką "robociznę"? Czym sa teraz karmione ? Czy jest potrzebna karma?
-
Ora -dzielna matka - oddana z adopji - z powrotem w hoteliku ..bez kasy
taks replied to kama210's topic in Już w nowym domu
poszło 200 zł -najdalej jutro powinny być na koncie -
[quote name='handzia'] Zobaczymy co powiedział wet, i jakoś transport się skombinuje.[/QUOTE] Wspaniale Tylko czy to wszystko nie trwa zbyt długo jesli inf. z 10.10 nie jest przesadzona to liczą się zapewne godziny a nie dni:shake: [SIZE=3]Do tego jeden z nich uległ niedawno wypadkowi i wymaga specjalistycznego leczenia. Nie chodzi, nie je, umiera na oczach tej kobiety Funiu czy znalazłaś juz chwilę by zadzwonić do Pani Krystyny jak obiecałaś popołudniu? [/SIZE]