-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by taks
-
gryf80 wszystko sie zgadza - morfine stosuje się u psów do wywołania wymiotów. U psów metabolizm pozwala przy stosunkowo niewielkiej dawce w inj. podskórnej uzyskac szybko ślinotok i masywne wymioty bez innych niepożądanych efektów ubocznych ze strony CUN( które występuja np u bydła czy koni)
-
[quote name='amacariel']taks - mogłabyś w takim razie doradzić - jak pakować by było dobrze? : ) mnie jedyne co przychodzi do glowy to kartoniki i bąbelki.. :) [/QUOTE] tak , dokładnie - rzeczy w kartonie, worku foliowym , zapakowane w papier , to juz zalezy co się pakuje. Wazne żeby, jesli jest kilka przedmiotów, "trzymały się kupy" a nie latały bezwładnie w opakowaniu i aby nic ostrego/kanciastego nie sterczało przez opakowanie. A na zewnątrz koperta bombelkowa lub folia/ papier ( jesli to juz jest w kartonie)lub jesli karton solidny to tylko szeroka tasma przylepna i przy cięższych/wiekszych dodatkowo sznurek. Jeśli przesyłka nie przypomina grzechotki która zaraz sie rozleci to nie sądzę aby były problemy z nadaniem. Ja swoje rzeczy staram sie pakować "przyzwoicie" choc bez jakiegoś szaleństwa bo to nie jajka ani szkło. Ale tez zawsze biore poprawkę na to ,że list będzie rzucany, kotłowany z innymi przesyłkami w transporcie , sortowniach czy torbie listonosza. Myślę, że problemy przy nadaniu biorą sie stąd ,że przesyłka juz w momencie startu budzi wątpliwosci czy dojdzie w całosci. Poczta woli cos takiego odrzucic niz ryzykować odszkodowanie za uszkodzenia.
-
[quote name='3 x']task to miło, ale z tego co niektóre osoby piszą to mają problem niestety :shake: proponuję sprawdzac inposta allbo e-przesyłki (są tańsze)[/QUOTE] a czy te problemy przypadkiem nie biora sie gł. ze złego pakowania przesyłki?:roll: no nic - kazdy zrobi jak uważa ja w kazdym razie będę omijać bazarki z wysyłka inną niz PP Wole dołozyc te 2-3 zł a mieć przesyłke dostarczoną do domu przez listonosza który przychodzi o określonej godzinie . A w najgorszym razie ( gdy mnie nie zastanie) podejsc z awizem na pocztę kilka ulic dalej. Jak bedę musiała latac po miescie i szukac punktów odbioru np inposta to nie tylko stracę czas ale i wydam na bilety tramwajowe to co zaoszczędziłam na przesyłce . Ale jak mówię kazdy wybiera co mu odpowiada...
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
taks replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosia2313'][B]Macie kogoś sprawdzonego/znajomego do przeprowadzenia wizyty przed adopcyjnej dla sosnowieckiego dziadzia Mikusia ?? ] [/B] [/QUOTE] Jakbyś jeszcze napisała gdzie ma byc ta wizyta to można się rozejrzeć za kimś odpowiednim . A tak to raczej trudno pomóc;) -
myślę ,że krematorium było by lepszym pomysłem;)
-
[quote name='Kama79'] A tak na marginesie rozumiem, że to forum jest po to, żeby się wymieniać poglądami, [B]żeby dowiedzieć się czegoś pożytecznego[/B], pomagać, itp. ... nie wiedziałam też, że można tak po prostu z drugiej strony kabla wyładować na kimś swoją frustrację. Miłego dnia![/QUOTE] Zamiast połajanki ,zastanów sie może dlaczego Twój post wywołał taką reakcję Po pierwsze to wątek o karmach bezzbozowych więc jaki jest sens proponowania tu karmy zawierajacej gł. zboza własnie? Po drugie karma którą proponujesz jest na prawde baaardzo marna. Nie jest droga , zgoda. Ale to żywienie nie tyle racjonalne i pełnowartościowe co raczej ratunkowe jak kogoś nie stac na cos przyzwoitszego. Karma typu "biedronka" , klasyczny "zapychacz" Poczytaj forum , naucz się jak analizowac składy karm , co w pełnowartosciowej karmie powinno sie znaleźć. Twój postulat aby forum było także żródłem pożytecznych wiadomości także podzielam . Ale aby tak było trzeba uważać co się pisze , rad udzielać jesli ma sie przynajmniej zielone pojecie o czym się pisze. Pomyśl - jesli Twój post przeczyta ktoś równie jak Ty zielony w temacie karm to jaki będzie z tego pożytek?
-
[quote name='klaki91']A to rozmnażanie psów jest nielegalne? mi się wydawało, że sprzedaż psów jest nielegalna jeśli nie jest się zarejestrowanym, ale już rozmnażać sobie można do woli jesli tylko się szczeniaki/dorosłe psy rozda bez pobierania żadnej opłaty...[/QUOTE] Mnożenie kundli w polskich realiach gigantycznej nadpopulacji psów jest po prostu nieetyczne. Trzeba mieć na prawdę wielkie klapy na oczach żeby tego nie rozumieć. Na prawde trzeba aż prawnego zakazu żeby to dotarło do mózgu? Ech ręce opadają jak czyta się takie wątki. "Miłosnicy psów" a tak elementarnych rzeczy nie pojmują - żal że durnota nie boli bo może o reflekse byłoby łatwiej skoro inne argumenty nie docierają
-
[quote name='Isiak']Uwierz mi, nie jest - ludzie są różni. [/QUOTE] Oj to prawda , sa bardzo różni i różnie też należy traktować poszczególne sytuacje. Sporo na bazarkach kupowałam i wiele sie też napatrzyłam. Są bazarki "wypasione" z b. fajnymi, atrakcyjnymi rzeczami wystawionymi poniżej realnej ich wartości i tu najczęściej jest okazja kupić coś z ewidentnym zyskiem dla kupującego, więc nie traktowałabym udziału w nich jako ofiary dla psiaków. Jak dla mnie to uczciwie mówiąc po prostu okazja dla kupującego i strata dla sprzedajacego ( bo go np. przycisnęła bieda i trzeba szybko kasy dla psiaka). Udział w takich bazarkach to żadna dobroczynność tylko korzystna transakcja Są bazarki "rozpaczliwe" ale porządnie zrobione- fanty może i marne, w stanie kiepskim ale wyraźne zdjęcia i opisy więc wiadomo co sie kupuje . Ja to cenię bo komuś sie przynajmniej chciało zapracować na kasę ( kto nie robił bazarków ten nie wie ile przy nich pracy) i zaryzykował. Jesli tu jeszcze szmatki wyprane, przesyłka porządnie spakowana i terminowa to po prostu traktuje to jako pomoc dla psiaków i docenienie wysiłku wystawiającego. A same fanty - no cóż- często są mi zupełnie nie potrzebne , taki urok tych aukcji... Są bazarki "cegiełkowe" - tu mam bardzo mieszane uczucia . Trochę mi to śmierdzi pójściem na łatwiznę i mieszaniem pojęć - bazarek to bazarek a kwesta to kwesta. Na kweste widziałabym jednak inne miejsce. I niestety są bazarki tak robione że po jednej "wpadce" mówię [B]nie[/B] i wystawiający ląduje u mnie na prywatnej czarnej liście a jego kolejne bazarki omijam szerokim łukiem. Jeśli dostaję rzeczy ewidentnie brudne i przepocone , wrzucone w opakowanie z którego nawet nie wytrzepano paprochów to czuje sie nie tyle "okradziona" ( bo kasa idzie jednak na psy tak jak chciałam) co potraktowana w sposób chamski. Nikt mnie nie przekona że nawet starych i zniszczonych rzeczy przed wysłaniem nie można wrzucić do pralki czy przewietrzyć jesli jadą stęchlizną a następnie zapakować tak żeby nie wzbudzały obrzydzenia. A np. psie zabawki tez nie musza być oblepione śliną i sierścią- wystarczy opłukać No i są bazarki ewidentnie łąmiące zasady juz nie tylko dobrego wychowania, kultury i szacunku dla innych co po prostu regulaminu - mętne lub mylące opisy, kompletnie nieczytelne zdjecia, brak aktualizacji licytacji i wpłat i w koncu wielodniowe oczekiwanie na wysyłki. No ale to już wiadomo , podpada pod kary regulaminowe I żadne regulaminy nie zmienia tego, że bazarki są właśnie tak różne jak rózni są ludzie którzy je robią . Moim zdaniem odpowiedzialności za to, że przezywamy później rozczarowania nie da się w całości przerzucić na innych( np autorów regulaminu) - sami tez musimy patrzeć , myśleć , zerknąć na inne bazarki sprzedającego i wyciągać wnioski co i u kogo licytujemy. A swoją drogą jest na dogo coś takiego jak "punkty reputacji" w profilu każdego usera i mozna tam dopisać za co sie takie punkty przyznaje. Może wzorem allego i wykozystując juz istniejące narzedzie na dogo warto by wpisywać tam po udanej trasakcji jakis ślad i wskazówkę dla innych.
-
Diora ale przeciez w regulaminie stoi jak wół "Obowiązkiem Sprzedającego jest dokładne i zgodne z prawdą opisanie przedmiotu" więc co jeszcze miało by być dodane? A to że wszędzie są ludzie nieuczciwi, że zakupy internetowe to zawsze ryzyko, to juz inna bajka. Ale tego żadne regulaminy nie zmienią. Masz watpliwośc co do jakości przedmiotu ( data ważnosci , stan...) to przed zakupem dopytaj na watku . A jak odpowiedź okaże sie nie zgodna z prawdą to na czarne kwiatki. Samo biadolenie nic nie da , trzeba skutecznie eliminować naciągaczy i tyle. A swoją drogą to niestety sprawa robi sie mocno ryzykowna dla tych którzy "usługowo" wystawiają bazarki a rzeczy są u ofiarodawców - wtedy niestety firmują coś czego nawet na oczy nie widzieli...
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
taks replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Martwię się - Alfy nie ma od ponad dwóch tygodni![/QUOTE] a nikt nie ma telefonu do Niej? -
To nie jest tylko kwestia czy sobie poradzi na 3 łapach, bo pewnie tak jesli nie ma nadwagi ani zmian w kregosłupie. Amputacja całej kończyny to ogromny szok dla układu krążenia- zmienia sie m in. istotnie pojemnośc tzw "łożyska naczyniowego" co bardzo obciąża serce i stąd pewnie wątpliwości weta... A i sam zabieg do lekkich nie nalezy
-
Tymczasowiczka Tilii - [B]Pchełka[/B] ma już dom:multi:, trafiła do charciego raju:lol: [IMG]http://pb-i4.s3.amazonaws.com/photos/72067-1358104375-1-l.jpg[/IMG] [IMG]http://pb-i4.s3.amazonaws.com/photos/72067-1358104375-0-l.jpg[/IMG] [IMG]http://pb-i4.s3.amazonaws.com/photos/72067-1357928224-5-l.jpg[/IMG] [IMG]http://pb-i4.s3.amazonaws.com/photos/72067-1357928224-3-l.jpg[/IMG] [IMG]http://pb-i4.s3.amazonaws.com/photos/72067-1357592955-2-l.jpg[/IMG] [SIZE=1]zdjęcia własności Marzeny Józefczyk[/SIZE]
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
taks replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']. wiesz. że w tej chwili przyszło mi na myśl?.... że chyba?... tak na szybko jak myślę?... to ja nie znam, żadnej Jamniczki?... żeby nie miała guzów na listwie mlecznej:roll:.... może?... to taka suczo-jamnicza przypadłość:roll:....czy ktoś coś może wypowiedzieć się na ten temat?... [/QUOTE] Przyczyną tego, że u jamniczek dość często występują zmiany na sutkach jest prawdopodobnie to, że to rasa wyjątkowo predystynowana do ciąż urojonych i to o dość burzliwym przebiegu. Jamniczki to wyjątkowo zaangażowane "mamusie" i pewnie dlatego są też świetnymi mamami zastępczymi . Znane są przypadki odchowania przez jamnicze mamy nawet miotów innych gatunkowo ( np kociat). Niestety ta rasowo uwarunkowana cecha ma konsekwencje - zmiany zapalne sutków spowodowane zaleganiem pokarmu często konczą się w starszych suk nowotworzeniem gruczołów. Dlatego zwłaszcza w tej rasie tak istotne jest sterylizowanie niehodowlanych suk i to jak najwcześniej -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
taks replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][B]zapraszam na bazarek[/B][/SIZE] [B][SIZE=4]z obrożami, szelkami i smyczami [/SIZE][/B] [COLOR=#ff0000][B]170 fantów[/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238705-obro%C5%BCe-smycze-szelki-dla-Kelc-i-Szyd%C5%82owca-do-26-01"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...�owca-do-26-01[/URL] 1/2 dla kieleckich psiaków -
[SIZE=4][B]zapraszam na kolejny bazarek[/B][/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238705-obroże-smycze-szelki-dla-Kelc-i-Szydłowca-do-26-01[/URL]
-
[quote name='WEIMAR']na pewno nie zaszkodzi[/QUOTE] tylko po co stosować "profilaktycznie" cos co i tak mam minimalne działanie terapeutyczne na świeżb uszny? Tym bardziej ,że akurat świezbowca w uchu da sie w bardzo prosty sposób zdiagnozować i zupełnie nie trzeba w wypadku podejrzenia tej inwazji "strzelac w ślepo".
-
[quote name='Martika@Aischa']wszystko bez problemu mogę wysłać listem i nikt mnie nie będzie pytał co jest w środku :) Duże przesyłki przyjęło jako list w gabarycie B.[/QUOTE] Dokładnie tak- też wysyłam bez problemów już kilka razy i na różnych pocztach i nigdzie nie robiono najmniejszych trudności Oczywiście tak jak i dawniej trzeba sie nieco przyłożyć do pakowania żeby rzeczy nie latały po kopercie. Niestety ceny , zwłaszcza za te lżejsze przesyłki poszybowały w górę niemiłosiernie bo teraz są tylko 3 stawki ( do 35dkg; 35dkg-1kg; 1 kg - 2 kg) i przez to najtańsza przesyłka to juz 5.95 zł ( a było poniżej 4 zł) A co do reklamacji zagubionych przesyłek i odszkodowania , to specjalnie sie dopytywałam bo to co tu na wątku napisano wydało mi się kuriozalne( zwrot jedynie opłaty wysyłkowej). I jest tak jak dawniej - odszkodowanie sie nalezy. Przy składaniu reklamacji tak jak dawniej nie podaje sie zawartosci tylko szacuje wartośc zagubionej przesyłki. W końcu "korespondencja" tez może mieć wartość ( np rękopis) i NIGDZIE nie jest powiedziane że to musi isc przesyłką wartościową. Przesyłki wartościowe służą do wysyłania rzeczy o watrosci wyższej niż przewiduje odszkodowanie poczty za zagubiony list polecony.A decyzja należy do nadawcy na jaką ew. rekompensatę liczy ( tzn standardową za zwykły polecony czy wyższą, za dodatkową opłatą za przesyłke wartosciową) Rozumiem że zmiany cennika spowodowały mały popłoch na forum ale nie panikujmy tylko spokojnie sprawdzajmy jak to działa w praktyce. A działa wg mnie po staremu tyle że niestety drożej
-
[quote name='kalyna'] i też oczekujemy na kolejny bazarek :oops:[/QUOTE] bazarek tak na razie bardzo orientacyjnie planuję na koniec miesiąca. Na razie ostro szyję i juz sporo jest gotowe. Tylko, że samo szycie to jedno a sfotografowanie i opisanie/pomierzenie to drugie . I "to drugie" zwykle zajmuje mi najwięcej czasu
-
Uczula nie karma a konkretne jej składniki Dlatego pisanie o karmie że jest "hipoalergiczna" to nieporozumienie i chwyt marketingowy dla naiwnych. Jesli pies jest uczulony na białko np miesa wołowego to chocby krówki pasły sie na anielskich łąkach to i tak taka karma psa uczuli jak diabli.Podobnie z kurczakiem Podstawą jest ustalenie co psa uczula ( np poprzez dietę eliminacyjną) i dobranie karmy pod tym kątem. A jesli chcesz uniknąć "syfu" czyli wszelkich ulepszaczy smaku, sztucznych konserwantów, barwników itp to omijaj szerokim łukiem karmy w których skład jest podany ogólnikowo ( np wołowina , ryż , marchewka, "bez konserwantów" i tyle) a za to pełno zapewnień jak to karma jest świetna.
-
[quote name='bejasty']Może nastąpila pomyłka w oznaczeniu/[/QUOTE] tak, oczywiście ,przestawiłam oznaczenie kolumny juz poprawione , przepraszam
-
tak dla wiadomości ( zwłaszcza tych , którzy nie wierzą w szkodliwość dokarmiania psa czekoladą) dawki śmiertelne: [TABLE] [TR] [TD]Waga Psa[/TD] [TD="colspan: 2"]Ilość spożytej czekolady... mlecznej gorzkiej [/TD] [TD]Ilość spożytej teobrominy[/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]2,25 kg[/TD] [TD]120 g[/TD] [TD]15 g[/TD] [TD]200 mg[/TD] [/TR] [TR] [TD]4,5 kg[/TD] [TD]240 g[/TD] [TD]30 g[/TD] [TD]400 mg[/TD] [/TR] [TR] [TD]9 kg[/TD] [TD]0,45 kg[/TD] [TD]75 g[/TD] [TD]900 mg[/TD] [/TR] [TR] [TD]13,5 kg[/TD] [TD]0,56 kg[/TD] [TD]112,5 g[/TD] [TD]1300 mg[/TD] [/TR] [TR] [TD]18 kg[/TD] [TD]1,13 kg[/TD] [TD]135 g[/TD] [TD]1800 mg[/TD] [/TR] [TR] [TD]22,5 kg[/TD] [TD]1,35 kg[/TD] [TD]165 g[/TD] [TD]2250 mg[/TD] [/TR] [TR] [TD]27 kg[/TD] [TD]1,68 kg[/TD] [TD]202,5 g[/TD] [TD]2700 mg[/TD] [/TR] [TR] [TD]31,5 kg[/TD] [TD]2,14 kg[/TD] [TD]255 g[/TD] [TD]3400 mg[/TD] [/TR] [/TABLE] [TABLE] [TR] [TD][/TD] [TD="colspan: 2"][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE]
-
a jaki widzisz sens w kupowaniu w takiej cenie puszki w której tylko 1/3 to mięso a reszta to ryż i jarzyna ? Przeciez za taką kasę możesz kupić suuuper mięcho , bardzo dobry ryż , olej, jarzyny i jeszcze sporo Ci zostanie na najlepsze suplementy. I też będzie "eko";) Poza tym jakoś nie mam zaufania do karm z utajnionym składem szczegółowym...
-
[quote name='Kirinna']hm moze pojechać do weterynarza?[/QUOTE] Z chorym psem do weterynarza? - no co Ty.. To za trudne . Może wróżki na forum przy pomocy szklanej kuli stwierdzą co psu dolega i teleportują lekarstwa
-
Masz do wyboru : albo czekać aż całkiem wyłysieje i "leczyć" go na forum gdzie rad z sufitu udzielą Ci m. in. "obyte" w temacie gimnazjalistki albo czym prędzej iść z psem do weterynarza , ustalić przyczynę łysienia i wdrożyć odpowiednie leczenie- pies niewątpliwie jest chory albo/i ma potężne niedobory czego "korespondencyjnie" nikt odpowiedzialny Ci nie zdiagnozuje a co wybierzesz to juz kwestia rozsądku...