-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by taks
-
[quote name='Kitek']taks od poniedziałku do środy kupa była średnio twarda (miała kształt) i robił ją na każdym spacerze czyli 4-5 razy dziennie i raczej duże, natomiast od wczoraj ok południa to już była rzadka i mało, ale często (np. dwa razy podczas spaceru), wczoraj wieczorem dostał ryż z mięskiem i rano też, od rana był na 3 spacerach i były 2 kupki (przed chwila byl na dlugim spacerze i nic), i jest lekka poprawa co do konsystencji...[/quote] to nie wygląda żle - potrzymaj go na tym ryżu z mięchem ( tylko ryż solidnie rozgotowany) to może też mieć podłoże nerwowe ( przecież dla psa to ogromne przeżycia) i czas działa na waszą korzyść
-
[quote name='Kitek'] lepiej nie zmieniać sposobu żywienia przez 1-2 tygodni... a co potem? wprowadzać stopniowo suchą karmę? czy od razu? a jak się gotuje psu to czym go nagradzać? mogę mu dawać jako smakołyk granulki karmy, albo jakieś psie ciasteczka czy inne smakołyki?[/quote] potem ( jak się unormują sprawy biegunkowe, jak pies sie przyzwyczai do nowego środowiska itd)można wybierać rodzaj karmienia. Jeśli zdecydujesz się na suche to radzę raczej stopniowo wprowadzać ( parę dni gotowane i trochę rozmoczonego suchego, następnie proporcje w kierunku więcej suchego i coraz mniej gotowanego aż do samo suche) a nagrody jasne,że można z karmy (osobiście wolę karmę niż psie ciasteczka - chyba ,że dobrej i pewnej firmy)
-
[quote name='Kitek']t ale boję się że się odwodni jak do teraz odrobacze i biegunka się nasili...[/quote] odrobaczenie nie powinno nasilić biegunki i o jakiej biegunce mówimy (ile stolców dziennie i o jakiej konsystencji) dorosły pies tak łatwo się nie odwadnia (sama biegunka bez wymiotów i przy normalnym piciu) jeśli te biegunki takie ogromne, że grożą odwodnieniem to trzeba wkroczyć z lekami a jeśli nie takie straszne to odrobaczenie może być działaniem na ich ew. przyczynę - więc warto
-
"aklimatyzacja" może trwać długo niestety - wszystko zależy od wrażliwości psa. Radzę już jednak odrobaczyć ( jeśli tylko biegunki a ogólnie pies zachowuje się normalnie- nie wymiotuje, nie ma gorączki, ma apetyt) Jedzonko raczej "oszczędne" - dobrze r[U]ozgotowany[/U] ryż i niezbyt tłuste mięcho (raczej nie podroby). Karmić można początkowo małymi porcjami nawet 3-4 razy dziennie. I dodałabym do żarełka coś na florę np Lakcid. Lepiej nie zmieniać sposobu żywienia przez 1-2 tyg ( myślę o eksperymentach z nowymi składnikami czy suchą karmą) aż przewód pokarmowy sie uspokoi. Przy takich sensacjach dobrze robi też Colon C.
-
[quote name='Ciastek']Z karm pamiętam tyle - Acana u większości na tak. Co do eksperymentów - czy psy mogą jeść cukier? Pies moich sąsiadów zajada się makaronem z serem i cukrem... [/quote] ja polecam też Orijen (tej samej firmy co Acana - tylko skład ciekawy, taki "suchy" BARF trochę) cukier, sól psy chętnie jedzą ale to nie znaczy, że jest zdrowy cukier to same kalorie - tuczy, powoduje dziką fermentację w przew. pokarmowym, niszczy zęby itd. jeśli makaron z serem musi mieć posłodzony to już lepiej dodaj odrobinę miodu - przynajmniej z tej słodyczy będzie jakiś pożytek :evil_lol:
-
Do tej pory sądziłam ,że ogon służy m in. do wyrażania [U]psich emocji [/U]- po wizycie na tym wątku widzę, że psi ogon przede wszystkim wywołuje [U]ludzkie emocje.[/U]Jest taki rodzaj zacietrzewienia , który nie poddaje się racjonalnym argumentom i nie nadaje się do dyskusji (po prostu z góry zakłada, że tylko on ma rację - model niereformowalny).Dlatego proponuję w spotkaniu z kimś takim wyłożyć swoje racje i na tym skończyć. Przeciąganie "dyskusji" niczego nowego (dobrego) nie wnosi - poza podgrzewaniem emocji oczywiście.Jak pisze tak czynię - pa pa wszystkim
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
taks replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Neris']Był najpiękniejszy... pewno [i][i][i]:-( -
[quote name='WildH'] [B]Składniki:[/B] ...i [U]produkty uboczne [/U]pochodzenia zwierzęcego , [U]produkty uboczne[/U] pochodzenia roślinnego, substancje mineralne, zboża. [B]Substancje dodatkowe:[/B] Zawiera ... [U]substancje konserwujące[/U] (zgodne z wymogami UE). [/quote] Pytasz czy zdrowe? - z pewnością nie Czy trujące? pewno po kilku nie padnie ale ja swojemu z pewnością nie dam. Raczej szukam zdrowych i pewnych przekąsek. A niestety im gorsze świństwo tym chętniej psy jedzą bo to nafaszerowane chemicznymi dodatkami zapachowymi.
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
taks replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cóż psy nie muszą być piękne żeby były dobre i warte kochania. Natomiast ludzie pozbawieni wrażliwości i z prymitywnym poczuciem humoru to dopiero tragedia (w dogo jest wyszukiwarka- polecam skorzystać i przyjrzeć się swoim "dokonaniom") -
[quote name='Owadek'] Jeśli natomiast piec ci przeszkadza a nie szczeka w nocy to należy go do tego sprowokować ;) Ogólnei musisz sprowokować jakąś sytuacje żeby Policja miała paragraf. ...Powodzenia. Niektórzy też polecają użycie wiatrówki :evil_lol: jak szczeka pies sąsiada, to działa szybko ale ja oczywiście jestem przeciwny takim złym rozwiązaniom ;) :shake: :evil_lol:[/quote] Nic dodać nic ująć:angryy: I uważasz że to jest rozwiązanie tego problemu? A psy to tak w ogóle bardzo lubisz prawda?:oops:
-
[quote name='Martyna_']Mam dwa dogue de bordeaux doskonale zsocjalizowane i ułożone Nie chcę już udzielać im rad, z których i tak się po kątach będą śmiali.Chcę móc w spokoju bawić się ze swoimi psami na ogrodzie a także w spokoju na nim wypoczywać.Co zrobić...?:cool1: :razz: :cool3:[/quote] Skoro Twoje psy są doskonale "zsocjalizowane" (rozumiem że to Twoja zasługa) to może poza podrzucaniem lektury i zwracaniem uwagi (jak widać z jakiś powodów to bezskuteczne) zaproponujesz wspólne zabawy z Twoimi psami. Myślę , że tamten pies się po prostu śmiertelnie nudzi i brak mu kontaktu z innymi psami. Zawsze radzę ugodowe rozwiązanie bo cóż innego pozostaje - dać znać na policję? Zawsze to ryzyko że pozbędą się psa (azyl, wyrzucenie) a myślę że nie o to Ci chodzi.
-
Jak przygotować się do operacji?/mastektomia i sterylizacja/
taks replied to ver's topic in Sterylizacja
[quote name='ver'] Za to mamy kupalowy problem, bo od tego pooperacyjnego wyproznienia zero na razie. Martwię się trochę, bo to już od soboty rana. [/quote] No faktycznie trochę długo :shake: Po zabiegu jelita są "leniwe" do tego tłocznia brzuszna gorzej pracuje bo psiaka boli przy napinaniu i odruchowo tego unika. Radze wkroczyć trochę radykalniej ale bezpiecznie czyli: gluty z siemienia i/lub parafina do pyska (1-2 łyżki) maleńki wlew doodbytniczy ("gruszka" z apteki ok 150-200ml z letniej wody ew. z odrobiną parafiny - i kankę proszę solidnie posmarować wazeliną ) Po takiej długiej przerwie kupsko mogło się "zapiec" w odbycie i pierwsze kawałki będą twardziaste - taki wlew rozmiękczy "kamienie" i pobudzi do defekacji. -
No niestety myślę ,że z kąpieli trzeba zrezygnować. Żaden opatrunek takiej ranki nie zabezpieczy wystarczająco- woda morska będzie wnikać w głąb i może sie tam zbierać a to b. zła sytuacja (działanie soli, drobnoustroje...) Pozostaje smyczka i brodzenie po brzegu:-(
-
A co myślicie o ręcznych maszynkach w wypadku tylko "domowego" zapotrzebowania. Dla mnie zaletą jest cena i ciche działanie , wadą brak regulacji długości cięcia
-
Tylko jak ranka jeszcze nie do końca zagojona to lepiej unikać morskich kąpieli. Udanych wakacji :loveu:
-
[quote name='Ciastek'] psu jedzenie służy, ale nigdy nie ma 100% pewności czy zawiera wszystkie odżywcze składniki w odpowiednich ilościach... wiadomo że karmy są dobrze zbilansowane (myślę oczywiście o tych lepszyh karmach), [/quote] To "zbilansowanie" to jeden z mitów marketingowych. Oczywiście dobre karmy zawierają min. tego co trzeba ale nie można z góry zakładać, że są idealne. No i niby czemu firmy tworzą coraz to nowe karmy z kolejnymi "niezbędnymi" dodatkami. Nie twierdzę, że gotowe karmy są be tylko bronię tej innej formy żywienia - [U]domowe jedzonko też świetnie da się zbilasować[/U]
-
[quote name='WŁADCZYNI'] Rowerzysta może poruszać się chodnikiem ale powinien jak najlbiżej krawężnika i ma obowiązek uważać na przechodniów [/quote] Tak dla ścisłości to rowerzysta w zasadzie NIE MOŻE poruszać się po chodniku. Są tylko [U]wyjątki[/U] od tej zasady: a/ gdy towarzyszy dziecku na rowerze b/gdy jezdnia ma podwyższoną dopuszczalną prędkość no i oczywiście [U]w każdym z tych wypadków[/U] ustępuje pierszeństwo pieszym -tak mówi kodeks drogowy a życie ech....
-
[quote name='socurek']. Mam kompleks niewybieganego psa :oops:. Staram mu się jakoś urozmaicać czas- rower i te sprawy. Ale nadal mam wrażenie, że to nie wystarczające... [/quote] Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie robisz sobie wyrzuty. Pies ma znacznie większa potrzebę snu niż człowiek (nawet do 18 godzin na dobę).Nieobecność właściciela to świetna okazja do drzemki:lol:. A skoro pies po Twoim powrocie jest odpowiednio "dopieszczany" to zapewniam ,że żadna krzywda mu się nie dzieje.
-
[quote name='seko']Od kilku tygodnie mój golden obficie zaczął gubić sierść. . Co może być przyczyną skóra wygląda niby normalnie, dodatkowo od 2 tygodni dostaje Dermatex i Omegan. [/quote] Upały... a te preparaty to jeszcze za krótko podajesz (4-6 tyg min.)aby były widoczne efekty. Ja bym nie panikowała - skoro skóra wygląda normalnie a wypadanie włosa "uogólnione" a nie wyłysienia miejscowe....
-
[quote name='megann'] że rosnącym psom nie należy podawać serc wołowych ze względu na wysoką zawartość fosforu w stosunku do wapnia. ......ale ostatnio tyle przeczytałam o szkodliwym wpływie hormonów, którymi są ponoć te kurczaki szprycowane, że znów sie zaczęłam zastanawiać. [/quote] Gosiu tylko spokój nas może uratować przed szaleństwem. A jeśli chcesz mieć ABSOLUTNĄ pewność to dołącz jeszcze od czasu do czasu indyczynę lub "zwykłe" wołowe. Mieszanie rodzajów mięsa jest zresztą zdrowe - zbyt jednostronne żywienie "rozleniwia" układ immunologiczny ( he he sama się dokładam do szaleństwa). Co do stosunku fosforu i wapna i "kurczakowych" hormonów to faktycznie coś jest na rzeczy ale nigdy nie wyeliminujemy wszystkiego co nie jest idealne w diecie - nawet marchewka może być be bo pryskana. Dlatego różnorodność pokarmów minimalizuje ew. zagrożenia
-
[quote name='ma-ja']Taka? [URL]http://www.zelmer.pl/sprzet_kuchenny/maszynki_do_mielenia/diana_z_szatkownica/[/URL] czy taka, troche ubozsza [URL]http://www.zelmer.pl/sprzet_kuchenny/maszynki_do_mielenia/dorota/[/URL] :p Szatkownice mozna dokupic osobno chyba?...[/quote] Ta pierwsza (DIANA) - a szatkownicę kupowałam osobno ( choć w tym samym sklepie);)
-
CO ROBIĘ Z PSAMI???? tak planuję wakacje żeby im było dobrze jeździmy tam gdzie jest psi raj (ludzki gorzej -ale przecież ONE są najważniejsze:lol:)
-
[quote name='ma-ja']taks, tez rozwazalam jakiegos dobrego zelmera... mozesz podac nazwe lub model? Jest to kwestia modelu raczej (taniego) niz urzadzenia, wiec juz wiem ze musze zainwestowac w lepsza sokowirowke. [/quote] to co ja mam to MASZYNKA do MIĘSA i dostawka do niej (do tarcia jarzyn)- to nie wyciska soku tylko trze tak jak ręczne tarło tyle że bez wysiłku i 1000x szybciej a możliwość zastosowania jednego z kilku tareł pozwala dobrać wielkość utartych drobin do życzenia (smaku) psa A poza nazwą firmy nie doczytałam na niej jaki to model ale widziałam niedawno taką w sklepie - więc są w sprzedaży
-
[quote name='ma-ja']Dzieki :) ale 1,5 l to mniejszy niz mam teraz :( ja len smierdzacy jestem i wole robic sobie zapas na tydzien :oops: i nozyki mam podobne tlyko wieksze, probowalas w tym zmiksowac np. marchewke albo buraki, takie twardsze jarzyny? moze ktos ma cos co przeciera :cool3:[/quote] Ja mam maszynkę do mielenia mięcha firmy ZELMER i do tego przystawkę do tarcia jarzyn ( 4 wersje noży - od papki po szatkownicę) za wszystko dałam chyba ok. 300 zł i eksploatuję intensywnie od ponad 3 lat - przygotowanie jedzenia to dosłownie minuty (i odkąd mam to ustrojstwo sama jem więcej surówek):lol:
-
[quote name='saga_86']Zawsze zostaje jeszcze sterylka aborcyjna, którą dziewczyny w Kielcach praktykują u bezdomnych psiaków, co wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem.[/quote] No nie do końca tak. Hormonalne przerwanie ciąży ( max 2 doby od zapłodnienia) jest oczywiście ingerencją obarczoną ryzykiem działań ubocznych ale sterylka aborcyjna TEŻ wywołuje głęboką ingerencję w układ hormonalny suki. (Sterylizacje powinno się wykonywać w okresie "spokoju" hormonalnego czyli między cieczkami -taki jest ideał.) Moim zdaniem jednak prowokacja wczesnoporonna jest mniejszym obciążeniem dla organizmu suki - a po niej, w odpowiednim okresie sterylka. A że kieleckie Dziewczyny tak robią - to zrozumiałe (koszty, czas, brak pewnej wiedzy o terminie krycia itd). W warunkach "frontowych" zasady trzeba czasem naginać