Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. [quote name='karusiap']Oczywiscie biorac psa do hotelu zajmujemy sie nim jak kazdym naszym hotelowym psem,oswajamy w razie potrzeby,intensywnie szukamy domu.Pobyt miesieczny wynosi 450 zl (i jest to naprawde dobra cene,ma dwa razy dziennie spacery,jedzenie,w razie czego weterynarzy itp). Tak,planujemy brac psa po programie,jesli nie znajdzie w nim domu.Od przyszlego tygodnia. No i oczywiscie dochodzi do tego ewentualnie lekarz,sterylka itp. Nie wiecie jak jest ze szczepieniami?Zalezy nam by byly szczepione.[/quote] Jeszcze konsultuję sprawę z Diana79 ale wstępnie - jeśli ta cena nie podlega już negocjacji z właścicielem hotelu ( 15 zł dziennie :-(a na pierwszy ogień jak sądzę pójdą małe szczeniaki więc miejsca i jedzenia nie zabiorą dużo) to pierwszy miesiąc opłacimy. A co dalej to zobaczymy jak się sprawy potoczą;) poproszę namiary na konto
  2. [quote name='boniak']Witam tak jak w temacie kupilem 7 tygodniowego owczarka niemieckiego z hodowli ale caly czas piszcze i malo je. Mysle ze moze to byc zwiazane z tesknota za matka i za stadem. jak myslicie ile czasy moze trwac taki stan??[/quote] najlepiej skontaktuj się z hodowcą od którego kupiłeś psa tęsknota, tesknotą ale nie można wykluczyć ,że pieskowi cos dolega
  3. [quote name='karusiap']psiaki z Harbutowic nie maja mozliwosci na razie przyjezdzac bo musialy by w razie niepowodzenia wracac do Harbutowic.My z Jagienka myslimy o tym,by brac takiego jednego psa do hotelu.Ale w zwiazku z tym mam pytanie czy ktos pomoze nam finansowo?Jasna stawka,ilosc dni-dopoki nie znajdzie domu. Tylko najlepiej,a wlasciwie konieczne jest by psy,ktore bedziemy brac byly juz zaszczepione...[/quote] Czyli plan jest taki że bierzecie psa do programu i jak nie "pójdzie" to trafia do hotelu? [B]Czy możecie podać ile by kosztowało miesięcznie wykupienie takiego miejsca w hotelu [/B]( bo myslę, nie wiem czy słusznie, że taki "abonament" byłby najlepszy/najtańszy).I drugie pytanie , czy opłaciwszy to miejsce moge liczyć że ktoś (Wy) bedzie się tym psem zajmował( w tym koordynował szukanie domu)? Chodzi mi o to żeby nie przenosić psów z Harbutowic do hotelu ( bo koszty utrzymania są nieporównywalne) tylko faktycznie aby hotel był szybką trampoliną w nowy leszy świat.
  4. [quote name='Jagienka']Ja mogę jechać jako pomoc w dni powszednie, oprócz poniedziałków.[/quote] Jesteście kochane - wygląda na to że sprawa adopcji ruszy a przynajmniej szanse na nie rosną. To wspaniały prezent na Święta - DZIĘKUJĘ:loveu:
  5. [quote name='liryka']Trzecia do pomocy, kwestia terminu - dojazd autkiem.[/quote] wspaniale:iloveyou::bigcool::Rose: czy można liczyć że się juz dogadacie co do szczegółów, terminu itp? no i trzeba uprzedzić P. Małgosię - można tel. ale najlepiej wieczorem bo w dzień nie zawsze jest w stanie odebrać 012-273-30-98 - to Harbutowice lub 012-251-55-47 to Winiary ( wieczorem odbierze mąż więc ostatecznie można i ta drogą cos ustalić bo On stale dojeżdża z zaopatrzeniem do Harbutowic ) Gdyby były jakieś problemy w "negocjacjach" to służę pomocą (choć niestety od jutra aż do wtorku nie mam dostępu do netu)
  6. [quote name='Patia']Ja juz kiedys taką " inwentaryzację " robiłam . Potrzebne są 3 osoby . Jedna robi zdjecia , druga trzyma psa , trzecia robi opis . Mialyśmy przygotowane wtedy takie formularze , z którymi było łatwiej .[/quote] OK czyli [B]potrzebna jeszcze jedna osoba do pomocy [/B]i jest szansa że coś ruszy z miejsca... Chodzi o jeden wyjazd ( termin uzgodniony z Patia i Monita) - PLISSSS:modla::modla::modla:
  7. [quote name='monita']Jeśli potrzeba rąk do robienia zdjęć lub spisywania informacji o spach, to bardzo chętnie pomogę !! Mam też trochę ( około 15 kg ) karmy dla różnych psów. Karma została podarowana przez pewien sklep w czasie akcji, która była porowadzona przez [B]Anetka83[/B]. Jedyny problem - karma jest trochę przeterminowana :oops:[/quote] Monita,wspaniale, może uda się "zmontować" ekipę inwentarzową;) :multi: - czy możesz napisać PW do Patia? Najlepiej jak na początek pogadacie bezpośrednio na ile możecie połączyć siły i czy we dwie dacie radę czy potrzebny ktos jeszcze ( bo zbyt duża grupa "pobudzi" psy i bedzie trudniej fotografować).
  8. Pani Małgosia jest sama i ma na głowie ponad 100 psów i drugi dom 40 km dalej pozostawiony bez opieki więc trudno od Niej wymagać żeby wydawała psy zaszczepione ( kiedy i jak ma to zrobić- Ona nie działa w normalnych warunkach , to sa warunki "frontowe":placz:) - proszę o trochę empatii. To nie jest problem biorąc psa do Krakowa zajechac do weta na przegląd , szczepienie i odrobaczenie - tak myslę... A co do finansów : zdjęcie, opis psa, miejsce gdzie przebywa i od kiedy, inf. o działaniach adopcyjnych (link do allegro np.)kontakt z osobą która sie nim opiekuje, cena za hotel, inf o wydatkach wet.na TEGO psa, inf o wydatkach transportowych na TEGO psa - to są dla mnie niezbędne dane żeby udzielic wsparcia finansowego. Wiem że z pewnością żadna kasa nie pójdzie do prywatnej kieszeni ale skoro mamy pomagać Harbutowicom i apelujemy o zaufanie wielu ludzi to pewne standarty trzeba utrzymać
  9. [quote name='Foksia i Dżekuś'] Nie wystarczy zatem psa oglosic ,trzeba cos o nim wiedziec ,poznac i oczywiscie pilotowac jego adopcje. Oczywiście trzeba jak najwiecej oglaszac psy z harbutowic ale potem ,ktos musi zając sie adopcja czyli przywiesc psa z harbutowic i zawiesc do domku lub sparwdzic domek przed adopcja i wtedy jak wszystko besdzie okej ,moze zgodza sie sami pojechac po psa ale wtedy tez nie wiadomo czy pani Malgosia spisze umowe adopcyjna (tak jak bylo w przypadku Misi ),a potem nie mozna zabrac psa nawet jak sa zle warunki tylko trzeba roznymi sposobami , a nie zawsze sie da.[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Foksia nie gniewaj sie ale ja chwilami zupełnie sie gubię w Twoich postach. Piszesz że nie masz pieniedzy, transportu itd. Pytałam ile masz w tej chwili psów [U]harbutowickich [/U]na utrzymaniu i dalej nie wiem.... 1, 2? Potrzebne sa jasne i czytelne informacje. Uważam że sfotografowanie ( i opisanie ) psów harbutowickich to pierwszy i podstawowy krok. Nastepny to selekcja i ustawienie kolejności ogłoszeń przede wszystkiem dla tych które maja największe szanse( po kilka i ew. z przygotowaniem czyli szczepieniem czy "kwarantanną" w hotelu ). Pani Małgosia jest nieufna bo pewno tak jak ja widzi w tych dotychczasowych dzianiach jednak pewien haos. Proponuję zrobić wspólnie jakiś plan działania i podzielić role a/ potrzebna ekipa do zrobienia "inwentaryzacji" fotograficznej (termin trzeba uzgodnić tel. z P. Małgosią oczywiście ) b/osoby z takimi możliwościami będą wystawiac allegro ( ale musza się ze soba dogadać - najlepiej jakby ktos jeden to koordynował, uzgadniał treść , kontakt itd) c/potrzebne uzgodnione "odwody" w Krakowie tzn. 2-3 miejsca w którymś hotelu lub tymczasie d/trzeba zrobic liste osób które ew. moga pomóc w transporcie ( taka lista pomoże w szukaniu - to zwiększy szanse że w danym momencie ktos bedzie mógł - po prostu lista telefonów samochodziarzy) e/zaplecze finansowe - tu chętnie się włączę z pomoca ( hotel, benzyna)ale pod warunkiem że to wszystko będzie jasne i czytelne bo w tej chwili to niestety tak nie jest i całą kasę wolę przelewać bezpośrednio na konto Pani Małgosi
  10. [quote name='karusiap']ja sie do Harbutowic wybieram zawiesc troche jedzenia.Niestety nie wiem jeszcze kiedy wiec nie chce obiecywac,ze juz juz.Jak tylko bede porobie zdjecia jesli dostane pozwolenie na miejscu.[/quote] światełko w tunelu:buzi:
  11. [quote name='moana'][COLOR=Green]A kto jeździ do Harbutowic?? Jakieś szanse na zdjęcia i informacje o innych psiakach? Mogłabym wystawić na Allegro z 10 psów. To naprawdę działa. [/COLOR] :roll:[/quote] ten brak reakcji od wczoraj tylko potwierdza moje najgorsze przypuszczenia:shake:że tam nikt ( przynajmniej z dogo ) nie jeździ. Psy nie mają aktualnych zdjęć więc szanse na adopcje spadają praktycznie do zera. Schronisko z tego co wiem prędzej czy później zostanie zlikwidowane ( i to chyba prędzej bo ile starczy sił jednej starszej osobie...). A co znaczy "zlikwidowane" to chyba nie muszę tłumaczyć.... Ja juz trzeci miesiąc zawalając wszelkie domowe obowiązki i często zarywając noce szyję na bazarki fanty żeby zdobyć kasę ( i jest tego nawet sporo - wpłaciłam juz łącznie ponad 2 tyś zł ) która też jest potwornie potrzebna. Piszę to nie w formie wymówki tylko wytłumaczenia czemu sama nie wsiadam w auto i nie jadę - po pierwsze nie moge opuszczac domu na zbyt długo a po drugie uważam że lepiej spożytkuję cały ten czas którym dysponuję szyjąc niż fotografując (na pierwszym się znam na drugim wcale). Czy na prawdę nikt nie może wygospodarować trochę czasu i porobić kilka fotek choć tylko tym psom które są młode by dać im maleńką szansę na życie?Czy ich życie ma zależeć tylko od jednej głupiej fotki i czyiś 4-5 godzin spędzonych w ładnej podgórskiej miejscowości ( na sobotniej /niedzielnej, wiosennej wycieczce chociażby) - trudno mi się z tym pogodzić:-(
  12. [quote name='BeataSabra'] Ale jeżeli planuje kupić smycz czy coś innego to stanowczo nie.................[/quote] Jeszcze raz przeczytałam tamto pytanie dot. smyczy i właśnie mnie olśniło;) bo w tym pytaniu jest fajny pomysł ukryty - [U]wymiana [/U]oczywiście to by musiał byc jakiś inny "twór" niż bazarek ale myślę że cieszyłby się wzięciem : "mam to i to i zamienię na coś" np. mam miski i pojemnik na karmę i zamienię na obrożę zważywszy ile ludzie mają fajnych rzeczy dla psów których nie używają to ofert byłoby z pewnością multum ( a nie każdy jest zdeterminowany oddać za friko dla PWP:shake:)
  13. Czyli w tej chwili mają Allegro: [B]KAJTEK[/B] 1,5 roku przebywa w Krakowie [IMG]http://images26.fotosik.pl/178/95e57f8228fc3725.jpg[/IMG] [COLOR=Green][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=331532334[/URL] [/COLOR][B]TAROT[/B] 2 lata kastrowany [IMG]http://photos03.allegro.pl/photos/oryginal/331/52/86/331528626[/IMG] [URL]http://www.allegro.pl/item331528626_likwidacja_schroniska_kastrowany_piesek_bez_domu.htmlhttp://www.allegro.pl/item331528626_likwidacja_schroniska_kastrowany_piesek_bez_domu.htmlhttp://www.allegro.pl/item331528626_likwidacja_schroniska_kastrowany_piesek_bez_domu.htmlhttp://www.allegro.pl/item331528626_likwidacja_schroniska_kastrowany_piesek_bez_domu.htmlhttp://www.allegro.pl/item331528626_likwidacja_schroniska_kastrowany_piesek_bez_domu.htmlhttp://www.allegro.pl/item331528626_likwidacja_schroniska_kastrowany_piesek_bez_domu.htmlhttp://www.allegro.pl/item331528626_likwidacja_schroniska_kastrowany_piesek_bez_domu.htmlhttp://www.allegro.pl/item331528626_likwidacja_schroniska_kastrowany_piesek_bez_domu.htmlhttp://www.allegro.pl/item331528626_likwidacja_schroniska_kastrowany_piesek_bez_domu.htmlhttp://www.allegro.pl/item331528626_likwidacja_schroniska_kastrowany_piesek_bez_domu.html[/URL] [B]MILUŚ[/B] 1,5 roku kastrowany [IMG]http://photos03.allegro.pl/photos/oryginal/331/52/87/331528754[/IMG] [URL]http://www.allegro.pl/item331528754_kastrowany_1_5_roczny_milus_w_likwidowanym_schron.html[/URL] [B]TOSKA[/B] roczna wysterylizowana [IMG]http://photos03.allegro.pl/photos/oryginal/331/52/85/331528514[/IMG] [URL]http://www.allegro.pl/item331528514_roczna_wyterylizowana_suczka_w_likwidowanym_schron.html[/URL] [B]MISIEK[/B] 3 lata kastrowany [IMG]http://photos01.allegro.pl/photos/oryginal/331/52/90/331529056[/IMG] [URL]http://www.allegro.pl/item331529056_w_typie_onka_sliczny_3_letni_z_likwidowanego_schr.html[/URL]
  14. [quote name='1w0na']Pytanie czysto teoretyczne... :razz: Czy to jest łamanie regulaminu, gdyby ktoś sprzedawał swoje przedmioty na bazarku na cel np. zaczipowanie swojego psa, sterylka/kastracja? Albo sprzedaż swoich przedmiotów, a za uzbierane pieniądze kupi produkt który jest do zaoferowania tutaj na bazarku np. smycz :roll:[/quote] Moim zdaniem jeśli nie stać kogoś na sterylkę własnego psa a chce ten problem jednak rozwiązać to należy mu pomóc.Nie miałabym nic przeciwko takiemu bazarkowi , gdzie ktoś otwarcie napisze że przeznacza kasę na swojego psa i dlaczego tu szuka pomocy i (co by było juz super) rozliczy wpływy np. rachunkiem z lecznicy.Przecież nie ma obowiązku kupowania na bazarkach i zawsze można ocenić czy cel nam odpowiada czy nie.
  15. [quote name='moana']A ktore? Moze uporzadkujmy i dajmy linki do aukcji na poczatku watku?? :roll: [/quote] Tak, tak - świetny pomysł:multi: Baardzo potrzebne konkretne i aktualne informacje które harbutowickie pieski mają allegro, które w hotelikach czy na tymczasach ( jeśli takowe są bo i ja się pogubiłam) - plisss:placz:
  16. [quote name='Asiabaloo']No fajnie, tylko mi chodzi o to, gdzie to jest napisane... Ale i tak dziękuję za zainteresowanie i próbę pomocy.[/quote] To regulują przepisy hodowlane bo pojęcie rasowy, nierasowy służy ( poza snobizmem niektórych właścicieli) do celów hodowlanych czyli utrzymania i poprawiania określonych pożądanych cech danej linii psów w skali kolejnych pokoleń Istnieja więc listy ras ( uwaga - nie wszystkie listy są "ogólnoswiatowe" - istnieja rasy nie zarejestrowane na miedzynarodowej liście a uznawane lokalnie np. niektóre psy pasterskie) Każda rasa ma (mówiąc najprościej) określony zespół cech (ocena czy dany osobnik spełnia kryteria rasy i może służyc do rozrodu należy do sędziów kynologicznych ). Ten zespół cech odróżnia psy danej rasy od innych i jest przekazywany kolejnym pokoleniom jako cecha stała ( np.rurowata budowa jamnika czy łaciatość dalmatyńczyka ale i cechy niewidoczne gołym okiem jak waleczność , żyłka łowiecka czy upodobanie do wody itd.) No i wreszcie co bardzo ważne osobnik jeśli ma być rasowy ( znowu chodzi o "przedłużanie " gatunku a raczej rasy na kolejne pokolenia musi mieć stosowne (sprawdzone)cechy genetyczne więc udokumentowane pochodzenie (metryka, rodowód) Twoje pytanie o prawną definicję psa rasowego jest więc tylko pozornie proste a rasy są dziełem ludzkich działań hodowlanych i nigdy nie powstałyby w sposób naturalny ( z wyjątkiem tzw. ras pierwotnych ale to jeszcze inna bajka ...)
  17. a ja myślę że wszystko zależy na jakiego psa i człowieka trafimy:diabloti: Czasem na prawdę mam wrażenie że pies jest mądrzejszy niż jego własciciel:roll:
  18. Cioteczki ( bo padały takie pytania) więc z tymi kikutkami to jest tak - generalnie tnie się wysoko. Nie ma czegoś takiego jak protezy kończyn- to się u zwierząt nie sprawdza. Jeśli łapa jest krótsza to dla zwierzaka podwójny kłopot - łapa waży więc środek ciężkości jest tam gdzie normalnie a punktu podparcia nie ma ( albo pies się podpiera kikutem raniąc go) przeciąża się kręgosłup itd. Przy wysokiej amputacji szybko układ ruchu dostosowuje sie do nowej sytuacji. Brak łapy to lżejsza ta strona ciała - srodek ciężkości przechodzi na stronę pozostałej łapy - statyka jest lepsza , pies błyskawicznie uczy się nowego sposobu poruszania ( nie liczy na "podpórki").U młodych psów taka amputacja właściwie tylko minimalnie ogranicza sprawność. U starych jest trochę inaczej bo problemem może być duża ingerencja w układ naczyniowy (łapa to jednak spora częśc ciała - amputacja znacząco zmniejsza tzw. "łożysko naczyniowe" czyli całkowitą pojemność naczyń krwionośnych w organizmie i ta nowa sytuacja dla słabego serducha może być trudnym wyzwaniem). No i jeszcze jedno - teraz ta łąpa jest tylko krótsza ale z czasem będzie "usychać" bo zaczną zanikać nieużywane mięśnie, moga pojawić się problemy z jej ukrwieniem a dalej większa podatność na wszelakie infekcje skórne itd itp Przepraszam za ten przydługi wywód ale kieruję go do tych ,którzy myslą jak zachować choć ten kawałek łapki żeby jeszcze bardziej nie okaleczać psa - pies nie kieruje sie względami estetycznymi i inaczej "pojmuje" kalectwo - nie brak łąpy tylko niesprawność to psie nieszczęście.
  19. [quote name='Agnes']mam z meduzy, ale o ile wiem wypelnienie to samo - odpowiedz to - wydaja kropne dzwieki. Szczegolnie w nocy jak pies zaczyna sie krecic, ugniatac i dopiero sie polozy - szalu mozna dostac:roll: moje sie zbilo, ale nie jest to takie starsznie twarde. Nie jest tez mieciutkie jakie bylo na poczatku - i wiedzialam, ze tak bedzie, a napewno sie domyslalam ;) To bylo do przewidzenia. Taka "nadmuchana poducha" nie utrzyma sie przy psie ktory na tym sporo lezy.[/quote] Dzięki - tego się właśnie obawiałam:shake:
  20. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107013[/url] ma ktoś pomysł transportowy?
  21. [quote name='PATIszon']Ja moge polecic [URL="http://www.bimbay.pl/"]Bimbaya[/URL] Mamy go juz od kilku lat i sprawdza sie super! Mozna wymieniac wnetrznosci i prac zewnetrznosci.;)[/quote] oni tam piszą że wypełnienie jest "steropianowe" i zastanawiam się czy te kulki (bo rozumiem że to granulat) nie wydają okropnych dżwięków przy ruchach psa na legowisku? Zna ktoś odpowiedź? I jeszcze jedno pytanie- Tilia pisze że się zbiło czyli nie granulat ( on by sie chyba nie odkształcił) tylko krajanka...:roll: - zaglądał ktoś do wnętrzności? Tilia a nie myślałaś żeby reanimować "naleśnik" wkładając w stary pokrowiec nową gąbkę - można taką kupić w marketach i przyciąć ostrym nożem
  22. Poszedł kolejny przelew na Harbutowice z bazarków (Diany79 i moich) [B]Tym razem uzbierało się 1068,90 zł:multi:[/B] Bardzo dziękuję wszystkim kupującym smyczki, obróżki, ciuszki i inne rzeczy wystawiane przez nas na Harbutowice:loveu:
  23. Cioteczki ale TU też wklejcie koniecznie - tak myślę że ten wątek zamiera bo brak mu "zapsienia" i konkretów - trzeba to koniecznie nadrobić;)
  24. Wspaniałe wieści :multi: czyli wczoraj po programie "Kundel..." znalazły dom dwa szczeniaki z Harbutowic Ada i Wiarus:lol: [B]Nadal szukają domów dwa szczeniaki: Portos i bezimienna suczka[/B]( czekają w Podłężu) - bardzo przydało by się coś więcej o tych szczorach a najlepiej zdjęcia - Foksia możesz? i włączam się do apelu:[B] Pilnie potrzebny ktoś do sprawdzenia domu w Gaju[/B]
  25. [quote name='Foksia i Dżekuś']To jest tak w niedziele jeżdze do schroniska przy ul.Rybnej ,karmie i wyprowadzam staruszki ,robie zdjecia innym zwiezaka i daje ich ogloszenia do gaze .Dzieki takim ogloszeną sporo bid znalazo dom ,miedzy innym tez niektore psy z harbutowic. W niepolomicahc z Irenka mamy jeszcze 4 psy ze schroniska na rybnej w najwiekszej potrzebie ,placimy za każdego po 15 zl za dobe plus koszty leczenia .W podlęzu mialysmy w hoteliku kore i dwa szczeniaki ,ktore poszly do domków ,potem mialysmy 3 szczeniaki z harbutowic ,zostal jeden ,tam za każdego pieska z harbutowic placilysmy 10 zl za dobe od każdego plus ze swoich je zaszepilysmy na wirosówki bo nie byly poszczepione. teraz na zostal jeden szczeniak bo za te dwa ktore sa przywiezione zaplacila pani m,algosia na 10 dni. Do tego dochodzi paliwo na dowóz do domkow i sprwdzanie tych domow.[/quote] Czyli [U]z harbutowickich [/U]psów w tej chwili jest w "Podłężu" jeden szczeniak i jeszcze dwa za które jest opłacony hotel na 10 dni? - dobrze rozumiem? I czy one są zdrowe i gotowe do wyadoptowania?
×
×
  • Create New...