Jump to content
Dogomania

szuwar

Members
  • Posts

    1577
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szuwar

  1. Ostatni tydzień był dla małej strasznie ciężki. Nie pomagały getry i kubraczki. W łapki zimno, w dupkę zimno, w uszy też. Musztarda wszelkimi siłami unikała wychodzenia na dwór. Zakopywała się w kocyki i "znikała" z domu. Można było ją wołać i wołać, ale póki się jej nie znalazło to nie dawała znaku życia. Nawet przestała sikać w domu, żeby tylko nie prowokować nas do wyciągania jej na mróz. Bieda z niej straszna. A to dopiero początek zimy...
  2. Zainspirowałam się - teraz Musztarda zostanie indianką. A zposiadania pinczera oczywiście, że korzystam. Gdzinami przeglądam allegro i podziwiam kreacje... Tylko kasy mi trochę szkoda - to jest po prostu PIESKO drogie...
  3. Brązowa, jestem z Was obu dumna i z Ciebie i z Groma.
  4. Kasiu, ja też poprosze nr konta. W tym tygodniu pewnie uda mi się coś przelać.
  5. Brązowa i jak mu poszło? Dzielny był w podróży? Grzeczny? Daj jakieś info, błagam...
  6. Getry są nie do zastąpienia. Za to w tym roku ma ładniejsze w żółte paseczki. Kupiłam jej ładne ubranko, ale okazało się za duże. Jakby ktoś z was znalazł jakis bazarek kubraczkowy to dajcie znać, Musztarda się na pewno ucieszy.
  7. Agata, a czy Ty nie miałaś przypadkiem rzucić tego palenia?:cool3:
  8. Betbet -ZACHWYCAM SIĘ!!!!! Cały czas... no może troszkę mniej kiedy znajduję kolejną kałużę na podłodze:) Ja tylko zapominsm robić zdjęć.
  9. Bedę się starać, obiecuję. Ale wiecie jak to jest - ona jest już nasza, całkowicie wpasowana w nasz dom i tak jakoś mija dzień za dniem i się człowiek już tak nie zastanawia i nie fascynuje każdą chwilą... (choć powinien ;) )
  10. Oj, oj... nieładnie... Ponad miesiąc o swojej księżniczce nic nie napisałam. A przecież ona taka piękna i taka cudna, że powinnam piać na jej temat codziennie...
  11. Kundel_Bury, a może Kana by dała radę ja wziąć na tymczas? Ona taka piękna... Chętnie wspomogę w utrzymaniu...
  12. Kolejny smutek... Biegaj sobie tam szczęśliwy Bossie...
  13. Ooooo! Brązowa, pokaż pinczerkę! Od jakiegoś czasu uwielbiam pinczerki :)
  14. Hehehehe, przypomniałam sobie jak dzielnie jechałyście po Snoopka na drugi koniec Polski - zupełnie nieświadome jak bardzo to daleko:)
  15. Wiecie, z jej urodą i małymi gabarytami to generalnie domy powinny się zabijać o nią. Idealny pies do adopcji. Durne baby zabrały jej szansę na normalność kiedy ją wyadoptowały ze schronu. Przyszły, wybrały sobie ekstra maskotkę i jeszcze spełniły "dobry uczynek" w swoim mniemaniu. A dla suki lepsze by było gdyby została w schronie kilka dni dłużej i trafiła na prawdziwie dobrych ludzi.
  16. Ale tu się piękne rzeczy dzieją!!!!! Sunia siedzi w schronisku w Sopocie. I z tego co rozumiem ma pojechać do Słupska. Ale i tak największym problemem jest to, że po sunie MUSI przyjechać ktoś, kto weźmie za nią odpowiedzialność prawną - z tego schronu psa można jedynie wyadoptować.
  17. A ja się tak nie do końca z Tobą zgadzam Akucha. Jest teraz masa bajek "prozwierzęcych" i dla chcącego rodzica zawsze się coś znajdzie. Dla mnie super genialna jest bajka "Marta mówi" - po prostu trafia w samo sedno jeśli chodzi o współgranie dzieciaków i psów. Mi się wydaje, że rodzicom się po prostu nie chce tłumaczyć dzieciakom, że zwierze czuje i że trzeba o nie dbać. Wiadomo, że dzieciaki są mało delikatne i że raczej są bezmyślne i nieprzewidujące. Ale to rodzice dpowiadają za taki stan rzeczy i to ich pokolenie zostało nauczone złego traktowania zwierząt. To właśnie dzisiejsi ludzie w "wieku produkcyjnym" kupują sobie pseudo yorki i maltańczyki. Dzieciom podobają się wszystkie pieski, to ich rodzice są snobami...
  18. Wiesz pies?, idąc za Twoim przykładem też się dorobiłam swojego Muszydła. Oficjalnie w prawdzie zwie się Musztardą, ale "po domowemu" jest po prostu Muchą:) Wszystkie Muchy są cudne!!!
  19. Jakby co chętnie pomogę...
  20. No nie, Brązowa, tak nie wolno! Teraz bedę umierać z ciekawości co Ty tam takiego napisałaś, że aż cenzura wkroczyła...
  21. U nas ciągle smutno. Ale już wiem, że nie mogę szukać kolejnego psa do stada. Owczarzyca jest szczęśliwa, bawi się jak szczeniak, zaczepia Musztardę i śpią razem na jednej kanapie. Zupełnie inne psy. Przy okazji leczenia Pasty przebadaliśmy Musztardę (bałam się, że to ona przyniosła jakiegoś wirusa). Potwierdziliśmy, ze kaszel jest spowodowany zapadniętą krtanią i leczyć można sterydami. Tylko, że to znowu więcej sikania... Poza tym z małą wszystko ok. Nie wiadomo czemu leje w domu. Po prostu chyba tak lubi...
  22. Moja Musztarda też tak miała z piciem. Ludzie jej nie dawali pić, żeby nie sikała w domu. Jeszcze nadal ma odruch picia "do bólu" jak tylko postawię miskę z wodą. Swoją drogą trzeba by Esti przebadać, bo to naturalne raczej nie jest...
  23. Eh, żal straszny. Czy Hop zjada koty?
  24. [LEFT]O rany, Betbet, moje bachory marzą o króliczku:) Ale udaje mi się im wmówić, że kot zjadłby króliczka i póki co w to wierzą. Ciekawe, czy TZ też marzy o króliczku... Chyba zaraz go spytam. [/LEFT]
×
×
  • Create New...