Jump to content
Dogomania

szuwar

Members
  • Posts

    1577
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szuwar

  1. Generalnie Musztarda latem się nieco rozruszała i nawet nie sika tak dużo w domu. Jedyną radością jej życia jest teraz jedzenie, ale w naszym domu ma dziewczyna niestety pecha i nic jej nie spada pod stół :cool3:
  2. Wreszcie się zebrałam i specjalnie dla Brązowej porobiłam nieco zdjęć. Żeby nie było, że Musztarda tylko śpi i się leni wyciągnęłam ją na trening. Radzi sobie rewelacyjnie ;)
  3. Kasiu, ja mam całe opakowanie pyralginy, kupowałam kiedyś dla kota. Ale jakoś się tak boję, że nie zdążę przesłać...
  4. Brązowa, i nic? nie udało się? A co do ludzi chętnych na zwierzątko - ilość warunków, jakie to biedne zwierzę musiałoby spełnić jest nie do zrealizowania: musiało by się nadawać na dwór, musiało by być zakochane w ludziach, musiałoby nie robić krzywdy dzieciom, nie uciekać z ogródka, nie pchać się do domu i nie roznosić chorób. Kur...., ludzie są beznadziejni...
  5. Wiesz, to nawet nie to, że jakoś tak okropnie boli. Ale mam swiadomość, że nigdy już takiego psa nie będę mieć. Posiadanie doga było szaleństwem jedynym w swoim rodzaju. To był niesamowity pies. Można z nią było gadać jak z człowiekiem. A żyła sobie niecałe 4 lata z czego z nami tylko 2. To bez sensu.
  6. A w ogóle to smutno mi się zrobiło. Przeglądałam kompa w poszukiwaniu jakichkolwiek zdjęć Musztardy i... wstyd się przyznać, ale nie ma. Za to znalazłam Pastę :-(
  7. Brązowa, specjalnie dla Ciebie - z zeszłej zimy wprawdzie, ale jakoś nie znalazłam nic innego...
  8. Kasiu, jak tam Zorka? Trochę się boję pytać...
  9. Gdyby to ode mnie zależało to bym się nie wahała mając takie warunki jak oni. Ale to tylko ludzie. Nie chcą totalnego dzikusa. Wezmą sobie pewnie jakiegoś kociaka i będą go mieć bez większego wysiłku. Takie życie.
  10. Tylko oni na kotach też za bardzo się nie znają... A poza tym pewnie łatwiej im będzie wziąć kota bardziej proludzkiego, choć niekoniecznie niebieskiego. Tym bardziej, że na kolorze to im zupełnie nie zależy. Ja się tylko zastanawiam - jak ona się znalazła w schronie? Może by ją tak wyciąć i wypuścić tam, skąd przyszła?
  11. Ja to bym nawet miała dla niej chętny ogródek. I to po wycięciu. Ale nie mam pojęcia jak kocicę przekonać, żeby zamieszkała w tym własnie ogródku... Bo ludzie chętnie kotka dokarmią, zaszczepią i zadbają, żeby miała ciepło, ale czy ona zaraz po wypuszczeniu nie wyprowadzi się do "sąsiadów"? Szkoda, żeby jej ktoś krzywdę zrobił...
  12. Kasiu, przelałam 50. Nie dam rady więcej. Straszny kryzys w domu :(
  13. No i w tym włąśnie problem - dla mnie też koty są niezgłębione. Mój kić jest super, ale nie jestem pewna, czy on jest kotem...
  14. Nie wierzę. Po prostu nie wierzę, ze ona jeszcze siedzi. Kurcze, nikt nie przychodzi po koty do schronu?!?!? Przecież ona by poszła w pierwszej kolejności...
  15. Nie wiem nic na ten temat, a strasznie chciałabym pomóc. Mam w tej chwili debet na koncie, ale jak tylko coś mi wpłynie to prześlę na Zorkę. Mam głupią nadzieję, że ona mimo bólu jest teraz najszczęśliwsza w swoim życiu i dla mnie każdy dzień jej życia jest cenny. Kasiu, jeszcze raz dziękuję, że o nią walczysz...
  16. Kasiu, to ja Tobie dziękuję, że Zorka jest u Ciebie. Jak tylko będę mogła to przeleję coś jeszcze. Uściskaj ją gorąco ode mnie.
  17. No umaszczenie ma śliczne i oczy też ruskie... ale ta głowa to jakoś za okrągła - przynajmniej na zdjęciu. Mój rusek jest najbardziej społecznym z kotów - dałby sobie głowę ukręcić obcej osobie, a nie wyciągnie pazurów. Także z tym "charakterem" rasy to się zdecydowanie nie zgadzam:) Trzeba ją na miau podesłać - jakaś kocia ciocia ją uspołeczni i od razu dom znajdzie. O takie koty jednak ciągle się ludzie biją.
  18. Szczerze, to patrzę na te jego zdjęcia i się normalnie boję. On by mi dzieci zeżarł. I TZ przy okazji też...
  19. Wątek Fiony jest jednym z pierwszych jakie poczytywałam na dogomanii. Pozwolę sobie więc na komentarz - ona jest piękna:) Ale najbardziej zastrzelił mnie ten idealnie "bezwłosy" dywan. Nie mogę wyjść z podziwu...
  20. O nie! Zakochałam się! Dobrze, że Musztarda go nie może zobaczyć...
  21. Ależ on się zmienił! Ciężko ocenić po zdjęciach, bo zawsze im pies bardziej zmęczony tym bardziej wygląda na uśmiechniętego, ale chyba mu generalnie jest tam dobrze, co?
×
×
  • Create New...