Jump to content
Dogomania

mimoza

Members
  • Posts

    899
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mimoza

  1. Do psów może nie... ale do ludzi - hmmm...:razz:
  2. [quote name='ayshe']bardzo sie ciesze i pamietaj o cebionie:cool3: .trzeba bylo od razu powiedizec ci co masz dawac dokladnie i pomachac bejsbolem:evil_lol:[/QUOTE] Cholera! Wiedziałam w aptece dzisiaj, ze czegoś nie kupiłam> Cebion! Jutro kupię. O dziwo krople do oczu Balto znosi meżnie - to znaczy w ogóle je olewa, chyba nie czuje żadnego dyskomfortu. Phi! Pomachać bejsbolem?! Przywalić batem po plechach i ciepnąć bejsbolem w głupi mój czerep to by coś dało. Tfarrrdym być!!! :diabloti:
  3. [quote name='ayshe']no moje tez wzbudzaja zdziwienie...shado ma 10,5 roku a biega.suki tez mam babcie a lataja lepiej od shado bo jemu reumatyzm polancuchowy dokucza.:-( faflol-dziadek biegajacy za trawka [img]http://img185.imageshack.us/img185/9862/szer7.jpg[/img] [img]http://img185.imageshack.us/img185/942/szahp3.jpg[/img][/QUOTE] Ja też chcieć takiego shadowskiego misiaka - duzi i PSItulny:lol:
  4. ayshe, mail dostany, uważnie przeczytany, towar zamówiony i zapłacony. Potwierdzenie zamówienia już otrzymane, więc lada chwila (pewnie poniedziałek) dostanę wszystkie leki.
  5. Witamy Szarika i Spirit vel Lea :hand: :hand: :hand: Racuch - bardzo urocza dziewczynka. A co ona pożera z talerza? Surówkę z kapusty i marchewki? Szarik - czekamy na zdjęcia maluszka :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw:
  6. Ewa-Jo Balto nie ma żadnych obiekcji do straszliwej (acz świętej) ciotki Beaty. On ją kocha, bo ona mu daje się czasem wgryźć w rękaw, a potem on zostaje nagrodzony. W przeciwieństwie do pańci, która wściekła odbiera mu nowiutkiego bucika i w zamian daje mu starą zabawkę (która w dodatku nie chce się popsuć - nie to, co bucik z fajną miękką gumową podeszwą i rzepami). Balto ma coś z łapami i biodrami - prześwietlenie było, żeby wykluczyć dysplazję. Hmm... nie wykluczyło niestety. Jeszcze czekam na opinie ayshe weta. Ale od razu widać, że A to nie jest, i zdaje się, że nawet fast normal nie. Ayshe powiedziała, ze wygląda na noch zugelassen. Dobrze, ze nie gorzej, ale i tak mam nerwy w strzępach. Dodatkowo ma grudki (dużo) pod trzecią powieką na obu oczach. Dostał maxitrol, który przed chwila kupiłam w aptece i będę mu za moment wkraplać. Jedyną pozytywną rzeczą jest usunięcie ostatniego mlecznego kiełka, bo skubaniec wyczuł, że mu się kiwa i wszystko łapał drugą stroną szczęki. Teraz łapie normalnie (tym bardziej, że od dawna w tym miejscu miał już potężnego kła stałego). Uff! Jak nie urok , to sraczka. Ciągle coś. A tyle czasu poświęciliśmy na znalezienie jak najlepszego (pod względem zdrowia i psychiki) psa. Skontaktujemy się z Astrid (hodowczynią) i zobaczymy, czy inni właściciele szczeniaków zrobili juz rtg i czy coś któremuś dolega...
  7. dzięki, dostałam maila. Jesteś :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: :saint1: I ja Ci bardzo ale to bardzo :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla:
  8. A mnie łeb po prostu pęka już od wczoraj. A dzisiaj myślałam, że sama go (łeb) odstrzelę, żeby wreszcie przestał boleć. I jeszcze to wszystko z Baltowskim. ja się zastrzelę:placz: Może to i dobrze, że się dziecka nie dorobiłam, bo nerwy zżerałyby mnie non stop i zawał murowany. Ewa-Jo dzięki ogromne za płytę (nie miałam czasu jeszcze odpalić). Biedny Binguś - dobrze, że już ma się lepiej. Uściskaj od nas dzieciaka. Ayshe - jeśli wiesz, jaka to firma kurierska, to po prostu zadzwoń do nich i się umów - część z firm doręcza przesyłki także w soboty i nawet niedziele.
  9. Izunia86 Jak napisałaś kiedyś tam już o błąkającym się psie, to też się rozglądałam (mieszkam przy pl. na Rozdrożu) , ale nigdy na niego nie trafilam. Cieszę się, że sytuacja się wyjaśniła i dużo podziwu za włożony wysiłek. Może Ci państwo powinni byli się zastanowić, czy poradzą sobie z psem takiej wielkości przy chorym sercu. A poza tym nie muszą spuszczać go ze smyczy. Hmm... Też mieliśmy psa wilczastego kundla w dziciństwie (7-letnią znajdę z ulicy), który czasem uciekał nawet na 3 dni w okresie cieczek. Ale ja byłam mała (i głupia) i nie mieszkałam w centrum przy tylu niebezpiecznych ulicach. No i 25 lat temu było inaczej...
  10. To ja troszkę podrzucę mamusię z synkiem do góry! :kciuki:
  11. ayshe, potwierdzam się na jutro o 10-ej rano. Ja się nie mogę schylać, a baltowski nie ma zębów zbyt dużo zębów (ma tylko te z przodu i po dwa z samego tyłu), więc myśl nad programem tortur dla nas :diabloti:
  12. saJo, :angryy: :angryy: :angryy: A dlaczego wada? Przynajmniej wygląda inaczej. I tyle ludzi można zapewniać, że to onek, a nie np. husky albo kaukaz:cool1: :mad: No dobra, wiem, że akurat każda sikorka (papużka? ) swoje piórka chwali :eviltong: ayshe dzięki za umieszczenie zdjęcia tatusia mego NIEużytka :loveu:
  13. [quote name='agis']Witaj :lol: Ja mam lekka schize na punkcie kleszczy :cool3: wiec jakby tak zniknely z powierzchni ziemi, to by bylo fajnie... Sie rozmarzylam.... :evil_lol:[/QUOTE] Dodaj do tego pająki i świat bedzie piękny :boom:
  14. Ja też mam schizę. Dodatkową schizą jest to, że nie mam pojęcia, w jaki sposób miałabym znaleźć coś tak małego w takiej ilości kudłów jaką ma Balto. No owszem, przebieram w futerku i na grzbiecie jak cię mogę, ale na udach albo przedramionach (?) nie mam szansy. Nie dogrzebię się do skóry, a poza tym ten młody bandyta próbuje cały czas podryzać mi ręce. Super zabawa, wrr! :mad: Jak go potraktowałam trymerkiem, to wyczesana sierść nie miała nawet jesdnego paproszka, była kompletnie czysta, żadnych odchodów owadzich, żadnych pozostałosci martwych (lub żywych) kleszczy. Pryskam frontlinem co 2 tygodnie, obroży nie ma. Czy on (Balto) jest taki odporny, czy rzeczywiście frontline na nim tak świetnie działa, czy ja jestem łajza? (ostatnie jest czysto retoryczne ;) )
  15. Beatko, trzymam kciuki, żeby szadowski był zdrowy :kciuki: :kciuki: :kciuki: Cholera, wszystko od razu na raz: i przeprowadzka i teraz te piep...ne kleszcze. Trzymaj się, bo przecież nerwy Cię do końca zeżrą. No i kto wtedy będzie na nas tak ładnie krzyczał...:placz:
  16. O' cholercia! No to już stoję. Na baczność :cool1:
  17. [quote name='marmara_19']oo a czy taki trymer u malego spa sie sprawdzi?? moze ja keidys tez kupie... bo wyczesywac 2 gnojki to meczarnia... dla moich rak;)[/QUOTE] Czy się sprawdzi, to ja nie wiem, bo początkująca jestem - ayshe na pewno wie. I jeszcze dodam, że szczotkę, grzebienie, bumową rekawicę Balto zawsze próbował mi wyrwać i zeżreć. Zawsze, jak zbliżałam się z którymś z narzędzi, to zwiewał. A trymerek po prostu marzenie - on to zwyczajnie kocha. Niesamowite. I ten sklep, który polecała ayshe rzeczywiście ma najtaniej (80zł + 10przesyłka). Inne sklepy mają nawet za 150zł ten sam model.
  18. ayshe Czwartek o 10.00. Super. We wtorek wieczorem potwierdzę na 100%, bo jeśli się znowu okaże, że mam jakieś cholrene zapalenie, to nie będę mogła się w ogóle schylać. Grrr! Normalnie stara baba jestem. :angryy:
  19. [quote name='ayshe'] szkolenie pewnie przeszedl-niestety takich uzytkow jak on jest sporo.chora ambicja ludzi jest bardzo destrukcyjna.[/QUOTE] Nooo... :-) Dobrze, że nie wszyscy posiadacze użytków mają taką chorą ambicję. Niektórzy mają jej nieco mniej... :-) A poważnie. Balto ma się lepiej, niestety ja padłam (kręgosłoop dał znów o sobie znać). We wtorek mam spotkanie z konsylium ortopedów i zobaczymy co mi wolno. Generalnie i tak myślę, ze mogę zapowiedzieć się na czwartek. Nie wiem tylko, czy mam zasuwać jakoś rano, czy wieczorkiem...
  20. Kupiłam trymer oster 320. Jest genialny. Wraz z pierwszym pociągnięciem Balto zastygł w niedowierzaniu i rosnącej przyjemności. Później było jeszcze lepiej. Balto nadstawiał po kolei wszystkie partie ciała do wyczesania, potem zapadł w letarg aż w końcu zasnął kamiennym snem (robotnicy łazili mu przed nosem w tę i nazad a on nic). Dwa dni wcześniej spędziłam godzinę czesząc go najpierw szczotką drucianą, potem nakładką gumową z wypustkami. Strasznie dużo włosia wyczesałam wtedy. Ale to była jedna dwudziesta tego, co wyczesuje trymer. Pełna reklamówa włosia (nawet oferowałam TZ, że może sweterek se życzy z wełenki). Co ciekawe, to naprawdę nie scina okrywy, tylko sam podszerstek (balto ma ciemną i twardą okrywę, a podszerstek jest kremowy - i taka był wyczesana wełna). POdsumowując - o, dzięki Ci, Ayshe :modla: :modla: :modla:
  21. [quote name='Jula']Najlepsze zyczenia choć spóźnione od Bingo-rówieśnika, który w tym samym dniu obchodzi urodzinki, dla Balto.:buzi: Przede wszystkim zdrówka. I skutecznej nauki u kochanego :painting: tresserka. Bingo rzeczywiście poomógł Citrosept błyskawicznie, choć gdy przeczytałam sklad to niezbyt w to wierzyłam, ale z dawnych doswiadczeń wiem, że dobry hodowca pewne rzeczy wie lepiej niż wet. Tak że moja rada -posluchaj Beaty. A gdy był chory też ja Balto był osłabiony i częto sikal, i popuszczał w domku , a katar miał taki, że nie mogł chwilami oddychać[/QUOTE] O qrcze! Ale ze mnie (piii, piii)! No jasne, przecież Bingo też miał urodzinki. :oops: :oops: :oops: Wszystkiego dobrego (i smacznego) dla długowłosa od nas (i tu powinny być fajowe emotikonki, ale coś mi się nie chcą otworzyć, więc wyobraźcie sobie, że są ) No i przy okazji dla pańci Bingulca, co by dobrze i zdrowo się chował piesior :loveu:
  22. [quote name='Jula']Najlepsze zyczenia choć spóźnione od Bingo-rówieśnika, który w tym samym dniu obchodzi urodzinki, dla Balto.:buzi: Przede wszystkim zdrówka. I skutecznej nauki u kochanego :painting: tresserka. Bingo rzeczywiście poomógł Citrosept błyskawicznie, choć gdy przeczytałam sklad to niezbyt w to wierzyłam, ale z dawnych doswiadczeń wiem, że dobry hodowca pewne rzeczy wie lepiej niż wet. Tak że moja rada -posluchaj Beaty. A gdy był chory też ja Balto był osłabiony i częto sikal, i popuszczał w domku , a katar miał taki, że nie mogł chwilami oddychać[/QUOTE] O qrcze! Ale ze mnie (piii, piii)! No jasne, przecież Bingo też miał urodzinki. :oops: :oops: :oops: Wszystkiego dobrego (i smacznego) dla długowłosa od nas (i tu powinny być fajowe emotikonki, ale coś mi się nie chcą otworzyć, więc wyobraźcie sobie, że są ) No i przy okazji dla pańci Bingulca, co by dobrze i zdrowo się chował piesior :loveu:
  23. Wróciłam właśnie od weta. Balto po prostu dalej jest przeziębiony - podobno upały powodują, że infekcje ciągną się dłużej. A zmęczony jest, bo ma problemy z oddychaniem, a upał mu nie pomaga. Dostałam tabletki poprawiające odpornośc organizmu i jakiś lżejszy i ciut innego typu antybiotyk Generalnie wet jest zdania, że jest dobrze, tylko nie powinien chłopak szaleć, więc ze szkolenia klapa :placz: Ewa-jo, jak tam joshua? Bardzo dziewczyny go "obsmyczyły"? Jeśli wygląda jakoś hmm... "nietypowo (żeby nie powiedzieć śmiesznie), to koże byś wstawiła jakieś zdjątko :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  24. Kochana Beatka opowiadała...? Hmm... Zupełnie bym ją nie podejrzewała :cool1: ;) ;) ;) Dzięki w imieniu użytka i miłych zajęć (ha ha, jakby to było możliwe :diabloti: )
×
×
  • Create New...