Jump to content
Dogomania

mimoza

Members
  • Posts

    899
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mimoza

  1. ayshe, masz śliczniutkiego tresserskiego maila (nie pw) ode mnie :diabloti:
  2. Dziękujemy wszystkim za życzenia:loveu: Aga, ściskamy szczęśliwego słonika za Tisię:calus:
  3. Mój na nagródki chodzi... ...dopóki nie zobaczy rękawa. Wtedy nagródki są bleee. Ewentualnie weźmie nagródkę PO rękawie lub klinie jako kropkę nad "i". Generalnie nagrodą jest zawsze łup, ale dlaczego miałbym olać nagródkę, jak można mieć jedno i drugie, he? :p :p :p
  4. [COLOR="Red"][B]Mój gnojek vel Baltowski the SOB ma dzisiaj urodziny - kończy 6 miesięcy!!! [/B][/COLOR] :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort:
  5. A mój dzisiaj dostał nowiutką piłeczkę gappaya i szurecze przegryzł w niecałe 3 minuty... :angryy: Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać. Baltowski wczoraj rozwalił na strzępy "niezniszczalną" zabawkę z lateksu. Chyba z powrotem dostanie moje stare kapcie z grubego filcu do polerowania podłogi po pastowaniu. Gnój :angryy: :angryy: :mad:
  6. [quote name='ayshe']nowe linki do filmow na cc.[/QUOTE] Widziałam i mam pytanie dot. AUS. Dlaczego pies jest na dwóch linkach (smyczy i lince)? Widziałm już coś takiego wcześniej, ale zapomniałam zapytać. Podejrzewam, że jest lepsza kontrola nad psem, ale boję się zgadywać, bo zaraz namnie nakrzyczysz...:placz: Zastanawiałm się nad balto i jego reakcją na rękaw, nawet jak jest bezpańsko pozostawiony na trawie. Może miałoby sens "oswojenie" go z rękawem, pokazanie mu,ze to inny rodzaj gryzaka, a nie wróg nr1. Bo na zajęciach on złapie rękaw 3-4 razy i nie może się nim "nacieszyć". Przez to ma traumę, że zaraz mu go zabiorę i robi się zacietrzewiony. A ja swoim zachowaniem mu nie ułatwiam. No i kółko się zamyka, bo zanim ja opanuję sztukę odwoływania go od rękawa, to on zdąży się zestarzeć... :oops:
  7. [quote name='muminka']ja sie pogubiałam - mieszaksz w szwecji, warszawie i berlinie? w berlinowie pomieszkowuję blisko centrum - wedding. mam niedalego do humboltsheinu. na razie młodego jeszcze nie brałam z sobą (czekam na fundusze aby klatkę kupić) ale napewno w niedługim czasie tam będę z bąblem. czy mi się wydaje czy dużo nas wyszło na eksport :cool3::cool3::cool3:?[/QUOTE] Mieszkamy w Warszawie, ale 2 razy do roku na miesiąc jedziemy do Szwecji (dosłownie na drugą stronę Bałtyku) w odwiedziny do rodziny (rymło mię się). A jedziemy zawsze samochodem przez Berlin (bo za daleko, żeby jechać jednym ciągiem). W Berlinie mamy mieszkanko, bo mój luby mieszkał tam przez 15 lat, albo i dłużej. Nasz pies był już w Berlinie i podobało mu się, nam też. Mieszkamy przy KaDeWe, więc w samym centrum zachodniego. Obok mamy Zoo, a za zoo jest duży park i tam można chodzić ze szczylem. Czasem jedziemy do grunewald do parku z jeziorkiem, gdzie psy mogą pływać. Ayshe, jeszcze nie jedziemy... Nie odważyłabym się bez twojego zezwolenia...:oops: :oops: :oops:
  8. Ale dostęp do wszystkiego jest, bodajże, po opłaceniu 10zł.
  9. [quote name='ayshe']mioza a myslisz ze dlaczego lazisz na szkolenie wlasciwie codziennie?:razz: :diabloti: .bo ja kumam dematerializacje czasowa kursanta.tylko nie jojcz mumince jaka jestem bleee["nienawidze was"wczorajsze:cool3: :evil_lol: :evil_lol: ].[/QUOTE] To "nienawidzę" było ot, tak sobie. Przecież ja Was kocham...:loveu: To sibie nie lubię, a poza tym miałam przeniesienie "nienawidzenia" z psa na otoczenie... :oops: Ja po prostu chcę umieć lepiej i strasznie się wkurzam, że partolę i cykam się zębów własnego pieska (tylko na tresurze). Ale pracuję nad tym i nad pająkami - mam od tygodnia pająka w oknie (małego of kors) i nie zabiłam go, bo się uczę patrzeć na niego. A co, jestem barrrrrdzo otwaszna:diabloti:
  10. Bo jestem matołek i kiepsko myślę?...
  11. Hurrra! Muminka, jasne, że ta. Z przyemnością. Teraz jestem Wawie (bo gnojek jest za młody, żeby go wywieźć na wakacje do Szwecji - kwarantanna= mój facet miał pecha i urodził się Szwedem.:razz: ) Niedługo będziemy jechać, ale jeszcze nie wiem kiedy dokładnie (i boję się, że ayshe mnie zabije, jeśli wyjadę teraz). A gdzie w Berlinie mieszkacie?
  12. Na szkolonku było mokrrrrrro, brrr! I oczywiście pożarłam się z kierowcą autobusu (piep...ny młotek, gnojek, cham i debil w jednym) i z nie mniej debilnymi ludźmi. A nawet jak wysiadłam, to jeszcze jeden facet starał się mnie przekonać, że po ulicy to "wszystkie psy większe od pekińczyka" mają nosić kaganiec. Jak mnie wkurzają ludzie, którym sie wydaje, że wszystko wiedzą.:angryy: :angryy: :angryy: Ja na przykład wiem, ze jestem tchórzliwym tępolem i wcale się nie wypieram...:oops:
  13. [quote name='ayshe']musze dzisiaj sie odstresowac na grupie bo mam glooopafffke jak ja niby przezyje ten tydzien:cool1: .wiec bedziecie mysle pamietac zajecia nie tylko ze wzgledu na pogode tyl;ko troszku techniki wam zapodam:diabloti:[/QUOTE] Troszkę techniki...? Chyba jak przetrwać na zajęciach z okrutną tresserką... :diabloti:
  14. U mnie też grzmi. Dobrze, że wiosną część roślin (np. drzewka owocowe i wysokie tuje) na tarasie zdechła i dobrze, że przedwczoraj zebrałam się, żeby je pociąć na kawałki i wywalić, bo teraz z powodu wiatru musiałam podnieść tylko trzy... nie nie, Beatko, pogoda zarąbista i oczywiście, że wszyscy w podskokach i rączym kłusem przybiegniemy dzisiaj na zajęcia... :diabloti:
  15. ayshe, na pw wrzuciłam ci forłordem mesydż dot. szelek (i stąd pomyłka w poście do Ewa-Jo). Zobacz, co to takiego i zaopiniuj.
  16. [quote name='Ewa-Jo']sie postaramy jak nie bedzie lało.Mimoza jezeli mozesz wez dzisiaj tego ostera 320 to bym dokonczyła skubac młodego.[/QUOTE] Trymer został pożyczony, a dzisiaj jest paskudnie, więc szansy na zwrot raczej nie mam. Jeśli chcesz dzisiaj, to musisz uśmiechnąć się do agis albo shidy.
  17. O kurcze, weszłam tu, żeby zapytać, czy w deszczu też będą zajęcia. Widzę, że już nie muszę pytać... :oops: Ewa-Jo, przyyyyyyyjdź dzisiaj, pliiiiiiiis. Im więcej nas będzie, tym mniej koncentracji szanownej tresserki na jednostce... :diabloti:
  18. [quote name='ayshe']ludzie moze wam sie obilo o uszy...czy ktos w polsce sprowadza rzeczy tej firmy ?o takie szelki mi idzie:roll: [img]http://img249.imageshack.us/img249/4849/szelkial7.jpg[/img][/QUOTE] Wysłałam do nich (Izrael) maila z zapytaniem. Ja też bym je kupiła, może ktoś jeszcze... za jedne szelki 34,90 $ + 9$ za przesyłkę (przesyłka do 7 dni). Czekam na odpowiedź, czy wyślą do Polski. Jak nie, to zawsze mogę dać swój adres w Barlinie (bo, że do Niemiec wysyłają, to mają na stronie). Zresztą pewnie widziałaś, skoro dałaś zdjęcie. Nie znalazłam nigdzie tych (ani innych) szelek tej firmy. W NIemczech sprzedają ich produkty, ale zupełnie co innego i szelek nie mają i mieć nie będą... :shake:
  19. [quote name='Ewa-Jo']dobre - mimoza trzymaj się jakby co to pogotowie -999 a policja 997 :evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] Na szczęście z komórki jest zawsze 112... :-o :scared: :scared: :scared: :scared: :scared:
  20. [quote name='ayshe']nooo szkoda.:roll: .ale to nie znaczy ze ich nie ma.:evil_lol: mimoza-jutro na 19 zajecia sa na polach.bo nie wiem czy powiedzialam-pewnie zapomnalam.pod koniec tygodnia,najpewniej w piatek kolo 10 umowimy sie z marta na ipo-pokazemy ci dokladnie o co chodzi z tym wyciszaniem bo musimy nad toba troszke popracowac:evil_lol: . poza tym w srode na 19 na cyplu masz posluszenstwo.:diabloti: :razz:[/QUOTE] He:crazyeye: Wiedziałam, ze jutro, ale wydawało mi się, ze na cypelku. Dzieki za sprostowanie. Niech no podsumuję, he he. Wtorek Pola, środa cypelek, piątek IPO. :smhair2: :nerwy: :shock: :scared: Oglądałam wszystkie filmy, które były w linkach na twojej stronie plus parę innych. Generalnie kumam, ale nie zauważyłam wśród nich ŻADNEGO psa, który byłby takim zaperzonym agresorem na rękawie jak baltuś. Wiem, że jestem chaotyczna, ale potrzeba mi większej ilości prób. A z drugiej strony jak myśle o ząbkach mojego słoneczka po odebraniu mu rękawa, to włosy mi dęba stają ze strachu. Przez ostatnie dni ćwiczyłam na gryzaku oddawanie mi go za piłkę/nagrodę. Jakoś idzie, ale jego nic tak nie kręci, jak rękaw i pozorant. A Marta w piątek ma cię wyręczyć w pozorowaniu? Ostatnio sama chyba miałaś dosyć mojego upiora wbijającego ci rękaw w bok.:eviltong: Oczywiście nie zamierzam się poddać, więc niewątpliwie pojawię się na treningach:loveu:
  21. Wiecie co, nie trzeba brać czynnego udziału w dyskusjach, żeby się dobrze bawić :lol: Jak się czyta to wszystko, to prawie łzy ze śmiechu lecą:megagrin: Już sobie wyobrażam "gorące dziewczyny", jak próbują bzyknąć trawkę, patyczek, kijek itp. :megagrin::megagrin::megagrin:
  22. lisica, na obu filmach z chodzeniem/truchtaniem przy nodze mąż rzuca na końcu w nagrodę piłkę. Dalej film się urywa. Czy pies przynosi tę piłkę, czy tak, jak z tobą próbuje ominąć męża? Mi się wydaje, że większą nagrodą dla psa byłoby przeciąganie na wesoło piłeczki, a nie rzucanie. No i w, tak zwanym miedzyczasie, dałabym jakieś nagrody spożywcze, bo on długo pracuje bez motywacji. A żarcie to żarcie - psy z reguły nie odmawiają... :lol:
  23. [quote name='14ruda']Jak zabierałam Aiche z hodowli to tyż tam koty były,łaziły i było dobrze.Najbardziej ja wkurza jak siedzi na balkonie a kot siada na środku poswórka,wyciąga do góry noge i sie myje:)[/QUOTE] Jak zabierałam Balto z hodowli, to najpierw zobaczyłam 6 szczeniaków z brzuchami do góry leżących w jednym wyrku z dwoma kotami (też brzuchy do góry). I też było dobrze, ale jak pojechaliśmy z odwiedzinami do hodoli 2 ,iesiące temu, to gnojek polował na każdego z kotów. Pierwszego dnia, bo drugiego zorientował się, że po pierwsze to faux pas, a po drugie to prędzej od dostanie po ryju od kota. No i dał spokój.
  24. [SIZE="1"]A baltuś to by schrupał kotka na podwieczorek... Oj, taaak :oops: [/SIZE]
×
×
  • Create New...