sugarr
Members-
Posts
2690 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sugarr
-
[quote name='Cantadorra']No proszę, Luśka ma mnóstwo znajomych psich i ludzkich :) Jaki kapitalny spacer. Wy jesteście tak dobrze zorganizowani, że się udało wam umówić w tyle osób o tej samej porze?[/QUOTE] Tak, 15 psów i chyba 10 osób, wszyscy zgrani i mniej więcej punktualni :cool3: A Lusia faktycznie, dużo ma znajomych, na tym spacerku była już dużo pewniejsza siebie i biegała bardziej samodzielnie niż na poprzednim (gdzie głównie trzymała się koło mojej nogi). A ludzka część też darzy Lusię sympatią, bo mało który pies na wycieczkach tak wchodzi ludziom pod nogi i prosi o pieszczoty jak ona :)
-
i jeszcze kilka [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/9913/dscf1228g.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/4721/dscf1195g.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/1850/dscf1186r.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/5076/dscf1173vw.jpg[/IMG]
-
tutaj prawie cała wycieczka z daleka :) [img]http://img853.imageshack.us/img853/5275/dsc0115qw.jpg[/img] ja z Lusią po lewej [img]http://img857.imageshack.us/img857/5655/dsc0114p.jpg[/img] Tutaj grupa, wszyscy się nie zmieścili w kadrze :) Ja w czapce z uszami i Lusia ze mną [img]http://img11.imageshack.us/img11/5795/dsc0076mg.jpg[/img] Lusia w tle :) [img]http://img861.imageshack.us/img861/8817/dsc0019yc.jpg[/img]
-
Nowe zdjęcia Lusi z dzisiejszego spaceru owczarkowego w Olkuszu :) [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/4631/dsc0181uf.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7838/dscf1127z.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/6426/dscf1158q.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/1255/dscf1160x.jpg[/IMG] [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/3812/dscf1240.jpg[/IMG]
-
A ja jeszcze mam ostatnie pytanie, tak również dla swojej ciekawości, nie żeby to miało brzmieć jakoś kpiąco, czy jakkolwiek inaczej negatywnie - pytam serio. W jaki sposób czysto pozytywnymi metodami można sobie poradzić z agresją do innych psów, albo ludzi? I poza tym konkretnie - masz stado 15 psów i zaczynają się między niektórymi konflikty, co robić, żeby stado wspólnie poszło na spacer? Dzisiaj miałam po raz kolejny okazję obserwować takie stado psów o najróżniejszych temperamentach i dzięki właścicielom zapanowała idealna wręcz harmonia (co nie znaczy wcale wielka przyjaźń) między wszystkimi psami. Nie wyobrażam sobie tego samego efektu bez korekt.
-
W niedzielę jest "owczarkowy" spacer w Olkuszu (tak do godzinki drogi z Krakowa) może ktoś się pisze? Już jest lista 10 osób, niektórzy po kilka psów. Oczywiście mile widziane wszystkie grzeczne psy, nie muszą być Owczarki :) Jakby ktoś był chętny to napiszę szczegóły.
-
Ja ogólnie też nie jestem za przesadnym cackaniem się z psami, bo to w końcu pies, nie jajko, pisałam już wcześniej np w kwestii szelek i ich wygody. Ale jak pojawiają się ogromne upały, albo straszne mrozy, to nie ma żartów. Przy tych temperaturach ludzie, którzy trzymają zwykle całą zimę psa w kojcu, zabierają psy np do ocieplanych garaży, w których temperatury są niższe niż w domu, ale jednak jest cieplej niż na zewnątrz. Ja dzisiaj musiałam zrezygnować z zabawy piłką, bo dosłownie przyklejały się psu do psyka, musiała sobie odczepić łapą, aż mnie ciarki przeszły na ten widok, oczywiście nic się nie stało, ale musiałyśmy się zdecydować na szybki spacer zamiast aportu. Dokładnie to samo jest w lecie. Ludzie kupują maty chłodzące i inne wynalazki, nie dlatego, że mają za dużo pieniędzy, tylko dlatego, że takie skrajne warunki mogą stanowić dyskomfort, albo i niebezpieczeństwo tak samo dla psów jak i dla ludzi. Sama kupiłam psu buty, chociaż kiedyś myślałam, że to jakiś chory wymysł, a tu okazuje się, że sól może parzyć łapki w takim stopniu, że pies ledwo idzie.
-
Jak pies mieszka długi czas na działce, czy w schronisku to się "przestawia" do odpowiednich temperatur i może żyć w najlepsze nawet na mrozie, oczywiście nie mówię, że w iglo, tylko w odpowiedniej budzie. To samo z psem, który spędza całą zimę szalejąc w ogrodzie. Natomiast jak ktoś mieszka w bloku i wychodzi z psem 3x dziennie, w mieszkaniu ma 20 stopni, a na zewnątrz jest -20 to nie wiem co tu jest niezrozumiałe... Oczywiste, że taki pies może marznąć i jeżeli ma sierść np typu bokser, to nie widzę powodu żeby go nie ubrać. Nie wiem też jakie tu ma znaczenie czy pies jest mały czy duży, a dziwnie rozumiesz to u 'malizn' czy psów delikatnych. Delikatność też nie ma nic wspólnego z rozmiarem. Moja suka ma bardzo gęsty podszerstek, grube futro, ale pod koniec długiego spaceru jak zwalniamy tempo, albo nawet jedziemy tramwajem, to widzę, że jej się dupka trzęsie. To akurat nie jest powód, żebym ja musiała ją ubierać, ale tak jak wspomniałam - ona ma grube futro, więc można sobie wyobrazić jak jest z innymi typami sierści. Nie da się być cały czas na wysokich obrotach, po biegach pies trochę zwolni i zacznie marznąć. Zwykła derka ocieplana to przecież nie to samo, co ubieranie psów w sukieneczki, więc nie rozumiem tego zdziwienia, ale tak to już bywa na forach, można się do wszystkiego przyczepić, jak nam się nudzi.
-
skasowane, bo odpisałam przypadkiem na jakiś post sprzed kilku stron :cool3:
-
[quote name='Onomato-Peja']A to powiedzcie mi proszę, bo ja chyba jakas nieoświecona. Jak wybiegac psa który nie przychodzi na zawołanie skoro go nie spuścisz a na lince przeciez nie można, bo ona nie do tego służy? Przecież wiadome jest, że Valiet kupi linkę, wybiega na niej psa ale i będzie go uczyć przychodzenia na zawołanie. Sama wychodziłam na 15-20m lince z psem olbrzymem (ok 45kg) co więcej łączyłam taką linkę z 8m flexi, żeby tylko kundel miał więcej swobody i co? I palce mam, pies sie nie raz nie dwa wybiegał i przy okazji nauczył przywołania. Fakt kilka razy byłam w przestworzach ale to zarówno na lince jak i na smyczy. ;) Valiet kupuj szeroką na 20mm a długość według uznania. Miałyśmy te szelki i były bardzo wygodne, lekkie i pies nie czuł w nich dyskomfortu. Taśma po ok. 3 latach miejscami wyblakła i się zmechaciła, z zatrzasków odkleiły się naklejki ale szelki zyły i spełniały swoją rolę. Podejrzewam, że w dalszym ciągu komus służą.[/QUOTE] Nie chodziło mi o to, że [U]nie można[/U], napisałam, że jak właścicielce tak wygodnie to jej sprawa. Po prostu lekko mnie rozbawił pouczający ton tego postu: [QUOTE]linka służy temu żeby pies mógł biegać swobodnie ale żeby można go było w każdej chwili złapać. Jeżeli pies umie przybiegać na komendę "do mnie" 10metrów wystarczy, jeżeli natomiast pies szarżuje na psy i w ogóle się nie słucha 10 metrów nie zawsze wystarcza.[/QUOTE] A kończąc już ten temat... Coś nowego na użytek osobisty :) Oczywiście na psie nic nie widać, ale ostatnio mam ochotę na węższe obroże. [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1073.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF1082.jpg[/IMG]
-
Ja myślę, że nasze wyobrażenie o tym co dla psa jest niewygodne jest zupełnie inne niż psie :) Poza tym w podróży bezpieczeństwo ponad wszystkim. Mi się pasy zawsze gdzieś wżynają i wcale nie jest mi wygodnie, ale rozumiem, że taka konstrukcja być musi i tyle.
-
[quote name='greatmadwomen']Jak się zrobi tylko trochę cieplej to ja mogę ;) tylko wezmę moją starszą sunię, ona nie natrętna, tylko się przywita i olewa, więc idealna do socjalizacji, no chyba że naprawdę będzie w okolicach zera to młoda też pójdzie, ale ona myślę nie będzie problemem. PS. we wtorek czy środę jest super pogoda na spacer [url]http://www.pogodynka.pl/polska/16dni/krakow_krakow[/url][/QUOTE] Moja suczka jest dokładnie taka sama, ją tylko piłka interesuje :) Ale nie zaczyna awantur nawet o piłeczkę. Dlatego ja również chętnie się przejdę, Bagry będą OK, ale byłam tam może raz w życiu, więc będę prosiła o umówienie się w jakimś rozpoznawalnym punkcie :) Ale ja się piszę jeżeli chodzi o przyszły wtorek/środę (z tego co widzę to przyszły wtorek -9 stopni i słoneczko) bo teraz mam jeszcze sesję.
-
Vailet, no na ludzki rozum, jak można do yorka przywiesić 30 metrów takiej szerokiej taśmy, przecież nawet zwykłych smyczy się takich szerokich nie robi, są ku temu powody. Zamów sobie [url]http://www.i-pasmanteria.pl/tasma-nosna-15-mm/[/url] taśmę 15mm, nie ma innej opcji niż 50m wyjdzie chyba 16 złotych+przesyłka i nawet kolorek możesz sobie wybrać. Utniesz sobie ile chcesz, a z mniejszego kawałka jeszcze będzie smycz. No wyobraźni trochę... A google też nie gryzie. I dodam tylko, że linka nie jest po to, żeby pies na niej biegał, tylko żeby się na niej nauczył wracać, dlatego się nazywa zwykle taśmą treningową, linką treningową. Ale jak taką masz ochotę, to rób mu lonżę, ja bym chyba oszalała z takim zwijaniem i brudzeniem. Tutaj to samo, 25zł. Może na stronie mają jakieś minimalne zamówienie, ale na allegro na pewno nie [url]http://allegro.pl/tasma-nosna-15-mm-50-mb-rozne-kolory-i2060687651.html[/url]
-
Faktycznie zaszalałam z tym zaciskiem :oops: Zaciski są już zdecydowanie mniejsze, chyba że ktoś sobie życzy konkretnej długości. Obroże półzaciskowe są teraz w ogóle innego rodzaju. Póki co nie będzie też tych naszywanych metek. Niebawem nowe wzory, a potem zobaczymy jak to będzie... Czy coś z tego w ogóle będzie.
-
Piękna :loveu: Wielka się wydaje! Można prosić też linki do większych zdjęć? :) Udało mi się chyba te linki tak obciąć, żeby były większe, przynajmniej ja widzę większe :) [url]https://lh6.googleusercontent.com/-Xe6QuGUN4fI/Ty2Iwthmf2I/AAAAAAAAAK4/U4MJzlkM7cM/[/url] [url]https://lh5.googleusercontent.com/-B-yz9IUOO3A/Ty2IxlZJPJI/AAAAAAAAALA/cpXQwLYyJIk/[/url] [url]https://lh6.googleusercontent.com/-JGjjLT3-Puc/Ty2IvQHvqFI/AAAAAAAAAKw/QTeL4crFrsA/[/url] [url]https://lh5.googleusercontent.com/-qJrpE9vcn24/Ty2ItFCT5_I/AAAAAAAAAKo/IN5g9KbJatQ/[/url]
-
[url]http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11081548,Husky_za_230__Na_targowisku_drwia_z_zakazu_sprzedazy.html[/url]
-
Poproszono mnie o wstawienie na dogo [QUOTE] Witam mam przyjemność przedstawić Alfa, piesek rasy wyżeł (nie posiada rodowodu) Jest młody (ma około 6 miesięcy) uwielbia przebywać w towarzystwie ludzi, żywo reaguje na swoje imię:) Nie ma problemu z kontaktem wobec innych zwierząt, nie reaguje agresywnie na obce psy. Właścicielka postanowiła znaleźć mu inny dom z powodu zbliżającej się wyprowadzki po której nie będzie w stanie zapewnić mu odpowiedniej opieki. Pupil jest gotowy poznać nowego właściciela już od poniedziałku. Na chwile obecną zamieszkuje okolice śródmieścia, w razie jakichkolwiek pytań proszę dzwonić pod numer.: [B]666 140 708 Maciek[/B] w załączniku zamieszczone są zdjęcia Alfa :) Pozdrawiam. [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/20101025255-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/20101118288.jpg[/IMG] [/QUOTE]
-
Poproszono mnie o wstawienie na dogo [QUOTE] Witam mam przyjemność przedstawić Alfa, piesek rasy wyżeł (nie posiada rodowodu) Jest młody (ma około 6 miesięcy) uwielbia przebywać w towarzystwie ludzi, żywo reaguje na swoje imię:) Nie ma problemu z kontaktem wobec innych zwierząt, nie reaguje agresywnie na obce psy. Właścicielka postanowiła znaleźć mu inny dom z powodu zbliżającej się wyprowadzki po której nie będzie w stanie zapewnić mu odpowiedniej opieki. Pupil jest gotowy poznać nowego właściciela już od poniedziałku. Na chwile obecną zamieszkuje okolice śródmieścia, w razie jakichkolwiek pytań proszę dzwonić pod numer.: [B]666 140 708 Maciek[/B] w załączniku zamieszczone są zdjęcia Alfa :) Pozdrawiam. [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/20101025255-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/20101118288.jpg[/IMG] [/QUOTE]
-
Pomimo wszystko ja nie widzę dużej różnicy, tylko piękną zagraniczną nazwę (zupełnie jak "behawioralna smycz" Pana Gałuszki). Korekta też ma być bez emocji, ktoś kto się wydziera na psa i w złości mocno szarpie za smycz, to nie jest moim zdaniem ktoś kto koryguje tylko się znęca. Dla mnie to troszkę wszystko hipokryzja. Zdejmowanie z łóżka za obrożę czy wypraszanie z pokoju (izolacja, nawet chwilowa) są tak samo awersyjne jak odpowiednie szarpnięcie smyczą, [QUOTE]Izolacja niczego nie uczy. Ponieważ pies może być tym przestraszony, może potem próbować nawiązac na nowo poprawne kontakty, starac się byc z człowiekiem - niejeden z nas uważa to za skuteczny sposób. Ale to sposób na stresowanie psa, a nie na nauczenie, co powinien zrobic w konkretnej sytuacji. Zofia Mrzewińska[/QUOTE] [QUOTE]Kwestia, jak to pies odbiera. Dla jednego odesłanie na miejsce (kojec) będzie formą odpoczynku, dla drugiego kojec jest miejscem potwornej nudy i z radością z niego wyłazi, trzeci z ulgą wita separację od niezrozumiale zachowującego się właściciela, czwarty, przerażony tym niepojetym zachowaniem okazuje uległość po wypuszczeniu, nie żeby zrozumiał za co został zamknięty, ale prosi o akceptację. Żaden nie nauczy się zachowania, które było oczekiwane przez człowieka w sytuacji poprzedzającej i powodującej izolację. Zofia Mrzewińska [/QUOTE] Co do samego klikera już się wypowiedziałam i zacytowałam opinię z którą się zgadzam, trudno mi stwierdzić na ile to jest realnie "groźne", ale z pewnością nie bardzo uczy myślenia i nie bardzo wykorzystuje naturalne popędy, a wywołuje raczej mechaniczne reakcje. Poza tym to może i się przydaje do nauki tych wszystkich nienaturalnych sztuczek (to dziobanie wygląda dla mnie okropnie) a nie do wychowania. Natomiast na takim nazywanym tu "tradycyjnym" szkoleniu wykorzystuje się przede wszystkim wiedzę o naturalnym sposobie uczenia się, rozumienia przez psa (a nie tyle o bodźcach warunkowych), a to jest podstawą do radzenia sobie z każdym problemem behawioralnym (dlatego również nie uznaję żadnych psich psychologów, dobry trener musi wiedzieć jak myśli pies, to też może i nauczyć go chodzenia przy nodze i oduczyć skakania na ludzi czy poradzić sobie z agresją lękową itp. chociaż może nie nauczy psa ślinienia się i wydzielania soków trawiennych na widok czerwonej żaróweczki :diabloti: Ale podkreślam, tak samo jak można psa "oduczyć myślenia" stosując przyciskanie zadu do ziemi na siad, doszarpywanie na równaj itp, tak samo można to zrobić klikając i smakoląc bez przerwy. Ja nie twierdzę, że kliker jest zły, chociaż może moja wypowiedź tak brzmi, uważam tylko, że pojawia się bardzo dużo hipokryzji w przekonaniach "czysto pozytywnych klikerowców", bo często gęsto nie są wcale tak "bezawersyjni" jak im się wydaje.
-
Corse, piękne te szerokie obroże :loveu: One mają w środku taśmę nośną czy sztywnik/flizelinę?
-
[quote name='AnIeLa']Dajcie sobie już spokój z tymi przepychankami. gops,nie rozumiem jak możesz pisać na temat obroży ,których nie masz,nie używałaś? To tak jak ja bym o AD pisała mimo,że nie mam ani jednej obroży. Jest tyle firm na rynku, że każdy wybierze coś dla siebie. Jak ktoś chce mieć idealnie szyte obróżki to zamówi w AD ( jeśli starczy mu cierpliwości wtemacie:kontak.), jak komuś z linijką się nie chce biegać to weźmie od DS,które jak dla mnie są dobre. Ktoś inny zamówi u Corse a jeszcze ktoś inny weźmie obroże 4PAWZ. Wybór jest wystarczająco duży. A to Asiorowe obroże :) [url]http://img848.imageshack.us/img848/2877/dsc0218t.jpg[/url][/QUOTE] Czy ja tam widzę (druga od góry z prawej) adresówkę z pandą? Gdzie można takie dostać? Uwielbiam pandy :)
-
No szyją super, ale najbardziej jestem zafascynowana tymi ich "boxami" (tak sobie to nazywam) przeszyciami po kwadracie z krzyżykiem - jak robione w fabryce, idealne. To jest trudniejsza sprawa. Naszycie taśmy ozdobnej na nośną, to jest moim zdaniem przede wszystkim kwestia wprawy + staranności. To są tylko dwie warstwy, nawet przy naprawdę grubej nośnej to nie powinno być problemem. A co do tego zdjęcia zniszczonej obroży z DS, moim zdaniem wina jest po prostu w tasiemce ozdobnej, moim zdaniem nadająca się tylko dla bardzo, bardzo delikatnych stworzonek, raczej robiłabym z niej jakieś kokardy do bukietów czy co tam się robi z takich rzeczy :) Ale to moim zdaniem dalej nie całkiem wina sprzedawcy, można mieć w ofercie coś dla różnych temperamentów, tylko może dobrze byłoby o tym wspomnieć, że jakiś konkretny materiał jest delikatny, bo nie każdy na to wpadnie. Ja jestem częstym gościem w pasmanterii, chyba wszystkie ozdobne taśmy i tasiemki dostępne w Krakowie miałam w ręce:cool3: i ja widząc zdjęcie na allegro tej tasiemki wiedziałabym, że może się łatwo zniszczyć - ktoś inny może nie mieć pojęcia. Pierwszą obrożę zrobiłam z satynowej tasiemki w kropeczki, bo jest dostępna wszędzie - pierwszy i ostatni raz, bo taki materiał chociaż bardzo ładny, moim zdaniem za delikatny dla zwierząt, po co ryzykować, że zacznie się chociażby zaciągać - nawet dla delikatnego psiaka.
-
Ja uważam, że Activdogi są przepięknie wykonane, po prostu cudownie i zachwycam się zawsze idealnymi, pięknymi szwami jak widzę nowe zdjęcia. Nie jestem szczególną estetką, jak mam obrożę na psie, to nie robi mi to dużej różnicy, ale jakbym miała sobie powiesić na ścianie w ramach dekoracji, to na pewno wybrałabym AD :cool3: Musiałam wspomnieć o tym, jak zobaczyłam teraz nagle tyle tych zdjęć z przybliżeniem na szwy - są super.
-
[quote name='Keja']Niestety nie, w moim języku istnieje jeden taki nieartykułowany dźwięk, który można uznać za "ejj" ; p Tak, ale wymaga to sporej dawki cierpliwości, której niestety nie każdy posiada. Za karę? Hm... Nie wydaje mi się, chociaż może dostrzegasz w tym coś więcej, niż ja. Wlaśnie, lepiej reagować przed tym jak pies znajdzie się na zakazanym przedmiocie. [B]Takie nie, czy ejj, oczywiście popieram.[/B][/QUOTE] A szarpnięcie smyczą?