Jump to content
Dogomania

sugarr

Members
  • Posts

    2690
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sugarr

  1. Zastanawiam się czasem, czy osoby które próbują na kolcach uczyć chodzenia przy nodze próbowały kiedyś dać psu prostą szybką korektę - [B]poprawnie - [/B]na zwykłej obroży, czy nawet jakimś tam zacisku... Nie wątpię, że zanim się wybiera kolczatkę, to się z psem ludzie męczą i szarpią i pies ma gdzieś, ale błędem często jest sposób karcenia/korygowania, a nie przyrząd. Jak się nie potrafi dać dobrego sygnału na obroży, to nie wiem jak można zrobić to kolczatką, można chyba tylko liczyć na to, że pies na początku faktycznie przez te kolce się uspokoi, bo po prostu są i kłują. U [B]dobrych[/B] szkoleniowców nawet takiemu teoretycznie trudnemu psu doradzą zmienić kolce na obrożę przy zwykłym treningu na placu (mówię na własnym przykładzie - oczywiście ucznia nie trenera). Rozumiem kolce przy problemach z popędami, agresją itp, ale do nauki? :shake: A swoją drogą, mówienie o korektach to już i tak za wiele, ciekawe czy te osoby spróbowały psa zmotywować [B]odpowiednio[/B] i uczyć "równania" dosłownie krok po kroczku, a potem dwa kroczki, a potem trzy. Ja wiem że tak się nie chce i się wszyscy szybko poddają i chcą łatwiejszej drogi, dlatego pewnie zaraz przeczytam, że tak i że się nie da. I to mnie bardzo zastanawia, bo osobiście nie spotkałam psa z którym się nie da :) (i nie ma tu tłumaczenia żadną agresją itd, bo to dwie osobne sprawy jak już zauważono), chociaż kiedyś też mi się nie chciało i też chciałam od razu przechodzić na równaj po kilka metrów i też kiedyś myślałam, że doszarpywanie to jest niezła metoda do nauki.
  2. [quote name='Lidan']Śliczne zdjęcia i cudna modelka :happy1: Czy Lusi pływała w tym stawiku przy Plazie? Bezpiecznie tam? Bardzo głęboko? Pytam bo moja Kola uwielbia wodę ale ja raczej omijam nieznane zbiorniki wodne w obawie, że w razie czego nie uda mi się jej stamtąd wyciągnąć (pływać prawie nie potrafię :oops:)[/QUOTE] Zawsze była tam fajna woda, nazywa się to chyba Staw Dąbski i od wielu lat ludzie się tam kąpali i plażowali... Potem wybudowali tą Plazę, ekolodzy protestowali, ale po wybudowaniu dalej spokojnie można było tam przyjść wykąpać psa, a niektórzy ludzie też tam pływali. No i w zeszłym roku była ta powódź, nie dało się tam w ogóle podejść, bo woda sięgała prawie ulicy, przez ponad rok tam nie byłam, bo jednak nawet jak ta woda spadała, to miałam wrażenie, że przez tą powódź zebrało dużo syfu. No i poszłam wczoraj, na próbę... Jacyś ludzie dalej się tam kąpali, chociaż jest zakaz kąpieli. Lusia weszła i niby wszystko w porządku, ale jak piłkę nam zniosło w jakieś krzaki wystające z wody, gdzie Lusia oczywiście za piłeczką pobiegła, to wyszła do połowy czarna... I zobaczyłam wtedy, że przy niektórych brzegach w wodzie jest jakiś czarny muł, wyglądało to na psie jak smoła, przestraszyłam się koszmarnie, ale jak wysłałam ją potem po piłkę bardziej na środek to wszystko z niej zeszło, woda była tam czysta... Tak że wybrać się na spacer i tam psa schłodzić - lepsze rozwiązanie niż jakby pies miał się przegrzać, jakby odpukać była taka potrzeba, to chyba można tam wejść i nic się nie stanie, skoro ludzie tam nadal pływają. Ale tak żeby się docelowo wybrać nad wodę z psem na dłużej to raczej Kryspinów, może Bagry, Zakrzówek. Jednak to kontrolowanie cały czas czy pies nie wchodzi w ten czarny syf to kiepska zabawa, ogólnie jakoś mnie to zniechęciło, kto wie co to jest. Chociaż na Kryspinowie podobno są doły, a na Zakrzówku wiry, więc sama nie wiem gdzie tak zupełnie bezpiecznie można dać psu popływać :(
  3. Poza tym takie kagańce sprawiają dyskomfort - uciskają wąsy. Pies tego nie ma jak okazać, ale jest to męczące, radzę poczytać więcej na temat psich "wąsów", wibrysów. To nie jest moja opinia, przekazuję tu opinię eksperta z innego forum... Takie kagańce może i tak ewidentnie nie szkodzą, ale jest to generalnie kiepski wybór i również polecałabym trochę się namęczyć i znaleźć lepszy, pasujący żeby trochę psu umilić żywot, zwłaszcza w te nieszczęsne upały. Nie atakuję tu nikogo, ale zgadzam się z tym, że warto zwrócić uwagę.
  4. Zakrzówek, można znaleźć miejsce z dala od ludzi i oczywiście stromych miejsc, można też podjechać od ul. Tynieckiej to są chyba skałki Twardowskiego, tam odbyło się wielkie ognisko w kwietniu i generalnie jest to gigantyczna polana, pomieściła baardzo dużo ludzi, wyglądało to tak - [URL]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/215983_1897897240308_1027942177_2123083_850598_n.jpg[/URL] tylko trzeba sobie wyobrazić to bez tej tony śmieci, to były pozostałości po ognisku, zostały wysprzątane. Można się też wybrać do Lasu Wolskiego i znaleźć trasę na jakąś polankę, jest tam tego sporo.. Poza tym są jeszcze krzemionki, tam gdzie są ruiny po obozie koncentracyjnym Płaszów, fajne trasy żeby pochodzić, nie wielka płaska polana. Jest sporo miejsc, tylko trzeba być chętnym żeby dojechać, może trochę pobłądzić, ale dla chcącego nic trudnego :)
  5. i ostatnia porcja :) [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0167.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0164.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0163.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0162.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0160-1.jpg[/IMG]
  6. cd... [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0175.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0174.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0172.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0171.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0170.jpg[/IMG]
  7. Dawno nic tu nie było, więc dodaję zdjęcia spacerowe :) Byłyśmy koło Plazy i nad Rudawą w tamtej okolicy [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0184.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0183.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0182.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0179.jpg[/IMG] [IMG]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/DSCF0177.jpg[/IMG]
  8. A dzisiaj ktoś nie wybrałby się na Błonia albo AWF? Niestety nie dotarłam na umówiony spacer, bo nam padł akumulator pod domem znajomych na drugim końcu Krakowa :( Edit. Ja już wróciłam, tak że na dziś nieaktualne, ale chętnie w inny dzień... Jest już data kolejnego spotkania?
  9. [quote name='Chantell'] [URL]http://i56.tinypic.com/ej613k.jpg[/URL] a to nasz muscat :)[/QUOTE] Gdzie można taką dostać?
  10. A spodziewamy się też jakiegoś psiarza-fotografa? :) Fajnie byłoby mieć foto relację ze spaceru, ja chętnie wezmę mój kompakt, ale to niestety średnio sprawdza się przy zdjęciach biegających psów, raczej takie portrety na siedząco
  11. Najbliżej wybiegu jest faktycznie od strony M1 (tramwaje 1,22,14) ale można również podjechać wymienionymi liniami (4,5,9,10,15,40) wtedy wysiada się na przystanku "AWF" i trzeba po prostu przejść przez park w kierunku M1. Jeżeli większość podjedzie od Al. Pokoju, to myślę że można się umówić przy przystanku "[URL="http://rozklady.mpk.krakow.pl/aktualne/p/p0885.htm"]M1 Al. Pokoju[/URL]", razem sobie wejdziemy do parku żeby nikt nie miał wątpliwości jak trafić na ten wybieg, który nie jest szczególnie widoczny - w sumie to są tylko drewniane paliki powbijane w ziemię na sporej przestrzeni, sygnalizujące granice tego wybiegu i tablica z regulaminem. Ja tam chodzę, bo nie chce mi się prowadzić ewentualnej dyskusji ze strażą miejską, a tam wiem na pewno, że pies może być bez smyczy i kagańca i nikt się nie przyczepi, zwłaszcza jak nas będzie więcej. Oczywiście sprzątanie po psach obowiązkowo! Od tamtej strony mamy też blisko pod Plazę i to jeziorko które jest obok. Nie wiem jak sytuacja wygląda w tym roku, w zeszłym po powodziach poziom wody był za wysoki i nie miałam jak tam zejść z psem, ale poza tym felernym 2010, często w cieplejsze dni chodziłam tam z psem wracając z AWF, żeby mógł wejść do wody, ochłodzić się po spacerze. Czasem tam nawet ludzie wchodzili, więc woda jest/była chyba ok. Zgłaszam oczywiście obecność! :) Będę z suczką. Nie jest to co prawda typ, który godzinami szaleje z innymi psami - raczej się przywita, pobiega, powęszy i wraca do mnie czekając na piłkę, ale nigdy nie jest agresywna i nawet jak drugi pies jest średnio nastawiony, to zwykle po czasie jest zgoda. Mam nadzieję, że właśnie po takim spacerku trochę bardziej się zajmie innymi psami i psimi sprawami, a nie tylko obsesyjnie piłeczką :cool3:
  12. [quote name='greatmadwomen']7 lub 8 maja? kto jakie miejsce proponuje?[/QUOTE] Wybieg dla psów w parku AWF? :cool3: Można legalnie puścić ze smyczy większą grupę psów, nikt się nie przyczepi, fajny, spory teren (nieogrodzony) [quote name='kavala']A ja bym się chętnie spotkała z właścicielami szczeniaków, bo mój mały sie trochę boi starszych, a szczególnie dużych psów.[/QUOTE] To nie radzę unikać dorosłych psów, tylko dobierać takie, które na pewno nie zareagują gwałtownie (nie mówiąc o agresji oczywiście)
  13. Zapisuję wątek :) Może ktoś tu jeździ w tygodniu do parku AWF?
  14. [quote name='Evelka']U wet. Szpeyera!:lol: Jak coś to prześlę Ci później namiary na Niego.[/QUOTE] Popieram! Ciachałam u dr Szpeyera kotkę bez najmniejszych komplikacji, błyskawicznie wróciła do siebie. Nie pamiętam ceny, ale sądzę że "konkurencyjna".
  15. http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-akcesoria-dla-zwierzat-ubranka-do-sterylizacji-i-kastracji-W0QQAdIdZ271309050 może przyda się komuś, kto np wykonuje regularnie sporo sterylek i kastracji swoim bidom?
  16. [quote name='Asior']ja Ci jeszcze wiszę za jazdę z psami do krakvetu :( słuchajcie jest pilna sprawa.. Jest jeden pan, który musiał iść do szpitala, musiał w domu zostawić psa sznaucera miniaturkę. Jego rodzina nie chce z psem wychodzić, nie chcą go w domu, chcą go oddać do schroniska. Czy KTOŚ NIE ZGODZIŁ BY SIĘ PRZETRZYMAĆ TEGO MALUCHA PRZEZ 2-3 TYGODNIE?? PAN NIE MA ZA DUŻO KASY, ALE COŚ TAM ZAPŁACI. Samiec? Dogada się ze sporo większą od siebie suką?
  17. [quote]Witam, Mam ostatnio pecha :( Tym razem apeluję o pomoc dla młodego wilczka, który błąka się na ul. Nowohuckiej bliżej ronda przy ogrodach działkowych. Pies przełazi cały czas przez jezdnię, więc jest w duzym niebezpieczeństwie. Pracuję w pobliżu przy ul. Boguszówka i widzę go ostatnio bardzo często na jezdni!!!! Pies jest płochliwy, próbowałam go zwabić na tereny mojej pracy, ale ucieka. Bardzo proszę o interwencję!!!! pozdrawiam Justyna[/quote] Ponownie dostałam maila od tej samej osoby, tym razem inny psiak i inne rejony. Jakby ktoś tam bywał, proszę o oczy dookoła głowy.
  18. Mix lusiowy z telefonu, bo dawno nic nie było :) [IMG]http://i51.tinypic.com/521gtv.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/vpaosj.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/rgx8cy.jpg[/IMG]
  19. Czy ktoś mieszka w okolicy?
  20. Ja nie mogę narzekać na przykład, bo wiem że są przynajmniej dwa wybiegi dla psów, na jednym nigdy nie byłam, ale na drugi chodzę regularnie i można tam psa puszczać bez kagańca. Kosze też są - oczywiście zawsze znajdą się miejsca gdzie ich brakuje, ale akurat ja mam pozytywne doświadczenia, bo napisałam do zarządu infrastruktury i kosz się pojawił, jest regularnie opróżniany, a jeszcze na tej samej ulicy (jest długa) znajduje się kolejny... Także osobiście - ze swojego położenia - mam pretensje tylko i wyłącznie do mieszkańców osiedla posiadających psy - jest wszystko w czego trzeba, tylko chęci brak. Nie wiem, może zacznę im zdjęcia robić i wysyłać do SM, ciekawe jak mi szybko ktoś gówno zostawi na wycieraczce, albo innej zemsty dokona... Niestety, walka z wiatrakami, zwłaszcza jak z psami wychodzą młode chłopaczki z kolegami na papieroska - gdzież by posprzątali, taki "obciach"
  21. Też powoli zastanawiam się nad zaprzestaniem... Mieszkam 10 minut od centrum, więc straż miejską i policję spotykam non stop, także byłoby to ryzykowne, bardzo mi też głupio jak mnie ktoś opierdzieli, bo sama uważam, że należy po psie posprzątać (kiedyś zużyłam ostatni woreczek, a nagle mnie pies zaskoczył drugą niespodzianką i niestety opieprz od jakiegoś sąsiada dostałam) ALE Jak widzę te "łąki" psich gówien na osiedlowym trawniku, to mnie już ręce opadają. Zbieram grzecznie i z czystym sumieniem tą kupę, a obok leży dosłownie 15 innych - na pewno nie zamierzam po wszystkich okolicznych psach sprzątać, a czy ma sens zebranie tej jednej, nie robi to żadnej różnicy. W kontenerku który postawili na moją pisemną prośbę są zawsze tylko i wyłącznie moje woreczki + "ludzkie" śmieci - papierki po jedzeniu itd, czasem ktoś nawet jakiś karton wrzuci i nic innego nie wejdzie. Wiem, że "chcesz zmian, zacznij od siebie" ale ja niestety nie jestem osobą, która ma nerwy i cierpliwość opierdzielać wszystkich sąsiadów, aż zaczną zbierać, a kosz postawili chyba w wakacje i od tamtej pory w dalszym ciągu jestem JEDYNĄ na trzy bloki, która zbiera. W takiej sytuacji to na prawdę wydaje się nie mieć sensu... Pocieszam się tylko tym, że przynajmniej ja pięciu stów nie zapłacę, może ich ktoś kiedyś dorwie to zmienią podejście...
  22. Znajoma szuka młodego - koniecznie burego kocurka. Ma ktoś takiego? Wie o wizytach, umowach itd tylko potrzebne namiary, wiek i najlepiej jakieś zdjęcie, ale to chyba nawet nie takie ważne
  23. :( Dopiero teraz zobaczyłam, strasznie mi przykro... Trzymaj się...
  24. [quote name='Asia&Luna']O, są, dzięki:) Piękne. Cena trochę mnie powaliła, ale w końcu płaci się za firmę i za jakość. Widziałam na wystawie zwykłe złote dławiki za 20zł, ale po krótkim czasie kolor schodzi i robią się srebrne. Słyszałam, że niektóre powodują przebarwienia na jasnej sierści.[/QUOTE] Ja mam ten krowi łańcuch HS (w sensie że duże ogniwo :cool3:) i niestety miejscami już robi się srebrny. Na razie trzeba się przyglądać, ale spodziewam się że za jakiś czas będzie to już widać na pierwszy rzut oka... Także chociaż chwaliłam ten łańcuch na początku, to teraz uważałabym na mówienie o dobrej jakości. Mam go dość krótko.
  25. [quote name='Pies Pustyni']Tylko do czego ten kliker mial sluzyc? Ta dziewczynka jest wystarczajaco duza zeby zrozumiec, ze kiedy wykona dana czynnosc wtedy dostanie nagrode.[/QUOTE] Nie wiem i nie widzę sensu się nad tym zastanawiać, to jest tylko serial i przytoczyłam to pół żartem, pół serio. Kliker jak to kliker, ma zaznaczyć w odpowiednim momencie dobre zachowanie, przypuszczam że taki sam był cel w tym przypadku. To, że dziewczynka jest w wieku, w którym możnaby już to wytłumaczyć słownie jest kwestią dyskusyjną i jednocześnie nieistotną jako, że to tylko fikcja, a aktorka była jaka była :)
×
×
  • Create New...