Jump to content
Dogomania

sugarr

Members
  • Posts

    2690
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sugarr

  1. [quote name='Onomato-Peja']My właśnie mamy smyczkę (dingo natłuszczana brązowa, karabinek złoty, szerokość 1,5cm) a nie mamy łańcucha ; ) dzięki za zdjęcia ;)[/QUOTE] A gdzie kupiona? Ja myślałam bardziej o okrągłej, ale chyba taka też mogłaby być :) Kurier będzie za godzinkę! :cool3: Był kurier, jest łańcuch. Super, bardzo ładny. Na mojej niestety nie widać za bardzo, może jak ją wyczeszę dziś porządnie to będzie trochę lepiej :) Mam i zdjęcia, ale nie wprowadziłam jeszcze nawet "zostań" więc zdjęcia marne [img]http://img175.imageshack.us/img175/923/p1012250.jpg[/img] [img]http://img101.imageshack.us/img101/8615/p1012246.jpg[/img]
  2. [quote name='eko-pies']Fanów ekologii i ciekawych zabawek zapraszam do zakupu piłek Planet Dog. Ekologiczne, ładne, trwałe. Link w podpisie :)[/QUOTE] W iście kosmicznych cenach
  3. A pomijając kwestie prawne, organizacyjne w samym schronisku - bo na ten temat nic nie wiem... To nie zastanawiałyście się jak to będzie wyglądało z tymi DT? Widziałam wśród utopków trochę starszych, niezbyt urodziwych psów, które owszem adopcyjne na pewno są, ale ile taka adopcja mogłaby potrwać...? Chyba wszystkie tu cioteczki widziałyście psy mieszkające "wiecznie" w hotelach. Ludzie którzy brali te utopki i teraz z przywiązania przez te kilka dni chcą im szukać domów może nie zdają sobie sprawy z tego jak trudna może być adopcja starego, schorowanego kundla, jeszcze do tego zbliżają się wakacje. Tak sobie myślę, że po kilku miesiącach psu będzie jeszcze gorzej wracać do schroniska, a ludzie którzy z jakiś powodów nie chcą/nie mogą mieć psa na stałe też nie mogą czuć się szantażowani emocjonalnie "bo on był u mnie tyle miesięcy, jak ja mogę go oddać?" Może ja jestem jakąś pesymistką, albo może przesadzam. Cudownie patrzeć na ten wielki odzew ludzi ewakuujących psiaki, ale to wszystko tak na szybko, w emocjach, a jak już pies pojawił się w domu, to wiadomo, że ciężko go oddać... Ale jak będzie ciężko za jakiś czas, kiedy odezwą się wszystkie powody, dla których ci sami ludzie nie adoptowali/tymczasowali wcześniej... A jaka to wtedy będzie tragedia dla psa...
  4. Oj to ja jak widzę jej "szyjkę" to już czuję, że za duży ten łańcuch kupiłam..
  5. Ale ja za Lusię już płacę i będę płacić :) Pozostała sama kwestia spisania umowy z Biafrą, a chwilowo ma dużo ważniejsze sprawy na głowie i myślę, że nie ma co tym zawracać głowy... Oczywiście nie chcę się wypowiadać za Nią, ale na ludzki rozum... Można z tym poczekać
  6. [quote name='Onomato-Peja']Czy warto wydać te 3 dyszki na krowi łańcuch? Farba złota nie zejdzie za szybko ? [IMG]http://ipo-sklep.pl/galerie/l/lancuszek-dlugie-ogniwko_327.jpg[/IMG] [url]http://ipo-sklep.pl/index.php?p400,lancuszek-dlugie-ogniwko-kolor-zloty-54-cm-kod-hs5160105433[/url] Obroże obrożami, ale moim zdaniem owczarom i owczaropodobnym w łańcuchach najlepiej. :P[/QUOTE] Właśnie zamówiłam w ten weekend i pewnie jutro będzie kurier :) Jak chcesz to zdam relacje, ale jeżeli to jest Herman Sprenger to raczej nie trzeba się martwić o jakość. Tylko totalnie "strzelałam" z rozmiarem. Chciałam taki żeby leżał jak normalna obroża, bez "końcówki". W domu miałam stary 69cm i miał baaardzo długą końcówkę, więc teraz wzięłam 55cm i najwyżej będę kwiczeć, bo ja zupełnie nie umiem długości tych łańcuchów wybierać przez internet... Ale taki ładny jest dla ON... Tylko teraz potrzebuję jakąś fajną smyczkę na posłuszeństwo, najlepiej cienką z brązowej skórki, z karabińczykiem w kolorze zlotym... Będzie piękny zestaw, tylko coś nie mogę trafić na fajną smycz
  7. Lusia jest oczywiście bardzo grzeczna, ale szkolimy się w zakresie podstaw posłuszeństwa, motywując ją na piłkę... Bardziej w ramach sportu niż wychowania. Bo Lusia ma bardzo duży potencjał, popęd łupu i widać że praca ze mną ją cieszy, jak tylko wychodzimy na spacer - robi siusiu i patrzy na mnie "co robimy? co teraz? :)". Tylko niestety przez łapkę i pogodę mała przerwa A co do adopcji to tak - Lusia dalej jest formalnie własnością Biafry lub fundacji, nie pamiętam jak było dokładnie. Oficjalne "przekazanie" z tego co wiem miało być po sterylce... Myślę, że nie ma pośpiechu.
  8. Powiedz jaką dokładnie, to mogę znaleźć :) A Lusia po prostu zraniła opuszkę, wet powiedział że z nogami jest wszystko ok. Poczekamy aż się zagoi i zobaczymy, na razie dziewczyna biedna, bo i pogoda i jeszcze to opuszki i nie możemy sobie za bardzo potrenować (bo nie wiem czy pisałam, ale się od jakiegoś czasu wzięłam za szkolenie Lusieńki) Wścieklizna zrobiona, Ipakitine kupione, wyniki krwii odbieram jutro :)
  9. [quote name='Cantadorra']Sugarr, ty masz tu doswiadczenie z krakvetem. Zamowilam karme dla swojego psiaka tydzien temu. Nie dostalam jej jeszcze. Jakos dlugo mi sie wydaje. Po drugie nie moge sie tam dodzwonic ani na stacjonarny, ani komorkowy. GG odpalone, ale mi nie odpowiadaja, a na zapytanie ze strony rowniez nie odpowiadaja. Zalalo ich, czy co?[/QUOTE] Krakvet lubi opóźniać zamówienia, a to czegoś brakuje i nie dadzą znać, a tu coś innego... Ale mi zawsze odpowiadają. Dzwoń do nich dalej, na gg też mi zawsze prędzej lub później odpisują... Może faktycznie zalało? Ale nic o tym nie wiem Edytowałam swój poprzedni post, proszę cioteczki przeczytajce
  10. [quote name='fizia']Mnie polecano gabinet diagnostyczny na Brodowicza. To nie jest to samo, co lecznica, ale w tym samym budynku Niestety nie wiem dokładnie, jak robią tam badania "Chow Chow" Weterynaryjna Analityka Laboratoryjna Kraków, ul. Brodowicza 13 a Dziękuję, już wiem gdzie. Oddawałam tam próbki i robiono mi z automatu, ale się już dowiedziałam, że manualnie pod mikroskopem też robią, tylko trzeba to podkreślić :oops:
  11. Mam pytanie niezwiązane z utopkami.... Czy ktoś orientuje się gdzie zrobią morfologię taką porządną pod mikroskopem, nie z automatu? Albo z którego gabinetu wysyłają do takiej analizy np do Warszawy
  12. Jeżeli nic się nie zmieniło, to Lusia po sterylce i jak już będzie zdrowa jak ryba będzie oficjalnie "przepisana" :cool3: na mnie Cioteczki daję Wam tu znać, że w związku z sytuacją Biafry (po uprzedniej "pośredniej" konsultacji z nią) przejmuję badania kontrolne Lusi, do końca tygodnia dam znać co i jak. Jak pobierzemy krew to pójdę też Lusię zaszczepić i niestety muszę jeszcze Was zaniepokoić... Lusia od wczoraj kuleje. Wczoraj jednak weszła w szkło (nie zdążyłam jej zatrzymać, sama nie zauważyłam) i z tego co widziałam to opuszki są miejscami delikatnie obdarte, mam więc nadzieję, że kuleje tylko z powodu opuszek... Że nic tam w kościach się złego nie dzieje! :shake: Także ja w tej chwili wychodzę z domu, idę zrobić lusi badania, potem idę po Ipakitine, dodatkową obrożę na kleszcze, szczepienie na wściekliznę i kontrolę łapy do naszego weta. Jak powie, że opuszki są w porządku i że nie przez to kuleje to oczywiście skonsultuję to z Biafrą, ale miejmy nadzieję że nic poważnego, bo i Lusia ma już dośc i zdecydowanie Biafrze kolejne sprawy na głowie teraz niepotrzebne Cantadorra, ten bazarek to dla PIĘKNEGO ONeczka :loveu:
  13. O cholerka, ale stado... Takie psy w typie niby szybko idą, ale taka ilość!! Wkleiłam na dobermany w potrzebie (tu na dogo) na razie niestety nie mam jak tymczasować, będę mogła dopiero początkiem czerwca
  14. 20 psów, w tym 17 szczeniąt bardzo w typie dobermana - potrzebne DT Jeżeli ktoś jest na jakimś forum miłośników dobermanów to proszę o przesłanie dalej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/186235-Krak%C3%B3w-17-dobkow-i-mix-dobkow-w-wieku-2-msce-do-roku-na-cito-domy-albo-bedzie-ich-100"]http://www.dogomania.pl/threads/186235-Krak%C3%B3w-17-dobkow-i-mix-dobkow-w-wieku-2-msce-do-roku-na-cito-domy-albo-bedzie-ich-100[/URL]
  15. Widziałam Twój wpis w galerii Iś & Chester i wpadłam tylko powiedzieć, że Rasta również ma piękną maskę! Mi się bardzo podoba :)
  16. Bardzo dziękuję za informacje w sprawie Lusi
  17. Co do machania ogonem, to nie jest jedynie oznaka radości. Jest to jeden z sygnałów uspokajających. Zauważ, przy takich "osiedlowych" spotkaniach psów, że pies który macha ogonem, odwraca głowę bokiem - to zazwyczaj pies, który nie zaczyna awantury. To machanie to taka wiadomość - nie chcę konfliktu, bo psy zazwyczaj wolą go uniknąć - to też wysyłają sobie takie sygnały. Oczywiście czy pies merda ogonem z radości, czy z innego powodu można wywnioskować też po całej masie innych, drobnych elementów. Polecam poczytać, są o tym ciekawe książki, na prawdę aż fajnie potem patrzeć na psa i zdawać sobie z tego wszystkiego sprawę, znacznie ułatwia to pracę - kontakt z psem. Tak w dużym skrócie [URL]http://pies.onet.pl/19299,13,16,sygnaly_uspokajajace,1,artykul.html[/URL]
  18. Bardzo mi przykro czytać co się u Biafry dzieje :( Miałyśmy okazję się poznać przy okazji naszej wspólnej onki Lusi... Jak tylko będę mogła, to na pewno jakoś się dorzucę, czy to w postaci karmy czy wpłaty... Straszne, że tak dobrych ludzi też spotykają takie nieszczęścia. Mam również [B]ogromną[/B] prośbę do osób będących w stałym kontakcie z Biafrą. Głupio mi zawracać głowę, wysłałam Biafrze smsa w tej sprawie, a potem sobie uświadomiłam jak za przeproszeniem zawracam gitarę, gdy ma tyle problemów... Czy [B]przy okazji[/B] rozmowy z Biafrą ktoś mógłby zapytać co z ONką Lusią - czy mogę sama zająć się kontrolą u weta, czy mam czekać? Zanim to wszystko się stało Biafra zajmowała się leczeniem, transportem Lusi na wizyty (i zapewne masy innych bid). W zasadzie tutaj w Krakowie od zdrowia Lusieńki była [U]tylko[/U] Biafra, ja jako DT nie byłam ze szczegółami poinformowana co i jak, podawałam tylko leki. Bardzo chętnie sama się tym wszystkim zajmę tylko potrzebuję krótkiej informacji - [B]co trzeba zrobić u weta, jakie dokładnie badania są Lusi potrzebne[/B] Gdyby ktoś mógł, tak jak mówię... Przy okazji o to zapytać i przesłać mi PW byłabym bardzo wdzięczna. W obecnej sytuacji na prawdę głupio mi tym zawracać Biafrze głowę, zwłaszcza że sprawa nie jest bardzo pilna
  19. Mutu wygląda przefajnie w Pitmanie!
  20. [quote name='sugarr']Wklejam psy, które są u mojego kolegi. On mieszka z tatą i to bardziej on się tym zajął, on sam nie wie czy psy mogą zostać do znalezienia domu czy tylko do czasu ogarnięcia sytuacji w schronisku. Stary ONek [URL]http://i46.tinypic.com/2exvuix.jpg[/URL] Czarny-podpalany duży mieszaniec [URL]http://i49.tinypic.com/27zm05z.jpg[/URL] [URL]http://i47.tinypic.com/2agqlx3.jpg[/URL][/QUOTE] Czy ktoś z wolontariuszy wie cokolwiek o tych psach?? Mój znajomy, u którego mieszkają chciałby te psy wykąpać, wyczesać, zabrać na dłuższy spacer, ale boi się ich reakcji - ktoś wie czego się można po nich spodziewać?
  21. Kolejny pies, tym razem u mojej znajomej. Już poprosiłam o więcej zdjęć i więcej info zwłaszcza na jak długo może zostać [img]http://img40.imageshack.us/img40/5467/ratatata081.jpg[/img]
  22. Wkleiłam ten numer do pierwszego postu jako kontakt w sprawie adopcji. Co do kąpieli - radzę troszkę jeszcze poczekać, aż go dobrze poznasz, a on oswoi się z nowym miejscem. Różnie psy reagują w nowych, stresujących sytuacjach. No chyba, że zapach jest nie do wytrzymania... Ale bardzo spokojnie się z nim obchodź
  23. [url]http://www.dogomania.pl/threads/140817-Pow%C3%B3d%C5%BA-u-Biafry!!!-Potrzebna-pomoc-dla-Biafry-i-ps%C3%B3w-pod-jej-opiek%C4%85[/url]!!!! Cioteczki zaglądnijcie do wątku, naszą Biafrę zalało :( Zastanawiam się czy w zaistniałej sytuacji może poproszę o nawigacje jakie dokładnie badania kontrolne miały być zrobione Lusi i sama je zrobię u swoich wetów, a sterylka nie ucieknie, może poczekać aż ta wstrętna powódź nam się skończy... Bo teraz w Krakowie chyba wszyscy zajęci
  24. Wklejam psy, które są u mojego kolegi. On mieszka z tatą i to bardziej on się tym zajął, on sam nie wie czy psy mogą zostać do znalezienia domu czy tylko do czasu ogarnięcia sytuacji w schronisku. Stary ONek [URL]http://i46.tinypic.com/2exvuix.jpg[/URL] Czarny-podpalany duży mieszaniec [URL]http://i49.tinypic.com/27zm05z.jpg[/URL] [URL]http://i47.tinypic.com/2agqlx3.jpg[/URL]
  25. Tak się zastanawiam... Czy gdy już sytuacja będzie opanowana, byłaby możliwość usiąść nad numerami (o ile takowe są) i podzwonić do wszystkich domów tymczasowych, popytać jak się miewa pies, dowiedzieć się czy jest tymczasowo czy na stałe, a jeżeli tymczasowo to poprosić o przechowanie do czasu znalezienia domu, porozmawiać o przebiegu adopcji, oczywiście zapewnić pomoc w ogłoszeniach, sprawdzaniu domów itd?? Czy to nie byłoby nadużywanie ludzkiej dobroci? Na pewno wielu ludzi zakocha się w swoich podopiecznych i będzie chciało dla nich najlepszych domów, ale nie każdy wie jak się zabrać za szukanie domu, nie każdy ma na to czas i siłę i to mogą być powody dla których psy wrócą do schronu, a może tak wcale być nie musi, jeżeli pomożemy tymczasom.
×
×
  • Create New...