sugarr
Members-
Posts
2690 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sugarr
-
[quote name='sugarr'][url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-zgubiono-znaleziono-Suczka-Dlugowlosy-Owczarek-Niemiecki-znaleziona-na-drodze-z-W-wy-W0QQAdIdZ240942534[/url] Dodałam na gumtree. Nie orientuję się w częściach, powiatach Warszawy dlatego dodałam na ogólną. Mogę prosić jakiś numer telefonu kontaktowy? Na razie jest tylko mój e-mail, a wiadomo o wiele łatwiej byłoby z numerem bezpośrednio do tymczasowych opiekunów. Mam nadzieję, że szybko znajdą się właściciele, takiego cuda to pewnie ktoś szuka[/QUOTE] Przypomnę się :)
-
[url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-zgubiono-znaleziono-Suczka-Dlugowlosy-Owczarek-Niemiecki-znaleziona-na-drodze-z-W-wy-W0QQAdIdZ240942534[/url] Dodałam na gumtree. Nie orientuję się w częściach, powiatach Warszawy dlatego dodałam na ogólną. Mogę prosić jakiś numer telefonu kontaktowy? Na razie jest tylko mój e-mail, a wiadomo o wiele łatwiej byłoby z numerem bezpośrednio do tymczasowych opiekunów. Mam nadzieję, że szybko znajdą się właściciele, takiego cuda to pewnie ktoś szuka
-
Luna znowu w DT! Już po sterylce aborcyjnej! Doradźcie proszę co robić?!
sugarr replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
O matko co za historia... Ja już w tej chwili mogę tylko doradzić szukanie nowego domu jak już pies dojdzie do siebie po zabiegu. "Zerwać" umowę adopcyjną za niedotrzymanie warunków i kazać się temu Panu Tomkowi pocałować w d......... Może nie jest oszustem, może po prostu wyjątkowo nieogarniętym człowiekiem, tak czy siak nie dałabym mu psa drugi raz. Najwyraźniej też nie jest w stanie finansowo sobie poradzić z tym psem. -
Tak. Pan powidział coś, że ma rottka czy dobka i nie może ich samych zostawić, że może najwyżej w garażu.. Coś takiego. Ale już w tym czasie szykował się dom stały, a chwilę potem znalazł się właściciel, także nie umawiałam się z tym DT. Oczywiście ten dom stały, który chciał sunię przekieruję na inne psy :)
-
Dobrze, zaklepuję miejsce dla Rolexa i czekam na info i zdjęcia
-
wątek mix-labki [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195557-KRAK%C3%93W-Blondi-szczeni%C4%99-mix-labradora-znaleziona-30.10.PILNE-DT-DS-lub-W%C5%81A%C5%9ACICIELE[/URL] [U][B] PILNIE POTRZEBNE DT/DS u mnie może zostać do poniedziałku wieczorem[/B][B]!!!!![/B][/U] [I](chociaż tak na dobrą sprawę już dziś muszę wyjść i może mnie nie być jakieś 8 godzin ale postaram się to jakoś odwołać[/I]) [B][COLOR=Purple]Kenny[/COLOR][/B] nie mam nic w tej chwili na koncie i mi się nie wysłał SMS, jeżeli możesz to proszę skontaktuj się z tym swoim awaryjnym DT czy nie dałoby rady przyjąć suni już dzisiaj!
-
wątek mix-labki [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195557-KRAK%C3%93W-Blondi-szczeni%C4%99-mix-labradora-znaleziona-30.10.PILNE-DT-DS-lub-W%C5%81A%C5%9ACICIELE[/URL] [U][B] PILNIE POTRZEBNE DT/DS u mnie może zostać do poniedziałku wieczorem[/B][B]!!!!![/B][/U] [I]EDIT P[/I]iesek znalazł właściciela, mam zatem wolne allegro - podświetlone i pogrubione. Jest ktoś chętny? Jeżeli tak bardzo proszę o tekst i zdjęcia
-
Moja znajoma znalazła psa i skontaktowała się ze mną, jako że ja to ta "od psów". Sunia mix labradora, za kolano - duża, myślę że do roku - ma już stałe zęby, ale widać że to jeszcze szczenię. Mogę ją przetrzymać póki mam wolne czyli do 1.11 do wieczora. Potem koniecznie DT/hotelik lub będę musiała odwieźć do schroniska a zupełnie nie umiem sobie tego wyobrazić :-( Suczka znaleziona nad Wisłą okolice mostu kotlarskiego i Dąbia, tego starego mostu kolejowego. Miała na sobie czarne szelki. Dzwoniłam do schroniska, niestety nikt nie zgłosił zaginięcia, podałam opis psa i namiary i mam nadzieję, że w tym czasie ktoś się zgłosi, ale pies był już dłuższy czas "na wolności" bo ktoś mówił, że to zgubiony, a w schronisku niestety brak zgłoszenia. Dzisiaj znajoma roznosi już w tamtej okolicy ogłoszenia, które dzisiaj drukowałam niestety marnej jakości bo drukarki zawsze jak są potrzebne to dają w d***... Niestety jest duży problem. Blondi (imię robocze :cool3:) co prawda pięknie trzyma wszystkie swoje potrzeby do spaceru, ale poza tym jest zupełnie niewychowana. Mi to zupełnie nie przeszkadza, niestety nie jest też nauczona zostawać sama w domu i jak tylko zamykam ją żeby np iść do łazienki, to robi okropny koncert i chce wydrapać w drzwiach dziurę. Dlatego sprawa też bardzo pilna, bo jestem uziemiona... Z moimi sąsiadami nie mogę sobie pozwolić na ani chwilę takiego wycia, bo przez lata tymczasowiczów niestety ich cierpliwość się skończyła :-( Tak czy inaczej od 2.11 ja nie jestem w stanie czasowo zająć się dwoma psami, a tym bardziej niewychowanym szczeniakiem, po prostu nie wyrobię.. Dlatego proszę - POMÓŻCIE!! [img]http://img545.imageshack.us/img545/8417/p1013218.jpg[/img] [img]http://img266.imageshack.us/img266/2599/p1013222.jpg[/img] [img]http://img819.imageshack.us/img819/6307/p1013224.jpg[/img] [img]http://img249.imageshack.us/img249/4182/p1013227.jpg[/img] [img]http://img208.imageshack.us/img208/6733/p1013228.jpg[/img]
-
Sprawa z tymi właścicielami trochę skomplikowana (już pogadałyśmy z Kenny przez telefon) także proszę rozglądajcie się dalej za DT i czy ktoś psa nie szuka
-
Nie wierzę, że Żabkę, którą tak długo widywałam pod blokiem i nawet nie bardzo miałam dla niej nadzieję, teraz widzę na rączkach :) Oczywiście musi trochę minąć, musi się przyzwyczaić... Niestety na razie nie mogę się wybrać do hoteliku, bo właśnie mam na głowie nowy kłopot (dlatego dzwoniłam po numer do schroniska, chciałam zapytać czy ktoś nie zgubił) Sunia mix labka... Trochę tu zrobię offtop, ale jako że do Żabki chodziłam, to teraz pozwolę sobie jej troszkę uwagi odebrać :) Bardzo mi potrzebne DT, mogę ją mieć jakoś do poniedziałku wieczorem - póki mam wolne. Potem nie dam rady ze szczeniakiem, nie mam tyle czasu. Bardzo nie chciałabym oddawać jej do schroniska, nie wyobrażam sobie tego.. Jeszcze nigdy nie musiałam żadnego psa tam zawieźć :( [B]Porszę pomocy![/B] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/2015/img00548201010302009.jpg[/IMG] Założę wątek jutro z lepszymi zdjęciami to dam też tutaj znać. Wiem, że na tym wątku tu są moje "sąsiadki" więc tym bardziej warto spróbować :)
-
[URL]http://img219.imageshack.us/gal.php?g=101030183030.jpg[/URL] tu są zdjęcia suni.. BARDZO BARDZO proszę! ratujcie jakimś DT :( Jutro zrobię lepsze, pożyczyłam aparat
-
Znalazłam sunię mix labradora, za kolano - duża, myślę że do roku - ma już stałe zęby, ale widać że to jeszcze szczenię. Mogę ją przetrzymać póki mam wolne czyli do 1.11 do wieczora. Potem koniecznie DT/hotelik lub będę musiała odwieźć do schroniska a zupełnie nie umiem sobie tego wyobrazić :( Suczka znaleziona nad Wisłą okolice mostu kotlarskiego (?). Miała na sobie czarne szelki. Dzwoniłam do schroniska, niestety nikt nie zgłosił zaginięcia, podałam opis psa i namiary i mam nadzieję, że w tym czasie ktoś się zgłosi, ale pies był już dłuższy czas "na wolności" bo ktoś mówił, że to zgubiony, a w schronisku niestety brak zgłoszenia. Jak się trochę uspokoi (bo na razie wariactwo, emocje) to dodam zdjęcia i założę wątek... BARDZO PROSZĘ O POMOC!!
-
Może być też tak, że Żabcia trafi do domu taka nieufna i dopiero "zakocha" się w swoich właścicielach po pewnym czasie, a do reszty zawsze pozostanie taka obojętna. Ważne, żeby nie zaczęła panikować, przyzwyczaiła się do obecności człowieka i nie reagowała agresją, bo z takim psem wydanym do adopcji, to wiadomo może różnie być, jak ludzie są niedoświadczeni. Taka praca, żeby wszystkich lubiła, była odważna i wesoła - to długa mozolna praca, myślę że w tym przypadku wcale nie konieczna, z resztą jeżdżąc tylko do hoteliku byłoby ciężko, jest tam pewnie nie jeden pies którym trzeba się zająć.
-
karusiap, jakbyście jechały/jechali do hoteliku do Żabki (i innych) to daj znać, mam mało czasu ostatnio, ale mam nadzieję, że w któryś termin bym się wcisnęła z Wami, jak macie miejsce w aucie oczywiście :) Bardzo chętnie pomogę w oswajaniu Żabki. Jej na pewno się przyda po prostu przebywanie z człowiekiem, bez żadnego "naciskania", siedzieć koło boksu, w boksie z jakimś smakiem i powoli przyzwyczajać do tego, że jednak ten człowiek jest obecny. Dawno temu wybrałam się do hotelu busem (jak jeszcze był Ciapek i Morda) i zapamiętałam to jako ciężką wyprawę w zimną noc :cool3: i chyba już się nie podejmę, za mało znam tamtą okolicę, a sama jestem bez samochodu, więc mogę jedynie wybrać się "na przyczepkę".
-
Ja jeżeli mam jakiś głos, to dodam od siebie, że byłabym za tym, żeby zdecydowanie wszystko zrobić tak jak zawsze, bez żadnych wyjątków dla ludzi z Nullo... Ja rozumiem, że są w jakiś sposób z psem związani i jeżeli by się domki "biły" (w co wątpię) to można im dać prawo do pierwszej wizyty :) Ale poza tym, to raczej wet+sterylka, troszkę poznać psa i dopiero wizyty, umowy. Ciężko było z tą Żabą i szkoda byłoby żeby to poszło na marne przez względy na ludzi z osiedla. Chociaż bardzo się cieszę, że są już chętni, ale myślę, że jak tyle czekali to poczekają jeszcze :) Dobrze byłoby jutro już wziąć Żabkę do weta, chociaż do Szpeyera tutaj w okolicy i sprawdzić czy Żabka jest w tej ciąży. Jak nie, to można od razu wziąć coś na robale i wiemy, że nie ma pośpiechu. A jak nie, to trzeba będzie u dobrego weta skonsultować w jakiej kolejności to zrobić. Ja z Żabką mogę pójść, żeby nie było że rzucam tylko słowa, ale tak jak mówiłam - jestem koło 15:30 Przydałby się chyba też transporterek, bo nie znamy jej mozliwości wślizgiwania się z szelek i obróżek, chyba że na jakiejś zaciskowej ktoś miałby odwagę, ale wtedy wolałabym mieć jeszcze osobę towarzyszącą, bo chyba by mnie zabił po drodze stres, że sunia się wyrwie i wszystko zawalone
-
Ale jaja!!! Fizia brawo!!! Jak tylko wejdziesz to opowiedz jak się udało! Nie wierzę, że "piesek z Nullo" wreszcie złapany i teraz już może być tylko lepiej... Niestety ja jutro najwcześniej mogę być koło 15:30. Jakby było trzeba, to oczywiście Żabkę przetrzymam, ale wiem że pewnie to marnie urządza, bo trzeba kogoś od 13... W każdym razie daję znać. Też czekam z niecierpliwością na zdjęcie, z moją ślepotą i Żabki odwracaniem się tyłem i odchodzeniem, to tak na serio nigdy się jej dobrze nie mogłam przyglądnąć
-
I jeszcze się poprawię na "będziecie mieli" bo widzę, że tu się wreszcie facet pojawił i od razu konkretny (bo ten poprzedni to tylko truć dupę potrafi jak nie na forum to smsami), super, że będą drzwiczki i w ogóle! My strasznie jakieś nie techniczne jesteśmy się okazuje :cool3: Nie mogę się doczekać aż tą Żabkę złapiemy.., Już się wydaje to coraz bardziej możliwe :)
-
[quote name='fizia']Byłam dzisiaj u Żabki - jakąś godzinkę temu. Nie było Jej w budzie. Zostawiłam puszkę i suche jedzenie - niestety nie miałam wody, a ma już dość brudną w miseczce. Wszystko miała zjedzone, poza jakimś tłuszczem Wiece co by było najfajniejsze - dorobienie do tej budy prowizorycznych drzwiczek, które można by było jakoś zamknąć sznurkiem czy czymś z daleka - żeby tylko zerknąć zza garażu czy jest w środku i bach. Bo tak tam dzisiaj patrzyliśmy i zastanawialiśmy się, jak Ją podjeść, żeby się nie obudziła - niestety wszędzie liście, ciężko będzie tak po cichutko. Ale może jakoś się uda od tyłu, czyli trzeba by było iść od tych garaży, która są bliżej Mogliskiej, iść przy ogrodzeniu i podejść Ją od tyłu. Może wtedy jest szansa, że nie zauważy[/QUOTE] W ?Leroy Merlin? Sprzedają sklejkę i docinają na wymiar, najciensza 4mm. Można by kupić takiej mały kawałek, na jakimś drucie, kółeczku od breloczka - czymkolwiek zaczepić takie niby "drzwiczki" sklejkowe do budy (tylko jak ona jest drewniana, to już trzeba kogoś kto przewierci w tym drewnie otworki, ja nie wiem jaki to materiał) W sklejce od drugiej strony zrobić też dziurkę na sznur, poprowadzić sznur do tyłu budy, aż za garaż. Jedna osoba z daleka dałaby znak, czy puściła sygnał (nie wiem czy by się dało widzieć na wzajem) jakby sunia była w budzie, a druga pociągnęła sznur i tym samym zamknęła te drzwi. Ja muszę sobie kupić sklejkę do sztalugi, więc mogę kupić dodatkowy kawałek, ale nie mogę dokładnie powiedzieć kiedy i ktoś musiałby mi napisać jaki wymiar, ktoś kto mniej więcej zna się na rzeczy. Trzeba by też umocować te drzwi tak żeby w miarę się trzymały. Wiadomo, jak już ta osoba pociągnie za sznur, to ta druga od razu musi przybiec i to przytrzymać, bo wątpię żebyśmy zbudowały idealnie domykające się.... Oferuję zakup sklejki i pomoc przy montażu, ale niestety nie mam np wiertarki, niespecjalnie umiem się obchodzić z takimi rzeczami - mam jedynie pomysł