karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
Zamiast zakladac kilka taki samych topikow, popros o przeniesienie we wlasciwe miejsce, "Wychowanie". Poza tym, tu chyba wszystko na ten temat (zwlaszcza linki w ostatnim poscie): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/moj-szczeniak-jest-agresywny-134878/[/URL] Czytaj i nadrabiaj znajomosc tematu. Swoja droga, sunia z hodowli 'papierowej', wsparcie hodowcy, co radzil, informowal o podstawach opieki nad psem?
-
Sadzac po dotychczasowych wypowiedziach, psiak jest zaniedbany wychowawczo, wiecej pracy z nim, poczytaj troche o szkoleniu/pracy z psem. Na juz: [URL="http://pies.onet.pl/13,24904,42,szczeniak_warczy_i_gryzie,ekspert_artykul.html"]Szczeniak warczy i gryzie - Zofia Mrzewi�ska - Onet.pl Pies[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/moj-szczeniak-jest-agresywny-134878/[/URL] ( i linki w ostatnim poscie) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/moj-najukochanszy-agesywny-cocker-pakus-127200/[/URL]
-
No i izolacja osiagniesz zamkniecie sie psa na wspolprace z czlowiekiem. Nauczy sie, ze musi polgac na sobie i ma sam sobie organizowac zajecie... Poczytaj np. tu: [URL="http://pies.onet.pl/13,8113,42,gdy_szczeniak_gryzie_po_rekach_i_pietach,ekspert_artykul.html"]Gdy szczeniak gryzie po r�kach i pi�tach - Zofia Mrzewi�ska - Onet.pl Pies[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/13,24904,42,szczeniak_warczy_i_gryzie,ekspert_artykul.html"]Szczeniak warczy i gryzie - Zofia Mrzewi�ska - Onet.pl Pies[/URL]
-
No i izolacja osiagniesz zamkniecie sie psa na wspolprace z czlowiekiem. Nauczy sie, ze musi polgac na sobie i ma sam sobie organizowac zajecie... Poczytaj np. tu: [url=http://pies.onet.pl/13,8113,42,gdy_szczeniak_gryzie_po_rekach_i_pietach,ekspert_artykul.html]Gdy szczeniak gryzie po r
-
I to jest podstawowy problem. Da sie futra wykupic, ale co potem? I przerazajaca ilosc psow czekajacych na pomoc.... :-(
-
No to od poczatku, staffior, jak kazde szczenie jest gryzliwy, upierdliwy i ma ostre zabki :evil_lol:. Jednak czlowiek nie jest suka-matka szczenieciu. I latwiej od poczatku uczyc okreslonych zachowan pozadanych, zastepujac te niechciane. Dac szczeniorowi do wygryzienia kartony ze smakiem w srodku, miesne kosci, opone od roweru, niech sie wyzyja, a stopujac gryzienie czlowieka komenda np. usadzeniem. Do tego dochodzi codzienna socjalizacja, ruch, zabawa, szkolenie komend, naprawde nie bardzo widze czas na ustawianie silowe szczyla... Rozumiem, ze to nielatwe i czasem cierpliwosc diabli biora, ale to co uda sie wypracowac w pierwszych miesiacach, bedzie owocowalo do konca psiego zycia. Alojzyna, to co proponujesz, byloby niezle przy ustawianiu dosc twardego podrostka, przy psie juz pewnymi nawykami, a gdy nie wiadomo na jakiego szczeniora sie trafia z radami - po jednym nic nie bedzie widac, inny, bardziej miekki charakterem straci chec do wspolpracy i poczucie bezpieczenstwa ze strony czlowieka. Tu ma sie prawie czysta karte i od wlasciciela zalezy, co w nia wdrukuje. A rozpuszczone, bezstresowo wychowane i zwierzeta i dzieci, to niestety zaniedbane, z pozwoleniem na dowolne postepowanie, o ile tylko daja spokoj wlascicielowi/rodzicom, chyba nie o to tu chodzi? Zamiast ciagle uczyc 'nie', warto odwrocic sytuacje na 'tak , ale...' za zrobienie czegos/zrobienie w okreslony sposob.
-
Zajrzyjcie na watek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/agresja-u-psa-z-schroniska-138264/[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/1257,20,28,pies_po_przejsciach,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/1259,20,28,pies_ze_schroniska,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/24664,13,17,uwaga__gryzie,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL] Agni, zadne dziecko nie moze wyprowadzac samodzielnie psa, odrobine pomyslunku i odpowiedzialnosci i za zwierze i za dziecko :roll:... Co, jesli inny pies zostanie sprowokowany i zaatakuje oboje? Co, jesli jamnior wciagnie chlopca w bojke czy pod samochod? W obu przypadkach, wyprowadzanie przez osoby dorosle, koniec z bezposrednimi kontaktami z innymi psami, praca nad posluszenstwem i nauka spokojnego mijania innych zwierzat (najpierw w duzej odleglosci, potem stopniowo zmniejszany dystans), no i smycz normalna, nie automatyczna. PS. Pieski, daj sobie spokoj z rownie madrymi poradami i upieraniem sie przy teorii dominacji. Pies sie odwinie, ugryzie i dopiero bedzie problem...
-
[quote name='anika_82']Wydaje mi się,że 1,5 roku to 18 miesięcy a nie 9..:diabloti: To po pierwsze. Po drugie: zmieniłam pracę i nie wiem jak Wasi pracodawcy,ale mój-bardzo fajny zresztą-nie daje mi wolnego w środku dnia,żebym mogła pojechać do domu,wyjść z psem i wrócić spokojnie do projektu.Nadrabiam jak mogę gdy wracam.Tyle. [/quote] Uh, Anika, napisalas o wlace z sikaniem od x m-cy, nie wiem sama skad ta 9 mi sie wziela :oops:. Natomiast na pewno nie zmieni sie zachowania psa w ciagu kilku tygodni, byc moze koziolek bedzie mial stale miejsce na lozku :evil_lol:. Pies tez spokojnie wytrzyma potrzeby fizjologiczne przez normalny dzien pracy czlowieka, o ile dostanie intensywny spacer przed i po powrocie (uspokoi sie na starosc, nie bedzie az tyle zajec wymagal ;) ). Dalej, pomysl z czescia Twojego ubrania na legowisku, radio, miesna kosc powinny skutecznie rozladowac rozrabiake.
-
Alojzyna, daj sobie spokoj z teoriami dominacji, biciem szczeniat itp pomyslami :roll:. W efekcie wyrosnie z takiego malucha albo zastraszony psiak reagujacy agresja lekowa, albo od razu zacznie probowac sie "odwijac" czlowiekowi, co wspolpracy nie nauczy, a spaskudzi uklad. Bubel, poczytaj w Wychowaniu np. ten topik (szczegolnie linki w ostatnim poscie): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/moj-szczeniak-jest-agresywny-134878/[/URL] PS. Od kiedy prawidlowo wprowadzany kennel ( z zalozenia schronienie dla psa) ma byc miejscem przymusowego, silowego odstawiania 2,5 m-cznego szczyla?? I pomysl z BRUTALNYM zakonczeniem zabawy, Alojzyna, gdzie nabieralas takich zwyczajow, mam nadzieje, ze nie masz niczego zywego pod opieka :shake:. No moze cos wielkosci nosorozca, sprobuj z nim brutalnie zakonczyc zabawe ;).
-
xxx52, jak juz Ci ktos napisal, powinnas miec stalego bana na "porady" w Wychowaniu (co najmniej). Moze cokolwiek sie douczysz o skutkach ubocznych kastracji/sterylizacji, potem dopiero bedziesz sie wypowiadac... Co do suni, na pewno wyeliminowac smycz automatyczna, wziasc w garsc smaki i praca nad skupieniem, dopiero potem, z czasem praca nad tolerowaniem innych psow (nie musi sie z nimi bawic, od tego i wspolpracy ma czlowieka).
-
To jest glowa w mur, bo zawsze, na wszelkie argumenty padnie odpowiedz "a u was bija Murzynow" :roll:. I znow szkoda, bo psiarze, jak rasowi Polacy, gubia sie i dra koty o drobiazgi, zamiast zaczac wspolpracowac. O xxx nawet nie wspominam, bo to taki lokalny koloryt, gdy tylko ma bana zdjetego (chwilowo) :evil_lol:.
-
Ale to nie jest problem z nauka czystosci, niewytrzymywaniem miedzy spacerami (chociaz jak dla mnie 3 spacery dziennie, w tym tylko jeden ok. godzinny, to duzo za malo na mlodego, energicznego psa). Graphi strzelilam babola, nie doczytalam, ze pies MA sikac na te folie, 9-mczny :crazyeye:... Po co sobie roboty dokladac, nie rozumiem, sa prostsze rozwiazania.
-
Kora, odezwij sie moze do bonsai88, [url=http://www.dogomania.pl/forum/members/67231.html]Dogomania Forum - Zobacz Profil: bonsai_88[/url] Ona ma sunie ze schronu, ktora miala podobne zachowanie. Oduczanie takiego moze nie byc zbyt mile dla Ciebie.
-
Ag@, skad takie pomysly, nastepna czesc "teorii dominacji" ;)? Nie lepiej wskazac psu pozadane zachowanie, zamiast utrwalac niewlasciwe? No i jak ignorowac wlazacego na Ciebie sporego psa :evil_lol:?
-
Graphi, czytaj uwaznie ;). Folia nie wchodzi w gre: [quote name='anika_82']Folia...Własnie folia na bank odpada..:shake: Nie wiem czy Kędzior w schronie musiał się załatwiać na folię czy kiedyś gdzieś to zobaczył,ale ..od kiedy go mam - ilekoć jesteśmy na spacerze,a on zobaczy folię/ reklamówkę czy cokoliwk innego/- momentalnie na to sika. Początkowo myslałam,że może to dlatego,że jest tam jakiś interesujący zapach,ale później zauważyłam,że to jest obojętne-nawet nie wąchał-po prostu sikał. [/quote]
-
A ja moze troche OT poprosze xxx52, zeby wreszcie zaczela wypowiadac sie na temat, na ktory choc troche ma wiedzy. Zamiast konfabulacji o znajomosci/posiadaniu chyba juz wszystkich mozliwych kombinacji rasowo-plciowo-wiekowych psowatych i podobnych. Co do przeciwnikow uzycia klatki, proponuje najpierw zapewnienie humanitarnych warunkow w kazdym ze schronisk, zmniejszenie liczby psow do adopcji, a dopiero potem wysylania tam psow hodowanych/trzymanych w domach przy wykorzystaniu roznych rozwiazan, w tym okresowego uzycia kennelu. Celowo pisze "kennel", by oznaczalo to nie tylko klatke w mieszkaniu, rowniez kojce, budy, male pomieszczenia np. lazienka/korytarz itp.
-
Bledem w zalozeniu jest to, ze pies sie zmeczy i wybiega SAM po lesie, czy w innym miejscu. Pomijajac problematyczna kwestie puszczania psa luzem w lesie, to 20 min. jest niewystarczajace dla mlodego, energicznego psiaka. Zafunduj mu z godzine zajec ze szkoleniem, nauka np. tropienia, przeszkod, uczenia sztuczek, potem w domu sniadanie w np. kongu/kartoniku do rozpakowania, do pozucia, np. miesny gnat. Do tego zastaw lozko.
-
Pytanie do londynczykow, czy ktos korzystal z polskiego weterynarza: cyt. "Polski lekarz weterynarii, permanentnie zatrudniony.Chingford Vet Centre,Summerdown,The Green Chingford,London,E4 7ES tel 020 8524 6326, czynne pon-pt 9-7, soboty 3-5 ale w soboty moa przyjmowac "nie polscy" lekarze." ?
-
Dorzuce do wypowiedzi Puli jeszcze opcje krzesel ulozonych na lozku nogami do gory, utrudni to wlazenie. I wlasna, przepocona koszulke, Tshirt do psiego legowiska.
-
w wiekszosci dobrych agencji wymagane jest zaswiadczenie o zarobkach, zeby byla pewnosc, ze nie bedzie problemow z platnosciami. Jezeli macie pewnosc, ze uciagniecie koszty utrzymania, to moze niech TZ i wspollokator pogadaja w pracy, zeby wystawiono zaswiadczenie o zarobkach np. brutto (wyjasnia, po co im to), moze warto przemyslec zalozenie firmy i dopisac przewidywane dochody (zawsze ulatwi Ci to start, jak sie pochwalisz w papierach prowadzeniem firmy w UK) - mozna to zrobic online bodajze, nawet jesli w ostatecznym rozrachunku klientow nie bedzie, to juz lokum macie.
-
Jednoczesnie nie mozna zapominac, ze taki malutki piesek przy 2-latku moze nie byc dobrym pomyslem. Zbyt latwo zrobic krzywde szczeniakowi, a potem dorosly juz pies moze reagowac nieciekawie na zachowanie dziecka, kojarzyc kiepskie doswiadczenia. No i tez mniejsza odpornosc na bol, niedelikatne zachowanie dziecka. I wyjatkowa odpowiedzialnosc opiekunow w dopilnowaniu i dziecka i psa, by ten ostatni mial mozliwosc spokoju, odpoczynku bez dostepu malego czlowieka, a jednoczesnie zapewniona prace, szkolenie, spacery z doroslymi (w trakcie nauki czystosci nawet kilkanascie razy dziennie, przewidziane zachowania szczeniaka, gryzienie dosc dotkliwe w trakcie wymiany zebow itp.).
-
I jak padly pytania o kontakt z osoba wyadoptowujaca i umowe, zapadla cisza.... Nastpne stadko powieli schemat :shake:.
-
Fur, przede wszystkim dopilnuj, zeby wplaty byly potwierdzane (najlepiej przez bank,na konto), z wpisem od kogo, komu, za co, adres wynajmowanego mieszkanka. No i jesli przez Polaka, pilnuj sie 3x mocniej. I dobrego mieszkania!
-
Judith, to prawie jak my, tyle ze us pod dom podjechal i odwiozl pod nowy adres ;). Tez jechal pies (duzy), krolik w transporterze, ja z dzieckiem, psie wyrko, meble w paczkach, rowery, i pare worow rzeczy, normalnie jak po wojnie akcaj przesiedlencza :evil_lol:. Dobrze bedzie, trzymajcie sie cieplo!!
-
Poczytaj tu podpowiedzi co do wyboru psa, zeby juz sie nie powtarzac: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/przygarne-mlodego-labradora-137008/[/URL] Tam bylo latwiej, bo dziecko juz starsze, bardziej samodzielne.