Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. To nie sa zadne wielkie wymogi, to norma przy swiadomym posiadaniu psa, niezaleznie od rasy badz nierasowosci i oczywistosc. Juz tak edukacyjnie zapraszam na watek o pani z podobnym podejsciem i drobnymi problemami z psem w domu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f456/sika-w-domu-gdzie-popadnie-z-zazdrosci-o-dziecko-124334/[/URL]
  2. karjo2

    broni terenu

    Tym bardziej warto zmobilizowac rodzine, by popracowala nad psem, skoro jest nieodwolywalny i natretny. Z prowadzaniem po dzialce na uwiezi/kojcem wlacznie, skoro ma zapewniony ruch na codzien. A ogrodzenie zawsze da sie zrobic.
  3. karjo2

    broni terenu

    Usiadzcie z rodzina, wytlumaczcie na spokojnie, ze psy nie musza sie kontaktowac. Na pewno trzeba wypracowac pozostawanie kazdego z psow na swojej posiadlosci, podsun pomysl z kojcem/zostawaniem w domu kazdego z psow, jesli nie ma opieki na zewnatrz i nie mozna ich kontrolowac. A moze jednak jakas forma ogrodzenia, pastuch? Swoja droga, chyba te 50kg boksia 9-mcznego, to przesada ;).
  4. [quote name='mamuska']Powiem tak patrzac na sredni miesieczny koszt utrzymania psa to troche przeraza,ale wiadomo,ze karme,srodki pielegnajcyjne czy fryzjer nie sa wydatkami miesiecznymi.Nastepnie zaniepokoilo mnie te kilka tysiecy zloty,jestem ciekawa co moze tyle kosztowac??A poza tym z Twojej wypowiedzi wynika ze tylko osoba bogata,najlepiej nie pracujaca i w sumie to najlepiej samotna bez dzieci moglaby posiadac takiego psiaka,poniewaz ktos kto pracuje na pewno nie bedzie wychodzil z pracy co 2-3 godziny zeby wyjsc z psem.Tak samo jest z podanym czasem poswieconym tylko pieskowi,niewyobrazam sobie aby osoba prowadzaca normalne zycie tzn praca,dom,rodzina poswiecala tyle czasu psowi.Ja rozumie i wiem jak to jest,ze mozna kochac pieski,ze one staja sie czlonkami rodzin,ale nie mozna zapominac,ze jakby nie bylo to jest to piesek.Nie chce zeby ktos mnie zle zrozumial,ale po przeczytaniu tej wypowiedzi odnioslam wlasnie takie wrazenie. g@l@xy a moglabys mi powiedziec jaki jest twoj miesieczny koszt utrzymania pieska?czy rowniez poswiecasz tyle czasu pieskowi?[/quote] Po kolei, co do kosztow, karmienie jest raczej codzienne, podobnie srodki pielegnacyjne stosuje sie dosc czesto, wiec trudno to uznac za sporadyczne wydatki. Od kilkuset do kilku tysiecy kosztuje diagnostyka, a glupie wypadki, typu rozciecie lapy, zjedzenie czegos, zciecie sie z innym psem. Dla przykladu , po kilku latach zaczely sie zdarzac ataki padaczki na nieznanym tle, sama diagnostyka, by znalezc/wykluczyc przyczyny kosztowala te kilka tysiecy. Wiec i z takimi kosztami trzeba sie tez liczyc.. Co do czasu poswiecanego, czeste spacery sa wymagane na poczatku, bo taki jest tryb najszybszego i najlatwiejszego nauczenia psa czystosci, zamiast zasikanych i zafajdanych katow ;). No cos, albo sie pracuje na zmiany, albo dogaduje z kims z rodziny/sasiadow, a spi sie jak przy niemowlaku - wszystko sie da. Co do kilku godzin dziennie, to inaczej nie chce wyjsc, minimum 2-3 spacery ok. 0,5 godziny, jeden dlugi powyzej godziny, zabawa/szkolenie w domu, przydaje sie tez psie przedszkole, potem szkolenie. Skoro realia Cie przerazaja juz teraz, do tego dochodzi nadmierna obawa o higiene dziecka (bo norma jest, ze psy maja troche pasozytow, podobnie jak czlowiek :evil_lol: ), to tym bardziej bym przemyslala decyzje o jakimkolwiek psie. Jesli mu nie poswiecisz czasu, pojawia sie problemy z lekami, demolka w domu, 'zlosliwoscia', a w efekcie tzw. 'agresja'.
  5. Jednoczesnie musisz sie liczyc, z tym ze utrzymanie psiaka to jakies 100-200zl miesiecznie (liczac przecietne wydatki, jedzenie, zabawki, szczepienia, fryzjer, kosmetyki). Poza tym zawsze moze sie zdarzyc, ze cos nagle wypadnie i wet zawola kilkaset/kilka tysiecy zlotych - norma np. jest doroczny dokladniejszy przeglad po skonczeniu 7 lat, z reguly ok. 600-700 zl. Poza tym, norma sa spacerki nie tylko o 4 rano, tylko co 2-3 godziny przez cala dobe, trudno okreslic, po jakim czasie pies nauczy sie czystosci, zdarza sie tez, jesli cos psu nie bedzie sluzyc z karmy. Poa tym, kwestia 3-4 godzin poswieconych tylko psu, przynajmniej przez pierwsze lata, by wypracowac kontakt z nim, rozladowac jego energie i zmeczyc pschicznie - to jednak jorasek, a wiec nie maskotka, tylko dosc zywiolowe zwierzatko.
  6. Mamuska, juz masz wytlumaczone, jak szukac peta. Zajrzyj przy okazji na watek, jakie hodowle sa polecane. No i przemysl z mezem jeszcze raz decyzje, czy dacie rade kosztowo, czasowo, co, gdyby dziecko jednak bylo uczulone? Czy nastawieni jestescie na dom zasikany i nie tylko, na spacery co 2-3 godziny przez cala dobe (przynajmniej przez jakis czas), co najmniej 3 - 4 godziny zajmowania sie psem (spacery polaczone ze szkoleniem i wybieganiem przy Was - nie z innymi psami)? Co, jesli bedzie podgryzal dziecko, zrobi demolke w domu? Przy okazji, swietny blog, jak pracowac z psem od pierwszych dni: [URL="http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp"]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/URL] PS. LY, nie dociera, ze zadna umowa nie pomoze, jesli okreslony jest wzorzec FCI yorka, a kundelek nie bedzie mial papieru potwierdzajacego naleznosc do hodowli z tej organizacji (badz innej, tez majacej opracowane wzorce). O co mozna sie ubiegac, ze kundelek nie zgodny ze wzorcem kundelka, nie zartuj sobie...
  7. LY, niezaleznie od typu umowy (tym bardziej ze komus trudno dozbierac 10-300 zl do papierowego szczeniaka, to raczej nie wyda na umowe notarialna), trudnym do udowodnienia bedzie zapis o rasowosci, gdy swiadomie kupuje sie kundelka, bez okreslonego pochodzenia. Kwestia koloru jest wzgledna, waga tez, zawsze moze byc, ze niewlasciwie karmiony :evil_lol:. Badzmy szczerzy, kto lapie sie za umowe, kupujac np. telewizor w typie Sony, z napisem Sonyx, na bazarze? Mamuska, swoja droga poczytaj tematy o tanszych rasowych petach, psiakach niehodowlanych ze wzgledu na wady, no. umaszczenia, moze to buyloby lepszym rozwiazaniem?
  8. Tak jak Taks podpowiada, najlepsze naturalne gryzaki. Co do wedlin, mialam na mysli niewielkie ilosci, raczej na zapach, kabanosy potrafia zdzialac cuda czasem ;). Tym bardziej, ze dla maluszka wystarczy odrobina w sensie doslownym :).
  9. Ceny raczej normalne, tym bardziej, ze stawka swiateczna pewnie ;). No coz, zwierzak to inwestycja bezzwrotna, niejeden tu Ci podpowie ile setek/tysiecy poszlo na pieska (jak nie wet, to remont itp.) :evil_lol:. PS. Nie doczytalam, ale jak z odrobaczeniem? Bo skoro psiak wypchniety, byle szybciej i wiekszy zysk dal, to tak naprawde czort wie, czy on w ogole szczepiony, odrobaczany, co moze wyjsc jeszcze...
  10. Mamuska, skoro koniecznie upierasz sie na kundelka, to podpowiedz mezowi, ze nawet tych kilkuset zl nie trzeba wydawac ;). Z alergia moze byc roznie, mitem jest, ze pewne rasy (ale to wtedy z udokumentowanym pochodzeniem - czego chcesz za wszelka cene uniknac) sa niealergizujace, alergenem moze byc naskorek, slina, wydzielina z gruczolow. Wbrew temu, co ktos podpowiadal, umowa niczego nie gwarantuje, w koncu sprzedawca wpisze 'jork szczebrzeszynski' i co mu zrobisz :evil_lol:. Nawet jesli z tego cudo na dlugich lapach, kosmate, z klapnietymi uszami wyrosnie... Wg prawa jedynym potwierdzeniem rasy psa jest rodowod, jesli bedzie chore, pseudo tez sie wymiga, sprytni sie zrobili, duzo potrafia wmowic... Wiecej poczytaj na forum, np. w temacie "Czy to jest york?", badz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f16/co-jest-zlego-w-psach-nierodowodych-27134/[/URL]
  11. [quote name='Azer']ruchu ma dużo bo ma duuuży ogród ja osobiście średnio (minimum) raz na dzień się z nią bawie intensywnie ;p[/quote] Ogrod nie rowna sie ruchowi, pies powinien miec normalne spacery, polaczone ze szkoleniem, tym bardziej w takim wieku. Ogrod moze byc urozmaiceniem dnia... To srednio to tez mozne roznie wychodzic, w koncu zero spacerow przez 20 dni i 3x dziennie przez 10 dni daje ten jeden dziennie :eviltong:.
  12. [quote name='Phate25'] Tak mysle ze sprawa mogla wyniknac z duzej ilosci psich smaczkow (takich suchych w ksztalcie kosci z zoologa) ktore w kawaleczkach mu wczoraj dawalem jak sie uczylismy i bawilismy. Czy to moze byc tego przyczyna? Ale z drugiej strony dosc dlugo musial to trawic bo ostatnie porcje smaczkow dostal wczoraj gdzies kolo 18-19[/quote] Przede wszystkim pozbadz sie swinstwa nafaszerowanego chemia pt. smaczki ze sklepu. Zdrowiej, prosciej jest stosowac surowe miesko, sery, ostatecznie minimalne ilosci np. pasztetowki. Na zauczanie i nagrody moze isc wiekszosc dziennej porcji jedzenia, tym bardziej, ze to maluszek i wymiarami i wiekiem. Osobiscie nie polecam zadnej z gotowych karm, raczej domowe jedzenie. Jesli juz koniecznie gotowce, to dobrej klasy, royal moze i kiedys byl niezly, obecnie kiepska produkcja.
  13. [quote name='Phate25'] macie jakies sugestie bo juz od 5 nocy sie nie wysypiamy;p[/quote] Phate, nie narzekaj, to norma przy osesku, niezaleznie od gatunku ;). Za to docenisz, jak przespicie cala noc za kilka miesiecy :evil_lol: - bo pewnie troche potrwa bieganie co 2-3 godziny przez cala dobe na dwor, uczac czystosci. A dziewczyne pogon, niech sie wyrozumialosci, ciepla i cierpliwosci uczy, bo strach bedzie jej dziecko powierzyc - wtedy to trwa od roku wzwyz :eviltong:.
  14. Warczenie przy rozladowywaniu energii nie jest agresja. Poza tym, tak jak Wladczyni pisze, wywal do kosza wyobrazenia o dominacji, bo raczej wyglada na to, ze pies jest zaniedbany psychicznie, niepewny i wystraszony otoczeniem, ludzmi, wsrod ktorych przyszlo mu zyc. Poza tym ogrodek nie jest miejscem na wybieganie zwierzaka, to moze byc urozmaicenie miedzy normalnymi zajeciami z psem, z normalnym kontaktem czlowieka z psem.
  15. karjo2

    Anglia

    Do przejazdu, w gre wchodza tylko busy, albo "normalne" linie lotnicze, LOT/BA/Lufthansa itp. No bodajze Wizzair kiedys zabieral male zwierzaki. Zawsze zostaje wlasny samochod. Moze odezwie sie ktos, kto niedawno korzystal, bo ja to raczej odradzic moge, taki ten bus byl :evil_lol:. No i polecam jednak watek (i tak mam wrazenie, ze ciety, bo cos 500 stron to malo). Utaap, pare namiarow, moze cos akurat bedzie... [URL="http://www.mojawyspa.co.uk/forum/33/16785/Polski-dentysta-Londyn"]MojaWyspa.co.uk: Forum - Polski dentysta - Londyn[/URL] PS. Miska, nie wiem jak to napisac, ale manie psa w UK, to dosc droga impreza ;)).
  16. Trzcina, z tak lakoniczneych opisow, jak Twoj, nie sposob cos poradzic. Nie wiadomo, jak spedzacie czas z psem, co robicie, jakie ma zajecia, jak czesto to sie zdarza, czy "agresja" oznacza powarkiwanie przy kopulowaniu przedmiotow? A co robic z psem, do wyboru do koloru, tylko kwestia checi (mozna przeciez czysto amatorsko, w ograniczonym zakresie, dla Waszej wspolnej przyjemnosci spedzenia czasu razem): [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f23/"]Sport - praca - Dogomania Forum[/URL] Na pewno zabieg nie rozwiaze problemu nadaktywnosci znudzonego psa, moze po prostu codzienne zycie, dziecko tak Was absorbuja, ze umknely potrzeby psa, a on sie w ten sposob upomina o swoje miejsce?
  17. To nabedziesz kolejnego kundelka, cyt: (strona Klubu Malamuta): [LEFT] [B][SIZE=2]DLACZEGO PIES BEZ RODOWODU JEST TAŃSZY?[/SIZE][/B][/LEFT] [INDENT] [LEFT][B] [SIZE=2]Szczenięta oferowane na giełdach, przed wystawą, z kartonu, bagażnika ... Na pierwszy rzut oka nie różnią się od prawdziwego malamuta niczym ...poza ceną, która jest niebywale atrakcyjna. Czy na pewno ? Dlaczego są tak tanie?[/SIZE][/B][/LEFT] [/INDENT] [SIZE=2]Ponieważ urodził się w przedsiębiorstwie hodowlanym, gdzie przestrzega się jedynie dwóch podstawowych zasad biznesu:[/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE] [LIST] [*] [SIZE=2]jak najniższe koszty produkcji[/SIZE] [*] [SIZE=2]szybki zbyt[/SIZE] [/LIST] [SIZE=2]Czy te zimne zasady można faktycznie odnieść do żywych stworzeń wymagających od pierwszych chwil życia troski, czułości i dobrych warunków życia? Czy szczenię można traktować jak produkt? OCZYWIŚCIE: NIE.[/SIZE] [B] [SIZE=2]PSEUDOHODOWLA[/SIZE][/B] [SIZE=2] [/SIZE] [INDENT] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2] Pseudohodowla to interes polegający na zarobkowej produkcji szczeniąt. Głównym sposobem uzyskania zysku jest minimalizacja nakładów finansowych i jak najszybszy zbyt szczeniąt. Nie ma tutaj naturalnie miejsca na troskę o żywe stworzenie i jego przyszłość. Szczenięta nie maja rodowodów, nie są rejestrowane ani oceniane. Wygląd i charakter ich rodziców nie został poddany ocenie celem zakwalifikowania do hodowli. [/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=1] [/SIZE][SIZE=2] Kupując w pseudohodowli podejmujesz ryzyko, że Twój pies zamiast być serdecznym i towarzyskim malamutem posiadającym cechy wyglądu zgodne ze wzorcem będzie czymś zupełnie innym. [/SIZE][SIZE=1][SIZE=2] [INDENT] [B] Fabryki szczeniąt[/B] Skrajnym odłamem pseudohodowli są fabryki szczeniąt, gdzie zwierzęta traktowane są w okrutny sposób, trzymane na niewielkiej przestrzeni, w skandalicznych warunkach tylko po to by dawać szczenięta ... tak długo jak mogą. [B] Psie mamy[/B] Pseudohodowcą jest również osoba deklarująca miłość do zwierząt, traktująca je w sposób właściwy, jednak podejmująca bezmyślną decyzję o powołaniu na świat szczeniąt poza strukturami Związku Kynologicznego w Polsce. Wszystkim psim mamom mówimy więc nie. [/INDENT] [/SIZE][SIZE=2][COLOR=#ff0000] [B] Hodowanie inne niż w celu ulepszenia rasy, czy to w celach zarobkowych czy dla przyjemności jest samo w sobie naganne i nie powinno znajdować poparcia, gdyż przyczynia się do powiększania rzesz bezdomnych stworzeń, których codziennie setki umierają w schroniskach czy potrącone przez samochody.[/B] [/COLOR][/SIZE][/SIZE][/INDENT] [SIZE=1][SIZE=2][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/SIZE] [/SIZE] [LEFT][SIZE=2] [B]NIEPRAWIDŁOWOŚCI W PSEUDOHODOWLACH[/B][/SIZE][/LEFT] [INDENT] [LEFT] [SIZE=2][B]Nieprzemyślane krzyżowanie osobników :[/B][/SIZE][/LEFT] [LIST] [*] [SIZE=2]O nieznanym pochodzeniu - szczenię w rzeczywistosci może pochodzić. np. ze skojarzenia kazirodczego, przy czym pseudohodowca może o tym nawet nie wiedziec, gdyż po prostu nie analizuje pochodzenia swoich psów. Zbyt bliskie pokrewieństwo wzmacnia wady. [/SIZE] [*] [SIZE=2]nie zweryfikowanych przez sędziów kynologicznych pod względem wartosci hodowlanej (wyglad i psychika), przez co może dochodzić do utrwalenia w szczeniętach wad wygladu i niepożadanych cech charakteru.[/SIZE] [*] [SIZE=2]słabych i chorowitych: pseudohodowca oszczędza na odżywianiu dorosłych osobników, przez co może się zdarzyć, że np. suka nie przeżyje porodu lub będzie zbyt słaba by wykarmić i odchować młode, co będzie nieodwracalnie rzutowało na ich psychikę. [/SIZE][SIZE=1] [/SIZE] [*] [SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1] [SIZE=2]nie przebadanych w kierunku chorób dziedzicznych[/SIZE] [/SIZE] [/LIST] [SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1] [SIZE=2] [/SIZE][/SIZE] [SIZE=1][SIZE=2] [B]Brak socjalizacji szczeniat w pierwszych tygodniach życia : [/B] minimalistyczny, nastawiony na szybki zysk odchów szczeniat nie idzie w parze z troska o szczenię i jego przyszłe życie z nowym włascicielem. Hodowla nastawiona na zysk troszczy się o pieniadze za szczeniaka, a nie o to, jakim psem będzie on w przyszłosci. Nie poswięcenie czasu na zapoznanie szczeniaka z otoczeniem w pierwszych tygodniach życia, okalecza szczenię psychicznie na całe życie, zwykle nieodwracalnie. Dobry hodowca dba o to, by szczenię opuszczajace jego hodowlę było oswojone z dotykiem człowieka, pieszczotami, by poznało smak zabawy z człowiekiem, srodowisko domowe i swiat na zewnatrz, dba by odgłosy ulicy i samochodów nie przerażały go ...To proste rzeczy, ale zasadniczo ważne. [/SIZE][/SIZE][/INDENT] [SIZE=1][SIZE=2] [/SIZE][/SIZE] [LEFT][SIZE=2] [B]ZAGROŻENIA DLA CIEBIE[/B][/SIZE][/LEFT] [LEFT] [/LEFT] [LEFT][SIZE=2] [B]Jeśli szukając swojego przyjaciela będziesz kierował się mimo wszystko kierował się ceną, powinieneś liczyć się z zagrożeniami, jakie taka decyzja może przynieść.[/B][/SIZE][/LEFT] [INDENT] [SIZE=2][B][FONT=Verdana]Skrzywiona psychika[/FONT][/B][FONT=Verdana] - to poważny i nader częsty problem, gdy malamut okazuje się nagle nie tak przyjacielski i serdeczny jak by się tego oczekiwało po tej rasie. Nieoczekiwane zachowanie malamuta (nadmierna strachliwość, zachowania dominacyjne, agresja skierowana nawet na człowieka) zwykle obraca życie właścicieli w koszmar i owocuje uspieniem psa lub oddaniem go do schroniska. Pamiętaj, że znalezienie nowego domu dla trudnego malamuta graniczy z cudem. Problemy z psychika moga być dziedziczne, ale najczęściej powoduje je brak socjalizacji z otoczeniem w pierwszych tygodniach życia.[/FONT][/SIZE] [LEFT] [/LEFT] [SIZE=2][B][FONT=Verdana]Słabosć, smiertelnosć - [/FONT][/B][FONT=Verdana]brak szczepień, odrobaczeń, fatalne żywienie i zbyt szybkie odstawienie od matki prowadza do tragicznych skutków, które zwykle nie każą na siebie czekać. Przedwczesna sprzedaż szczenięcia to czysty zysk dla pseudohodowcy, natomiast pierwszy z wielu kosztów dla potencjalnego nabywcy.[/FONT][/SIZE] [LEFT] [/LEFT] [SIZE=2][B][FONT=Verdana]Obcią żenie chorobami dziedzicznymi[/FONT][/B][FONT=Verdana] - w przypadku ras północy są to głównie choroby oczu i dysplazja stawów. Wszystkie bardzo przykre w skutkach, powodujace cierpienie i zniedołężnienie. Jakakolwiek pomoc choremu psu wymaga ogromnych nakładów finansowych. Lepiej kupić szczenię może droższe, ale z dobrej hodowli, po rodzicach przebadanych w kierunku obecnosci chorób dziedzicznych, które może nie gwarantuje w 100% że szczenię będzie wolne od chorób, ale na pewno zmniejszy znacząco ich prawdopodobieńśtwo.[/FONT][/SIZE] [/INDENT] [SIZE=2][COLOR=#ff0000][B]Pamiętaj, że kupując psa bez rodowodu popierasz rozmnażanie psów dla zysku, nieludzkie ich traktowanie i jesteś tak naprawdę współodpowiedzialny za przepełnienie schronisk i powiększenie rzesz bezdomnych psów."[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=Black]Wiecej, jak szukac, po czym poznac dobra hodowle, przeczytasz na juz podanej stronie. [/COLOR]
  18. No coz, szkoda tylko, ze daliscie wsparcie nastepnemu rozmnazaczowi. Teraz zarobil na litosci, wiec sytuacja sie powtorzy za kilka miesiecy :(. Co do szczeniora, duzo spokoju, ciepla, zadnych ostrych slow, wyrabiacie sobie kontakt z psiakiem (podczytaliscie podeslanego bloga?). Ze swojej strony, nie zazdroszcze juz latania z psiakiem co 2 godziny przez cala dobe, by nauczyc czystosci i tym podobnych atrackcji :evil_lol:.
  19. Az tak sie nie chce przeczytac, przeciez odpowiedzi jest tu xxxxxx :shake:
  20. Dokladnie, kastracja nie rozwiaze problemow. Zreszta dziwne podejscie, decydowac sie na zabieg inwazyjny, zamiast pracowac z psem.. Jak kazdy zabieg niesie z soba pewne ryzyko, zarowno bezposrednio w trakcie i po, jak i dlugofalowo, w miesiacach/latach. Poza tym pies moze zaczac sie rozladowywac w inny, jeszcze mniej ciekawy sposob... A znudzenie, brak zajecia, nierozladowana energia nie sa powodem do tak powaznje decyzji. Generalnie, za malo napisane o psie, jak wyglada dzien, co razem robicie, co oznacza "czasem". dlaczego zwykle psie zachowanie tak Was stresuje?
  21. Bo na ogol w koncu pies sie dostosuje do tego, co czlowiek mu narzuca - zwlaszcza, gdy nie ma wyboru. Natomiast norma jest dla kazdego psa, by sie realizowal w tym, w czym jest u dobrze. Nie widze np. swojego psa w innej dzialce niz szelki, tak uchachanego ;). No, moze poza chwila, gdy kradnie mi kotleta z talerza :evil_lol:. I faktem jest, ze potrzebuja ruchu, nie bardzo mozna im dac swobodny bieg po lesie, wiec co zostaje? A jechac iles czasu na polgodzinna przebiezke, to bez sensu, lepiej wychodzi kilkogodzinny wypad co 2-3 dzien - wtedy schodzi pare(nascie) km.
  22. Przede wszystkim nie warto wychodzic z zalozenia, ze idzie sie na wojne. Na to jeszcze przyjdzie czas ;). Moze raczej spotkac sie z zarzadem wspolnoty, ustalic, skad i dlaczego takie oczekiwania, przygotowac sie merytorycznie do rozmowy, co do przedstawienia psa, planow, szkolenia, odwolac sie do innych psiarzy. Oczywistym jest, ze pies musi byc kontorolowalny i odpowiednio prowadzony, by nie stanowil zagrozenia. Poza tym sprobowalabym przekonac do siebie pojedynczo sasiadow (szczegolnie tych dzieciatych, ckliwa historia o biednym szczeniaku wyrwanym ze schronu, wdziecznym i przyjzanym kazdemu itp.). Dowiedz sie tez, jak jest w regulaminie, co do posiadania psa, jakie sa obostrzenia.
  23. Musi minac okres karencji 6 m-cy od daty pobrania probki, 24-48 godzin przed lotem nalezy podbic u weta paszport o stanie zdrowia psa, odrobaczyc i odkleszczyc (wpisy z godzinami), potwierdzenie od powiatowego weta o stanie zdrowia (wymagane tylko w wypadku linii lotniczych). Zajrzyj w 'Podrozach' na watki o UK i Irlandii, mnostwo tego znajdziesz. Aaa i w gre nie wchodza "tanie"linie lotnicze.
  24. Przede wszystkim dac psu zajecie, wyzyc go i fizycznie i psychicznie, uczyc sztuczek. On sie po prostu nudzi i jest tym sfrustrowany, a 5-latek, to pies w pelni sil. I nie ma to kompletnie zwiazku z kryciem suk.
  25. Hihi, byl nawet taki "klub sportowy" z eksploatowanymi psami z dysplazja, mnozonymi "przypadkiem", reklamowanymi jako po "sportowych" rodzicach itp.kffiatki :diabloti:. Byle nie trafic na takich znawcow tematu, bo wielu w dobrej wierze zaufalo, niestety.... a potem psy nie do wyprowadzenia z traumy, problemow zdrowotnych...
×
×
  • Create New...