karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
Przed wszystkim chemia, biologia, fizyka i jezyki (np. angielski, niemiecki). Poza tym korzystaj z podanej wiedzy, wypowiedzi szkoleniowcow, zamiast sie obrazac - w szkole na prowadzacego tez sie obruszysz, jesli wypomni Ci plecenie nonsensow?
-
Zita, moze najpierw troche wiedzy o prowadzeniu psow, specyfice typu, potem dopiero porady w Wychowaniu? Siedziec w ukryciu to sobie mozna i pare godzin, mamut wytrwaly jest ;). Nie tyle chodzi o atak w strone Agrafki, ile o jej ignoracje w temacie psow... I niechec do zmiany stanu rzeczy.
-
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
karjo2 replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
Walery chyba jednak przesadza z nerwami. Jakim cudem raptem zaczelo trafiac az tyle briardopodobnych psow do schronow, po jednym incydencie :crazyeye:? Szkoda, ze zamiast sensownej dyskusji, ponosza nerwy i watek staje sie po prostu nieczytelny. -
No i przy okazji wyszlo, ze chyba problem lezy zupelnie gdzie indziej. Dlatego szkoleniowiec, bo to od doroslego psa nalezaloby zaczac zmiany. Moze tez warto podpytac w rodzinie, skad wrocil z adopcji szczylek, czy nie bylo ze jego strony podobnych zachowan, jak u Maxa. Moze to nadinterpretacja, a moze szczyl podpatrujac, jak dorosly pies sobie radzi z ludzmi, zaczal kopiowac, szczegolnie w nowym miejscu, z nowymi domownikami? O szkoleniowca zapytaj moze p. Mrzewinska, Berka, raczej sie orientuja, kto jest dobry.
-
SZCZECIN Briard zagryzł jamniczkę króliczą KONWALIĘ [']['][']
karjo2 replied to AMIŚKA's topic in Pogryzienia
[quote name='walery99']Co potrafia inne psy osieroconej właścicielki Konwalii,słyszałam -i ja,i inni na ulicy,kiedy mnie zaczepiała z awantura,że mój pies żyje,a jej nie.Sa wiarygodni świadkowie tego wydarzenia.Nie poruszałabym tej sprawy,gdyby właścicielka Konwalii sama o tym nie wspominała na tym forum,wychwalając mojego psa i pisząc wyraźnie, że agresor nie był do niego podobny. [/quote] Juz idzie sie zgubic, Walery, czyzbys byla wlascicielka psa, ktory zagryzl Konwalie? Czy problemem jest domyslnie okreslanie psa w typie briarda/podobnego pokrojowo ta nazwa? Spodziewalam sie w watku pomocy, jak ukarac skutecznie bezmyslnego wlasciciela niebezpiecznego psa, jak spowodowac, by taka sytuacja sie nie powtorzyla, a wychodzi na to, ze to kolejne bicie piany...szkoda. -
Gratki wszystkim "dziadkom" i "babciom" psiarskim ! Mycha, moge podpytac o przydomek Twojej hodowli, po kim sa maluszki, czy zamowione ;). Moze na priva poprosze, dzieki!
-
Lakusiowa P., akurat RC dawno przestal byc niezla karma, pozostala tylko niewspolmierna cena. Jak juz koniecznie suche (bleee ;) ), to chociaz dobrej jakosci, w podobnej cenie do RC znajdzie sie pare duzo lepszych.
-
Cos jest na rzeczy, bo np. w UK widac duzo wieksze joraskowate niz polskie. Niby wzorzec KC tez ogranicza wage do 3,2 kg, ale jakies takie wyzsze, mniej delikatne sie wydaja.
-
Tyle, ze kryjac sunie, liczy na zarobek, a jesli zwatpi w taka szanse, bedzie po problemie.
-
Tak najlatwiej stwierdzic... Wskaz, ze to nie Ty sie przejechalas, tylko ludzie bioracy sie za mnozenie psow. Wymysl sposob na przeczytanie, chocby by wiedzial, jak niby rozmnozyc ;).
-
Swietne rozwiazanie. Mamy taka obroze na malamuta od ladnych paru lat i nie zawiodla.
-
Poczytaj po proponowanych rozwiazaniach, od suchej, dobrej karmy, przez domowe gotowane, barf (uwielbiany przez psy ;) ), mokre gotowe karmy, wybor duzy.
-
Kocyk, usiadz z tata i przeczytajcie razem, jak wygladaja realia i koszty ( o czasie, zniszczeniach juz nawet nie mowie) rozmnozenia: [SIZE=2][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f26/koszty-zwiazane-z-hodowla-73327/[/URL][/SIZE] [SIZE=2][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f26/czy-da-sie-zarobic-na-hodowli-psow-rasowych-120414/[/URL][/SIZE] Potem wytlumacz, ze jest duze ryzyko braku chetnych na szczeniaki, przez co koszty rosna, ryzyko zachorowania suki przy kryciu przez niewiadomego psa. Wiec i nie zwroci mu sie koszt nabycia suni, wrecz sporo dolozy.
-
No wlasnie sledy sa tak robione, ze obciazenie idzie na grzbiet, barki, pies swobodnie oddycha. Troche inaczej to wyglada u koni, gdzie jest wydatna klatka piersiowa i na niej sie opiera uprzaz. U psa podobny uklad nie bardzo sie sprawdza. Inne proporcje, inne wielkosci ;).
-
Bo za duze ryzyko radzic przy takim problemie na odleglosc. Na pewno przydalby sie na miejscu dobry szkoleniowiec. Tak na juz po glowie mi chodzi, czy nie warto wiecej popracowac nad socjalizacja i zaufaniem psa do Ciebie i rodziny. Moze warto ograniczyc dolowanie przez inne zwierzeta ( zreszta cos nie tak, jesli dorosly pies az tak ostro dominowal szczeniaka). Tak sobie gdybam...
-
Nadal nie rozumiem pytania. Czego wlasciwie jestes ciekawa, co ile lat usypiaja suki w pseudo? Czy o co chodzi? Bo ile razy do roku suka ma cieczke, to chyba taka "psiara" wie? I ilosc cieczek x ilosc lat, to tez nie wymaga skomplikowanych obliczen. Precyzuj jakos wypowiedzi, bo w sumie co jedna, to dziwniejsza. Aaa i nie krzycz, prosze.
-
Eh, ostatni raz, bo nie wytrzymam :evil_lol::cool3:. Przede wszystkim daje sie miksowane surowe owoce i warzywa, bo tak sa [U]latwiej[/U] przyswajalne, w wiekszym zakresie. Nie zaliczalabym sztucznego, przetworzonego nie wiadomo z czego greenies do warzyw :p. Podobnie, jak nie sadze, by sie cos stalo, jesli pies dostanie kulke miesa ze startym jablkiem czy jagodami (miekkie, swieze), co innego jak przyjdzie mu lykac ceglowke z kosci ;). Czlowiek tez niby moglby funkcjonowac na tabletkach z pelnym skladem niby niezbednym do zycia, tylko jakby mu przyszlo lyknac w jedej porcji o wymiarach np. 10x10x10 cm, badz tylko zadowolic sie drazetkami, tez by nie umarl... do czasu...., ale co to za zycie bez smaku :evil_lol:. No i makaron dawac miesozercy, przeczysz sama sobie. EOT.
-
Nijak nie wiem, ze pies jest miesozerny :eviltong::evil_lol:. To jakim cudem wcina suche, jogurty, warzywka, zlewki z obiadu i tez zyje, czesto niezle :diabloti:? Moze jednak doczytaj o psie, jako niekoniecznie miesozercy ;). Uhh, OT sie robi. Skoro RC nie jest samym zdrowiem, w czym sie zgadzasz, to jednak wole zdrowsze, nieprzetworzone jedzenie, niz fastfood nawet tylko ze "wybranych" skladnikow ;).
-
[quote name='Jofka']Masz rację,ale w dzisiejszych czasach to nieuniknione.Psu nie mozna dawać tylko mięsa:kurczaka itp.To za mało,a jeśli chodzi o warzywa to pies jest mięskożerny i trzeba uważać,aby nie dostał skrętu żołądka.Daję swojemu RC i mokre karmy czasami,kurczaka,rozgotowana marchewkę,jogurt:lol::lol:i to wszystko[/quote] Od kiedy pies jest miesozerny :crazyeye:? Dlaczego ma dostac skretu zoladka po warzywach? I dlaczego tylko mieso kurczaka? Jofka, nie dopisuj mi jakies dziwnej ideologii zywienia tylko kurczakiem... Poczytaj wiecej o barfie, zobaczysz jak urozmaicone i smaczne jest, a po psach widac, ze im sluzy. My wlasnie po konserwantach w RC wyciagalismy psa z padaczki... Nic nie jest nieuniknione, po co dawac psu dodatkowa porcje chemii, zwarta w gotowym jedzeniu? Tym bardziej przy tak malym psie?
-
A moze zaczalbys czytac, zamiast zakladac kolejne powielane tematy? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/gryzie-139096/#post12390728[/URL] wszystko tam powiedziano :roll:.
-
Wole wiedziec, co daje zwierzeciu :eviltong:.
-
Te drugie szelki sa niewiele warte, obciazenie przydusza psa. Predzej sledy, tylko nie wiem, jak z rozmiarowka, czy aby na zamowienie sie trzeba by bylo?
-
A po co na sile wciskac plastikowe jedzenie, zreszta RY juz dawno sie popsul jakosciowo. Pomysl nad barfem, powinno i smakowac i zdrowiej wyjdzie. Wiczkaa, a nie za duzy miks roznych sposobow zywienia? Moze czestsze porcje, bez laczenia suchego ze swiezym i gotowanym, wtedy i problemy zoladkowe sie uspokoja i sunia troche przybierze na wadze?
-
Jesien, ty tak na stale z tymi pseudohodowlami zwiazana jestes ? Teraz kwestia duzych psow :crazyeye:? A regula jest, ze suki kryje sie maksymalnie co 2 cieczke, po ukonczeniu co najmniej 18 m-cy do 8 roku zycia, o ile suka jest w dobrej kondycji, zdrowa, wybitna, dajaca mioty bez obciazen zdrowotnych. Dodatkowo dobiera sie stosowne skojarzenie, w oparciu o znajomosc rasy, repow i specyfiki hodowli. Oczywistym jest uprawnienie do hodowli. W niektorych rasach sa szczegolne warunki, pozwalajace na krycie suki.
-
Karolajn, a czego oczekiwalas, poglaskania po glowie? Chyba na tyle jestes obyta w psich tematach? No i jak pomoc, skoro to lekcewazysz i robisz jak uwazasz :roll:. Poza tym, kupilas z "zaufanej" rozmnazalni, to dlaczego tu pytasz. A wymiana szczyla na innego, to nie jest rownoznaczne z oddaniem pierwszego, chyba ze nie umiem czytac ze zrozumieniem. Tak jak Ci powiedziano, wet, szkoleniowiec, kilka tysiecy wywalone na doprowadzenie psa do normy, to zrozumiesz sens takich decyzji... PS. Jaka masz gwarancje, ze widzialas rodzicow tego wlasnie szczylka? I jak mozna oceniac po krotkiej obserwacji caloksztalt zachowan psow? Skoro szukalas doroslych, to jaki problem byl zmienic poszukiwania na szczeniaka, nie rozumiem? Czym taki szczenior z DT czy schronu rozni sie od szczyla z pseudo? PS 2. W ciagu kilku minut udalo sie znalezc namiary na szczeniory "papierowe" ponizej 1000 PLN, wiec to chyba Ty nie przesadzaj.