Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f25/rodzice-nie-chca-sie-zgodzic-na-psa-doswiadczenia-70251/?highlight=namowic+rodzicow[/URL]
  2. Identyczne pytanie zadalas na "Wszystko o psach", poczytaj tam odpowiedzi.
  3. A teoria dominacju wiecznie zywa :evil_lol:. Rufus, to juz niemodne. Malinowa, a juz macie psiaka, w jakim jest wieku, bo jeszcze wczoraj pytalas o wybor miedzy ST a joraskiem? Na poczatek poczytajcie z rodzina: [url=http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/url] [url=http://pies.onet.pl/16514,13,16,niespotykanie_agresywne_szczenieta,artykul.html]Onet.pl Pies[/url]
  4. Balbina, alez podpowiedzialam watek w Hodowlach, gdzie sa wyliczenia, jakie to "kokosy" robia na tych szczylach za 2000PLN ( i dlaczego tyle kosztuje szczenie), wystarczy poczytac :evil_lol:. Eve, sama napisalas, ze wzielas psa za darmo praktycznie, ze wzgledu na to, ze szukal domu. Ja po prostu nijak nie rozumiem ludzi placacych czesto wieksze badz niewiele mniejsze pieniadze za psa w typie niz za psa rasowego, kierujacych sie tylko snobizmem (by miec "wygladajacego" na rasowego psa) i lenistwem. Za to przy pierwszym realnym badz wyimaginowanym problemie swietnie potrafia odnalezc fora, zapytac o rade :eviltong:... Podobnie nie rozumiem zakupu na kilkanascie lat, podejmowanego pod wplywem chwili, zachcianki, bez zwrocenia uwagi na warunki, skad sie zwierze bierze, poziomu hodowcy badz jego braku. Zwlaszcza przy tak powszechnym medium informacyjnym, jakim jest net. A zupelnie inna sprawa jest problem pseudohodowli zarowno pod auspicjami organizacji kynologicznych, jak i tych "niezrzeszonych", jedyna rada na to jest opodatkowanie kazdego miotu i rozsadek nabywcow, unikajacych handlarzy.
  5. Malamuty z hasiorami wyjatkowo sie laczy w zaprzegu (np. jak sie biega rekreacyjnie, a znajomy pozyczy tylko "podobna" rase ;) ). Za duza roznica w tempie biegu, masie. Jak juz to albo bedziecie biegac z chlopakiem, kazde ze swoim psem, albo dobrac drugiego haszczaka. Z sunia spokojnie juz mozna pracowac, uczac komend, biegania z przodu, karnosci, kontaktu z przewodnikiem, wyrabiac kondycje. Jedyne, z czym warto poczekac, to obciazanie np. opona, rowerem. No i kwestia pogody, latem na ogol sie biega wieczorem i wczesnym rankiem, tez nie za duzo, ze wzgledu na temperatury.
  6. Puli, dzieki wielkie za doprecyzowanie wypowiedzi. Co ciekawe, ze strony wetow byla uwaga o roznicach w produkcji karm gotowych, troche trudne do przelozenia na warunki polskie. Otoz w markowych bardziej lub mniej karmach jest duzo skladnikow pozyskiwanych nazwijmy to "sztucznie", jest tez polka karm "organic", gdzie jest wieksza procentowo zawartosc miesa/ryb, dodatki sa uzyskiwane z np. roslin. Stad przy bardziej wrazliwym/podatnym psie na efekty przemiany materii moga dziac sie cuda. Nie bardzo to potrafie wytlumaczyc, nie podepre sie na juz materialami naukowymi, bo bazuje na wlasnym psie, gdzie bralismy opcje uspienia pod uwage, ze wzgledu na zagrozenie, jakie stwarzal. Przy czym nie bylo zadnych zmian w organizmie, sugerujacych inne podloze choroby. Roots, spokojnie, raczej mam na celu informacje i przemyslenie, czy gotowa, przemyslowa karma jest jedynym wlasciwym sposobem zywienia na kilkanascie lat psiego zycia ;).
  7. Poczytaj tu: [url=http://www.dogomania.pl/forum/f1095/]Parwowiroza - Dogomania Forum[/url] Suka jest hodowlana, rasowa?Jesli tak, to masz zaprzyjaznionych hodowcow w rasie, na pomoc ktorych mozesz liczyc, na ich podpowiedzi?
  8. Zostalam wywolana do tablicy, to po kolei: -Eve, oczywiscie w kazdym miocie moga sie trafic szczeniory z wada genetyczna. Jednak skoro jest znana podatnosc danej rasy w kierunku okreslonego schorzenia, to by uniknac przekazania wady, robi sie badania, jesli pies jest nosicielem wadliwego genu, nie nalezy uzywac go w hodowli. A kto w przypadku kundlekow czy psow w typie robi jakiekolwiek badania? Podobnie jest z inbredem, czyli kryciem psow spokrewnionych, to juz duza sztuka taki dobor. W przypadku braku dokumentacji o pochodzeniu, nigdy nie wiadomo, czy nie kryje sie spokrewnionych psow, obciazonych genetycznie, przy czym sama wada moze ujawnic sie dopiero w wyniku takiego skojarzenia, u kilkumiesiecznego, badz starszego szczeniaka z miotu. -Balbina, proste, jesli ktos tak strasznie kocha te swoje pieski, se musi je mnozyc, to dlaczego obawia sie oceny wystawowej? Jesli zas ma psy w typie rasy, to wystarczy odrobine pomyslec, ze ich mnozenie jest po prostu psuciem rasy, niszczeniem wysilkow hodowcow, samo dobre zywienie nie jest wiedza wystarczajaca do prowadzenia hodowli z prawdziwego zdarzenia. Juz samo to, ze za kundelka w typie ktos zawolal 850zl, to daje do myslenia, jak bardzo nastawiony jest na zarobek. Poczytaj w dziale Hodowla ogolne koszty w hodowli, a cene za szczeniaka, raptem okaze sie, ze dobrze jest, jesli sie wychodzi na zero, najczesciej jednak to dosc kosztowne hobby. Natomiast to urocza starsza pani ma sunie dajaca 2xrok powiedzmy 3 szczeniaki, co daje 2x3x850 zl = 5100 zl/rok. Przy tym szczepienia i odrobaczenia (jesli w ogole sa), to 2x 6(szczeniat/rok) x 50zl = 600 zl, karma to juz groszowe sprawy, nawet w przypadku tej z gornej polki, niech bedzie w sumie 1500 zl/rok. Pozostaje zysk z suni, bez opodatkowania ponad 3500 zl/rok. I nadal widzisz te cudownie bezinteresowna pania, swietna opiekunke swojej suni :shake:. Zreszta analogiczna dyskusja jest i nie bardzo chce mi sie powtarzac argumenty: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f722/z-rodowodem-czy-bez-142636/[/URL] To, ze postrzegasz wystawy, jako psi koszmar, to tylko oznacza, ze albo na niewielu/jakiejkolwiek bylas, albo nie potrafisz patrzec i porozmawiac z ludzmi od psow. A tak ogolnie, nic nie jest ani biale ani czarne, jednak w polskiej zapsionej koszmarnie rzeczywistosci, wobec ogromu zwierzecego nieszczescia, hodowle psow nierodowodowych sa jedynie nastawione na zysk, korzystajace z lenistwa ludzi zneconych pokazaniem sie z psem w modnym typie przed otoczeniem i jako takie nie moga byc przez psiarzy akceptowalne. Dlatego tak istotne jest uswiadamianie ludzi i dokladne wybieranie hodowli, bo tylko portfelami i wstrzymaniem zakupu w takich miejscach mozna wyeliminowac pseudohodowle psow zarowno pod patronatem PZK jak i kundelkow, w typie, badz nie. PS. O rany, czytam i nie wierze, jakie to napuszone mi wyszlo (ale jak pieknie by bylo, gdyby tak zmienic rzeczywistosc) :evil_lol:. [SIZE=3][B][SIZE=4][SIZE=5] [/SIZE][/SIZE] [/B] [/SIZE]
  9. Tak po mojemu, na chlopski rozum, jesli to ma byc domowy kennel, schronienie dla psa, gdzie ma przesiadywac czasem i po pare ladnych godzin, to warto kupic mozliwie najwiekszy, na jaki pozwala miejsce w domu. Musi sie tam zmiescic i miska z woda i zabawki/smaki, no i pies musi sie swobodnie moc obrocic. Moze warto jeszcze dodac jakis material na wierzch "budy", szczylek bedzie sie lepiej w niej czul. Anusiak, co znowu nie tak z klatka :p?
  10. To tak szybko wyjasnie. W Polsce barfowalismy, po przeprowadzce do UK nie bardoz sie orientowalam w rynku psich karm, dojscie do miesa na barf tez troche trwalo, wiec na poczatek przez prawie rok psa mielismy na RC, owszem wygladal nienajgorzej, za to zaczely sie koszmarne ataki padaczkowe, gdzies z moich postow sprzed roku sa opisy, zrobilismy kompletna diagnostyke z MRI wlacznie, po konsultacjach z specami od epilepsji i neurologami wyszlo, ze jedyna zmienna bylo jedzenie, znacznie rozniace sie od poprzedniego, zawierajace duza ilosc chemii, dosmaczaczy, konserwantow itp. W efekcie na tyle silnie podzialalo na uklad nerwowy, ze pojawialy sie ataki przy okresowej kumulacji toksyn w organizmie. No i wrocilismy do barfu, w efekcie byly moze ze dwa ataki niedlugo po zmianie jedzenia, znacznie lagodniejsze, obecnie wyciszone, udalo sie to uzyskac bez wprowadzania lekow. Sugestia ze strony wetow byla, ze nalezy uwazac z gotowa karma, wlasnie w zwiazku z wzrostem zachorowan od czasow ich pojawienia sie, a najzdrowsze jest to, co sie widzi, co sie podaje, swieze, wlasciwie przechowywane.
  11. Balbina, Eve, jesli ktos musi sie pozbyc psa, bo wyszla "alergia" (baardzo popularny pretekst ostatnio, na rowni z pojawieniem sie dziecka, wyjazdem itp. , z ktorego korzystaja rozmnazacze), to jesli jest to prawda, to szuka dobrego, odpowiedzialnego domu, a nie zarobku, nieprawdaz? Dlatego, jesli sie kupuje, to nabywca wysyla jasny sygnal, ze to interes i nawet jesli komus sie nie udalo upilnowac suni, to nastepnym razem nawet nie bedzie probowal, wrecz przeciwnie - zgadza sie? W efekcie uzyskuje sie krycie co cieczke, wiec co pol roku, ledwie sunia odchowa mlode, troche sie pozbiera, to juz jest kryta. Dalej, ktos, kto nie ma pojecia o opiece, raczej nie wyda kilkuset zl na weta w czasie ciazy i porodu, usg, witaminy, odpowiednie zywienie, nie bedzie mial pojecia o socjalizacji szczeniat, szczepieniu, odrobaczeniu, nie bedzie czekal 8 tygodni na ich wydanie, bo po co zbedne koszty, przeciez maluchy to demolka i brudzenie. No i nie zastanowilo Was (szczegolnie Balbine), przy tych calych "przypadkach", ze matki Waszych psow byly kryte specjalnie szukanymi "yorkami" w typie, wiec nie wiadomo, czy nie spokrewnionymi, czy nie chorymi zakaznie, badz z wadami genetycznymi, ktorych na pozor nie widac ( bo kto to sprawdzal), bez mozliwosci skontaktowania sie z wlascicielami reszty miotu?
  12. Moze byc problem ze sluzbami miejskimi. Ale zawsze mozesz poprosic o pomoc rodzine, kogos z sasiadow, przyjaciol rodziny, popytac w TOZ-ie.
  13. Ehhh, rownie dobrze mozna pokazac psa niezle wygladajacego na taniej karmie z supermarketu. Pozostaje kwestia skladu, ilosci "dosmaczaczy" dokladanych do karmy. Ciekawe, ze w podobnej cenie sa lepsze jakosciowo karmy, a nie bazujace na opinii. Hmm, a psy wiedza lepiej :evil_lol:: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1009/co-sie-dzieje-z-royalem-131236/[/URL] Poza tym drobiazg, po roku na RC, mam psa padaczkowca po chemii w suchym :-(.
  14. Poza tym spacer, z puszczeniem psa luzem, nie jest spacerem. Zajmij sie z psem, popracuj z nim, zmeczysz na dluzej, rozladujesz troche. I dziewczyny maja racje, kazdy by mial dosc ujadajacego psa obok. Sprobuj sobie zrobic kawke ze znajomymi na balkonie, przy akompaniamencie psa ;):evil_lol:.
  15. Urzad Skarbowy, Urzad Miejski (straz miejska), TOZ i Sanepid na poczatek.
  16. A ja dopiero teraz doczytalam, ze prawdopodobnie proby z woda byly nad morzem, zgadza sie? To teraz wyobraz sobie mlodziutkiego, niskiego psa przy szumie fal (dla niego bardzo glosnym) i zmiennej glebokosci wody, plus sila ruchu wody - najgorsze chyba miejsce na oswajanie takiego mikrusa z woda.
  17. Transporter z zapietym pasem, szelki, bagaznik (moze byc z transporterem) w kombi. Innych kombinacji nie ma, pomysl z druga osoba trzymajaca psa tez nie jest najlepszy. Poszukam linki i wkleje, to poczytasz. znalazlam :): http://www.dogomania.pl/forum/f1067/pies-w-samochodzie-pasy-szelki-15128/ http://www.dogomania.pl/forum/f995/wypadek-samochodowy-49757/ Niestety, szelki bedzie trzeba za jakis czas zmienic, wiec dwa komplety, na juz i za pare miesiecy - "dorosle".
  18. Odpusc sobie RC, drogie byle co. Jak koniecznie sucha karme, poczytaj, co w tej cenie polecaja inni, moze przestaw sunie z powrtoem na gotowane, moze BARF?
  19. To daj czas, malutka, mlodziutka sunia moze sie obawiac fal, zimnej wody. Daj jej podrosnac, poszukaj malego, plytkiego zbiornika i poobserwuj sunie, nic na sile.
  20. Hasiory ogolnie sa uwazane za problemowe, z racji wycia, ucieczek, niezaleznosci, aktywnosci, demolek w domu i ogrodzie, koszmarnego linienia, dominacji w stosunku do psow i instynktow lowieckich do innych zwierzat. Do tego dochodza problemy zdrowotne i behawioralne, przy skojarzeniach niewiadomego pochodzenia. Co do hodowli, napisz maile do hodowcow, popytaj, moze uda sie kupic taniej peta (psa niehodowlanego, lecz o udokumentowanym pochodzeniu), badz kilkumiesiecznego szczeniaka. W artykulach znajdziesz poradnik dla kupujacych, wyjasnione, jak i czego szukac ( wprawdzie dla malamutow, ale zasady te same): [URL="http://www.klubmalamuta.org/"]Klub Rasy Alaskan Malamute (KRAM) - Klub Malamuta[/URL] PS. Pewnie z wydatkiem powyzej 700zl trzeba sie liczyc, ale skoro to takiem marzenie, to warto odkladac przez kilka miesiecy kwote przewidziana na utrzymanie psa i po kilku miesiacach masz psa, o jakim marzysz, typowego husky. A przy okazji zyskujesz czas na nauke o specyfice rasy, przygotowanie domownikow i domu na szczeniaka.
  21. Owszem nie ma przymusu zakupu psa rodowodowego, tylko zastanawiajace jest, jak bardzo posiadacze psow w typie upieraja sie przy ich rasowosci :eviltong:. Skoro ktos kupuje opla, to raczej smiesznie wyglada nalozenie znaczka mercedesa... Poza tym dochodzi swiadoma bardziej lub mniej zgoda na krzywde zwierzat, wspieranie oszustow i naciagaczy. Jak jeszcze jestem w stanie zrozumiec jednorazowy wypadek i wlasciciel wyciagajac wnioski, szuka szczeniorom wlasciwych domow, oddajac je za darmo, tak nijak nie rozumiem nabywcow kupujacych za niezle pieniadze masowo produkowane chodliwe podrobki modnych psow.
  22. Sa regulowane, jednak podejdz do sklepu i obejrzyj na zywo, wydaje mi sie, ze zakup bedzie podwojny, w miare wzrostu szczeniaka. Natomiast na spacer raczej bym radzila rozgraniczyc na obrozy zwykly "cywilny" spacer ze szkoleniem i szelki - sledy na treningi zaprzegowe.
  23. A skad upor przy plywaniu psa? Warto odczekac, niech dorosnie, zrobi sie pewniejsza siebie. Takiemu szczylkowi predzej krzywde mozna zrobic, na sile biorac ja do wody. A nawet jesli woli tylko chodzic po wodzie, no to co?
  24. Zajac sie psem, zorganizowac kilka spacerow dziennie, zaczac szkolic i pracowac z nia. Do tego warto wysterylizowac i zafundowac kumpla, skoro ma siedziec w budzie. A dlaczego maly psiak nie moze mieszkac w domu, problem by sie sam rozwiazal pewnie...
  25. Tu i nie tylko zadalas identyczne pytanie, przeczytaj najpierw podpowiedzi, zamiast sie powtarzac: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f25/hodowle-pudli-miniaturowych-142614/[/URL] Niezaleznie od wielkosci lokalu, zakup dwoch szczyli nie jest najlepszym pomyslem. Znaczniej latwiej wychowac jednego, sprawdzic sie, czy podolasz roli, a nastepnie decydowac sie na drugiego, ktory bedzie po czesci uczyl sie od juz nauczonego podstaw starszego psa. No i kwestia finansowa, zakup dwoch szczyli z dobrej, rodowodowej hodowli, szkolenia, zniszczenia w domu, dodatkowe wydatki na weta i akcesoria, to wszystko x2 robi sie dosc pokazna kwota. Przede wszystkim ustal, czy nie jestes uczulona na psy (siersc, sline, wydzieliny, skore), od tego wlasciwie nalezy zaczac.
×
×
  • Create New...