Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. Patti, tzn, skad karme bierzesz, z Niepolomic czy z Francji ;)? Proponuje poczytac troche w watku o RC w 'Suchych karmach' i tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f472/sucz-nie-chce-jesc-wogole-rc-junior-nawet-polana-oliwa-141634/[/URL]
  2. Jeszcze tylko dorzuce, ze warto pocwiczyc zatrzymanie przy odpinaniu/symulacji odpinania karabinczyka. Zeby uniknac sytuacji, gdy pusci smycz i pies pogna przed siebie. Moze uda sie znalezc zamkniety teren, ogrod itp., by pocwiczyc? Powodzenia :thumbs:!
  3. Eh, bo dwie Anie na watku :lol:. Akurat pisalam w kierunku Anki i Trufi, hihi.
  4. Owszem i te nastolatki sa w stanie zapewnic finanse na utrzymanie, ewentualne problemy zdrowotne, profilaktyke, szkolenia itp.? Bo i finanse wchodza w sklad opieki nad psem, czyz nie?
  5. No widzisz Yuki, z zupelnie innych zalozen wychodzimy. Ja z puntu pracy z dosc twardym, dominujacym samcem, duzym i ciezkim, Ty - z pracy z delikatna, strachliwa sunia. Stad rozne metody, tak jak baza zachowan rozna. Ania, moze warto zmienic zachowanie (zakladam, ze faktycznie pies jest dosc odporny psychicznie i wyskoki sa spowodowane samczym stawianiem sie do wiekszych psow). Dlatego ostre, bezwzgledne usadzenie na tylku, nim wystartuje, czasem przydaje sie "rykniecie" komendy, coby pieseczek na pewno uslyszal :evil_lol:. Jak sie uspokoi, wykona polecenie, pochwala, nagroda. Jesli nie, to tyl zwrot, powrot do domu z odeslaniem na miejsce i ponowny spacer za jakis czas.
  6. Naprawde czasem rece opadaja, a dyskusja przypomina walke z wiatrakami :shake:. Nie chce mi sie po raz enty powtarzac, Lili, poczytaj najpierw watek, podobne do niego, potem dopiero zachwycaj sie "dobrym domkiem" i uratowanym szczeniakiem :roll:.
  7. Royal nie jest dobra karma, proponuje poczytac wiecej na Zywieniu, w forach ogolnych.
  8. Bo zupelnie czyms innym, jest teoria dominacji, wmawianie ludziom, ze ten "potworny szczeniak" probuje sobie wszystkich ustawic :evil_lol:. A czyms odmiennym jest jasne ustalenie zasad w domu, wtedy i pies wie, czego sie spodziewac i wszystkim sie razem latwiej zyje.
  9. Tylko na poczatku te "wyciszenie" bylo przymusowe, z opr.. w strone psa :evil_lol:. Glos nie dzialal, za to usadzenie za obroze, jak najbardziej. I piesunio zaczynal widziec to, co bylo na drugim koncu smyczy, nie tylko rywala do tego kawalka chodnika ;).
  10. Sunshine, a pomysl nad barfem, wyjdzie w cenie przecietnej karmy, a znacznie lepszy sposob zywienia, bardziej naturalny.
  11. To sie nie przejmuj glupota ludzka. Spokojnie mozna psa rozladowac szkoleniem i biegiem na lince, to nie jest robieniem krzywdy. Inna sprawa, ze przydaje sie praca z psem luzem (np. w ogrodzonym terenie), by nie bylo syndromu spuszczonego z uwiezi i lecacego na oslep psa, opanowanie zatrzymania, oswojenie ze dzwiekiem karabinczyka, co nie rowna sie puszczeniem ze smyczy itp.
  12. Balbinko, to w swietle wlasnych wypowiedzi, jak to swiadomie zdecydowalas sie na pieska w typie, dlaczego wiec upierasz sie przy podforum yorkshire terrierow? Skad ta uraza przy okreslaniu psa, jako nierasowego? Bo to zakrawa na brak konsekwencji.
  13. To park z zoo polaczony ;)? To, ze nie ma tam mysliwych, nie znaczy, ze pies nie narobi sobie albo komus problemow. Wystarczy zagryzienie jeza, pogonienie ciezarnej sarny, czytalas watek, wiec wiesz, jakie szkody moze zrobic idacy tropem pies, nawet jesli nie zagryzie. Do tego dochodza inni ludzie z psami, dziecmi, auta, ryzyko zaginiecia. Dlaczego az tak boli wybieganie i szkolenie psa na lince, przy rowerze - za duzy wysilek wlasny :evil_lol: ? W przypadku polowan, to zupelnie inna sprawa, pies ma zadanie do wykonania i jest tak przygotowany do pracy w lesie, ze bezsensowna pogon nie wchodzi w gre. Po kilku godzinach intensywnej pracy z czlowiekiem w terenie nie jest zainteresowany samowolka.
  14. No wlasnie, to jest problem netu i koniecznosc polegania na opisie :roll:. Co do dezaprobaty, mielismy jazde, jak nam malamut dorosl i zaczal startowac do kazdego dostatecznie duzego samca (pomimo niezlej socjalizacji itp.). Yuki, wierz mi, wtedy pies kompletnie nie jest zestresowany, raczej kipi "samcem" :evil_lol:. I smaczki i mizianie sobie moglam hmm, ... wsadzic... Za to oczki sie pieskowi otworzyly, jak kilka razy sila zostal usadzony za mna, komenda dostatecznie dosadnie i glosno rzucona, po czym natychmiast przy nodze powrot do domu. Po kilku akcjach stwierdzil, ze bardziej mu sie oplaca grzecznie usiasc i przeczekac przejscie "rywala", bo potem i kabanos sie pojawil i pani jakas milutka byla i spacer taki bardziej w kierunku treningu i wyzycia sie ;). No coz, akurat takie dojrzewanie 2-3 latka.. Ale jeszcze raz, trudno podpowiadac na odleglosc.
  15. Skoro nie bylo nieciekawych przezyc z duzymi psami, moze byc zauczony, ze duzy pies = stres wlasciciela i koniecznosc obrony. Trudno radzic na odleglosc, nie widzac sytuacji. Moze efekt dac wyrazne okreslenie przez wlasciciela braku aprobaty dla takego zachowania w polaczeniu nagradzania braku reakcji na mijanego psa?
  16. Iwcza, proponuje przeczytac dlugi, ale ciekawy watek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1060/mysliwy-zabil-mi-psa-103216/[/URL] Skoro chcesz puszczac psa luzem, a juz jest zauczony gonic zwierzyne, to obserwacja nie wystarczy, jest to zbyt mocno samonagradzajace sie zachowanie. Pozostaje linka. Co do OE, wieksza krzywde moze zrobic sobie pies niekontrolowalny, sobie i innym zwierzetom (to gonienie nie jest takie niewinne), anizeli dobrze uzyta pomoc.
  17. Skoro pies goni zwierzyne, pozostaje praca z nim na lince, badz na ogrodzonym terenie. Innym rozwiazaniem moze byc dosc moze drastyczne, uzycie (z naprawde dobrym szkoleniowcem) obrozy elektrycznej. Za duze niebezpieczenstwo stwarza taki niekarny pies i dla siebie i dla innych zwierzat.
  18. SH, a jednak napisze ;). Co do zaprzegow, to o ile sie nie myle, sa osobne klasy dla malamutow, haskaczy, osobna dla "bezpapierowcow" ;). Ta niska swiadomosc kynologiczna nie jest tylko przywara polska, niestety. Dlatego nie bardzo mi sie widzi "uswiadamianie" w stylu "Bedzie pani zadowolona!", raczej doinformowanie o calej otoczce, od kwestii pochodzenia, wyboru wlasciwej hodowli, do swiadomego wyboru psa o konkretnych wymaganiach. Jak mozna sie zgodzic, ze mitem jest te kilkanascie km dziennie, to nie da sie ukryc, ze zaprzegowcowi godzinka spaceru nie wystarczy. Wypowiadasz sie z perespektywy zapsionego domu, ja staram sie patrzec oczami przecietnego czlowieka, ktory by chcial pieknego psa, ale nie brudzacego, bez koniecznosci dlugich wyjsc, gdy leje deszcz, jest zimno, buro i ponuro. Widze, ilu doroslych pyta sie, czy przyjme ich psa, jesli zaczniej wyc, czy niszczyc dom, jak sie wycofuja z adopcji, widzac jedno czesanie zaprzegowca - a teoretycznie od dawna marza o okazalym malamucie, czy szybkim hasiorze. No i tu byla od poczatku kwestia wyjasnienia roznicy miedzy haskaczem, a psem w typie, mam nadzieje, ze juz wyjasniona ;). Zas do psow w potrzebie, jakos z malych psow w typie rasy za duzo nie ma do adopcji, latwiej jest znalezc dom, ze wzgledu na inne wymogi. A kundelkow szukajacych domow, wygladajacych jak kundelki, wilczury, haski, amstafy (pisowna celowa) bedzie mnostwo tak dlugo, jak dlugo nie bedzie opodatkowany kazdy miot, obowiazek (skuteczny) rejestracji psow i niestety polityka eliminacji psow nieadopcyjnych w schroniskach. Zreszta sadzac po podpisie, mozna porownac to z UK, krajem o podobnej ignoracji kynologicznej, niestety.
  19. Stopniowac obciazenie mozna i przy rowerze (wiecej sie napedalujesz ;) ), przyjmuje sie od ok. 12 m-cznego psa. Czesc startujacych radzi wczesniejsze obciazanie, jesli to jest jeden z wielu psow w zespole i ma pobiegac kilka lat, a potem na emeryture (bo moga sie pojawic zwyrodnienia wczesnym przeciazaniem). Jak dla mnie stopniowe przygotowywanie psa do pracy zaprzegowej po skonczeniu roku jest najsensowniejszym, jesli pies ma dlugo i zdrowo biegac. U Ciebie dochodzi kwestia zabiegu, ile czasu minelo? PS. Wet po czesci ma racje, puszczenie suni luzem na bezpiecznym terenie, badz z linka treningowa ulatwi jej rekonwalescencje po zabiegu. Dopieto po calkowitym wygojeniu mozna zaczac forsowac organizm treningami.
  20. A moze by zastawic miejsca, gdzie sunia siusia, zmyc woda z octem. Czy aby nie jest to przed cieczka?
  21. Skoro to az tak nagla i niespodziewana decyzja, to na szybko "instrukcja opieki nad szczeniakiem": [url=http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/url] Podobnie dobre poradniki p. Mrzewinskiej,co do szkolenia, do kupienia m.in. w ksiegarniach internetowych, zoologach. Siadaj i szybko nadrabiaj ;). Powodzenia!
  22. To poczytaj na watkach barfowych, wychodzi nie tak strasznie drogo, a lepsze to, niz byle jaka tania karma. W karmie, z recji ekonomicznych bedzie wiekszosc wypelniacza.
  23. Veah, wybacz, nie pies mlody i glupi, tylko bezmyslnosc wlascicieli, przerazajaca :shake:. Przeczytalam watek Dino... Jak mozna zostawic psa luzem na otwartym terenie, gdy jeden z domownikow odchodzi, smyczy, linki nie bylo? Jak mozna prowadzic psa z wybitym biodrem, powypadkowego, do weta, taksowek nie ma, wizyty domowej tez nie mozna zamowic? Szkoda, ze kolejny pies zaplacil zyciem za glupote ludzka... Sihaja, sunia nauczyla sie wylamywac komende, pozostaje zmienic przywolanie, puszczac na razie na dlugiej lince treningowej. No i wiecej urozmaicenia, rozne smakolyki, zabawki, zachowania (czasem warto powyglupiac sie), byc moze twoje zachowanie stalo sie zbyt przewidywalne, a sunia potrzebuje pracy, zmian, uczenia nowych rzeczy, jest po prostu znudzona spacerem?
  24. SH, rozumiem, ze po 13 latach widzisz tylko jasne strony posiadania haskaczy, to Twoje psy zycia i w porzadku :eviltong:. Jednak proponuje poczytac standartowe zapytania, urastajace do rangi problemow, wrecz do dylematu oddac badz uspic psa, ze strony osob, ktore nie bardzo maja pojecie, na co sie decydowaly. Badz, co gorsza, namowily rodzicow na urokliwy wyglad niewinnego szczeniorka. Nie da sie ukryc, ze zaprzegowce sa dosc wymagajace, wspomnialam o wadach, ktore nie musza kumulowac sie w jednym psie, ale jesli wystapia chocby czesciowo, to co? Nie demonizuje, jednak przeraza mnie ilosc tych psow do adopcji, ilosc ogloszen po slupach "Oddam nierodowodowe...", "Oddam z powodu...". Wole raczej uprzedzic, niz rozsylac kolejne ogloszenie po portalach :roll:.
  25. Ojsterek, a po co na sile fundowac szczeniakowi kiepskie samopoczucie, skoro widac, ze karma nie sluzy. Jak najszybciej warto zmienic system zywienia, jesli nie na suche, to moze cos lzejszego, gotowane, surowe?
×
×
  • Create New...