Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. No jak rozumiem duzego psa, siegajacego swobodnie ozorem do blatow, tak nijak nie moge zrozumiec, jakim cudem kradna psy "niskopodwoziowe" ze stolu. przy odsunietych krzeslach itp. pomocach do wlazenia :evil_lol:. Swoja droga, pies ktory glodu nie zaznal, namietnie kradnie, tak mimochodem zagarnia jezorem, nawet nie odwracajac glowy. I skoro mi to nie przeszkadza, co najwyzej uczy chowania pieczywa, mies i nabialu, to przy oduczaniu sie nie bede upierac ;).
  2. Skad jestescie, bo moze gdzies umknelo?
  3. karjo2

    Nagle agresywny

    Fretka, a Ty z TD, no nie :evil_lol:... To, ze robi cos, bo pani ma taki widzimisie, to nie znaczy, ze czuje sie ostatni w hierarchii. Troche inaczej wyglada wypracowanie szacunku u psa ;). Warto zakonczyc strozowanie na ogrodku, konczyc natychmiast spacer przy jakiejkolwiek probie stawiania sie z odeslaniem na miejsce po powrocie do domu, niezle dociera do psa natychmiast wyegzekwowana sekwencja polecen, coby sie obudzil i zobaczyl cudny swiat i pancie :cool3:. Do tego, skupianie uwagi, szkolenie, szkolenie i szkolenie, nauka 1000 sztuczek ( Wladczyni ma dosc oryginalne pomysly, czego by nauczyc).
  4. To moze napisze cos niepopularnego. Jak patrze na mojego futrzaka, w tym samym w koncu wieku, jak lat mu doszlo ostatnio... To moze i lepiej dla Karolka, ze ten ktos mial odwage go uspic, dac mu odpoczynek... Zamiast poniewierki na ostatnie lata, te najtrudniejsze... I tak psin wiele przeszedl, znikla pani, pojawil sie lancuch i buda, doszlyby deszcze i sniegi. A schron tez przerazajacy jest, dla takiego wypieszczonego, domowego. Moze akurat dla niego to byl odruch litosci..
  5. Iwona, nie badz naiwna. Ludzie sobie po lokcie rece urabiaja i co z tego? Byle posiadacz psa wyjdzie z zalozenia, ze jak to, krzywde sterylka robic, nie powalac na miot.. No 1 szczyla wydanego w dobre rece przychodzi kilkanascie nastepnych. Gdzie Ty zyjesz, piszac takie rzeczy :crazyeye:?
  6. Roots, podpytaj Puli, ona bodajze z Krakowa i zna okolicznych szkoleniowcow na wylot ;).
  7. Wracajac do tematu, tu tez troche konkretnych podpowiedzi p. Mrzewinskiej, co robic gdy szczenie gryzie (zamiast niesmiertelnego bicia, izolacji i in. atrakcji): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f30/jak-oduczyc-gryzienia-30444/[/URL]
  8. OT coraz wiekszy. Iwona, uznanie, jesli udalo Ci sie znalezc domy dla calej ekipy. Jednak nie wmawiaj, ze kazdy z psow znajdzie swoj, zajrzyj, co sie dzieje w Psach w Potrzebie, jak wygladaja schrony, jak wyglada zycie wielu "domnych" psow, chocby tych, ktore przygarnelas. Czasem sensowniej jest humanitarnie uspic slepy miot czy psy nieadopcyjne, niz skazac na koszmarne zycie. I nie chodzi o to, by komus "wciskac" psa. To musi byc dojrzala, przemyslana decyzja.
  9. Mialam wrazenie, ze to byl slepy miot, wiec jak najbardziej czas na uspienie niechcianych szczyli. A sterylka swoja droga. Sadzac po filmiku, to jakos na duzego nie wyglada. I nadal nic nie rozumiesz, co ludzie probuja wytlumaczyc, szkoda.
  10. To zamiast byle jakiej karmy, przemysl domowe jedzenie, moze barf (goraco polecam!). W tej cenie uda sie poukladac cos ciekawszego poza chemia i wypelniaczami w marketowkach. Samo zywienie mozna urozmaicac miesnymi koscmi, ryba, jogurtem, jajkiem, serem. Juz pewnie dochodza smakolyki do pracy z psem (moze isc na to czesc dziennej porcji), przydadza sie przepisy na psie ciasteczka - znacznie zdrowsze i aromatyczne, niz sklepowe 'przysmaki'.
  11. Tym bardziej szkoda, bo zobacz na Psy w Potrzebie, ile cudnych szczylkow jest. No coz, ale tak na przyszlosc i dla innych, pytajacych Cie, gdzie znalezc cudne futra :lol:. Nawiasem mowiac, czasem fajnie jest wziac mlodego 1-2-letniego psa, jeszcze zupelnie mlodziak, a juz latwiej sie uklada zycie przy pracy pelnoetatowej. I latwiej czasem takiego szkolic, mniej sie rozprasza :evil_lol:. My przy szczylu bralismy urlop i potem tak ukladalismy zajecia, by siedzial nie dluzej niz 3-4 godziny sam. A i tak, podrastajac dal w kosc, ale warto bylo. Podczytaj jeszcze ten blog szkoleniowca na Onecie, zafundujcie sobie poradniki p. Mrzewinskiej, zobaczysz, jak fajnie mozna spedzac czas z psem, i jaki bedzie on szczesliwy (Wy tez). No i gratulacje za "suchy" dzien!
  12. To trzeba bylo uspic miot, suka poszla na sterylke i o tyle mniej psiego niesczescia. Jesli ktos sie decyduje przygarnac suke z mlodymi, jakiekolwiek zwierze, pisze na siebie cyrograf, by utrzymywac i karmic, by nie dochodzilo do sytuacji, ze matka i szczyle musza walczyc o jedzenie, to zwykla ludzka przyzwoitosc. I jak moge zrozumiec trudna sytuacje po tak naglej decyzji, to jednak przemysl i posluchaj podpowiedzi ludzi, ktorzy niejednego psa z traumy wyciagali. I niech ten Twoj szczyl nie bedzie nastepnym... Bo na razie to szykujesz, widzisz krotkofalowe skutki, bez perespektywy, co bedzie dalej. A to naprawde maly pies i duzy nie urosnie, na Twoje szczescie... Naprawde chcesz czytac, co ludzie przeszli z psimi pomyslami :evil_lol:... U nas piesunio kosztowal xxx zl, za to remont 10 razy tyle, bo stwierdzil, ze wyjdzie oknem, drzwiami i in. atrakcje. Ale z tym tez trzeba sie liczyc i jakos bez bicia szczyla sie obeszlo. Aaaa i nie byl "skrzywiony genetycznie". z nieszczesliwej rodziny itp.
  13. Przemyslana decyzja, to taka, gdy dom jest przygotowany na psa, gdy rozwazone sa mozliwosci zakupu badz psa rasowego z dobrej hodowli, gdzie mozna liczyc na wsparcie i pomoc hodowcy - jesli zalezy nam na okreslonym typie zwierzecia, badz na adopcji (psy w dowolnym wieku, rozmiarze, typie, od maluszka do starszego psa), by uniknac dotowania, wiec nakrecania pseudohodowli, mnozenia byle jak, byle gdzie i zarabiania na tym... Adopcja moze byc ze schronu, badz z fundacji, hotelu, domu tymczasowego, gdzie pies przebywa w normalnym otoczeniu, mozna ocenic jego charakter, reakcje na dzieci, inne zwierzeta itp. W tym przypadku nie macie za bardzo czasu na szczeniora, wiec sensowniejsza bylaby decyzja o psie doroslym, po problemach z nauka czystosci, wytrzymywaniem godzin pracy, z zmiana zebow itd. Nie ma znaczenia dla psa blok czy domek, istotny jest czas i sposob, w jaki go spedza z czlowiekiem. A co teraz zakodujecie psiakowi, bedzie zbierac efekty tego przez lata. Przykladowo, mam malamuta, 50kg aktywnego zaprzegowca, przez wiekszosc dotychczasowego zycia mieszkalismy w kamienicy i pies nigdy nie byl zaniedbany pod jakimkolwiek wzgledem. Wrecz, jak na ironie, czasem czesciej ludzie z mieszkan wyprowadzaja psy, bo w przypadku domkow pokutuje przekonanie o wystarczajacym "spacerze" do ogrodka. Owszem, futro mi polezy, pobawi sie dziecmi i kotami w ogrodku, ale 3-4 spacery dziennie musza byc ( a jest juz emerytem, a nie niezmordowanym mlokosem).
  14. Magorek, nie sposob ocenic psiego myslenia, co mu w glowie siedzi, tym bardziej na odleglosc. Ja tylko staram sie podpowiedziec, co robic, by sie Wam dobrze i dlugo zylo razem. ucieczki moga sie wiazac ze zwykla ciekawoscia, rozpoznaniem terenu, wyglada na to, ze Mirek dosc niezle zniosl psychicznie schron, jest dosc twardy. Rownie dobrze moze to byc cieczkujaca sunia, psie towarzystwo, smieci w koszu, wloczegostwo i "niezaleznosc" ;). Jesli bardzo zalezy na otwartych drzwiach do ogrodu, to warto wstawic taka barierke ze szczebelkami, jak dla dzieci.
  15. M@d, bez przesady i babci sie nalezy mandat, dlaczego nie, skoro lamie prawo? A jak glosno jest ze strony tych karanych, ze oni przeciez nic, niewinni... Zwylky rozsadek nakazuje upewnic sie co do procedur i wymogow przy przewozie psa, tym bardziej, ze ogolnie wiadomo, jak restrykcyjnie podchodza do tematu kraje skandynawskie i wyspiarskie. Zobacz, jak wyglada upewnianie sie, czy wszystko jest ok, na watku angielskim, walkowanie papierow we wszystkie mozliwe strony.. Poza tym na psich forach, na stronach rzadowych krajow, informacja jest powszechna, wystarczy wklepac w google... Jak inaczej nazwac, jak nie zwykla beztroska i lenistwem wlasciciela? I na granicy nie maja obowiazku przetrzymywania psa, moga miec takie a nie inne rozwiazania i tyle. Niezaleznie od sytuacji wlasciciela, podjal ON taka decyzje i nic tego nie zmieni. Co do ilosci usypianych zwierzat, podejrzewam, ze swiadczy to o ilosci glupich prob przemytu i tyle. Ot, chocby: [url=http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/iar/artykul/szwedzi;walcza;z;przemytnikami;psow,22,0,147222.html]Szwedzi walczą z przemytnikami psów[/url]
  16. I to jest ten idiotyzm, bo pozniej wisza ogloszenia "Pierwszy raz nie usluchal/wystraszyl sie/pognal w dal....." z przewidywalnym zakonczeniem, niestety :shake:.
  17. Przede wszystkim proponuje sobie uswiadomic, ze dom starszej pani nie jest wlasciwym miejscem dla psa, bo wyglada to na porownywanie do poprzednich psow, a powtarzalnosc charakterow jest nierealna. Moze tez warto byloby sie wreszcie pogodzic z mysla o adopcji suni, jesli sie uda, a wczesniej porozmawiac z rodzicami o jej przygarnieciu (na tymczas badz na stale), skoro az tak sie przywiazalas do niej. Nie ma co z gory zakladac przegranej, zapros rodzicow do watku, na Dogo, moze beda potrafili spojrzec z innej strony.
  18. Skoro juz wiadomo, ze pies nawiewa, to albo linka i siedzi na dworzu na lince (stalowa, by nie przegryzl), badz wychodzi tylko, gdy ogrod jest tak zabezpieczony, by nie uciekl. W przeciwnym razie bedzie pies "szczesliwy" ale krotko... To nie jest tak, ze proponuje robic psu krzywde, jednak czlowiek z umiejetnoscia przewidywania i odpowiedzialnoscia za zwierze powinien troche dalej wybiegac myslami... Dziecku tez bys raczej nie pozwolila wyjsc przez okno z 10 pietra, chocby najpiekniejszy motyl za nim fruwal ;)?
  19. Przestawic na barfa, przy tej cenie calkiem fajne mieszanki wyjda ;). A na barfie ladnie psy dochodza do normalnej wagi, sa przy tym syte.
  20. Bo Onet dzis sie zawalil, ale pewnie niedlugo wroci do normy. Ogolnie warto kupic online badz w ksiegarni poradniki p. Mrzewinskiej. Nad jednym mocno bym sie zastanowila, jak taki duzy teren zabezpieczyc, by psu sie nie stala krzywda, sam nie nawial/podkopal i nikt z postronnych nic mu nie zrobil. Warto przemyslec duzy, ciekawy kojec, z zabawkami. Moze tez udaloby sie pomyslec nad sterylka i dokoptowac suni towarzystwo, dwa psy znacznie lepiej znosza izolacje od domownikow, a miejsca, jak piszesz, dostatek :evil_lol:.
  21. Nie wiem, czy to jakis koszmarny troll sie nudzi czy tez ktos naprawde jazde biednemu szczylkowi robi :shake:... Iwona, stado ludzi tlumaczy bezzasadnosc Twojego rozumowania, nieznajomosc pracy z psem, czytania go, a Ty sie po prostu durnie upierasz przy swoim... Owszem, suka moze pogonic szczenieta, moze miec problemy z wykarmieniem, ale to w gestii czlowieka lezy i jest jego zasr... obowiazkiem zaopiekowac sie szczenietami, skoro dopuscil do ich pojawienia sie i pozwolil na dalsze zycie. I do tego nalezy wyzywienie, szczepienia, opieka i socjalizacja, a nie lamanie psiego dziecka. Ogolnie z wypowiedzi wynika, ze agresywna postacia jestes sama i wierz mi, gdyby komukolwiek przyszlo do glowy "uczyc" manier moje dziecko, psa, kota czy cokolwiek, to dlugo by u mnie nie zabawil. Proponuje takie teorie i metody przetestowac na rownych sobie, badz ciut wiekszych, zobaczymy jakie beda efekty :evil_lol:.
  22. A dlaczego pies jest zostawiany na zewnatrz bez opieki, brama otwierana ? To proszenie sie o nieszczescie. Praca z psem nad posluszenstwem, zero niekontrolowalnych wyjsc do obejscia, linka i czlowiek. Magorek, prosze, czytaj, nadrabiaj, bo szkoda bedzie psa...
  23. karjo2

    Nagle agresywny

    Dorosl, poczul sie pewnie i raptem zostal wprowadzony (moze niezbyt umiejetnie) w stado roznych psow, na ogol mniejszych. I zaczal ustawiac sobie stado. Na juz kaganiec dobre zabezpieczenie, by sie nie wyrwal, duuuuzo prazy na zmeczenie i posluszenstwo. I ustawienie psa do pionu. I juz widac bylo, ze cos jest nie tak: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f30/pies-pilnuje-nadmiernie-142156/?highlight=[/URL]
  24. To raz, dalas zarobic rozmnazaczow... Szkoda, bo takie psiaki czekaja na adopcje, a zakup psa raczej powinien byc poprzedzony przemysleniem decyzji. Dwa, nawet najwiekszy ogrod nie wybiega psa, to zwierze funkcjonujace we wspolpracy z czlowiekiem. Przy takim postepowaniu mozna latwo osiagnac psa lekliwego, agresywnego na tym tle, problematycznego. Proponowalabym uzgodnienie z kims z rodziny, sasiadow, przyjaciol, by zagladal w srodku dnia i wyprowadzal sunie. Na jednym ogniu upieczesz dwie pieczenie, kwestie czystosci i socjalizacji, przy okazji za chwile sunia zacznie dorastac i znudzona sama organizowac sobie zajecie. W efekcie moze sie okazac, ze zacznie uciekac, niszczyc w domu itp. A praca nie powinna byc wymowka, standartem jest spacer i zabawa z psem po powrocie z pracy, obiad i zakupy musza poczekac ;). Poczytaj o szczeniaku w domu, pewnie sie przyda: [URL]http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp[/URL] (onet niedlugo powinien sie naprawic). [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f30/rozwoj-szczeniaka-37650/[/URL]
  25. [quote name='Iwona77']nale jak mnie atakował miałam prawo się bronić! tym bardziej, że bolało jak te igły wbijał jak diabli! To jest pies, który był tak nauczony od matki, ona jak mu nie chciała dać mleka to ją gryzł, jest agresywny z natury [/quote] :crazyeye: :shake: No brak slow...
×
×
  • Create New...