Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. To po co ten pies, skoro juz nie masz cierpliwosci, a i wiedzy w prowadzeniu szczyla tez nie bardzo? Skoro szczeniak dopiero sie uczy czystosci, to zafunduj spacery co 2-3 godziny przez cala dobe. Skoro jeszcze sie nie obyl z otoczeniem i tylko w domu/na klatce czuje sie bezpiecznie na tyle, by sie zalatwic, to zacznij socjalizowac z okolica- wyjdz na dlugie spacery, godzine, dwie, trzy. Niech sobie szczenie polezy, postoi, obejrzy swiat, oswoi sie z nim. A z czasem i zalapie, ze na dworzu sie sika. Ale na to potrzeba cierpliwosci i wytrwalosci. Tobie tez matka po lbie dawala, ze glupi, po kilku miesiacach ciagle w pieluchy robisz :evil_lol:?
  2. To jednak moze wg wymagan BOS, bialy owczarek, karniejszy, nastawiony bardziej na czlowieka i prace z nim. Goncze beda dosc niezalezne, w koncu prace wykonuja z dala od przewodnika, beda szly za tropem (przywara psow mysliwskich i nie tylko, ale tu widoczna szczegolnie). Co do linki, demonizujesz, pies i wlasciciel szybko sie ucza nia poslugiwac ;). A dla informacji, proponuje watek (tez odnosniki, jak uczyc psa odwolan - dom, okolice, a wypad do lasu, na nieuzytki - to dwie rozne historie) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1060/mysliwy-zabil-mi-psa-103216/[/URL]
  3. Daleka bylabym od uznania weglowodanow za niezbedne, szczegolnie dla szczeniaka i to w duzych ilosciach :crazyeye:. Pozwole sobie zacytowac: " [B][FONT=Verdana]Węglowodany[/FONT][/B] [FONT=Verdana]To węglowodany są najbardziej kontrowersyjnym składnikiem pożywienia psa. Stosowane są zwykle jako wypełniacz mogą u różnych osobników wywoływać różne skutki. Z chemicznego punktu widzenia węglowodany są cukrami prostymi i złożonymi, oczywiście najłatwiej trawi się cukry proste. Nadmiar cukrów odłoży się w postaci nadmiaru tkanki tłuszczowej, niedobór może objawić się zaburzeniami pracy układu nerwowego. Jeden z cukrów-laktaza nie jest trawiony przez dorosłe psy, ze względu ze względu na brak enzymu trawiącego. W karmach stosowane są różnego rodzaju węglowodany- zboża w tym jako najlepiej wchłaniany oceniany jest ryż a także mąka ziemniaczana lub warzywa. Jednak węglowodany mogą być przyczyną alergii u psa w tym szczególnie uczulająca jest soja." [/FONT][URL="http://www.nowofundland.pl/domino/library.nsf/1d9bb9bc07074a63c1256b4500375114/b5b535231551b59bc1256deb002ce21f?OpenDocument#editor"]Dokument - Potrzeby �ywieniowe psa[/URL] Co do cytowanej wypowiedzi A. Korzeniowskiego, to wychodzi ewidentny brak wiedzy na temat barfu. 1. monodieta jest podawanie stale tej samej karmy, np, suchej/mokrej, produkowanej przemyslowo. Barf, podobnie jak domowe, gotowane jedzenie, jest roznorodnoscia, zmiennym skladem niemal kazdej porcji, rownowazenie skladnikow zachodzi w pewnym przedziale czasu. 2. zapach jest, a wlasciwie go brak, przez oczyszczanie zebow przy jedzeniu kosci. Gnilny fetorek pochodzi od osadu/kamienia nazebnego, problemow zoladkowych. 3.co do zywienia ras duzych, szczeniat, znow wychodzi brak wiedzy, barf nie jest rownoznaczny z ograniczeniem do karmienia miesem. Owszem trzeba poznac podstawy, by przemyslec jadlospis, badz posilkowac sie juz opracowanymi przykladami, modyfikujac zaleznie od obserwacji psa, zmiennych osobniczych. Co do ilosci witamin, nie tylko nimi pies zyje i sie rozwija. Poza tym znow nie masz pewnosci, czy w przypadku konkretnego psa jest to ilosc wystarczajaca, nie za duza, nie zbyt uboga. Gotowa karma jest przygotowywana na bazie obliczen usrednianych ;). [FONT=Verdana] [/FONT]
  4. Eve, jesli pies ma biegunke po karmach przemyslowych czy po "plastykowych" niby smakach z zoologa, nie oznacza to, ze jest skazany tylko na RC :p. Jak sama wspominasz, surowizna spokojnie przechodzi. Meja, podobnie, moze ten barf byl zbyt ubogi, moze akurat trafilas na rodzaje mies/podrobow, ktore psu nie pasuja? Moze akurat to, co kupilas, smierdzi nieodpowiednio, chemikaliami itp.? U nas pies odmawia np. wartoby, niezaleznie z czego jest, czasem nie tknie drobiu, zaleznie od miejsca i partii miesa, ktore kupujemy.
  5. Zjadanie ziemi moze oznaczac niewlasciwa diete, zbyt uboga,brak mikroelementow. Jak pies jest zywiony? Co do niszczenia, jak wspomina Ewtos, pies sie nudzi i organizuje sobie rozrywke.
  6. Asymetria, a bralas pod uwage pinczera sredniego badz sznaucerka sredniaka? Co do lapania tropu, rozwiazaniem moga byc spacery z linka treningowa, pies sie wyspaceruje, a nie zginie.
  7. To od razu daj sobie spokoj z p. Fisherem (Okiem psa) i p. Fennel, podobnie z teoria dominacji... Zacznij od tego, co polecane i madre. Hmm, na Ciebie kazde zwrocenie uwagi tez dziala, skoro oczekujesz tego od psiego maluszka :cool3:? Jeszcze raz poczytaj linkowany poradnik, naucz sie przekierowywac reakcje, bedzie latwiej. I zupelnie powaznie mowie o pracy z psem, a skoro pracujac w normalnym wymiarze czasowym, to moze warto znalezc kogos z sasiadow/rodziny, kto by zajrzal i zabral szczylka w tym czasie na spacer? [url=http://pies.onet.pl/16514,13,16,niespotykanie_agresywne_szczenieta,artykul.html]Onet.pl Pies[/url] [url=http://pies.onet.pl/13,7617,42,ekspert_artykul.html]Agresywne zachowania u szczeniaka - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/url]
  8. Mozna zrobic generalne porzadki, z praniem mebli tapicerowanych wlacznie - dobrze sie spisuje woda z octem na zmiane zapachu. DO tego sporo zajec dla psa, szkolenie, praca z nim, tak by zmeczony szedla spac, zamiast latac i znaczyc dom ;). Moze tez sie przydac specjalny plyn odstraszajacy.
  9. A po kiego grzyba karac na etapie uczenia wlasciwych zachowan, socjalizacji, wspolpracy z czlowiekiem? Po co sobie komplikowac zycie? Nie prosciej zauczac pozadane reakcje? Bailando, niekoniecznie odnosze sie do Twoich postow w tym watku, wiec nie zarzucaj nieuwaznego czytania: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f456/mala-sprzataczka-pomocy-133587/index2.html[/URL] Spacery tez wymagaja zaangazowania i pracy czlowieka, po co chodzic w okolice, gdzie jest mnostwo smieci? Wyprowadzaj w miejsca, gdzie nie ma co zbierac z odpadow wyrzuconych przez ludzi.
  10. Bailando, skoro wychodzisz z zalozenia, ze wiesz wszystko i postepujesz wlasciwie, to niewiele mozna napisac... Oczekujesz sensownych podpowiedzi czy potwierdzenia, ze jest wspaniala wlascicielka? Ze szczeniorem od pierwszych dni sie pracuje, nic samo nie przyjdzie. Zajrzalas pod link? PS. Na tym etapie wychodzi sie z psem kilkanascie razy dziennie, jedzenie dostaje 5-6 razy dziennie. W przeciwnym razie mozesz sie bawic w uczenie czystosci dosc dlugo (liczac w miesiacach ;) ).
  11. Hmm, zalezy jak na te szkody patrzec :p. Na ogol szczypie przez pare minut po oczach, rownie dlugo smierdzi. A jak sie lepiej w psa trafi ;), to ze szkod: sztywna szczecina, ciezka do rozczesania, chec do wytarzania sie w odpowiednich, psich "perfumach", uraz do dzwieku sprayu.
  12. Przeczytaj na poczatej poradnik obslugi szczeniaka ;): [url=http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/url]
  13. To podpowiem, moze smiesznie i glupio brzmiace, ale skuteczne w naszym przypadku pomysly :evil_lol:. Zawsze pod reka (na grzbiecie) jest kurtka, mozna szybko zdjac i zarzuc na doskakujacego psa. Czasem mala, automatyczna, glosna dosc przy rozkladaniu parasolka (warto najpierw wlasnego psa z nia obyc ;) ), male opakowanie lakieru do wlosow w sprayu, wszedzie dozwolone, smierdzi i szczypie w oczy niezle. Generalnie chodzi o zrobienie czegos nieprzewidywalnego dla atakujacego psa, czasem wystarczy zdecydowane "rykniecie" komendy +pare slow laciny kuchennej :cool3:.
  14. Zeby nauczyc psa czystosci, to spacery sa co 2-3 godziny, przez cala dobe. Trudno sie wiec dziwic, ze szczyl nie wytrzymuje i posikuje w domu. Ogolnie, chyba za duze wymagania od psiego dziecka i zbyt mala znajomosc psich zabaw i zachowan. Poczytaj wspomniany poradnik, w ksiegarniach mozna dostac pozostale poradniki p. Mrzewinskiej i od tego bym zaczela.
  15. Zloto-bursztynowe. Za to kiedys widzialam najpiekniejszy fiolet na swiecie (u hasiora).
  16. Czy ja dobrze rozumiem, ze 2-mczny szczeniak ma 3 spacery dziennie? Czy czytales poradnik opieki nad szczeniakiem p. Mrzewinskiej, link jest pare wypowiedzi wyzej, w poscie Puli, od tego trzeba zaczac, a zajec tam masz na najblizszych kilkanascie miesiecy :evil_lol:.
  17. Nie bardzo rozumiem ostatni post, mozna blizej.
  18. A po co psu weglowodany i to w duzej ilosci? Poczytaj i pomysl moze nad barfem, troche innym sposobem zywienia (do poczytania w podforum "Zywienie").
  19. [quote name='karjo2']Skoro to az tak nagla i niespodziewana decyzja, to na szybko "instrukcja opieki nad szczeniakiem": [URL="http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp"]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/URL] Podobnie dobre poradniki p. Mrzewinskiej,co do szkolenia, do kupienia m.in. w ksiegarniach internetowych, zoologach. Siadaj i szybko nadrabiaj ;). Powodzenia![/quote] Dostalas link do jednego z lepszych poradnikow, przerobione, cale :cool3:?
  20. Co do pierwszej suni, moze warto wrzucic nr chipa do np. [url=http://www.identyfikacja.pl/www/]Polskie Towarzystwo Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt – Ogólnopolska Baza Danych Zwierząt Oznakowanych[/url] czy sprawdzic w bazie szczecinskiej, moze uda sie namierzyc wlasciciela.
  21. BSW, dyskutowalysmy juz na temat mlodego psiaka po przejsciach dla starszej osoby :roll:. A jednak.... Ewidentnie cos jest nie tak w ukladzie z babcia, sunia nie czuje sie bezpiecznie ani w domu, w jakim przyszlo jej mieszkac, ani z osoba, do ktorej trafila. Tym bardziej, ze nie ma problemu w kontakcie z Toba i reszta rodziny. Mozesz wykluczyc zachowanie czlowieka, jako stresujace sunie, moze jednak warto szczerze porozmawiac z babcia, co sie dzieje, jak zostaje z sunia sama? Poza tym, zaskakuje mnie, jak mozna chodzic z psem luzem, reagujacym lekiem i ucieczka na przechodniow, jak dlugo uda sie suni uniknac samochodu, aggresywnego psa, zagubienia? Generalnie, nie ten dom i nie ten pies. Nie wypracujesz zaufania psa do czlowieka, ktory go nie lubi i nie bedzie sie nim zajmowal, nie zmusisz czlowieka do uczucia do zwierzecia, ktore "nie spelnia" swej roli... Na juz, kojec dla suni, ewentualnie zmiana domu i ludzi na akceptowanych.
  22. Bo ta informacja cytowana prze Veah, to tylko takie zalozenia, najczesciej w tym wieku u psa zaczyna sie problem z odwolywalnoscia. Z wlasnego doswiadczenia sugerowalabym, ze najwiecej ucieczek jest w okresie dojrzewania psa, powiedzmy od 8 -9 m-cy do 2-3 lat. I albo sie wypracuje atrakcyjna wspolprace z czlowiekiem, albo pozostaje linka, badz silniejsze dzialanie awersyjne.
  23. karjo2

    Anglia

    Kiedys wklejalam odpowiedz z polskiego Min. Rolnictwa co do szczepien. Wet wbija date waznosci szczepienia, zgodnie z danymi producenta, na rok, dwa, badz trzy. I certyfikat jest nadal wazny i Polska respektuje ten wpis, jak dlugo wlasciciel psa jest rezydentem kraju o takich przepisach. Wyjatkiem sa wyjazdy komercyjne, np. wystawy, starty w zawodach, kiedy to wet imprezy MOZE wymagac corocznego szczepienia ( do uzgodnienia przed planowanym wyjazdem na impreze, z jej organizatorem). Dlatego mamy trzy lata luzu do nastepnego szczepienia :multi:.
  24. Natalia, bez przesady, nie dopilnowalas suni i stalo sie nieszczescie. Jednak daleko do tego, by sugerowac agresje malamuta w stosunku do ludzi. Co do samego psa, moze warto z ludzmi pogadac, odezwac sie na forum malamucim, moze ktos by bral na treningi, spacery, ktos komu sie marzy zaprzeg rekreacyjny, a nie moze sobie pozwolic na drugiego psa, badz przymierza sie do decyzji o zaprzegowcu. A wlascicielom mozna wytlumaczyc ulatwienia, pies bedzie spokojny w domu, SM i TOZ sie nie bedzie czepial siedzenia na balkonie, czy spacerow pod "opieka" dziecka. Moge wrzucic post na forum zaprzegowe, przypomnij, skad jest ten pies?
  25. Mortikia, zly przyklad, bo hobby poszlo po rodzicach :evil_lol:. Odwolanie sie do chocby kosztow utrzymania psa przez nastolatka nie jest ponizej pasa. Natomiast co najmniej nie fair jest postawienie rodzicow/domownikow wobec faktu dokonanego, namowienia na decyzje, z konsekwencji ktorej nie do konca zdaja sobie sprawe.
×
×
  • Create New...