Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. Jak to pies chodzi na spacery POZA ogrod w weekendy :crazyeye:? Norma jest z szczeniorem w tym wieku praca nad socjalizacja, obyciem, wiec norma powinno byc kilka codziennych spacerow po okolicach, polaczone z treningiem, pokazaniem autobusow, samochodow, miasta, innych zwierzat, dzieci itp. Poza tym pies nie wyspaceruje sie sam, ogrodek tego tez nie zalatwi. Najkrotsza droga jest wielokrotne wyprowadzanie psa na spacer, na pocaatku jak maluszka, co 2-3 godziny , lacznie z noca. Potem stopniowe wydluzanie czasu miedzy spacerami. W tym wieku szczylek wytrzyma zaledwie 4-5 godzin miedzy spacerami ( na ogol). Wyglada na to, ze dostalas psa nauczonego czystosci, a zawalilas przez swoja wygode i zbyt rzadkie wyprowadzanie go. No i kwestia infekcji.
  2. Wyglada na to, ze jest jasno okreslona procedura, jesli pies nie ma wymaganych szczepien i okresu karencji, a wlasciciel swiadomie podejmuje ryzyko przemytu. Calkiem realne jest, ze celnicy nie maja personelu i miejsca, by przechowywac zwierzeta do kolejnego promu/pilnowania wlascicieli, a przepisy okreslaja brak mozliwosci wprowadzenia na lad zwierzecia bez poprawnej dokumentacji. Nie sadze, by sprawa w sadzie cokolwiek dala, najwyzej beztroski opiekun poniesie (slusznie) jej koszty.
  3. Nie ma jak to wrazenie samozadowolenia i wiedzy absolutnej :eviltong:... Natomiast nie szafowalabym takimi "poradami", bo nieopatrznie ktos skorzysta i w efekcie zakodowanego ruchu reki, dorosly pies sie kiedys odwinie i nie bedzie to w jego rozumieniu proba zabawy czy nawiazania kontaktu.
  4. Poswiec kilka dni, moze tydzien, na czeste spacery z psem, co 2-3 godziny przez cala dobe. Warto tez wykluczyc infekcje pecherza. Swoja droga, wolalabym wyprowadzac psa na spacer poza dom i ogrod, by uniknac zasikania ;).
  5. Iwona, poczytaj podane linki i przemysl te "agresje". Szkolenie pozytywne, to wskazanie wlasciwego zachowania, przekierowanie normalnych dla szczeniaka zachowan na wlasciwe, np. podkladanie zabawek do gryzienia, nauka komend, delikatnego jedzenia. Jednak nie za cene uderzenia, odepchniecia... Proponuje poczytac blog, w jaki sposob uczyc i pracowac ze szczeniorem, bo na razie to masz sporo do odkrecania [URL]http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp[/URL] (wprawdzie chwilowo cos onet nawala, ale kwestia czasu).
  6. [url=http://pies.onet.pl/16514,13,16,niespotykanie_agresywne_szczenieta,artykul.html]Onet.pl Pies[/url] [url=http://pies.onet.pl/13,16617,42,awanturnicze_szczenie,ekspert_artykul.html]Awanturnicze szczenię - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/url] Iwona, przerazajace jest, co robicie ze szczeniakiem, zamiast z nim pracowac :crazyeye:. I nie porownuj relacji psa z kotem do ukladu czlowiek-szczenie.
  7. Akurat 'siad' jest podstawa do dalszej pracy, wyuczone we wszelkich mozliwych warunkach. Jesli nazywasz agresywnym zachowaniem zachowanie Mirka podobne do czarnej sznaucerki ( o ten filmik chodzi?), to jest jak najbardziej standartowe psie zachowanie, niekoniecznie agresja ;). Moze byc tak, ze pies znalazl czlowieka i skoro dostal przyzwolenie na dowolne zachowanie, to zaczal bronic zasobu, jakim jestes. Dlatego istotne jest niedopuszczanie do starc, predzej umowienie sie z zaprzyjaznionym psiarzem i przyjaznym psem na bezpiecznym terenie i puszczenie luzem psow (jesli teren nieogrodzony, to Mirek moze byc na dlugiej lince). Podobnie uczysz odwolywania, cwiczycie na lince treningowej. I do przemyslenia, pare pomyslow: [URL]http://www.azorki-mruczki.pl/ad-kiedy.html[/URL]
  8. Gdyby zalezalo, to procedura bylaby dopilnowana. Jakos masa ludzi jezdzi z psami po krajach o roznych wymogach i potrafia sie dopasowac, a niektorzy kombinuja na skroty i efekty widac... Za to potrafia glosno krzyczec i sciagac media :crazyeye:.
  9. Neo robimy balagan i OT na watku. W podanym przez Puli watku toczy sie dyskusja, ktora moze wiele wyjasnic. Z mojej strony nie mam zamiaru sie upierac przy jednej metodzie, wychodze z zalozenia, ze sposobow jest sporo, wazne, by dotrzec do zwierzaka. Jedni wola "pozytywnie" bujac sie z agresja psa (czasem jest nawet problem z ocena, czy aby to na pewno agresja) i czekac na efekty dluugo, niekiedy wrecz uzyskujac pogorszenie sytuacji. Inni wybieraja inna droge ukrocenia zachowan negatywnych, osiagajac przez to szybsze opanowanie psa, a co za tym idzie, wiekszy komfort pracy z nim i ironicznie - wieksza swobode tegoz. To, co p. Galuszka zaprezentowal w wyprowadzaniu psa z agresji, moim zdaniem nie bylo ani prosta do zrozumienia dla psa, ani bezpieczna do stosowania w warunkach domowych, przy kazdym psie.... Co z ta "specjalna" nauka, moze juz na priva ;)?
  10. A niby dlaczego takie oburzenie, dura lex sed lex. W koncu wiadomo, ze jest konkretna procedura, ktos probowal przemycic psa na zasadzie 'moze sie uda' i sie nie udalo. Wiadomym jest, ze placi pies, dodatkowo wlasciciel powinien byc obciazony sporymi kosztami operacyjnymi... I to sam wlasciciel "nie mogl" wrocic z psem tym samym promem, wiec podjal decyzje taka, jaka podjal... Skad to oburzenie w stosunku do celnikow :shake:?
  11. Marta, jaki dlugi spacer z maluszkiem 9 tygodniowym :-o? Ataraxia, zamiast stresowac maluszka izolacja, ranki przeczekaj, cierpliwosc sie przyda, mozesz tez dac suni zabawke, skoro wyspana energia roznosi. Bicie gazeta tez nie jest dobrym pomyslem, to czas na nauke i prace ze szczeniakiem, zamiast karania :roll:. Podobnie z lazienka, ucz ja stopniowo zostawiania, zakodowalas w niej, ze izolacja jest kara, w mysleniu szczeniecym jest wyrzuceniem i skazaniem na smierc, wiec czemu sie dziwisz gwaltownej reakcji? Sama ja wypracowalas... Sporo pomyslow, jak pracowac od poczatku ze szczeniorem: [URL="http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp"]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/URL]
  12. BSW, czy w ogole czytasz odpowiedzi, czy ciagle w swiecie dobrych checi.. Wybacz, ze niedelikatnie, ale mam wrazenie, ze nie dociera do Ciebie nic, poza wlasnym chceniem.. Szkoda i suni i czlowieka...Nijak nie pasuja do siebie, watpliwe, by sie zgraly, kazda idzie w swoja strone.
  13. [quote name='karjo2']Patti, tzn, skad karme bierzesz, z Niepolomic czy z Francji ;)? Proponuje poczytac troche w watku o RC w 'Suchych karmach' i tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f472/sucz-nie-chce-jesc-wogole-rc-junior-nawet-polana-oliwa-141634/[/URL][/quote] [quote name='Martens']Ja nie wiem, co wy wszyscy z tym Royalem :lol: York nie jest jakimś innym gatunkiem psowatych, który trawi tylko suche kulki jednej firmy. Są karmy lepsze od RC, nie zawierające tylu zbożowych zapychaczy i rakotwórczych konserwantów (BHA, BHT). Nie ma również przeszkód, by york jadł domowe posiki czy nawet był na Barfie (surowe mięsne kości, nabiał, warzywa i owoce). Yorki mają duże skłonności do osadzania się kamienia nazębnego; już 2-letnie psiaki miewają zęby całkowicie pokryte kamieniem - stąd szczególnie polecałabym barf, bo na nim zwykle nie ma problemów z czystością zębów.[/quote] Alez jest uzasadnienie i jak najbardziej podany preferowany sposob zywienie mojego psa. Wystarczy poczytac calosc topiku, zamiast bic piane... Swoja droga jestem ciekawa tej analizy, moze i cos wiecej sie dowiem, blizej mozna?
  14. Ee, tak sie zapytalam, bo by byly najnowsze wiesci z tematu przekraczania granicy i formalnosci, z pierwszej reki :lol:. A poza tym, no nie, na Wyspach problem z ziemia, a jka futro zje jej za duzo i przerobi na Atlantyde :evil_lol:? Z gryzieniem drewna bym nie przesadzala, psy od wiekow szaleja z patykami, a wypadek zawsze sie moze zdarzyc, chocby polkniecie kawalka zabawki, nakretki od butelki, nie da sie futra zamknac w gumowych scianach, by zly swiat mu nie zagrozil :cool3:...
  15. Zeby nie dublowac wypowiedzi, dlaczego nie RC: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f67/york-142971/index2.html[/URL] I czym dosmaczac suche: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f33/czym-urozmaicac-sucha-karme-142635/[/URL]
  16. Balbina, analizowalas, tak jak zakup "yorka". Poczytaj najpierw, dlaczego nie RC, dlaczego mozna wybrac sposrod wielu sposobow zywienia i jeszcze wiekszej ilosci karm.
  17. Troszke innym problem z niewidomym psem, jednak moze sie przydadza pomysly na prace z nim: [url=http://pies.onet.pl/13,10181,42,lek_separacyjny_u_niewidomego_psa,ekspert_artykul.html]Lęk separacyjny u niewidomego psa - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/url] A moze warto znalezc kogos, kto tez sie opiekuje niewidomym psem, wymienic sie doswiadczeniami, np.: [url=http://www.fundacja-ast.pl/component/option,com_zoom/Itemid,99999999/page,view/catid,6/PageNo,1/key,8/hit,1/]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych - .:: NIKO - niewidomy pies, który zamieszkal w Krakowie ::.[/url]
  18. Neo, prosze czesc tych filmikow zostala odpowiednio oceniona, strach nasladowac, bo moze sie kiepsko skonczyc...Podobnie, psa nie bedzie sie prowadzilo stale na kontakcie, to dobre w czasie treningow, pracy, a nie zwyklego spaceru (bo sie pies zabije o lampe/slupek ;)). A wiecej komentarzy, dlaczego psy sa niewlasciwie ocenione, a dobor metody nie da efektow na dluzsza mete, tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f116/szukam-trenera-do-agresywnego-psa-100929/index2.html[/URL] Co do "specjalnej" nauki, co miala(e)s na mysli? Magorek, unikaj sytuacji, gdzie jedynym wyjsciem okazuje sie branie agresora na rece. Z jednej strony upewniasz psa w zachowaniu, z drugiej - faktycznie moze sie skonczyc kiepsko dla Ciebie. Najpierw opanuj i wypracuj z psem spokojne chodzenie na smyczy, obycie sie w otoczeniu, potem stopniowo wprowadzaj rozproszenia, np. inne psy.
  19. Magorek, wybacz, jak pierwszy raz zaplacisz za szycie czyjegos badz swojego psa, wlos Ci przestanie sie jezyc. Konsekwencja i praca, to jasny, bezpieczny uklad dla Ciebie, psa i otoczenia. Bez przesady z urazami szyi, to nie subtelny, 2 - 3 kg maluszek ;). A jak teraz poukladacie sobie zycie, tak bedzie przez lata, albo fajnie i dosc spokojnie, albo stres dozywotni, a pies bedzie Wami powloczyl co spacer.
  20. karjo2

    Anglia

    W watku piszesz, proponuje przeczytanie calego :evil_lol:. Rozstrzal godzinowy jest dosc duzy, bo musisz wjechac na prom/do tunelu miedzy 24 a 48 godzina (tak po cichu, jak dobrze uzgodnisz z wetem, pozostawi Ci do wpisania w paszporcie godziny podania leku). Na odprawie bardzo szczegolowo sprawdzaja dokumenty zwierzakow, wiec na przeoczenie bym nie liczyla, wtedy pozostaje szukanie francuzkiego weta i czekanie doby. Ubezpieczenie obejmuje oc, leczenie, paszport i badania i pare innych rzeczy- do doczytania w warunkach. Warto decydowac sie na maksymalna kwote za leczenie, bo to dosc kosztowna impreza, a bassety moga miec problemy, chyba? Psiak oczywiscie, rodowodowy, z dobrej hodowli ( na forum tez znajdziesz porady, jak wybierac taka), hodowca na ogol daje pierwsze ubezpieczenie gratis, plus pomoc, wsparcie na miejscu.
  21. Tak, tylko realnie wprowadzajac wspomniane zmiany, to schron w zupelnosci bedzie wystarczajacy. Tak to bedzie tylko gaszenie pozaru benzyna... Wydana duza kasa, zreszta watpliwe, by sie taka znalazla, szczegolnie przy kryzysie. Znacznie latwiej bedzie prawnie opanowac ilosc pojawiajacych sie miotow, schron zacznie sie finansowac z oplat wlascicieli pozbywajacych sie psow, badz z mandatow za ich niedoplinowanie/porzucenie itp. I latwiejsza bedzie dyskusja z samorzadowcami, predzej uda sie znalezc wsparcie, jesli wskaze sie sposob uzyskania dochodow, odciazenia budzetu z utrzymywania schronu, rozwiazania problemu bezdomnych psow, wezwan do pogryzien i in. I taka dyskusja z gmina Sz-n i pobocznymi gminami, to niezly poczatek na pokazanie sensownego rozwiazania na skale kraju.
  22. No i jak tu dyskutowac, jak wyplywaja mity, chcoby z tym nieszczesnym wlosem :-o. Balbina, dorosnij, poczytaj, przemysl, dopiero wrocmy do tematu... Bo na razie to na Syzyfa zakrawa.
  23. karjo2

    Anglia

    To mimo wszystko zapraszam do watku, kopalnia wiadomosci o zyciu z psem w UK i nie tylko o tym :). Tak w skrocie, duza odpowiedzialnosc za psa, lacznie z wychowaniem, tzn. takie ulozenie psa, by nie byl namolny, glosny, agresywny do psow i innych zwierzat. Przestraszenie np. dziecka przez podbiegajace futro moze sie skonczyc policja i odszkodowaniem. Dalej, oczywiste utrudnienia w wynajmie domu, wyzsza na ogol kaucja, dodatkowe warunki w umowie (chocby co do sprzatania profesjonalnego przed zdaniem domu), z wyjazdami wakacyjnymi itp. To tak w duuuzym skrocie. Ale milo, ze kolejny psiarz na Wyspach, tylko nie mow, ze tez Londek :mad: :cool3:.
  24. A po kiego grzyba rozbudowywac schron? Moze raczej warto zainteresowac wladze lokalne sposobem rozwiazania bezmyslnego mnozenia psow, wymogami oznakowania, a co za tym idzie, zamiast wydawac pieniadze gminne na rozbudowe, przybedzie ich z mandatow nieodpowiedzialnych wlascicieli, podatku od miotu itp. Zreszta najbardziej w takim temacie byl Shin, co do zmian rozwiazan prawnych.
  25. karjo2

    Anglia

    Procedura obowiazuje wszystkie psy/koty wwozone na Wyspy, niezaleznie od miejsca zakupu. Mozna ja zrobic w dowolnym kraju EU, z UK wlacznie, ceny angielskie to ok. 200-300L za komplet szczepien, certyfikat, paszport, czip. Wiesz, jak szukac na Wyspach psa? Na stronie Kennel Clubu jest dosc sensowna rozpiska, na co zwracac uwage przy wyborze rejestrowanej hodowli, jest tez spis hodowli. Cala otoczka posiadania psa na Wyspach tez Ci znana ;) ? PS. No i oczywiscie przed wjazdem do UK odpchlenie i odrobaczenie z wpisem weta o stanie zdrowia (24-48 godzin przed przekroczeniem granicy angielskiej).
×
×
  • Create New...