karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
Jak wygladaly spacery w UK, gdzie chodziliscie, jak normalnie wygladal spacer psa, trening, bieganie? Mam pare domyslow, ale bez blizszych info trudno cos rzucac.
-
Specjalnie dla Isabelle ;). Praca w domu i na dworzu, zmeczenie psa wspolnymi zajeciami wypracowuja kontakt miedzy nim a czlowiekiem, pozwalaja psu zrozumiec oczekiwania, cieszyc sie z ich realizacji, rozladowac naturalna chec poznania i nauki szczeniaka. A przy tym uzyskuje sie zmeczonego psa, odsypiajacego i zrelaksowanego w domu. Sama nieumiejetnosc wypracowania nakrecenia na zabawke/aport czy jakiekolwiek inne WSPOLNE zajecie nie oznacza, ze nikomu innemu sie to nie udalo, ani tez nie jest rownowazna z dobrym, spelniajacym psa spacerem. Tu masz przyklad Twojego spaceru i poczytaj komentarze i efekty uzyskane po stosowaniu takiej "pracy": [url=http://www.youtube.com/watch?v=AyB-vAlvW4w]YouTube - MOV03485[/url] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/agresja-do-innego-psa-138316/index30.html[/URL] Co do warczenia w domu, w sytuacji z miska, padly konkretne pomysly, jak problem rozwiazac. Bardziej bym sie przejela brakiem zaufania i poczucia bezpieczenstwa ze strony psa do doroslych domownikow, pracowalabym nad zaangazowaniem i nastawieniem mezczyzny.
-
[quote name='kinga w.'] Moja mamcia zostawia swojego Batona nawet pod realem i nieraz trwa to i pół godziny. Pies jest z gatunku "pogłaskaj mnie" (duży mieszaniec o "słodkim" wyglądzie) ale spokojnie zazwyczaj siedzi i czeka patrząc na drzwi. [/quote] A mozy by mamci dac do poczytania watek, coby odrobine odpowiedzialnosci nabyla i nastepnego watku o zaginionym psie nie bylo :shake:.
-
Karma niezla, jednak czesto psom przestaje smakowac ciagle to samo. Przydaje sie wlasnie dosmaczanie, podawanie czasem czegos innego (gotowane, surowe), by nie zubozyc flory jelitowej. ( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f472/sucz-nie-chce-jesc-wogole-rc-junior-nawet-polana-oliwa-141634/"]http://www.dogomania.pl/forum/f472/sucz-nie-chce-jesc-wogole-rc-junior-nawet-polana-oliwa-141634/ [/URL]A moze warto powoli sprobowac wprowadzenia barfa, poczytaj moze o takim sposobie zywienia? Isabelle, znow przesadzasz, zabierajac po kilku minutach miske, wygasza sie problem pilnowana, no i ze wzgledow hmmm, higienicznych, nie bardzo sobie wyobrazam stojace godzinami jedzenie (jogurt, mieso, gotowane, suche-dosmaczone), szczegolnie w cieple. Co do spacerow i zabaw, wykorzystalabym chec aportu, nakrecenie na zabawke/zabawe z psem, jako nagrode, to swietna sprawa [URL="http://pies.onet.pl/1262,13,16,niezastapiony_aport,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/13,13467,42,pieciogroszowka__czyli_aport_wszystkiego,ekspert_artykul.html"]Pięciogroszówka, czyli aport wszystkiego - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/URL] Podobnie juz nalezy wiecej z psem pracowac, proponujac mu rozne zajecia, zamiast ograniczac sie tylko do rzucania zabawek, to ma byc ciekawe zajecie, nie "do znudzenia". Warto zaczac uczyc tropienia, nauka chodzenia na smyczy w rozne miejsca (obycie z miastem, jazda roznymi pojazdami, biegajacymi ludzmi, rowerami, innymi zwierzetami, lecznica) - jak to robic, znajdziesz w blogu o szczeniaku -p. Mrzewinskiej. [URL="http://pies.onet.pl/13,30048,42,co_zrobic__gdy_pies_goni_za_rowerzysta,ekspert_artykul.html"]Co zrobić, gdy pies goni za rowerzystą? - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/URL] No i praca nad kontaktem, uniemozliwienie podbiegania do innych psow, bez zgody ich wlascicieli. Przyklady pracy z psem: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=unTD-_Be4qY&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Edogomania%2Epl%2Fforum%2Ff412%2Fagresja%2Ddo%2Dinnego%2Dpsa%2D138316%2Findex41%2Ehtml&feature=player_embedded#t=348"]YouTube - Trening - noga, kontakt koncowka[/URL] i wrzucone w postach filmiki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12880871-post303.html[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12881044-post304.html[/URL] Akurat dobierane pod katem wiekszych psow, ale zasada jest ta sama.
-
Rosiczko, to nie byl hodowca, a rodzina, ktora kupila bazarkowego szczeniaka, ma raczej zerowa empatie, niestety.
-
Jak wygladaly spacery, bieganie, po czym? PS. Czy wszystkie lapy tak wygladaja?
-
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f472/sucz-nie-chce-jesc-wogole-rc-junior-nawet-polana-oliwa-141634/[/URL]
-
Bosh...., na granicy dosc dokladnie sprawdzaja szczepionki, wiec w gre wchodza tylko zatwierdzone przez Defre, za duze ryzyko, ale sprobuj do nich napisac maila... Powtarzac w krotkim okresie ciezko, moze siasc caly uklad immunologiczny, nowotworzenia, szczepienia sa wazne po pare lat, najszybciej powtarzane to co najmniej kilka m-cy, rok.
-
Zacznij podawac miekkie jedzenie na czas wzrostu zebow. Na tym etapie ma obolale, rozpulchnione dziasla, kazdy nacisk jest wyjatkowo bolesny. Zamiast suchej karmy, przestaw na gotowane, barfowe papki miesno/kostno/warzywno/owocowe - mielone wszystko.
-
Caly topik, jak pracowac nad odwolywalnoscia i zobojetnianiem roznych rzeczy (rowerow, biegaczy itp.): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1073/obszczekiwanie-jakie-sa-konsekwencje-44156/[/URL]
-
Joanna, a sprobuj ciut odwrocic sytuacje, troche z przymruzeniem oka. Masz mniej wiecej na tym samym etapie rozwoju dziecko i psa, hmm, dziecko tez dostaje klapsa, badz podniesiony glosem zwraca mu sie uwage? Poza byc moze wrodzona delikatnoscia charakteru psa, moze dojsc lek przed nieprzewidywalnoscia i brutalnoscia domownikow, a problem bedzie narastal. Nawet jesli ze wzgledow finansowych nie mozna sobie pozwolic na szkolenie w grupie, poczytajcie razem z mezem podeslane linki, przemyslcie, ustalcie wspolne dzialania. W przeciwnym razie, pies zacznie uciekac pod Twoja opieke, roznie sie moga rozwinac zachowania. Co do miski, mylisz sie, ze chowanie jej jest zalagodzeniem. To najszybsze rozwiazanie, by reakcja warczenia nie utrwalala sie, tym bardziej, ze na ogol bronienie wystepuje przy jedzeniu, kosciach itp. Warto by bylo wyeliminowac takie sytuacje, zamiast przeciagajac "oduczanie". Do tego, warto by bylo puszczac psa luzem tylko w bezpiecznym terenie, ucieczka z jakiegolwiek powodu szybko moze sie skonczyc pod samochodem, pogryzieniem przez innego psa, zaginieciem. Najpierw potrzebne jest wypracowanie odwolywalnosci (na lince treningowej) i zaufania do wlasciciela, socjalizacja z otoczeniem, by nie bylo reakcji lekowych. Powoli zaczyna sie rycowac troche inna rzeczywistosc niz opisywana w pierwszych postach, moze przyda sie wiecej szczegolow, latwiej bedzie cos konkretnego podpowiadac, np. jak pracujecie z psem, jak wygladaja zabawy, spacery?
-
Jak pracowac ze szczeniakiem: [url=http://pies.onet.pl/1261,13,16,siad__waruj__stoj,artykul.html]Onet.pl Pies[/url] [url=http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/url]
-
Isabelle, mam dziecko, troche starsze od Twojego, doswiadczenie z opieka/praca z xxx dziecmi na codzien od ladnych paru lat. Podobne doswiadczenie z prowadzeniem psow, roznych charakterow, ras, w podobnej ilosci. Nigdy nie uciekalam sie do szczypania, karania malych dzieci, podobnie jak nie robilam tego w stosunku do szczeniakow. Jak posilek, to z reguly jedzony wspolnie, z dziecmi, psami. Nie musz udawac jedzenia PRZED dzieckiem czy psem, by wyegzekwowac wlasciwe zachowanie. Nie musze przechodzic pierwsza przez drzwi, by pokazac kto tu "rzadzi". Nie pozwolilabym tez duzemu, ciezkiemu psu spac w lozeczku z chorym dzieckiem, chocby ze wzgledow bezpieczenstwa, podobnie nie zostawilabym malego dziecka bez opieki, czy w towarzystwie psa. Mieszasz w najgorszym stylu stosowanie teorii dominacji z niby pozytywnym szkoleniem. Tych podkreslen byloby duzo wiecej, nie o to tu chodzi przeciez. Natomiast Joanna ma malutkie dziecko, szczeniora bez szczegolnych przejsc, bo szybko trafil do nowego domu. Raczej potrzebne sa madre porady, a nie podpowiedzi, jak uzyskac zestresowanego, z poglebiajacymi sie lekami psiaka. Wtedy dopiero bedzie to wymagalo duzego zaangazowania, finansow i pracy. W tej chwili jest fajny uklad, gdzie mozna pracowac na nagrodach i uzyskac swietnego towarzysza w domu, jesli sie uda, z wiedza i stosowaniem madrych ksiazek, jesli nie, to przy pomocy dobrego szkoleniowca i pracy w grupie. PS. Dopiero teraz doczytalam kolejna wypowiedz Isabelle. Hmm, no coz, mozna zejsc do poziomu kilkulatka w piaskownicy, kwestia gustu... Co do szkolen, padly konkretne linki z informacjami, jak pracowac, konkretni szkoleniowcy i autorzy ksiazek, z jakich warto korzystac, podpowiedziane psie przedszkole, gdzie 4 miesiace zajec kosztuja raptem 400 zl (niestety pies to wydatki, za to madrze wydane pieniadze dadza efekty). To chyba sa konkrety? A zdanie o puszce, no coz... swiadczy o wiedzy ;). PS2. Bardzo fajny artukul, polecam do poczytania (szczegolnie w kontekscie piaskownicy ;) ): [URL]http://pies.onet.pl/3659,13,16,bedzie_sikac__piszczec_i_gryzc,2,artykul.html[/URL]
-
Isabelle, nie myle nic. Mrozi takie podejscie jak Twoje, nie chcialbym byc ani psem ani dzieckiem u Ciebie.
-
[quote name='puli']To nie ma nic wspólnego z więzia emocjonalną. W taki sam sposób typowy owczarek kontroluje owce, kozy, krowy i wszystko co należy do jego stada. [/quote] Mala, nie czytasz psa, jego zachowan, usilnie trzymasz sie wlasnych pogladow, nie dopuszczajac innej opinii. Powyzej jasno okreslono, dlaczego onek tak Cie "pilnuje", to nie jest kontakt. I zachowania w domu tez to dotyczy. Zmierzchnica, na mnie SM i policja naslali pobliscy zule, sami mnozacy psy na potege, na tanie wino, kradnacy psy w typie rasy itp., w sytuacji, gdy dlugo byl z moim futrem spokoj i raptem wystartowal do nowej akity na dzielnicy. Gdybym nie zareagowala dosc ostro, prawdopodobnie nie byloby co zbierac...
-
A dlaczego koniecznie przereklamowany, kiepski RC?
-
Isabelle, wyrzuc i nie doradzaj tej nieszczesnej teorii dominacji :shake:. Szczegolnie w pracy z mlodziutkim szczylkiem, z zachowaniami lekowymi. Wiecej szkody niz pozytku, a zwlaszcza przy doradzaniu takich "rozwiazan" przez net. To co proponujesz, zaucza psa, ze dzieciak zjada mu miche, wiec ....Podobnie z pakowaniem sie na poslanie psie, prowokujesz obrone, zamiast nauki wspolpracy z czlowiekiem i poczucia bezpieczenstwa. Co daje zakaz wchodzenia na kanape? Latwiej chyba nauczyc schodzenia na polecenie (nagradzane), zamiast wprowadzac szuczne, sztywne rygory. Jedzenie przez psem zakrawa na znecanie sie, dziecku tez zafundujesz takie metody, by "znalo swoje miejsce"? Joanna, sprobuj namowic meza przynajmniej na psie przedszkole, dopiki jeszcze mozna wiekowo, przyda sie i Wam i psu odnalezc sie w grupie psiakow w zblizonym wieku, pod nadzorem, posocjalizowac psa. Rownie wazna jest praca z maluchem na codzien, niestety musi sie znalezc troche czasu poswieconego tylko jemu, podobnie jak miejsce, gdzie moze odpoczac od natrectwa malego dziecka. Ingerowalabym w sytuacji, gdy corka sprawia bol, ciagnie, skacze po psiaku, to nie tylko pies ma byc wychowany. Poczytaj podeslanego bloga o szczeniaku w domu, poczytaj ksiazki p. Mrzewinskiej, dosc klarownie jest podpowiedziane, jak wychowywac psa. Ale to wymaga konsekwencji, zaangazowania i systematycznosci. Co teraz wspolnie wypracujecie, bedzie owocowac latami, co zaniedbacie - podobnie. A dziecko mozna angazowac w chowanie smakow (przy uczeniu tropienia) - w domu tez, rzucanie aportow, znow poczytaj podeslany artykul. I jeszcze, w tym wieku pies powinien dostawac 3-4 posilki, rozlozone w ciagu dnia, z uwzglednieniem porcji na szkolenie. Smaki trzeba dobrac, by pies naprawde byl nimi zainteresowany.
-
Zmierzchnica, to masz wyjasniona agresje "lekowa" ;). I powodzenia w "katowaniu" biednego pieseczka, my mielismy po jednym takim spacerze SM i policje w domu. Paulina, odadzalabym flexi kiedykolwiek, pieknie zaucza psa ciagnac, jesli pies szarpnie - duze ryzyko, ze smycz kiedys nie wytrzyma, podobnie puszczanie nieodwolywalnego, dopiero przygarnietego psa luzem, rownie szybko mozna go stracic... A na lince swietnie sie pracuje, mozna kupic linke wspinaczkowa/zeglarska, dobry karabinczyk i gotowe. Natomiast na zwykle wyjscia wystarczy rownie zwykla smycz.
-
Zastanowic sie, co wydarzylo/wydarza sie na spacerach pod opieka meza i corki, skoro reakcja psa jest tak silna. I dopiero po ustaleniu, probowac odkrecic sytuacje. Tak na oko, pies jest totalnie zestresowany, zmuszany do pozostania sam na sam z osobami, ktorym nie ufa.
-
Trudno cokolwiek sensownego podpowiedziec na odleglosc. Psiak jest dosc mlody, nie wiadomo, jakie Joanna i rodzina ma pojecie o pracy z psem. Gdyby to byl moj pies, no coz usmialabym sie, stwierdzila, ze czasem tak bywa, ze pies ustawia male dziecko, dzieciak sie przepycha, a gdyby ktores przesadzilo, to sciera przez leb ;). Ale to w przypadku, gdy mam dosc normalne psychicznie psy, gdzie i dzieci i zwierzaki znaja granice, przyjelabym do wiadomosci, w jakiej sytuacji cos takiego sie zdarza. Do tego doszloby sporo zakarmiania przez dziecko, by pies sobie skojarzyl dorzucenie smaka do miski + dziecko przy misce w trakcie jedzenia. Szczegolnie, gdy jest to mlodziutki szczylek. Za to w tej sytuacji, gdy nie wiadomo jak pracujecie z psem, ile lat ma dziecko (moze mi to umknelo), psiak dosc lekliwy, to przemyslalabym dobrego szkoleniowca, zwykle zajecia w grupie, by samemu nauczyc sie pracy z psem, postrzegac troszke inaczej psi punkt widzenia. Natomiast warto wykorzystac podpowiedzi z wspomnianego watku, poczytac bloga p. Mrzewinskiej, co do obslugi szczeniaka: [URL="http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp"]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/URL] i linki tu wrzucone (moze ciut na wyrost, bo dotycza doroslego psa, ale pomysly na prace w domu sie przydadza): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12888971-post11.html[/URL] Do tego dorzucilabym polaczenie szelek i obrozy, zeby pies sie nie wywijal i uciekal w poplochu, sporo codziennej pracy, spacery polaczone ze szkoleniem, socjalizacja w roznych sytuacjach, jesli dziecko jest dosc duze, to moze warto zaangazowac w zabawy typu: [URL="http://www.owczarek.pl/teksty/tekst.asp?id=42&idd=2"]Owczarek.pl: Gdy dziecko szkoli psa[/URL] PS. Moze warto by bylo zajrzec i porozmawiac, jak wyglada szkolenie, psie przedszkole np. tu (z opisu niezle sie zapowiada): [URL]http://www.cywil.pl/bialystok.htm[/URL]
-
Lemonsky, znajomi korzystaja z : [url=http://eagletransport.net.pl/]Strona główna - eagletransport.net.pl[/url] Firma istnieje ladnych pare lat i do tej pory niezle sie spisuje ( w ich opinii).
-
Nie ma znaczenia, jakie kosci sie podaje (drobiowe maja sporo chrzastek, sa dosc poreczne do porcjowania). Natomiast na pewno nie daje sie gotowanych, dziwny pomysl, prowokowanie problemow. Wet byc moze kojarzyl problem choroby trzody chlewnej w niektorych rejonach Polski - ale to raczej kwestia podrobow, nie kosci. Wet niekoniecznie jest zywieniowcem, podobnie jak nie jest szkoleniowcem.
-
RatMaga, poczytaj o Barfie, fajnie psy na tym wygladaja, nie ma problemow z nadwaga.
-
Joanna ,poczytaj watki o podobnych tematach, np: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/agresywny-w-stosunku-do-dzieci-prosze-o-rady-144188/[/URL] Psiak wymaga natychmiast pracy z nim, dobrze by bylo pod okiem dobrego szkoleniowca. Skad jestes, moze uda sie kogos polecic?
-
Z czasem sie dograja, na razie warto miec na oku i sunie i koty. Co do jedzenia, zajrzyj na sposoby zywienia, moze barf by pannie posmakowal. Co do szkolenia, psa trzeba przeglodzic i przygotowac cos ciekawego (kabanosy, ser, psie ciasteczka domowej roboty, pasztet) to sie zainteresuje. No i troszke czasu minie, nim sie zupelnie zaaklimatyzuje. Powodzenia! PS. Poczytaj: [URL]http://pies.onet.pl/13,13840,42,jak_zapoznac_psa_z_kotem,ekspert_artykul.html[/URL]