Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. Kasiu, proponuje zamiast slodkiego, wyciskajacego lzy filmidla, poczytaj troche o realiach, np: [url=http://www.klubmalamuta.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=225&Itemid=85]Hodować czy nie hodować - pytanie za milion dolarów - Klub Rasy Alaskan Malamute (KRAM)[/url] I moze warto sie upewnic, czy aby wet proponujacy jedno krycie nie jest bardziej zainteresowany dochodem od opieki nad suka, potem nad szczeniorami i wmawia "hormony". Badz czy ta ilosc "malamutow" w poblizu, to aby nie jedna "hodowla"?
  2. Marta, po prostu to co spotyka Twoje psiaki, to jakis koszmar jest, przykro mi ogromnie :-(. I prawdopodobnie wymaga duzej klasy specjalisty, o duzej wiedzy i doswwiadczeniu. Kilka razy mialam doczynienia z czerniakiem, nie byly to dobre rokowania nigdy. Jedynym pocieszajacym bylo, ze przebieg nie byl bolesny, niestety, od diagnozy do odejscia nie trwalo dlugo :glaszcze:.
  3. Jak buda, to warto pomyslec nad kojcem, by sunia byla bezpieczna pod nieobecnosc domownikow (coby nikt nie "poczestowal" trutka, nie uciekla poza posesje, jesli niesterylizowana, to by sie szczeniory nie trafily itp.). No i warto przejrzec ogrodzenie, czy szczelne, nie otwierac bramy, gdy pies biega po obejsciu.
  4. Ehh, Miska, wspolczuje, szczerze mowiac. Podwojne wyzwanie, szkolic dwa szczeniaki jednoczesnie. Zamiast przekonac sie, czy dasz rade jednego na ludzi wykierowac :evil_lol:. Poczytaj na forum i linki: [URL="http://pies.onet.pl/13,10931,42,drugi_pies_w_domu,ekspert_artykul.html"]Drugi pies w domu - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/4278,13,17,o_psiej_zazdrosci,1,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f412/koniec-przyjazni-moje-sunie-sie-pogryzly-111046/[/URL] Co do dawania smaka tylko jednej, zasadniczy blad, podobnym bledem bylo opr starszej. To ona jest rezydentka, suka dominujaca, jej przede wszystkim naleza sie przywileje, coby sytuacja byla jasna. Klaki nie raz pewnie jeszcze poleca, dopoki nie dzieje sie nic strasznego, wiecej halasu i futra niz obrazen, nie ingerowalabym za mocno. Za to przy dwoch sukach moze byc niewesolo, jak sie zacznie dojrzewanie, cieczki...
  5. Moze by tak wiecej dowiedziec sie o opiece nad psem, pracy z nim, specyfice typu, np: Cyt. "Labrador retriever – jedna z ras psów, należąca do grupy psów aportujących, płochaczy i psów wodnych, zaklasyfikowana do sekcji psów aportujących." Poczytaj najpierw blog opieki nad szczylkiem i zacznij pracowac, odkrecac, to co namieszalas. [url=http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/url]
  6. Fakt, zastanawiajace jest, jak agresywnie reaguje sie na (czyzby?) konkurencje? Raz, wydawalo mi sie, ze sprzet dobiera sie do psa, na jakiej podstawie okreslono, ze od 10 lat nie uzywa sie czegos? Akurat mialam okazje widziec niejednokrotnie lancuszki, polzaciski, haltery w przypadku psow pracujacych w dogoterapii ( z okreslonych powodow uzywane do konkretnych psow). Dwa, hmmm nazywanie terapii z udzialem zwierzat gornolotnie leczeniem, jest odrobine naciagane. Na ogol taka terapia jest prowadzona w porozumieniu z lekarzem prowadzacym, rehabilitantem. Podobnie wyjasniona jest sytuacja z dzieckiem siadajacym na psa - moze warto by bylo posluchac kometarza. Niestety i ludzie i zwierzeta sa zywymi, nie do konca przewidywalnymi istotami, szczegolnie, jesli chodzi o male dzieci. No i moze by przyjac, ze ktos, kto jest zainteresowany kursem, po prostu wrzucil tu info o nim, zamiast napadac? PS. Nie mam nic wspolnego ani ze szkoleniem ani z jego organizatorami.
  7. Obydwie strony sa winne. A wszystkich podbiegaczy i ich wlascicieli nie da sie wychowac. Mi przeszlo wychowywanie i wiara w odpowiedzialnosc innych ludzi, gdy wlasny pies prawie stracil w bojce oko, bo ktos sobie przejechal z agresywnym pupilkiem tuz przy biegnacym zaprzegu. Od tego czasu dbam tylko i wylacznie o to, by nic nie stalo sie mojemu zwierzakowi, a i on nie zrobil krzywdy innemu. Swoja droga, chyba nigdy nie widzialas w akcji tybetana i obys nie widziala. PS. Twoja dzialka jest tak ulozyc i wychowac psa, zeby dal sie normalnie prowadzic, bez wyrywania rak, niezaleznie od otoczenia, chocby stado kotow kankana tanczylo.
  8. Bedziesz wiedziala po pierwszym szyciu, oby wtedy ostatnim, obojetne czy to Twoj pies pogryzie czy bedzie pogryziony. Generalnie widzac biegajace psy luzem, z dala od wlascicieli, od lat robie w tyl zwrot i wole sie wycofac, niz spedzac tygodnie u weta. Ale co kto lubi.
  9. No to czego oczekujesz? Rozdzki czarodziejskiej, ktora odwali za Ciebie cala prace z psem, zmieni go w ideal chodzacy? To nie jeden dzien, lecz codziennie po kilka sesji, by pies przestal zauwazac problem, oswoil sie z nim.
  10. Zaslonic lustro albo zobojetniac zabawa w ciagu dnia.
  11. Brawo za bezmyslnosc :crazyeye:. Jeden samiec przeciwko dwom, stanowiacym stado.... Bardzo madrze. Ciesz sie, ze tak sie skonczylo.
  12. Wybacz Badmasi, ale z calej tej wymiany, to Ciebie najbardziej nosi i to w stosunku do wszystkich wypowiadajacych sie w temacie.... Swoja droga, dziwne, ze dorosly, niby odpowiedzialny psiarz pozwala swoim psom dobiegac i obszczekiwac, niewazne co by sie tam nie pojawilo i jak bardzo niespodziewanie. I jeszcze dosc nieelegancko okreslac dyskutantow, ich psy, wypowiedzi... Swoja droga, hmmm miedzy 2 a 8 metrami duza roznica.
  13. Poczytajcie watek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f16/mieszanka-jakich-ras-pies-ze-schroniska-126994/[/URL] Sporo fajnych podpowiedzi i porad. Co do tego psiaka, zastanowilabym sie, czy aby na pewno musi ladowac w budzie, skoro dotychczasowy swiat byl w domu, w otoczeniu ludzi? Latwiej wtedy o zajecie psa, o zgranie go z domownikami. Jesli koniecznie buda, to dochodzi kwestia przyzwyczajania- stopniowego - z nowymi warunkami, duzo czasu spedzanego nadal z ludzmi, codzienne spacery poza posesje, szkolenie i praca z psem. Co do ucieczek, podstawa jest zabezpieczony teren tak, by pies nie mogl wyjsc, przeskoczyc. Na pewno lepiej suni bedzie w domu, gdzie bedzie miala opieke, anizeli w schronie, a dzieci niezle sie dogaduja z duzymi psami, sa one mniej wrazliwe na niedelikatnosc dziecieca. No i mozna zaangazowac dzieci w np.: [URL]http://www.owczarek.pl/teksty/tekst.asp?id=42&idd=2[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=EnZclTCNXnI[/URL]
  14. Mama tez po lbie dawala, za niemadre odzywki :shake:?
  15. Cybulka podsun kolezance do poczytania: [URL="http://pies.onet.pl/13,4793,42,problem_z_oddawaniem_aportu,ekspert_artykul.html"]Problem z oddawaniem aportu - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/1262,13,16,niezastapiony_aport,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/13,11689,42,ucieczki_z_aportem,ekspert_artykul.html"]Ucieczki z aportem - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/URL] Do tego dochodzi praca z psem, egzekwowanie polecen, wypracowanie odwolywalnosci. Do tego czasu pies powinien byc puszczany w zabepzieczonym terenie badz na dlugiej lince treningowej, ze wzgledu na swoje i innych bezpieczenstwo. Natomiast zachowania, gdy podbiega do innych psow, bez wczesniejszego uzgodnienia tego miedzy wlascicielami, zabiera zabawki, nie ma prawa sie zdarzyc, niestety trzeba przeprosic i zaczac pracowac z psem.
  16. [quote name='jesien222']Spier....I naucz sie realizowac wszystko bo wystarc zy naprawde malo inteligencji aby zrozumiec!!!!![/quote] Mnozysz kundelki, nie masz pojecia o opiece i oczekujesz poglaskania po glowie? Ciezko z inteligencja i edukacja u Ciebie raczej. "Wytlumacz znajomym", coby uspili szczylka, zamiast bawic sie chodofffle.
  17. karjo2

    padaczka

    Takie objawy neurologiczne moze tez dawac podtrucie, np. pestycydami, nieswiezym jedzeniem. Moze tez sie kluc padaczka, moze lek byl za silny i tak zareagowal szczeniak. Moze robale, moze reakcja na preparat na kleszcze. Bez podstawowych badan zaraz po ataku niewiele sie da powiedziec, powinna by zrobiona biochemia, morfologia z rozmazem, mocz, kal, usg. A teraz pozostaje czekac i obserwowac.
  18. Takie zmiany troche potrwaja, nie bedzie efektow od zaraz. Podobnie jak z nakreceniem na jakies zajecie, obojetnie jakie. Poszukaj watkow o nakrecaniu psa na zabawke, na zabawe.
  19. Bo kolczatka nie nauczy psa za Ciebie. Pracuj z psem pod koniec spaceru, jak juz troche odreaguje ruchowo. Pomyslalbym nad np. agility w okolicy, wyzyje sie ruchowo, obedzie z grupa psow. Na juz kaganiec i spacery, dlugie, w okolice ( w godzinach), gdzie jest mniej spacerowiczow i psow.
  20. Ad. 1 Psy na ogol nigdy nie byly "potulne", mialy normalnie organizowane zajecia codziennie, niezaleznie od zmian w zyciu, wiec i dziecko nie budzilo zadnych wiekszych emocji. Jasno okreslone zasady od poczatku, nie zostawianie psa z dzieckiem bez opieki dawalo klarowna sytuacje wszystkim domownikom. A dziecko zawsze bylo zrodlem smakow, to buleczka, to chrupek, zabawnie wygladalo, jak 2-latek otwieral lodowke i siedzial przy otwartej, z jednej reki jedzac swojego kabanosa, w drugiej - podawal drugiego kabanosa psu. Podobnie bylo z nauka chodzenia, pies pochodzil, "podstawial" ogon i dziecko jechalo za nim, trzymajac sie futra na ogonie, z czasem chodzilo, oparte o grzbiet i kark - szli do lodowki na ogol ;). A pies dosc wymagajacy, zaprzegowiec, 50 kg wagi, dorosly dominujacy samiec, gdy pojawilo sie dziecko (jako ostatni przypadek, z moim wlasnm dzieckiem), wyprowadzany z kennelozy, z nerwowych zachowan w stosunku do dzieci ok. 8-10 letnich. Ad.2 Owszem zdarzaly sie sytuacje, gdzie psy powarkiwaly, gdy pojawiala sie choroba, bolesnosc, ale szybko dawalo sie to wychwycic. Podobnie sie dzialo, gdy probowaly sie przepchac z dzieckiem do jedzenia - co szybko sie zmienialo, po zauczeniu, ze dostaja jesc prawie rownoczesnie. Tyle, ze to byly psy ladujace na tymczasie, do wyprowadzenia na prosta. Po zachowaniu tych samych zasad, byly bezproblemowe w nowych domach. Raz mi sie zdarzylo widziec psa reagujacego nerwowo, gdy nowy dom uznal, ze pies jest juz wyszkolony, wiecej pracy nie wymaga, spacery mozna miec "na wybieganie" z innymi psami, a dziecko moze robic z nim "wszystko", co oznaczalo meczace zabawy. Po wyprowadzeniu wlascicieli na prace z psem, wrocilo do normy (milo nie bylo dosc dlugo). Moze problemow takich wielkich nie bylo, bo na ogol to byly psy duze, powyzej 30 kg, wiec niedelikatnosc dziecka nie byla az tak bolesna - psy byly dorosle.
  21. Generalnie rece opadaja, jak delikatne istoty biora sie za psy, z ktyrmi, z ich masa, nie sa w stanie sobie poradzic. Mala, zamiast wymyslac kolejne patenty (dzieki ktorym w koncu stanie sie krzywda Tobie, psu badz przechodniowi), zamiast wydluzac spacery, zorganizuj psu normalny spacer ze szkoleniem, intensywna praca. A wszystkim przydaloby sie dobre szkolenie grupowe, by psy znieczulic na obecnosc innych w poblizu. Paulina, to samo, tracisz czas na szukanie rozwiazan polowicznych, zamiast wypracowywac z psem kontakt i spokojna reakcje w miejscu, gdzie inne psy sa kontrolowalne. Natomiast trzeba sie liczyc, ze wyskoki beda sie zdarzac, chocby z powodu ilosci ujadajacych podbiegaczy, przy czym nalezy wypracowac umiejetnosc wycofania sie, badz usadzenia swojego psa - zapanowania nad nim.
  22. I przez 2,5 roku nie przeszkadzalo? Teraz to sporo potrwa odkrecanie, ale sprobujcie: [url=http://pies.onet.pl/13,8905,42,ekspert_artykul.html]Mój pies gryzie! - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/url]
  23. Ewa, poczytaj wiecej, ompracy z psem, o rodzajach zajec, zanegowalas przykladowe agility, nie wiedzac co to ;). Na kazde zajecia mozna sie dolaczyc, poszukaj w googlach klubu w okolicy. Ale efekt zalezy przede wszystkim od Was, Waszego, ludzkiego nastawienia. Przyklad agility ( normalnie na zajecia przychodzi kilka psow): [url=http://www.youtube.com/watch?v=YUZYKglESOw]YouTube - Dog Agility Training at LGT[/url]
  24. Jak to sie "podnieci"? Czy pies mial usuniete jadra? Moze jest stan zapalny i cos sie dzieje w wezlach chlonnych? Moze reakcja jest na bol? Co na to wet? Bo co do zachowania, to masz podpowiedzi w poprzednich postach.
  25. Glodowke ma, bo zalecil wet, czy pies sam z siebie nic nie je?
×
×
  • Create New...