karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
Porownujac obydwa szkolenia, raczej wybieralabym Cywila, z racji doswiadczenia szkoleniowca. Te niby pozytywne, nie odwazylabym sie korzystac z wiedzy kogos, kto raptem ma niewiele ponad 2 lata do czynienia z psami, a juz szumnie nazywa sie szkoleniowcem, hodowca i "kynoterapeuta", jeszcze po "szkoleniu" w Wesolej Lapce. Do tego znaczna roznica w ilosci zajec, i znacznie mniejsza - w oplacie. No i przede wszystkim warto pojechac, obejrzec, porozmawiac, przemyslec.
-
Skoro na lince, to moze warto by bylo jej w koncu uzyc? Skoro nie wraca i ucieka, to dlaczego linka jest wypuszczana z reki? No i moze warto zaczac od nowa zauczac na nowa komende przychodzenie bez wylaman, bezwzgledne, za kazdym razem?
-
Moze nie tyle czytac, co pisac :evil_lol:. No i m.in. zbanowana kolczatka na Antypodach, dostepna w sprzedazy: [url=http://www.dogcollars.com.au/html/prong_collars.html]Prong Collars | Pinch Collars | Working Dog Collars[/url] Ciekawostka, opis roznych typow obrozy: [url=http://en.wikipedia.org/wiki/Dog_collar]Dog collar - Wikipedia, the free encyclopedia[/url] I ponoc kagancow tez nie ma, ciekawy kraj: [url=http://www.guarddogtraining.com.au/html/accessories_for_dogs.html]Dog Accessories - Guard Dog Training Centre[/url] A pies na glownej stronie osrodka to ma aksamitke na szyi :evil_lol: : [url=http://www.k9centre.com/]Dog Training, K9 Centre Dog Training Australia, Specialist K9 Detection Training K9 Protection Training | Dog Obedience Problems[/url] No, ale moze Brisbane to inny stan.
-
Podjedz i porozmawiaj [url=http://www.cywil.pl/bydgoszcz.htm]Cywil Tresura, Szkolenie Psów - Bydgoszcz psie przedszkole[/url]
-
lękliwy pies, problem ze skupieniem się psa przy najprostszych komendach i inne
karjo2 replied to BM.'s topic in Wychowanie
Flexi, no coz, skoro uczysz psa poprawnego chodzenia na smyczy, to zaucza, ze trzeba pociagnac, to smycz sie wydluza i mozna dosc w upatrzone miejsce - moze byc klopot z oduczeniem ciagania, moze mechanizm zawiesc i pies sobie poleci w dal w najmniej dogodnym momencie. Linka - dopnij psu z 1.5 m lekki sznurek i niech sobie z tym chodzi po domu, nie sie uczy wyplatywac lapy. Co do biegania z dluga linka, ona jest po to, by za bardzo pies sie nie oddalal - trzymasz jej koniec w reku- wygodnie jest zaczynac prace na lakach, bez drzewek, wtedy wystarczy pociagnac, by ja wyplatac. Nawet jesli pies sie zaplacze, to tak latwo lapy nie zlamie, a masz szanse na reakcje i zastopowanie na widok innego psa - przywolanie, nawet wymuszenie powrotu, nagrodzenie - by zakodowac ciag zdarzen, zawsze ten sam. Skoro juz kilka razy wylamal, zmien komende i moze zacznij prace nad nia od nowa. -
Tiaa i czasem pies i czlowiek odreagowuje w domu. A przy malym dziecku i braku wiedzy o wychowaniu psa - nie wspominajac o przygotowaniu w tak specyficznym kierunku, nawet bym sie na to nie porywala... Tu nie tyle chodzi o przygotowanie psa, co o wlasne umiejetnosci czytania go, wspolpracy, reakcji na nieprzewidywalne zachowanie ludzi i zwierzat, duza wlasna wiedze i chec dalszej nauki.
-
Mea culpa, w Australii, podobnie do Niemiec, pewne regulacje prawne sa w gestii poszczegolnych stanow. Owszem jest punktacja karna w przypadku uzywania na codzien kolczatki w stanie Wiktoria, ale jest (z info psiarzy miejscowych) dopuszczalne jej stosowanie w szkoleniach, pod okiem trenerow, z uwagi na specyfike zachowan i pracy z psem, stad ta petycja trenerow "pozytywnych" i dazenie do wykluczenia i kolczatki i OE. Co do reszty, nie klamie :evil_lol::eviltong:.
-
lękliwy pies, problem ze skupieniem się psa przy najprostszych komendach i inne
karjo2 replied to BM.'s topic in Wychowanie
To JEST NIEodwolywalny, skoro przy rozproszeniach NIE wraca. Proponuje do skutku linke, bo za ktoryms razem skonczy sie na szukaniu weta na szybko i niezlym szyciu. Wykret, ze pies "jest lagodny" nie dziala, zawsze moze sie zdarzyc awantura, a efekty, no coz... oplakane po czasie. Nauka chodzenia na lince troche potrwa, ale nie ma wtedy szans na wylamanie komendy i spalenie jej. A tak, to sie bawicie, ze pies raz sobie przyjdzie, dwa razy - nie, sam podejmuje decyzje, a nie tak powinno byc. Flexi w tym ukladzie tez nie jest rozwiazaniem, zaucza psa ciagniecia. -
Znow odwracasz kota ogonem, robisz uniki, ciekawe, co Ci ta Polska zrobila, skoro tak na nia psioczysz. Dla informacji, w innych krajach podobne ilosci zwierzat trafiaja do schronow, tyle, ze sa stosowane inne rozwiazania (np. UK - w zeszlym roku 60.000 psow). Oczywiscie, ze nie ma tlumaczenia, ze jakis pies sobie podlecial, a ja sobie nie zycze i faktycznie park rangers/dog wardens potrafia zdyscyplinowac wlasciciela TAKIEGO PODBIEGAJACEGO PSA, obojetnie, czy podejdzie do czlowieka, innego psa, wystraszy dziecko, pobrudzi ubranie. Podstawa jest odwolywalnosc i kontrola psa, obojetnie, w jaki sposob realizowana. I m.in. od tego jest ubezpieczenie, bo koszty potrafia byc wysokie.
-
lękliwy pies, problem ze skupieniem się psa przy najprostszych komendach i inne
karjo2 replied to BM.'s topic in Wychowanie
To dlaczego biega luzem, skoro jest niekontrolowalny, dlaczego nie praca na lince? -
No od poczatku. Poniewaz Iwona znow sie pojawila na Dogo, nie udzielajac odpowiedzi na konkretne pytania, m.in. o podstawie prawnej, uprzejmie [B][U]1[/U][/B] privem zapytalam o to, bo naprawde jestem ciekawa rozwiazan prawnych w innych krajach. Po czym dostalam dosc obrazliwa, agresywna wypowiedz na temat wlasny :eviltong:. Popytalam hodowcow po roznych krajach, nie ma regulacji prawnych co do uzywania narzedzi szkoleniowych (np. kolczatka, zacisk, kantarek itp.) w Europie (moze poza niektorymi landami niemieckimi - lezy to w ich gestii, nie bylam w stanie sprawdzic wszystkich), Kanadzie, USA, krajach azjatyckich, Nowej Zelandii i Australii. Pismo wspomniane przez Iwone jest jedynie propozycja organizacji zrzeszajacej trenerow. Co do parkow, owszem, istnieja i jest to swietne rozwiazanie, za to wymogiem jest odwolywalnosc psa - karalne jest zlekcewazenie i wystraszenie kogokolwiek przez nieupilnowanego psa, nie wspominam o niekontrolowalnych podejsciach do psow, ktorych wlasciciele nie wyrazili na to zgody. Inna sprawa, ze na ogol ludzie w takich grupach sie znaja i doskonale wiedza, w jakiej grupie psy sie akceptuja (o wiele czestsze strerylki i kastracje tez ulatwiaja zycie). Za to ciekawostka, skoro wyraznie wyznaczona jest linia, poza ktora pies ma byc na smyczy, to Iwona z psiakiem chyba nocuje w tym parku, bo oczywiscie prawa nie lamie ;). I nijak nadal nie rozumiem idei chodzenia po ruchliwych ulicach z psem luzem - wiekszosc psiarzy znaczaco sie usmiala, gdy o to zapytalam - po prostu nikt rozsadny nie ryzykuje zyciem i zdrowiem pupila, nawet jesli to tylko kwestia dojscia do parku w takich warunkach (przykladowo): [URL="http://www.virtualoceania.net/australia/photos/cities/sydney/109e.shtml"]George Street[/URL] PS. Jest jeszcze jedna mozliwosc "wyprowadzania psa luzem do parku", to przejazd samochodem spod domu na parking parkowy, owszem czesto stosowana przez psiarzy (zwlaszcza przez pet sitterow, wyprowadzajacych grupy do xx psow - moze to taka jedna z nich jest na fotkach Iwony, na ogol przy tak licznym stadzie idzie kilku wyprowadzaczy). [IMG]http://www.virtualoceania.net/australia/photos/cities/sydney/109e.shtml[/IMG] [IMG]http://www.virtualoceania.net/australia/photos/cities/sydney/109e.shtml[/IMG]
-
Najpierw zaczac od dobrego szkolenia podstawowego, wypracowac kontakt z psem. Dopiero potem myslec o angazowaniu sie w szkolenia w okreslonym kierunku.
-
To normalne zachowanie, poczytaj: [URL="http://pies.onet.pl/3659,13,16,bedzie_sikac__piszczec_i_gryzc,artykul.html?drukuj=1"]Onet.pl Pies[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/16514,13,16,niespotykanie_agresywne_szczenieta,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL] I obsluga szczeniaka: [URL="http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp"]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/URL] PS. Puli, to sie nazywa telepatia ;). I ciekawe ile jeszcze takich samych topikow, zapytan powstanie, zamiast najpierw poczytac, potem dopiero sie brac za eksperymenty na zywym zwierzaku.
-
Sucz nie chce jeśc wogóle RC junior, nawet polaną oliwą
karjo2 replied to roots23's topic in Marki karm
A jak jest pogoda? Moze po prostu za goraco i wtedy lepiej dac mala porcje rano i wieksza wieczorem, po zachodzie slonca? -
Jak ktos mocne kuku zrobi pieskowi, zaplacisz kilka mandatow, zbierzesz opr raz i drugi, to refleks sie poprawi. "Odwolywalny" piesek, dobre sobie...I podejscie dzieciaka do problemu :roll:.
-
[quote name='Agunia_so']Mam pytanko. Czy krycie suczki większym pieskiem zawsze kończy się źle? Nie mam jeszcze doświadczenia w tych sprawach, dlatego proszę o troche wyrozumiałości i bez krytyki :roll:[/quote] Najpierw zrob obu hodowlanke, zarejstruj hodowle, doczytaj o podstawach genetyki, pomysl, porozmawiaj z doswiadczonymi hodowcami jak dobierac skojarzenie. Zamiast isc na zarobek, kryc jedynie w ramach posiadanego zestawu :shake:.
-
Na poczatek przestan puszczac luzem nieodwolywalnego psa. Potem poczytaj watek ten i xxx innych o nauce koncentracji psa na przewodniku i do pracy.
-
Sarenko, poczytaj topiki, zobacz ile tu zapsionych, szczesliwych rodzin: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f38/nowy-dogomaniak-fasolka-nam-rosnie-10909/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f38/watek-poradnikowy-dla-ciezarowek-swiezo-upieczonych-mam-zapraszam-138202/[/URL] Isabelle, coraz bardziej odbiegamy od tematu, moze warto poprosic o wydzielenie. Z tego, co piszesz, to wynika bledne postrzeganie pracy z psem nadaktywnym, nie nauczonym wyciszenia, przetrenowanym, a nie pracy codziennej z psem poprawnie prowadzonym, gdzie jest i relaks i wyciszenie i spacer i trening/szkolenie/wspolna zabawa - jakbysmy tego nie nazwali. Podobnie z odrobina rezerwy podchodzilabym do p. Rugaas, pracuje w troche innych niz polskie realiach, owszem czesto poleca "activity fun" do pracy z psem, a jest to wlasnie zabawa w nauke sztuczek, w robienie czegos wspolnie. Za to m.in. w poradach sa sformulowania tak ogolnikowe, czesto wskazania, co nalezy osiagnac, bez propozycji uzytych sposobow do uzyskania celu, czasem pewne wypowiedzi sa niezbyt fortunne, np. zachwyty nad wlascicielami zapewniajacymi mlodemu westowi 1 do 2 spacerow dziennie, w tym jeden do godziny, hmmm. Nie bardzo tez rozumiem, jak CS moga byc nagroda w szkoleniu, moze mam do czynienia z psami, ktore taka "nagrode" by po prostu zlekcewazyly, wybraly cos znacznie bardziej fascynujacego, np. pogon za sarna, zadyme z przechodzacym psem. Podobnie pieszczoty typu calus w nos to na ogol dopust bozy dla psa, pare pojedynczych, powtarzalnych komend moze niezle obrzydzic psu chec pracy z czlowiekiem. Znam doskonale numer z brakiem zainteresowania aportem, za to dziwnie pies sie zaczal interesowac, jak przeglodzony mial pobiec za pilka wysmarowana pasztetem, hmmm, zabawe ja konczylam, bo raptem sie okazalo, ze moglby tak dlugo ;). Nie odwazylabym sie tez puscic luzem psa, bez linki, nie do konca odwolywalnego, na dodatek przy dziecku - nie da sie przewidziec wszystkiego, a jeden dorosly sie nie rozdwoi, szczegolnie gdy pies podbiega do innych zwierzat. Skoro nie reaguje na smaki, to wolalabym nakrecic na zabawke/zabawe z nim, by wyrobic pelna odwolywalnosc, miec wyjatkowo atrakcyjna dla psa zachete. Wybacz, mlodemu psu owszem moze wystarczyc godzinka zajec, jesli trafil sie kanapowiec, badz od poczatku mial wypracowana taka dawke zajec - nie oznacza to zmeczenia, raczej wyuczenie relaksu w domu do nastepnego wyjscia. I nie bardzo rozumiem kwestie "erotomanii"? W przypadku psow takie zachowanie swiadczy o nadmiarze energii, sposobie jej rozladowania, czasem o frustracji, zapedach dominacyjnych do innych psow, nie wiazalabym tego z prokreacja.
-
Mea culpa, goldek, jakos mi sie kojarzylo z labkiem :oops:. Ale specyfika rasy zblizona. OT sie robi, ale zapytam wobec tego, na czym pracujesz z psem, skoro nakrecenie na smaki, zabawki jest meczeniem, a zabawa wywoluje szkodliwy nadmiar adrenaliny? Bo mam na codzien okazje poobserwowac psy pracujace, gdzie kipia checia pracy i jakos nie widze destrukcyjnego wplywu na nie ( mam mozliwosc obserwacji tych samych psow w trybie kilkuletnim).
-
Lupak, wiesz doskonale, jak lubie Twoje wypowiedzi o futrach :loveu:. I moje uznanie za to, co z nimi robisz - juz "manie" 2 diablow to cos ;). I zgadzam sie, ze kazdemu wg potrzeb. Tyle, ze pisalam o typie aportera, labka, z troszku innym nastawieniem do kontaktu z czlowiekiem niz nasze autystyki. Chodzi o znalezienie wspolnego zajecia, ktore bedzie sprawialo przyjemnosc. I czyms innym jest tez docieranie sie w ukladzie domowym kilku psow, a czyms innym cyt. "dostanie w nagrode szczeniaka do wyturlania", obcego, przypadkowo spotkanego na spacerze. Raz widzialam jak szczeniaczek po dosc brutalnych zabawach na nim, odgryzl sie, po dorosnieciu. Skonczylo sie na kilkugodzinnym zabiegu u weta. PS. No i dochodzi kontekst wczesniejszych propozycji wychowawczych ze strony Isabelle.
-
[url=http://www.youtube.com/watch?v=N7C5WNF1Eb4&feature=related]YouTube - 3 lb agility chihuahua[/url]
-
[quote name='isabelle30']Karjo z calym szacunkiem, nie wiesz jak wygladaja nasze spacery. zapewniam cie ze pies po godzinnym spacerze wraca do domu z wywalonym jezorem, zmeczony, wybiegany, mamy czas na zabawe, prace, obcowanie z kumplami, a wychodze ja pies i moje dziecko. i uwierz mi, nie sa to latwe spacery bo przy moim dziecku trzeba miec oczy z tylu glowy, w tylku, pietach i paru innych miejscach, pomimo to nigdy nie spuszczam z oczu ani jednego ani drugiego a pies nie musi byc prowadzony na smyczy. w ostatnia niedziele przeszedl trudny egzamin. w parku byl festyn, tlumy ludzi. a pies przeszedl przez dlugosc glownej alei przy nodze, patrzac na mnie, dziecko z drugiej strony, mimo stosow sygnalow rozpraszajacych. dostal w nagrode....polgodzinna zabawe z ulubiona kolezanka (wagi ciezkiej) potem szczeniaczka do wylizania i wyturlania i wrocilismy wszyscy z wywalonymi jezorami. brak zabawy zabawkami na spacerze wcale nie swiadczy o braku zbudowania wiezi i relacji z psem. po prostu nie wszystkie psy sa zabawkami zainteresowane na spacerach.... moj nie musi, nic na sile. ja chce miec psa a nie tresowana malpke spelniajaca kazde moje zyczenie....i tak jest fajnie[/quote] I fajnie, ze fundujecie psu oswojenie sie z roznymi bodzcami i o to chodzi. Za to nie wiem, czy bylabym szczesliwa, jesli duzy, ciezki labek skoczylby mi na szczeniaka, wymietosil go, owszem fajny jest kontakt z psami, ale po uzgodnieniu z wlascicielami i pod nadzorem, tak by psy byly odwolywalne. Przydaje sie tez choc jeden spacer tylko poswiecony psu, szkoda, ze fajna zabawe, kontakt z czlowiekiem, radosc obojga z bycia razem postrzegasz jako "tresowanie malpki". Niestety, zazwyczaj tak to widza ludzie, ktorym nie chce sie pracowac z pupilem, nie potrafia do niego dotrzec, szkoda... I nie dostrzegaja, ze wypracowanie takiej wiezi daje (jak na ironie) wiecej swobody psu i luzu wlascicielowi, gdy wiadomo, ze pies jest kontrolowalny, na kontakcie, wrecz szuka pracy z czlowiekiem, to tylko sie cieszyc. I wlasciwie tak powinno byc postrzegane sedno brania pod opieke zwierzecia. Widzialas te "tresowane malpki", w jaki sposob bawia sie z wlascicielem, jak wyobrazasz sobie uzyskanie takiej energii i radosci przez "tresure", nie widzac ogromu zaangazowania ludzkiego w wynalezienie zachety do pracy dla psa? I tak z duzym przymruzeniem oka, sprobuj nakrecic i psa i dziecko (juz jest w tym wieku, ze spokojnie mozna zaczac pracowac z obojgiem) np. na to: [url=http://www.youtube.com/watch?v=HrbTrmxLBPw]YouTube - YKC -Kids doing Dog Agility[/url] I 8-latka: [url=http://www.youtube.com/watch?v=Sg6Zfmu_CYY&feature=related]YouTube - Crufts 03 Heelwork to Music[/url]
-
A poczytaj watek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1059/jaki-rodzaj-broni-dla-samoobrony-nie-rozsierdzic-agresora-142800/[/URL]
-
A zmiany na lapach wyszly po pobycie za granica? Skoro nie bylo zmian typowych dla grzybicy, to bez sensu bylo stosowanie lekow w tym kierunku. Jesli efekt byl po podrozach, wez pod uwage wzery po pestycydach, srodkach zracych, czyszczacych podjazdy do domow, chodniczki w ogrodkach, regulujace zielsko rosnace przy plotach i na poboczu drog. Niby tego nie widac, ale ilosci uzywane niemal na codzien sa przerazajace. PS. I prosba, pisz czytelniej, uzywajac znakow przestankowych, bedzie to zrozumialsze.
-
Wytyczne co do spacerow, obowiazkowo na smyczy (zeby nie uciekl w poszukiwaniu Was), dopasowana obroza i szelki, zakladane razem (skoro jest problem lekowy w chodzeniu na smyczy). Pomysly na zostawianie psa samego, np, grajace radio. Adres weta i ksiazeczka zdrowia. Info o ilosci, czestotliwosci jedzenia, czego nie nalezy podawac, ilosci spacerow, formie zabaw.