karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
JoShiMa, wybacz, jesli urazilam. Czytam dosc uwaznie i z uporem maniaka bede twierdzila, ze to co Twoim zdaniem jest swietnym zajeciem dla psa, dla niego jest nudna rutyna ;). Po kolei: 1. Niemowle to tez zajecie, zreszta nie siedzicie z nim 24h/doba, zawsze jest czas, by druga polowka zostala z dzieckiem, ktos z rodziny, a dla Was chwila oddechu. W ciazy biegalam z zaprzegowcem ( w porywach trzema) na szkolenie, dlugie spacery. Podobnie, jak sie pojawilo dziecko, po powrocie z pracy maz sie zajmowal dzieckiem, badz bral rower i na 3-4 godziny ten sam zestaw na trening. W ciagu dnia spacer wygladal tak, ze dziecko spalo w wozku, a ja na smakach cwiczylam z psem (wtedy jednym, dla bezpieczenstwa) posluszenstwo. 2. Dreptanie na kantarku przy wozku jest meczace, nuzace, jednostajne, mlody pies potrzebuje zajecia, dlatego najpierw mozna pomyslec o spacerze, potem szkolenie (nagradzane), by sie wyzyl psychicznie. Moze warto pomyslec nad roznymi rodzajami zabawy, powtorki sie w koncu nudza. 3. Nic nie wmawiam, pisze, tak jak to wyglada - taki urok netu, dosc subiektywny przekaz. 4. Urazowosc polega na mozliwosci ukrecenia karku, w najlepszym razie spowodowania mikrourazow kregow szyjnych. Rozumiem, ze przynajmniej smycz podpieta jest dwojnikiem do obrozy i haltera? 5. Wykorzystajcie zacietosc, skoro lubi leciec do przodu, szelki, mala opona i niech idzie ;). Albo tropienie? 6. Nie chodzi o urazenie Cie. Probuje podsunac pomysly na lepszy kontakt z psem, na rozladowanie go, bo problem podgryzania niemowlaka, gonienia dzieci to nie podkradanie wedliny ze stolu, warto to zmienic, zanim przez przypadek sie cos stanie - przez zwykle niedopilnowanie i nadmierna ruchliwosc i psa i dziecka ;). A podsuwanie pomyslow na nauke sztuczek pozwala na ciekawa, rozwijajaca zabawe w domu i na spacerze, niezaleznie od pogody. Jeszcze chwila i bedziesz mogla w to angazowac malucha i w sumie razem dobrze sie bawic. No i szkolenie sie na ogol zaczyna (szczegolnie nauke chodzenia na smyczy) po pierwszym wybieganiu psa. Zaniedbaniem okreslilabym brak podstaw u psa, wszystko zaczyna sie od stoj, siad, lezec, poprawnego chodzenia na smyczy. Warto nad tym popracowac, a zycie troche bedzie latwiejsze ;).
-
Hmm, sprobuj spojrzec od tej strony, czlowiek ma zajecie: praca, dom, dziecko, szkola, ksiazki, znajomi, net, teatr, kino itp. A pies czeka, az laskawie ktos go wezmie na spacer, da jesc i co wiecej? Pozostaje nuda, albo fajna zabawa w rozladowanie i fizyczne i psychiczne, po czym pozostaje dobry kontakt i radosc z dobrze spedzonego czasu. Stad szkolenie psa, ciekawy spacer jest tymi wszystkimi codziennymi zajeciami czlowieka. Nie ma co szukac wymowki, ze pies pare miesiecy spedzil w nieznanych warunkach, to powinno sie dawno zatrzec, pozostac w drobiazgach. Halter/kantar to zbyt urazowe, jak dla mnie narzedzie, wolalabym nauczyc psa normalnego funkcjonowania, podstaw dobrego obycia i socjalizacji. Poza tym, wybacz, dosc zabawnie brzmi, jakimi to konsekwencjami grozi wychodzenie z dosc malym psem na spacer - co maja powiedziec nieszczesni posiadacze psow od 40 kg wzwyz, czyzby jednak sie dawalo ulozyc :evil_lol:. Podobnie wspomniany pies, ktory sobie "nie dawal" zalozyc obrozy, to tylko kwestia wypracowania, a nie zbycia problemu.
-
[quote name='BeataG']Nie, to jest kwestia flory bakteryjnej jelit, która nie jest przystosowana do trawienia takiego rodzaju mięsa. W małej ilości pies to po prostu wydali, w dużej może dojść do zapchania jelit.[/QUOTE] Mam wrazenie, ze jednak mieso jest trawione, nie wydalane. Natomiast jasne, ze nie wszystko wszystkim sluzy, zwlaszcza stale to samo w tej samej formie. India, tak zawczasu przygotuj psa na nowego domownika, coby nie bylo niespodzianek, moze poczytaj: [url=http://dobromina.akcja.pl/mrzewinska.php]Mamo chce pieska[/url] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f456/sika-w-domu-gdzie-popadnie-z-zazdrosci-o-dziecko-124334/[/URL]
-
No beagle jest wyjatkowo dlugowlosy. Poza tym jest ograniczenie terenowe, chyba, wiec i wybor nie za wielki :eviltong:. No i po co ten pies, skoro taki rozrzut? A wlasciwe miejsce na takie rozwazania podala Vege*.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Chyba spanikowalas, psy spokojnie jedza surowizne :). Poszukaj karmy organic holistic, jesli koniecznie suche, wazny jest dosc bogaty sklad, niestety po dunsku niewiele przeczytam, na ogol polecany jest Orijen, Taste of the Wild, Timberwolf. Predzej bym urozmaicila o cos swiezego (miesne kostki, lapy kurze, podroby) badz psie ciasteczka domowej roboty. Taniej i zdrowiej wyjdzie. Beata, mysle, ze to byla kwestia jakies niestrawnosci, wynikajacej z dosc monotonnej diety (badz swiezosci produktu), a nie kwestia rodzaju miesa.
-
Nie ma "wlosa", kolejny mit, ze wzgledu na delikatniejsza siersc niektorych ras :evil_lol:.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
To po kolei, wez poprawke na to, ze jest to tylko gdybanie, bo opisy netowe potrafia odbiegac od stanu faktycznego problemu. Z ulozeniem reki mialam na mysli kwestie bolesnosci, dotykania wrazliwych miejsc, obawe przed pewnymi gestami. Daje do myslenia, ze pies jest od szczeniaka u Was, a tak naprawde tych problemow jest sporo, chocby poprawne chodzenie na smyczy, dobrze przeczytalam, ze w uzyciu jest halter, na jamniorowatego :crazyeye:? 4-5 komend u prawie 2-latka to duzo za malo, siad, stoj, poprawne chodzenie na smyczy, to zakres kilkumiesiecznego szczylka. Moze wynikac z frustracji z nudow. Popatrz na pare przykladow, narobie Ci smaka: [url=http://www.youtube.com/watch?v=xlyN0L4IMck&feature=PlayList&p=E21523BA44DEB960&index=0&playnext=1]YouTube - Emily & Henrietta[/url] [url=http://www.youtube.com/watch?v=hmlrRHKLozo&feature=related]YouTube - Daxie Agility 3[/url] [url=http://www.youtube.com/watch?v=nRqVNLQ9eeg&feature=related]YouTube - Dachshund Agility Clips, Tallahasee Dog Obedience Club July[/url] [url=http://www.youtube.com/watch?v=LgsheZ5S2rc]YouTube - MoMo@Obedience Test[/url]
-
Podrzuce filmik, w troche innym niz zazwyczaj stylu, ale swietny :lol:: [url=http://www.youtube.com/watch?v=crmD_B8ERzk&feature=PlayList&p=E21523BA44DEB960&playnext=1&playnext_from=PL&index=1]YouTube - Gladiator dog (canine freestyle)[/url]
-
Beata, a z ciekawosci moge jakies zrodlo, bo nigdzie sie nie spotkalam z teoria, ze jakiekolwiek mieso "moze zatkac jelita". A salmonella, bez przesady, psy troche bardziej sa odporne, w koncu norma jest podawanie np. korpusow drobiowych, innego drobiu, surowych jaj (ze skorupka), a salmonella nie dotyczy tylko kurczakow ;). Akurat Royala bym unikala, drogi i kiepski.
-
Zgadzam sie Beato, najpierw badanie, potem myslenie, skad sie problem wzial, dopiero wtedy mozna myslec nad sensownym rozwiazaniem. India, pobierasz do czystego, wyparzonego plaskiego pojemnika (chochla, pokrywka od czegos, rekawiczka sie przyda ;) ). A wet mial racje, domowe gotowane jedzenie, badz surowizna (barf) sa chyba najlepsze dla zwierzakow w przeciwienstwie do karm przemyslowych, wiec nie osadzaj tak :p.
-
To od prawie dwoch lat pies reaguje podgryzaniem na proby poglaskania ? Czy tylko na konkretne dotkniecie, sposob ulozenia reki? Ignorowanie nic nie da, predzej podsun jedna reke ze smakiem do wylizania, a druga delikatnie podrap np. za uchem, z boku szyi, poszukaj miejsc, gdzie pies sie bedzie nastawial pod dotyk. Co do dzieci, to inna historia, norma jest, ze nieuczony innego zachowania pies bedzie gonil piszczace, szybko biegnace istoty. Warto zaczac z nim wreszcie pracowac, zauczac polecenia, zaangazowac starsze dzieci w zabawe/szkolenie psa. [url=http://www.owczarek.pl/teksty/tekst.asp?id=42&idd=2]Owczarek.pl: Gdy dziecko szkoli psa[/url] [url=http://dobromina.akcja.pl/mrzewinska.php]Mamo chce pieska[/url]
-
Predzej bym sie zastanowila, skad od kilku tygodni taka zmiana. Owszem kennel moze, ale nie musi pomoc. Pomysl nad zauczaniem zostawania na miejscu z np. smakolykiem, koscia i wyjsc na chwile, od poczatku uczyc zostawania samej, wyjsc na chwile, wrocic i tak xxxx razy na dobe, do skutku. Do tego wlaczone radio, moze bardziej nastawione na wspolprace zajecia, by sunia rozladowala stres.
-
Hmm, czyzby mial sie szczenic ten sam szczeniak, o ktorym pisalas pod koniec kwietnia: [quote name='I*love*shih*tzu']Hey.Mój 4 miesięczny pies shih ma dalej włosy szczeniaka (puszek) widze już gdy odgarne włosy ze wychodzą jej te jak u doroslego ale czekam juz chyba z 1,5 m. i dalej to samo.Prosze powiedzcie mi kiedy już jej to zejdzie? :-([/QUOTE]? Jesli tak, to moze byc rozna reakcja...:shake:
-
To sama posadz meza w odchodach :eviltong:. Czy mam mylne wrazenie, ze sunia jest traktowana jak mily przytulak, zabawka, bez podstaw pracy z nia? Czy przez 10 m-cy byla ciagle z kims i raptem zaczela byc zostawiana sama?
-
To rozloz na mniejsze porcje, za to 3x dziennie. A reakcja na lodowke, szykowanie jedzenia, hihi to normalne. Gorzej, ze TZ sie zauczyl i tez weszy, czasem tylko kontrolnie pyta, czyje to ;).
-
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
karjo2 replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
[quote name='zebra12']U mnie to dzieci chciały psa. Przypuszczałam, że i tak bedę musiała im pomagać w zajmowaniu się psem, ale okazało się, że to one czasem pomagają mnie, bo na mnie spadło WSZYSTKO. I tylko raz w tygodniu uda mi się wygonić jedną z domu na spacer z młodą. A ile się nagadają, nanarzekają: "czemu znowu ja?", "ona też powinna wyjść!", "ciągle ja chodzę..." itp. To wiecie, ja już ich nie proszę i sama idę. Czasem tylko jestem w pracy dłużej albo muszę zająć się najmłodszą latoroślą. Wtedy je proszę. A tak mnie nudziły o tego psa...[/QUOTE] Albo konsekwentnie wymusic zajecie sie psem, dolaczenie sie do spaceru, nakrecic na jakis pomysl z psem ( widowiskowy taniec, agility itp.). Moje 7-letnie chce strasznie "swojego" psa, postawilismy warunek, ze zajmie sie odpowiednio (do mozliwosci oczywiscie) obecnym psem, wtedy pomyslimy. No i zobaczymy :evil_lol: -
No wiec czesto na poczatku psy rzucaja sie na barfowe jedzenie, potem sie to normuje. A pies sam sobie robi przerwe, za to koty maja wyzerke. Nauczyl mnie, ze najwyzej kongo ze smakami, albo buleczka, jak zostaje sam:evil_lol:. PS. Jakbym miala mu wciskac te przepisowe 2%, to chyba by sie.... ;)
-
Raz, o psie wlasciwie nic nie wiadomo. Z krotkiego opisu wynika, ze jest steskniony kontaktu z czlowiekiem, za to nie bardzo nauczony relacji, stad proponuje zaczac od pracy jak ze szczeniakiem, cyt." Totez spore zebro cielece,ktore dzis dostala Raszka, trzymalam caly czas w rekach, gdy ona je jadla. Najpierw byla z lekka sztywna, stopniowo rozluzniala sie, po chwili gryzla kosc znacznie spokojniej, wybierala mi z rak, ja pomagalam jej trzymajac kosc Trzymalam kosc tuz przy pyszczku i sunia uczyla sie gryzc tak, by nie trafic zebami w moje rece. Na sam koniec, gdy kostki zostalo juz niewiele - zabralam dajac troszke samego miesa. Jednoczesnie przypominam przy okazji, ze gryzienie mojej reki jest przykre - nasuwam fafle na szpileczki zebow i daje potem do wylizania zarcie z reki. " Oswoj z reka, poczytaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f30/podgryzacz-30413/index2.html[/URL]
-
[quote name='hecia13'] Pies od pokoleń jest żywiony przez człowieka, nie poluje, nie żywi się upolowanymi zwierzętami ani padliną. Dostaje jedzenie przetworzone przez człowieka, kartofelki, ryż, i różne inne rzeczy, których dzikie zwierzęta nie dostają. Już dawno zdążył się do tego przystosować, więc porównywanie naszych domowych piesków do wilków albo dzikich psów to jakaś paranoja. Jak ma być naturalnie, to po co dawać psu witaminki, po co szczepić, leczyć kiedy jest chory. [/QUOTE] Hmm, zajrzyj na tematy o ucieczkach, psach klusujacych, popatrz, co sie dzieje ze zglodnialymi watahami wiejskich psow, a potem mozna dyskutowac, jak psy od pokolen nie poluja ;). Poza tym, czyms innym jest zdrowe zywienie, wygoda korzystania z "fastfood" (ale oczywiscie zyc sie na tym da), a inna dzialka jest korzystanie z weta, szczepien, lekow i suplementow - w koncu nie chodzi o przetrwanie najsilniejszych i doprowadzenie do zmiany psow co kilka lat - naturalnie oczywiscie :p?
-
Albo stres w wyniku braku zauczenia zostawania samej, wyciszania sie. Po badaniach zajrzyj na dzial Sam w domu i Nauka czystosci, mase watkow w podobnym temacie.
-
Pierwsza strona : [url=http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/url] by pies nie gryzl po rekach.
-
Smecta nie jest bezproblemowa, by tak sobie na oko podawac, jak kazdy lek. Jest stosowana przy biegunkach, a po kosciach i tak na ogol jest zageszczenie stolca, wiec po co? Filodenron, jedno mi chodzi po glowie (mam prymitywa, on w ogole jakis oszczedny w jedzeniu jest), 50 kg pies zje co najwyzej 2 korpusy, potem robi sobie dzien przerwy na kosci, tylko mieszanke zjada. Pewnie bylo za duzo, jak na jeszcze nie do konca przyzwyczajony, dosc maly zoladek.
-
[quote name='Kocia dusza'] W każdym razie będziemy szukać towarzystwa dla naszej suczki, bo jest to żywiołowy pies, potrzebujący ruchu, a nie ma to jak zabawa z drugim pieskiem (zaadoptujemy jakiegoś dorosłego). Preferuję spokojne psy, raczej takie "krowy" niż latające w kółko teriery :) [/QUOTE] Jedno wyklucza drugie. Skoro juz jest wilczak w domu, to czy jeden pies ma byc kojcowy, drugi typowo domowy? Wybieganie z drugi psem nie jest sposobem na rozladowanie zwierzaka, moze byc co najwyzej pomocne. Co jesli rezydent nie zaakceptuje drugiego psa, jesli beda tarcia? Sa psy nadajace sie glownie do pobytu na zewnatrz, za to w naturze maja duza niezaleznosc i wymagaja szczegolnego ulozenia. Moze najpierw sprawdzcie swoje mozliwosci ulozenia obecnego psa, potem dopiero warto myslec o nastepnych zobowiazaniach. Jednoczesnie trzeba brac pod uwage, by praca z nowym psem nie przekreslila dotychczasowej pracy z rezydentem, nie da sie wyszkolic raz i uznac, ze to koniec pracy, a mieliscie z tym problem w podobnej sytuacji, gdy juz byly dwa psy...
-
Znow kwestia Twojego podejscia, pies nie uciekl wiele razy, to nie znaczy, ze kiedys ( w cieczce, wystraszona, za zwierzyna) nie poleci. Szkoda by bylo suni, problemow z ciaza, a mozna zupelnie spokojnie wybiegac na lince, puszczac w bezpiecznym miejscu. Tym bardziej, ze bedzie lepszy kontakt z sunia, gdy opiekun bedzie z nia cos robil, zamiast tylko "wybiegiwac" z innym psem ( to moze byc nagroda, urozmaiceniem, a nie jedna aktywnoscia). A trudno ocenic, ile przyjdzie czekac na efekty, zalezy od Waszej cierpliwosci i zaangazowania i oczywiscie od typu suni ( na ile szybko zareaguje na zmiany).
-
Poszukaj po watkach o canicrossie i bikejoringu, sporo tego jest. Nie zaczyna sie od zakupu sanek ;). Najpierw warto pocwiczyc komendy ( chyba, ze zna skrety, ruszenie i zatrzymanie), pobiegac z nim, pocwiczyc, by biegl z przodu (bez obciazenia), potem stopniowo obciazac ( juz na szelkach zaprzegowych i amortyzatorze).