karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
A moze cos wiecej o psie. I raczej nie szukalabym behawiorysty, a dobrego doswiadczonego szkoleniowca. Moze zobacz tu, popytaj o staz praktyczny, doswiadczenie: [url=http://www.dogshow.pl/o_nas.htm]DOGSHOW[/url] Niestety polecani poprzednicy, to raczej teoretycy, chyba bym nie ryzykowala z problemowym psem.
-
To ranienie przejdzie, widocznie az tak delikatna skora, a szczeniece zeby ostre. Podejrzewam, ze to raczej powierzchowne zadrapania, nawet jesli jest ich sporo i moga tak wygladac. Skoro juz mlodziak co nieco umie, korzystajcie i uczcie dalej, a warto podsunac sporo zabawek w stylu zwinietych papierow, kartonow ze smakami w srodku, na nich niech sie wyzywa ;).
-
Jak juz kaganiec, to dlaczego nie taki mozliwie lekki i wygodny, fizjolog? Swobodne dyszenie i picie wody, nie podrazniane wibrysy, to raczej podstawa, by pies chcial nosic ustrojstwo.
-
Przepraszam za wczorajsza wypowiedz, nie powinna sie zdarzyc :oops:. Nie wredna suka, tylko na tyle delikatny charakter, ze zdazyla sie zrazic. Cyt. "W ogóle, to jak Albi powarkuje, to cały czas naprawdę bacznie patrzy, oczy jej się "robią duże" i badawczo ale i bojaźliwie chyba patrzy... To by znaczyło że nie jest pewna reakcji człowieka, i obawia się naszego działania tak ?" calkiem wlasciwie interpretujesz. Na juz odstaw na razie kosci (na to przyjdzie czas), karmienie tylko z reki, zacznijcie (szczegolnie Ty) z nia pracowac - najpierw dobry marszobieg, by troche ja zmeczyc, by zalatwila fizjologie, potem szkolenie roznych komend, polaczone z nagradzaniem. Spokojnie czesc dziennej procji mozna przeznaczyc na szkolenie z nagrodami. Podobna nagroda po pracy bedzie mozliwosc pobiegania z psami. Dopiero jak sie uda nadrobic zaufanie do reki, do czlowieka, ze od niego idzie to cos dobrego, to mozna dalej pracowac, az do wymiany kosci na inna kosc ( bardziej miesna), czy jedzenia jej z reki. Podesle temat jeszcze komus, moze wpadnie na wiecej pomyslow. Generalnie rady przez internet nie sa dobrym pomyslem, za wiele niewiadomych, za ryzykowne, zwlaszcza przy zachowaniach agresywnych.
-
Ee tam, fachowa, bez przesady. Co najwyzej napisze, co mi sie wydaje. Nie prowokowalabym zachowania posunietego do szczekania, tym bardziej warczenia, "rzucania sie". Prostym rozwiazaniem moze byc wywolywanie psa na smaka, np gnata z rak chlopaka. Wystarczy zajrzec, pokazac cos dobrego, zawolac psa i dopiero, gdy psu "zapcha sie" paszcze, to podejsc do lozka. No i warto w te dwa dni pomyslec na wyjatkowo atrakcjnym spacerem chlopaka z psem, niech mu sie czlowiek kojarzy pozytywnie. I pomyslec nad szkoleniem, we wlasnym zakresie badz poszukac dobrego szkoleniowca. Puli pewnie tez zajrzy, cos madrego podrzuci. I poczytaj: [url=http://pies.onet.pl/5749,20,28,z_motyka_na_slonce,artykul.html]Onet.pl Pies[/url] [url=http://pies.onet.pl/1472,20,28,niewdzieczny_pies,artykul.html]Onet.pl Pies[/url] [url=http://pies.onet.pl/13,12509,42,zaufanie_psa_ze_schroniska,ekspert_artykul.html]Zaufanie psa ze schroniska - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/url]
-
Odezwij sie do An1a, ona miala jazdy z wlasnym psem, pewnie odesle do dobrego szkoleniowca. Za to masz to, co sam wypracowales na psie.... Rozpisze sie jutro, daj znac, skad jestes.
-
A jak nagradzasz? Mimo smakolykow tez sie trzesie?
-
Po co? Topik ponizej nie laska poczytac?
-
Sunia, to Chermiona z hodowli Z Banciarni. Moze by warto sie z nimi skontaktowac?
-
No to jest jedno ze dan lzej strawnych. Jedyne, co bym przemyslala, to mielenie kosci i podawanie lzejszych olei (np. z oliwek).
-
Dokladnie, pies moze wiedziec, co mu sluzy. Nie wymuszalabym, a z czasem preferencje sie moga zmienic;).
-
[quote name='Agnieszka.K']no to już nie wiem co robić... :placz: Całe życie miałam psy... ale na takie problemy nie trafiłam... staram się jej nie stresować, jedyne okrzyki jakie z siebie wydaję to karcenie za siusianie nie tam gdzie powinna... przytulam ją za każdym razem kiedy tego pragnie... a przygiega do mnie bardzo często. Czasem nawet wspina sie po mnie kiedy nie dość szybko zareaguję na jej potrzebę. Mówię do niej, głaszczę... śpię z nią! Co mogę zrobić poza zmiana diety...? Bo że jest wrażliwcem to nie podlega dyskusji...[/QUOTE] Z jednej strony dieta eliminacyjna, z drugiej poczytaj podany link, jak prowadzic szczylka. Bo na razie krzyk przy siusianiu w domu, przytulanie, glaski, to nie ta droga, by wzmocnic psychike szczniora. Przestan krzyczec, nigdzie to nie prowadzi. I w podanym blogu masz krok po kroku jak uczyc, ale jesli to sa ogolniki ;)?
-
No to na nich pocwiczycie tylko komendy i bieganie bez obciazenia. Prawdopodobnie potrzebne beda nastepne, jak pies przestanie rosnac i sie rozbuduje.
-
Czytalas link, wlasciwie wszystko tam powiedziano. Skad jestes, moze uda sie polecic kogos z szkoleniowcow. A byc moze dozywotnio suki beda musialy byc izolowane.
-
Dochodzi tylko kwestia kastracji/sterylki, skoro psy niehodowlane, by dlao sie normalnie, spokojnie zyc, bez wycietych kilku tygodni z zyciorysu ;). No i umiejetnosc prowadzenia dwoch psow, szkolenia pary i kazdego z osobna itp.
-
Tak, zasady sa takie same przy przewozie psa z Polski i Holandii.
-
No to licz sie z tym, ze te nieuzytki to tez tereny lowieckie i klusownicze. A nijak nie rozumiem, dlaczego pies nie moze sie wybiegac na 10, 15, czy 20 metrach linki. Sama sobie krecisz bat, zauczajac psa nieodwolywalnosci. Szkoda tylko, ze na ogol konsekwencje ponosi zwierze....Po jednej udanej akcji pies bedzie szukal okazji, za mocno samonagradzajaca jest pogon za zwierzyna, szczegolnie zakonczona sukcesem. A pare dni glodowki nie tragedia, czesto psy robia sobie przerwe. Dopoki pije wode, zachowanie nie wskazuje na chorobe, nie ma sie czym przejmowac.
-
Zaczac normalnie pracowac z psem, szkolic go, spacery 3 razy dziennie to minimum, ogrod nie wyspaceruje psa. Na juz zmienic podejscie, przewidziec co najmniej jeden dlugi (powyzej 1-2 godzin) spacer, do tego ze dwa krotsze, zaczac pracowac z psem na spacerze i w domu, szkolic mimochodem, bawic sie z nim. To zywa istota potrzebujaca zajecia, ruchu, a nie otwarcia drzwi ogrodowych. Jakim cudem "problem" jest tylko w dopominaniu sie spaceru, nie wiem, macie cudnego psa, wykorzystajcie i uszanujcie to. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=KAkb4NNU82M&feature=related[/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=f4q_g37sQKc&feature=related"]YouTube - Digger Cane Corso Recall training[/URL] PS. Odwroc sytuacje, masz chwile wypadu rano, chwile poznym popoludniem i reszte doby od 6 lat siedzisz w tym samym domu/ogrodzie, sprobuj przez tydzien, zobaczymy - oczywiscie bez telefonu, znajomych, rodziny, ksiazek, komputera, telewizora, radia i innych uprzyjemniaczy.
-
Jesli zachowanie ma podloze nerwowe, to darowalabym sobie rewelacje Fennel i Fishera, z pomyslami na prowadzenie psa wlacznie. Warto poprobowac diety eliminacyjnej, na pare dni wprowadzic tylko ryz z jablkiem/marchewka i wolowina, potem inne warzywa i miesa, zmieniajac jeden skladnik, poobserwowac szczenie. Jesli nerwowe podloze, zacznij szkolic szczylka, poszukaj wielokrotnie polecanego bloga p. Mrzewinskiej o szczenieciu w domu. I poczytaj: [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=11777897%20-]OWCZAREK Gryzie swój ogon- chcĄ go uŚpiĆ - pomocy !!! - Już za TM ['] - Dogomania Forum[/url]
-
Pixi z Tomaszowa Maz.jest u mnie ale czy jej tu dobrze?
karjo2 replied to gina5511's topic in Już w nowym domu
Odeslalam do watku o podobnej sytuacji. Dwa psy nic nie zmieniaja, bo problem jest na linii czlowiek - dorosly pies schronowy. Przeczytaj, pomysl. Dwa psy od poczatku, to oczywiste, ze dwa razy wiecej pracy, szczegolnie w pierwszym okresie. No i w tym ukladzie zupelnie inna praca ze szczeniorem, a inna z sunia. Dlatego linki, bo wlasciwie juz wszystko napisano. -
Pixi z Tomaszowa Maz.jest u mnie ale czy jej tu dobrze?
karjo2 replied to gina5511's topic in Już w nowym domu
Madziek, a do czego moze prowadzic ignorowanie suki, najwyzej uzna, ze osiagnela cel. To co proponujesz, moze sie skonczyc szyciem na chirurgii... Gina, nie zakladaj tylu dubli, niech to bedzie jeden watek, za to czytany. Poczytaj watek o zblizonych problemach, szczegolnie rozwiazania proponowane przez p. Mrzewinska: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1174/moj-najukochanszy-agesywny-cocker-pakus-127200/[/URL] I artykuly: [url=http://pies.onet.pl/13,8502,42,jak_zaprzyjaznic_sie_z_psem_ze_schroniska,ekspert_artykul.html]Jak zaprzyjaźnić się z psem ze schroniska? - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/url] [url=http://pies.onet.pl/1472,20,28,niewdzieczny_pies,artykul.html]Onet.pl Pies[/url] [URL="http://http//pies.onet.pl/13,12509,42,zaufanie_psa_ze_schroniska,ekspert_artykul.html"]http://http://pies.onet.pl/13,12509,42,zaufanie_psa_ze_schroniska,ekspert_artykul.html[/URL] To, ze mieszkasz poza Polska, nie oznacza, ze nie ma tam szkoleniowcow, warto byloby sie rozejrzec za dobrym szkoleniem grupowym, porozmawiac z trenerem. I poczytaj o prowadzeniu malucha, by problem z sunia nie spowodowal, ze szczenior stanie sie co najmniej rownie problemowy: [url=http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/url] [url=http://zofia-mrzewinska.blog.onet.pl/]Zdaniem Psubratki - blog Zofii Mrzewińskiej - Onet.pl Blog[/url] -
Dlatego napisalam, ze ani wiekowo ani sprzetowo (szelki) pies nie nadaje sie do zaprzegania :p.
-
Zacznijcie z sunia pracowac od poczatku, odbudujcie zaufanie do Was. Wracajac do domu, warto miec cos w kieszeni dla psa, jakis smakolyk (bulka, kosc, kawalek miesa). Zamiast zabierac cos, naucz wymiany, na poczatek wymieniaj zabawke na cos atrakcyjniejszego, podobnie kosc, ucz od poczatku jedzenia z reki. Do czesania trzymaj w reku kawalek pasztetu, niech sunia wylizuje go, a powoli, delikatnie druga reka mozna czesac. Zamiast prowokowac warczenie, wywoluj sunie z pokoju corki. I to wszystko powoli, stopniowo, poczytaj, jak opiekowac sie szczylkiem, uczyc i zacznijcie pracowac z sunia: [URL="http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp"]Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii[/URL] Powoli zacznijcie ja wciagac w bieganie z Wami, uczenie komend zaprzegowych, roznych polecen. Jak wygladaja Wasze spacery, co robicie z sunia, jakie macie plany co do niej? Dlaczego zostaje w obejsciu sama, za duze ryzyko ucieczki, kradziezy... Rozejrzyj sie po sprzecie zaprzegowym, niedlugo sie przyda, to tez pozwoli troche nadrobic stracone zaufanie - jesli wykazesz sie duza cierpliwoscia. I przeczytaj, szczegolnie ostatnie akapity wpisu: [URL="http://rubeus.ovh.org/index.php/zaufanie-psa.html"]Zaufanie psa : Labrador Retriever : Rubik[/URL]
-
Nie wiem na ile to pomoze, ale znajomi podawali cos takiego, uzupelniajac zaparzonymi paltkami owsianymi: [url=http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/markus_muehle/62211]Nutro karma dla psów tanio w zooplus: Naturediet Certified Holistic 6 x 390 g[/url] I suche takie cos, jako wysokoenergetyczne: [url=http://www.zdrowekarmy.pl/product_info.php?cPath=316_206&products_id=2001]www.ZDROWEKARMY.pl - MAGNUSSON Meat & Biscuit - karma dla psów o wysokiej aktywności - WORK 15 kg[/url] Moze warto na poczatek kupowac male opakowania, na probe?