karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
Skad jestes? Pies sie zachowuje dosc normalnie, dorasta. Potrzebuje normalnego zajecia, codziennego szkolenia z Toba, ruchu, nauki koncentracji na czlowieku, nie na otoczeniu.
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
[quote name='isabelle30']A dla mnie pies nie posiadajacy papierow ale po papierowych rodzicach nie jest kundlem, tylko psem rasowym nadal bo pochodzenie wiadome jednak ma.... Malo tego, znam kiku przedstawicieli psow bez papierow ktorzy wygladaja lepiej niz ich rodowodowi pobratymcy. [/QUOTE] Jak widac, tylko eksterier w ogolnych zarysach zblizony do psa rasowego decyduje o rasowosci. -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
[quote name='saganka'] "Najbardziej opiniotwórcze studium nt. Długości życia psów w Wielkiej Brytanii zostało opublikowane w 1999 przez „Veterinary Records”, pismo podlegające pod Brytyjskie Stowarzyszenie Weterynarzy. Studium to obwieściło kilka zaskakujących faktów. Na przykład – mieszańce żyją dłużej od większości psów, tylko 8% psów dożywa wieku 15 lat a 64% umiera lub jest usypianych z powodu choroby. Rak jest odpowiedzialny za 16% ogółu przypadków śmierci we WSZYSTKICH rasach, drugie miejsce zajmuje choroba serca. Podczas gdy niektóre rasy terierowate mogą żyć średnio 13 – 14 lat, inne rasy – jak wilczarz irlandzki – mogą żyć, z reguły, przez okres krótszy niż połowa tego czasu, a często nie więcej niż 6 lat… Psy, które przypominają wyglądem wilki, żyją dłużej. Nawet jeśli istnieją wyjątki od tej reguły, kształt pyska psa jest ogólnie rzecz biorąc silnym wskaźnikiem dotyczącym prawdopodobnej długości jego zycia. Im pysk jest „ostrzejszy”, bardziej wilkowaty, tym bardziej prawdopodobnym jest fakt, że dany pies będzie cieszył się życiem relatywnie dłuższym. Płaski , spłaszczony pysk = krotsze życie." [/QUOTE] Tyle, ze 10 lat temu nie brano pod uwage paru dodatkowych czynnikow, ktore sa niekiedy uwzgledniane obecnie przy opracowaniach statystycznych. Czytajac powyzszy cytat, wlasciwie drugi akapit przeczy wczesniejszemu, w koncu wilczarzom daleko do plaskiego pyska. Ale wracajac do tematu, czesto nie uwzglednia sie czynnikow dodatkowych, jak dosc masowa zmiana sposobu zywienia psow od ladnych paru lat, od wprowadzenia karm przemyslowych, zmian trybu zycia wlascicieli psow - ograniczenie czasu poswieconego pupilom, w tym aktywnych zajec i spacerow, co sprzyja problemom behawioralnym, zmianom psychiki, otyloscia. Poza tym rozwoj nauki, postep technologiczny pozwala na lepsza diagnostyke, wykrycie przyczyny choroby, a zmiany srodowiskowe powoduja niejednokrotnie zmiany chorobowe, chocby wspomniane rakotworcze, alergiczne. Do tego naklada sie brak przygotowania niektorych hodowcow ( i chyba wszystkich przypadkowych rozmnazaczy), znajomosc podstaw hodowli, brak badan badz mozliwosci okreslenia trybu dziedziczenia. Jako ciekawostka, po diagnozie epi u psa, wypelnialismy bardzo szczegolowa ankiete wlasnie do celow badawczych, jak sie doszukam, podesle namiary do opracowan. I wlasnie wet w rozmowie stwierdzil ogromny wzrost zmian chorobowych u psow, laczony ze sposobem zywienia ( w UK karmy przemyslowe sa stosowane od dluzszego czasu niz np. w Polsce, stad material badawczy duzo wiekszy), niezaleznie od pochodzenia psow, co najwyzej psy drogie maja szerszy pakiet ubezpieczeniowy, opiekunow stac moralnie i materialnie na ratowanie pupila, o ile sa takie szanse. No i kolejny temat, ubezpieczenia. Statystyki moga byc po czesci odwzorowaniem zakresu ubezpieczen, jako, ze leczenie w krajach zachodnich (gdzie prowadzone sa badania) jest dosc kosztowne. Wiekszosc ( o ile nie wszystkie) ubezpieczen pokrywa ewentualnie koszty leczenia psow do 8-10 roku zycia, powyzej tego wieku proponuja co najwyzej pokrycie kosztow uspienia i utylizacji, zakladajac, ze kazdy zgon jest z przyczyn naturalnych. W razie jakiegokolwiek problemu medycznego, chocby zwyklego urazu mechanicznego, bynajmniej nie smiertelnego, opiekun musi pokryc koszty leczenia, badz wybrac opcje... Z racji dosc pragmatycznego podejscia wielu, wybor jest, jaki jest...A za leczenie malych psow jest czesto odrobine tansze niz duzych... PS. Krzysiek, jeszcze pare tygodni temu temin "katowania" byl zupelnie obcy, do dzis nie idzie ci pisanie go poprawnie, to jakim cudem znasz pozycje, gdzie jest on uzywany dosc czesto :evil_lol:? Poza tym przeczytac, nie znaczy zrozumiec, podobnie jak nie rozumiesz dosc klarownych podpowiedzi u uzytkownikow. No i urok generalizowania bez postaw. Dlaczego tak oburzajaca jest sprzedaz psow malych ras w cenach psow rasowych ? -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
[quote name='isabelle30'] karjo chcesz badan potwierdzajacych wyzszosc kundelkow nad rasowcami, a podaj moze badania potwierdzajace wyzszosc rasowcow nad kundelkami? jako posiadaczka kundli powinnas cos na ten temat wiedziec, czy tez raczej uwazasz swoje psy za bezwartosciowe glupole? to przykre raczej.... widzisz ja podalam jeden argument raczej poparty przez nauke, ty nie jestes w stanie?[/QUOTE] Nadal ci sie wydaje, ze cos wiesz, a naprawde nic nie wiesz, szczegolnie o moich psach :diabloti:. Jakos mi umknal ten argument poparty przez "nauke", no chyba, ze swoje hipotezy uznajesz za opracowania naukowe o wysokiej wartosci merytorycznej... Nie zadaj ode mnie udowodnienia swoich zalozen i doczytaj, by sie nie wymigiwac od odpwoiedzi, to co najmniej nieprofesjonalne (by nie nazwac mniej delikatnie)... -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Krzysiek, no juz sie nie kompromituj z tymi tanimi czempionami uzytkowymi od wymagajacego rolnika, dosc ciekawe zestawienie. Predzej bym sugerowala wybor dobrej hodowli, dosc mlodej, gdzie z racji wyrabiania sobie marki moze oferowac psy po nizszych cenach, w stosunku do tych z uznana pozycja. No i pozostaje duze pole manewru w wyborze starszych szczeniat, nie prowadzonych w kierunku uprawnien hodowlanych czy petow, przy zalozeniu, ze pies ma byc do towarzystwa, bez planow sportowo-hodowlanych. -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Raczej zabawne sa twoje wypowiedzi , ciagle czekam na odnosniki do badan o wyzszosci mieszancow nad rasowcami. I zupelne pudlo, co do moich realiow :evil_lol: -
Zawsze mozna pokibicowac polskim psom :). Fotki cudne, pogoda rewelacja, w dzien juz wiosna pachnie. Co do surowizny, od dluzszego czasu jestesmy, srednio wychodzi ok. 1L dziennie, da sie przezyc.Dosc duzy wybor roznych ryb, podrobow i resztek z koz, owiec, wolowiny,drobiu roznego, dziczyzna tez sie trafia.
-
Przede wszystkim, najpierw nadrobcie wiedze o podstawach genetyki, doboru skojarzen, wyboru odpowiedniego repa, poszukajcie go, doczytajcie o prowadzeniu ciazy i odchowie szczeniat, przygotowaniu do tego zaplecza. Potem dopiero mozna myslec o kryciu.
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Ale bez bledow, nawet ortograficznych, nadal nie potrafisz ;)... Zreszta znow temat zjechal na dosc dziwnie sie promujaca isabelle, znow sie skonczy kolejnym banem, tfu, wyjazdem na sympozjum. I to mimo, ze kobieta sie stara, istny czlowiek orkiestra, nawet cyt. "jakos zawsze udaje mi sie wyjsc obronna reka z wszelkich prawnych zawilosci, czy to w przychodni gdzie nie chciano uznac mi skierowania do specjalisty (zdaniem pani w okienku skierowanie jest wazne tylko miesiac a prawda jest zupelnie inna) , czy to w rozmowie rzeczowej z panami policjantami/ straznikami miejskimi, czy z pracodawca o uznanie godzin autorskich, czy to jezeli chodzi o papiery niezbedne do otrzymania odpowiedniego obywatelstwa itd." Tyle, ze wredne Dogo i forumowicze nie potrafia docenic glebi przekazu. -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
[quote name='isabelle30'] jakos nie widzialam prawdziwego kundla z dysplazja, skretem zoladka, alergiami, ektorpium, deformacjami pyska, wyopadajacymi galkami ocznymi i paroma innymi schorzeniami. ale mowie o prawdziwych kundlach, nie o psach w typie. sa zdrowsze, dluzej zyja, jakos latwiej sie ucza i latwiej potrafia sobie w zyciu dac rade sa zdrowsze bo pula ich genow nie zaweza sie wciaz i wciaz, bo nie sa hodowane pod katem eksterieru niezaleznie od tego jakie nastepstwa to pociaga z soba[/QUOTE] Jeszcze raz, prosze nerytorycznie, zamiast obiegowki spod magla... I nawet nie ma co sie przyznawac do kontaktu z jakakolwiek forma nauki biologii, bo po prostu wstyd. -
Raczej znajomoscia tematu nazywam koszty uzyskania i odchowania miotu w sposob etyczny. Bo tylko nabywcy portfelami sa w stanie ograniczyc rozmnazalnie, a wspierac dobre hodowle. Krzysiek, najpierw hodowla, potem wybor i rejestracja w organizacji, jakie normy Twoje bezsensownie mnozone pod przykrywka dogoterapii kundelki beda spelniac?
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
[quote name='isabelle30']i.hahaha nie ja bede okaleczac swojego psa, za to paniusia ktora nastepnym razem przewroci jej zapasiona swinka labcia wyrywajac sie i pedzac na zlamanie karku zeby nadstawic tylek psu na smyczy bedzie musiala podjac decyzje czy chrzanic sie ze stadkiem kundli w domu czy wybebeszyc suke skoro jej upilnowac nie jest w stanie Vectra, nie oszukuje sama siebie, przezylam z takim kundlem 20 lat i powiem ci ze zaden znany mi pies rasowy, nie dorownuje tamtemu do piet, niestety [/QUOTE] Znow plyniesz pani technik :eviltong:. A ponoc to wlasnie Twoj pies problemowy, napakowany testosteronem, ze utrzymac nie idzie itp. skargi na forum i nie tylko... I ten uroczy poglad, ze okaleczac nie bede, a jak sobie 'bzyknie" to...:roll:. No i poprosze wreszcie te dowody na przewage mieszancow nad rasowymi, tylko merytorycznie poprosze, zamiast obiegowych opinii handlarzy. Wtedy grzecznie przeprosze i zaprowadze do uspienia pare znajomych psow, bo nie tylko w takiej formie, ale wrecz dychac nie powinny, jak na rasowce przystalo. Tylko mi nie mow, ze one podlozone byly i lewe papiery maja... -
Przede wszystkim poszukac dobrego szkoleniowca, a na juz unikac konfrontacji silowej. Moze Wroclaw by wchodzil w gre, np. http://www.cywil.pl/wroclaw_kurs-posluszenstwa.htm
-
Tak sie zastanawiam, czy na usg by to nie wyszlo? Zadzwon do wetow, popytaj.
-
Krzysiek, to szalenie chwalebne, pomoc osobom niepelnosprawnym. Natomiast swoimi wypowiedziami i propozycjami, opisami dzialan niejednokrotnie dajesz jasno do zrozumienia, jak niewiele masz pojecia o pracy ze zwierzetami, przemyslanej hodowli, szkoleniu, doborze. Sam pomysl osiagniecia blisko 100% miotow ukierunkowanych charakterem na prace jako psy asystenci... Masz pretensje, ze nie dostajesz gotowych recept, tylko odeslanie do materialow do przeczytania i do wyciagniecia samodzielnych wnioskow. Co do mnogosci psow zdatnych do pracy przy osobach niepelnosprawnych, znow bledna interpretacja - wskazywalam licznosc poglowia psow w Polsce i znaczniej wieksze szanse uzytkowosci psow rasowych, o znanym pochodzeniu, po przodkach juz pracujacych w tym charakterze, zamiast eksperymentalnego mnozenia kundelkow, bo ponoc tatus sie sprawdzil (eksperymentalnie - kto zdrowrozsadkowo na to pozwolil?)... Owszem, ciezko sie dyskutuje z laikiem bez podstaw znajomosci ras, specyfiki pracy, celow i srodkow do nich prowadzacych, stad jest to dla mnie zwykla strata czasu. I zupelnie nie rozumiem zarzutu o zmysleniach? Swoja droga, az tak bym sie nie sugerowala tylko krajami zachodnimi, bo wszedzie dosc ciekawe kwiatki sie pojawiaja, np. ostatnio w rozmowie wyszlo, ze w moich okolicach chetnie sa mnozone psy z ryzykiem dysplazji, ze wzgledu na wolniejsze poruszanie sie, stosowniejsze do tempa osob niepelnosprawnych... Zreszta ocena na bazie dwoch psow, ich przydatnosci do pracy asystenckiej, ocena hodowli i trenerow szkolacych takie psy, dosc ryzykowna. Czy przyjaciolka zwracala sie z uwagami do hodowcy/szkoleniowca, czy bylo cos w tym zakresie robione, czy po prostu ktos dysponujac odpowiednio wiekszymi srodkami, skorzystal z oferty (nie ukrywam, czesto niezlej, bo tradycje siegaja dalej w lata) szkoleniowcow psow w USA? Co do hodowli, jak slysze po raz xxxx argument, ze hodowcy zarabiaja kokosy na swoich championach, to po prostu rece opadaja, tak, znow wychodzi brak znajomosci tematu, co za tym idzie, odeslanie przynajmniej do odpowiednich topikow na forum, po zapoznanie sie z problemem. Hodowla amatorska jest stad, ze bazuje sie na prawie niezmienionym od lat, w ktorym nie istnieje zawod hodowcy psow, jesli sie myle, poprawcie.
-
Moze pochwal sie w koncu wyborem szczeniora, przydomkiem ;). Od kilku miesiecy powtarzasz ten sam zestaw pytan, wielokrotnie otrzymalas odpowiedzi i linki do pozycji do przeczytania...
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
To sensowniej byloby podpowiedziec, jak szukac dobrej hodowli, zamiast polowac na te zle... Chocby jak te wskazowki http://goldenretrievery.50webs.com/wybor.html -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Chyba ze ma sie w planie samemu taki pomysl na dorobienie do pensji... na wlasnym problemowym psie... to i sie szuka wytlumaczenia. Nie wierze, by ktokolwiek po jakichkolwiek studiach zwiazanych z biologia pisal takie absurdy... Moze za wysoko oceniam szkolnictwo wyzsze ;). -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Pani technik Isabelle znow wrocila z bana i szaleje z madrosciami ;)? Marta, juz raz tlumaczylam nie tylko ja pozornosc Twoich odniesien, na razie z powyzej wspomniana odwalacie kiepska robote, negujac sensownosc wyboru psa rasowego zamiast uroczego kundelka za duze pieniadze. Dlaczego pies z hodowli drogi, bo http://pies.onet.pl/38670,26,0,ile_kosztuje_u_pani_szczeniak_i_dlaczego_tak_drogo,artykul.html Co do wyboru, szczegolnie tak ryzykownego, jak modna rasa shih tzu, to wybor dobrej hodowli powinien byc oczywisty. Poczytaj, na co przede wszystkim zwrocic uwage http://arka.strefa.pl/rasa.html\ I gwoli swiadomosci: http://www.dogomania.pl/threads/130114-Serce-rozsypaA-o-mi-siAE-na-kawaA-ki-MA-j-maleA-ki-ma-parvowirozAE http://www.dogomania.pl/threads/144376-Tragiczna-historia-chihuahuy http://www.dogomania.pl/threads/146691-MA-j-szczeniaczek-umarA Na takie mozliwosci tez trzeba sie nastawic. -
Po forach zaprzegowcow: [URL]http://forum.stake-out.org/index.php?sid=89fa44cc4b1094d2dacaf35774f8602e[/URL] [URL]http://siberianhusky24s**********/[/URL] [URL]http://www.forum.shusky.pl/[/URL] [URL]http://www.bezdomneszpice.pl/[/URL] W psacj do adopcji sa linki do portali ogloszeniowych, gdzie mozna wstawic informacje. Mozna tez sie odezwac do ludzi zwiazanych z zaprzegami, tu sa namiary w roznych okolicach kraju [URL]http://www.wataha.info.pl/kluby.html[/URL]
-
Temat sie pojawial co najmniej raz, np: [U] [/U][URL]http://www.dogomania.pl/threads/176424-Agresja-u-mA-odego-psa[/URL] Wystarczyloby wreszcie zaczac pracowac z psem, byly podane linki do watkow z sensownymi poradami. Zadna operacja nie wychowa psa, skoro wlasciciele nie sa tym zainteresowani. No moze lobotomia i przemiana w roslinke bezwladna... Chociaz raczej by sie nalezala opiekunom ....
-
[quote name='KrzysiekM']I jestem Ci bardzo wdzięczny za linki, skorzystałem z nich. Napisałem do tych hodowców którzy chwalili się, że ich psy są używane w dogoterapii czy jako psy asystujące i nikt nie odpisał na moje e-maile (pisałem do 6). Wysłałem tez dwa listy do hodowców z Ameryki i przeżyłem szok, bo dostałem na nie odpowiedź, co więcej korespondowaliśmy dalej, przesłali artykuły linki do filmików itp. zupełnie inne nastawienie a korespondencja i wymiana wiedzy trwa do dzisiaj :) Jeśli jednak się znajdzie ktoś chętny do współpracy zapraszam na pw :-) Może coś zmienimy... Moze po prostu Amerykanie wzieli poprawke na nieznajomosc jezykow obcych i w dobrych zamiarach odpowiedzieli. Natomiast polscy hodowcy, czy kto tam "nekany" przez ciebie, dobrze zrozumieli wypowiedz, poczytali moze troche upublicznionych pogladow i wyszli z zalozenia, ze na takim poziomie nieznajomosc podstaw tematu nie ma co dyskutowac, bo to bedzie na zasadzie perel przed... Szczegolnie, gdy: To są realne problemy, hoduje się psy rasowe, ale nie haoduje się ich u nas do konkretnych zadań :( Nie interesują mnie wystawy czy ograniczenia w krzyżowaniu, interesują mnie pieski i ich przydatność do pracy z ludźmi. Temat traktowany tylko w kategoriach dochodwych, podobnie jak te nieszczesne koty, niby hodowlane, a wiedza hmmm, laicka. Rece opadaja, ze tacy ludzie wciskaja cudowne kundelki, eksperymentalne wynalazki -wywazacze otwartych drzwi... Szkoda tylko zwierzat i ludzi, ktorzy sie na to natna...Dysponowanie srodkami na mnozenie i handel zywym towarem, to nie wszystko.
-
Dlaczego bezsilni? Z jednej strony dopilnowanie psow, z drugiej juz bylo pare prob przeforsowania regulacji prawnych... Za to zawsze pomysl padal, bo popisac na forum to jedno, zaangazowac sie w faktycznie dzialanie - juz trudniej :(.
-
[quote name='adkad']W środę 03.03.2010 r w okolicach Świętoszowa (między Żaganiem a Bolesławcem) zaginęły nam w lesie 2 psy husky - Czita, którą przygarnęłam rok temu z dogomanii i Tenero, jej ukochany sąsiad, zawsze razem biegali po lesie, ale po godzinie, góra dwóch wracali.....a tu już dwie doby mijają:-( Myślicie, że wrócą??? [IMG]http://w759.wrzuta.pl/obraz/6zIAhxPFjUF/100_5125[/IMG][/QUOTE] Cos nie tak z cytatami na Dogo :(
-
Jak to sobie biegaly razem po lesie ?! Zreszta: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/103216-MyA-liwy-zabiA-mi-psa[/URL] Czy osoby wyadoptowujace wiedzialy o takich pomyslach na "wybieganie" psow?