Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. Akurat z mietoszeniem psow przez pupila i akceptacja tego przez wlasciciela ma duzo wspolnego z wychowaniem obu. Co do psa - tematu watku, sprawe utrudnia dosc zroznicowana ocena jego zachowania przez osoby, ktore mialy z nim kontakt.
  2. I znow wracamy do punktu wyjscia. Co Czechow, wprowadzone przykladowe rozwiazania: [URL]http://www.tur-info.pl/p/ak_id,27012,,czechy,praga,kary,mandaty,zanieczyszczanie_pragi,smieci,turysci,przepisy,tomio.html[/URL] Aa, i doszukalam sie wzmianki co do psow w Czechach, w przypadku turystyki: "ja ze swoją bestia chodzę często po lasach górach i pagórach ( okolice Śnieżnika wraz ze szczytem, po Czeskiej stronie Góry Jesioniki, Pradziad - wszystkie możliwe szlaki. Jechałem na jesień w Góry Stołowe i zadzwoniłem żeby się dowiedzieć co z psem i ku miłemu zaskoczeniu -[B] najmniejszego problemu (kaganiec + smycz)." [/B]cyt. [URL]http://ngt.pl/forum/z-psem-w-gory,4648,4.html[/URL] Teraz wiadomo, dlaczego pieski nie wybijaja poglowia zwierzat lesnych?
  3. Nie, nie jest to normalne. To efekt zaniedbania i bezmyslnosci opiekunow, braku zajecia dla psow, a w efekcie pelne schrony.
  4. [quote name='leni356']Ale gwałcić suczki to mój też tak robi, usilnie wskakiwał na Dafne u Mantis. To raczej normalne u psów[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye:, normalne??
  5. Na odleglosc trudno cos podpowiadac sensownego, poza szukaniem dobrego szkoleniowca. Kastracja moze pomoc, ale przede wszystkim praca z psem na codzien. Pomysly na odwrocenie uwagi, koncentracje na wlascicielach macie tu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/44156-OBSZCZEKIWANIE-jakie-sAE-konsekwencje[/URL] [URL]http://pies.onet.pl/13,22170,42,moj_pies_jest_agresywny_w_stosunku_do_innych_psow,ekspert_artykul.html[/URL]
  6. Leni, teoretyk niekoniecznie musi sie sprawdzic, zwlaszcza taki szkolacy 'pozytywnie'. Owszem Dogo szaleje, u mnie nawet wylaczenie komputera nie spowodowalo wylogowania ;).
  7. Afryko, zobacz, co sie dzieje przy racjonalnych argumentach, stad moze uzycie drastycznych przykladow dopiero spowoduje ockniecie sie niektorych. Lis, tyle, ze ta hipokryzja jest po obu stronach. I nadal do Ciebie nie dociera, ze nie kazdy mysliwy, lesnik to bezmyslna maszyna do odstrzalu wszystkiego, co sie rusza? Skoro mysliwi potrafia skrzyknac sie, by probowac zmian prawnych, dlaczeog to psiarzom nie wychodzi? Dlaczego nie ma parcia na regulacje prawne, obowiazujace i jednych i drugich? Co do tego tysiaca saren, nie wiem, na jakiej podstawie sa te kalkulacje. Z tego, co widzialam, to bylo co najmniej kilkadziesiat saren rocznie (tylko widzianych przez mnie i to na niewielkim obszarze, moze kilkunastu km kwadratowych), saren doroslych, o kozlakach nie wspominajac... Jak to sie ma do calego kraju ?
  8. A to dlaczego, coz za cele wychowawcze? Skoro i tak zwierzyniec spi, to raczej wieksze lozko, by sie komplet miescil :). A na serio mozna, oczywiscie, ale wlasnie po co?
  9. karjo2

    Anglia

    Zgadza sie, musza byc odrobaczane i odpchlone we wszystkich przypadkach, miejsce urodzenia psa o niczym nie decyduje.
  10. [quote name='emilak']jestem właścicielką malutkiego kundelka, wielkości jamnika...ma trochę ponad rok, od jakiegoś czasu zauważyłam, że robi się coraz bardziej agresywny w stosunku do innych psów i co mnie przeraża w stosunku do szczeniaków...rzuca się, warczy...nie wiem co mam robić, nie ukrywam, że jest to dla mnie bardzo przykre, nigdy nie został pogryziony przez innego psa, można go było puszczać ze smyczy, chętnie się bawił z innymi, a teraz denerwuję się na samą myśl o spacerze...[/QUOTE] [quote name='emilak']ale wiesz, co jest problem, bo w momencie kiedy widzi psa nic innego nie jest w stanie zwrócić jego uwagi, a może spróbuję z jakimiś smakołykami...hmm, tylko co w momencie kiedy pojawi się pies mam wyciągać smakołyk i pokazywać mu, a jak miniemy psa to mu dawać..??[/QUOTE] W polaczeniu z takimi zachowaniami psa i postepowaniem dziewczyny nadal nie rozumiesz ciagu reakcji psa? Wiesz, ja prosta kobieta jestem, nie lubie komplikowania sobie i innym zycia. Jak dla mnie jest to klasyczne nakrecanie psa na reakcje (negatywna) na inne czworonogi i nagradzanie tejze reakcji. Stad odeslanie przede wszystkim do szkoleniowca, by wyprostowal relacje i pomysly opiekunki.
  11. karjo2

    Anglia

    jak wyzej. Udanego wyjazdu Aniu!
  12. karjo2

    Anglia

    Nie beda :).
  13. karjo2

    Anglia

    To nie powinno byc takiej reakcji, chyba, ze uczulony na preparat. Zainteresujcie sie dawkowaniem i co jest podawane. Uprzedzcie weta o takiej sytuacji.
  14. [quote name='filodendron']KrzysiekM, ten kto używa rozumu kupuje markowe rzeczy i wie jak sprawdzić, czy są one rzeczywiście markowe a nie bierze pierwszy lepszy garniak tylko dlatego, że mu sprzedawca powiedział, że to Vistula jest, panie, tylko metkę zapomnieli doszyć. Na pewno metkę sprawdziłeś, a co sprawdzasz w przypadku psa bez udokumentowanego pochodzenia, zwłaszcza gdy mowa powiedzmy o szczenięciu?[/QUOTE] Faktycznie wybor markowego towaru na zasadzie outlet (nie mam pojecia, jak to przelozyc na polskie realia - sklep fabryczny z koncowkami serii, odrzutami z tasmy?) mozna zestawic z zakupem peta, w koncu kupiony tam ciuch bedzie z modelu juz wycofanego, zalegajacego magazyn od dluzszego czasu, czy z pewnymi brakami. A ze Krzysiek w swojej zapobiegliwosci wybierze ciut niemodny, jednak z dobrego materialu przygotowany stroj, czemu nie?
  15. Afryka, alez problem nie ogranicza sie tylko do zagryzienia, unicestwienia fizycznego zwierzecia przez psa. Poczytaj watek, dlaczego takim problemem jest juz samo gonienie... Ba, wyobraz siebie w wysokiej ciazy, z przymusem uciekania po osniezonych, sliskich zaulkach przed pseudokibicami z kijami bejsbolowymi, bo chlopcy po meczu i kilku piwach chca sie zabawic.
  16. [quote name='emilak']od wczoraj jak widzę kogoś z psem to [U][B]specjalnie idę w jego stronę[/B][/U] i obserwuję Lucjana....jak widzę, że ma zamiar się rzucić to delikatnie szarpię smyczą i mówię głośno ,,fee"....dzisiaj rano wystarczyło już tylko ,,fee"....czy ktoś może mi jeszcze coś poradzić? właśnie uczy się chodzić w kagańcu:([/QUOTE] A niby nick Pies Pustyni z psem sporo wspolnego, jednak juz rozumienie ciagu reakcji - niekoniecznie. Przeczytaj uwaznie opis postepowania i to, co proponujesz :roll:. Co do wlasnych postepowan, owszem, ale jak, to wczesniej napisalam. W tym wypadku watpie, by rozsadna byla taka porada.
  17. karjo2

    Anglia

    A byl wlasciwie odrobaczony, odpowiednia dawka?
  18. [quote name='Pies Pustyni']Przeciez to wlasnie prowadzi do koncentrowania sie psa na opiekunie. [/QUOTE] Danie w leb :evil_lol:? I owszem, czasem sie sprawdza, ale to tez trzeba wiedziec, gdzie, kiedy i jak. Po co jednak sobie utrudniac zycie i wybierac sposob, gdzie efekty moga byc dalekie od oczekiwanych?
  19. karjo2

    Anglia

    Standartowo wyjezdzasz bez problemow, za to przed powrotem do UK wizyta u weta, odrobaczenie i odpchlenie z wpisem do paszportu. Zachowane terminy szczepien, by certyfikat byl wazny?
  20. Raczej chodzi o zmiane kierunku, zamiast manifestowania parcia prosto na drugiego psa, wrecz bym sie pobawila w zmiany kierunku, zawrocenia. Dowcip polega na zauczeniu koncentracji na opiekunie, zamiast opanowania powyzszego schematu. Dziwnie wyglada wysylanie psa do konfrontacji, po to by dac mu w leb, a na koniec pochwalic...
  21. Skoro caly zwierzyniec w lozku, to dlaczego nie pies ;)?
  22. Owszem pies sie nauczy, ze nalezy ruszyc na innego, moze sie uspokoic, to bedzie pani sie zachowywala w sposob pozadany. Jeszcze tu sie mozesz odezwac: [URL]http://www.aki.pl/[/URL]
  23. [quote name='Pies Pustyni']Dobrze robisz,tylko jeszcze przydalaby sie jakas nagroda za kazdym razem kiedy pies sie uspokoi,dla wzmocnienia. corrida,przeciez emilak napisala,ze obserwuje psa i karci go wtedy,kiedy zaczyna sie spinac.Jesli potrafi zareagowac dokladnie wtedy,kiedy trzeba,to jest na dobrej drodze.[/QUOTE] Czy jestes w stanie wytlumaczyc sensownosc takiego zachowania i jego skutki? Bo moim zdaniem jest to postepowanie swietnie nakrecajace psa w kierunku atakowania kazdego nadchodzacego, wyrazne pokazanie ze strony opiekuna wlasciwej reakcji - agresji. Sensowniej jest odwrocic uwage ( a tu juz trzeba sie wysilic, poszukaj watku na Prawie o skutkach obszczekiwania, tam jest masa podpowiedzi), minac sie z innym psem po luku, zauczac koncentracji na poleceniach, zamiast na szukaniu zadymy. Poza tym dostalas namiar na szkoleniowca, by nie zwiekszac problemow do odkrecenia i co robisz...?
  24. Lupak, uczucie od dawna (z wiadomych powodow ;) ) odwzajemnione, miznij diably. Lis, naprawde sobie wmawiasz, ze psy nie wybijaja saren i innych dzikich zwierzat ? Juz tyle razy bylo wspomniane, by zamiast pisac by pisac, zaczac lobbowac na rzecz wprowadzenia ograniczen dla mysliwych, chocby obowiazkowych badan corocznych... Ale i na rzecz skutecznego karania bezmyslnych opiekunow psow. Na razie wyszukujesz patologie w srodowisku mysliwych, by usprawiedliwic duzo wiekszy odsetek niedzielnych spacerowiczow, beztrosko sie cieszacych, jak piesek sobie pobiega za np. sarna, a idzie wiosna po wyjatkowo ciezkiej zimie - ciekawe, ile mlodych w lesie przezyje te zabawy... Odrobine pomyslunku.
×
×
  • Create New...