karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wprawdzie kiepsko wychodza oficjalne pisma, ale moze jeszcze ktos popoprawia; "Dear Sirs I am writing to enquire about renting a flat for a family with the children and a dog. We are looking for long term rent property in quiet, safety neighbourhood. I believe that the family with two professional people, school age children and trained, insured dog would be the best choice for long term rent. I look forward to your reply. Yours faithfully[/SIZE][/FONT][SIZE=3] [/SIZE][FONT="][FONT=Times New Roman][SIZE=3], [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3] imie nazwisko " Przypomnij, dobrze pamietam, dzieci powyzej 4 roku? [/SIZE][/FONT] [/FONT]
-
Masz dobrego szkoleniowca pod reka prawie [URL]http://www.marekfryc.pl/[/URL]
-
Tabaluga, jak juz znajdziesz te stada domow dla bezdomniakow, psow z koszmarnymi wlascicielami, w koncu dla tych, z ktorymi ludzie pracuja nad wyjsciem na prosta - daj znac na Dogo ;).
-
Pati, Ty wariat jestes, wiesz :)) ? A tak na serio, bardzo sie przydaje, obojetnie palak czy wysiegnik, zwlaszcza, gdy czesto sie trafia na podbiegacze. Unikniecie wkreconej linki - bezcenne. Tez jezdzilam bez niczego, do czasu, jak piesek zatrzymal sie z pelnego biegu... na szczescie byl piach, bo ladowanie przez kierownice do fajnych nie nalezy ;).
-
Troche zalozenia niekonsekwentne, skoro pies ma jednoczesnie i strozowac i akceptowac gosci (szczegolnie ze zwierzetami) na swoim terenie. Owszem, zaakceptuje ludzi (ziwerzeta niekoniecznie) w obecnosci opiekunow, zostawiony sam na sam, bedzie mogl wykazac typowo strozujace zachowania - z pogryzieniem wlacznie - takie w koncu ma zadanie. Albo rybki albo akwarium ;). No i nie pies idzie do szkolki, tylko wlasciciel, i to na dobre szkolenie, razem z psem, by poduczyc sie wspolpracy, patentow na czytanie zachowan psich.
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
No to jeszcze raz, obowiazek oznakowania i przypisania do konkretnego czlowieka danego psa, brak realizacji obowiazku - oblozenie mandatem, do skutku. Akurat wlasnie w Sz-nie byly akcje sprawdzania chipow u psow przez SM, czyz nie? Czyli sie da to wykonac? PS. Alez ten topik plynie, ciekawe, czego jeszcze w nim nie bylo, zywienia :diabloti:? -
Rozroznij miejsca, gdzie obowiazuje kodeks drogowy, od pozostalych. Ja nie odwazylam sie jezdzic w polskich warunkach z psem po chodnikach/ulicach, za wysoko sobie cenie wlasne i psa zdrowie, o rowerze nie wspominajac ;).
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
A rozwiazanie wymogu oznakowania psow oczywiscie nie moze zaistniec w prawie, bo przepisy zostaly dane raz na wieki ;). Marmasza, badz powazny (a), zmiana rozwiazan prawnych to tylko kwestia oplacalnosci tych zmian. -
Bo z psem sie jezdzi po miekkim - tereny podmiejskie, lasy, parki itp. Twarda nawierzchnia sprzyja kontuzjom, wyobraz sobie bieg po asfalcie na bosaka ;).
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
POszukaj na forum, jak bylo troche takich pomyslow. Glownym problemem jest tak ujecie tematu od strony ekonomicznej, nie od strony "kochanych piesiunciow", by ruszylo to myslenie od burmistrzow gmin, przez urzedy skarbowe, do ministerstw. By przepchnac madry pomysl w oparciu o zyski finansowe, bo chyba tylko to zadziala na decydentow. Ba, pociagnac dalej, skoro opiekun sie pozbywa suki/psa, oddajac do schronu, pokrywa koszty sterylki.Wtedy schrony staja sie samofinansujace :). Marmasza, baza juz jest, tyle, ze czysto komercyjna, a nawet utworzenie jednej wspolnej bazy, nie jest zbyt kosztowne ani czasochlonne... -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Michal, nie wywazaj otwartych drzwi, wszyscy sie zgadzamy, ze podstawa jest obowiazkowa rejestracja i jednolita baza danych. A jest jak jest, bo wszyscy ladnie krzycza na forum, a do dzialania w realu troche trudniej. -
Nie odwazylabym sie przy hasiorze, za szybkie sa, za duze ryzyko urazu, badz zrazenia psa do zabawy. Akurat takie cudo, jak palak zajmuje chwile i kosztu pare groszy, pikus przy szelkach, amortyzatorze i rowerze do takiej jazdy ;).
-
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Dlaczego? Zrobic prosta kalkulacje, jak wygladaja koszty utrzymania schronu, w porownaniu nawet do pokrycia kosztow oznakowania (w wielu gminach jest i tak to pokrywane przez nie, wiec przez podatnikow), baza juz jest, tylko kwestia wymuszenia rejestracji WSZYSTKICH psow, do tego swietnie sie sprawdzi straz miejska (czytniki na ogol juz maja), platny mandat raz, drugi, trzeci i nie bedzie sie oplacalo miec nierejstrowanego psa. -
Czy pies bez rodowodu bedzie wygladal tak jak z rodowodem ??
karjo2 replied to KolorowaKredka's topic in Rodowody
Pomysl jest jasny i oczywisty, kwestia dobicia sie do decydentow. Ba, wrecz cudnie zabrzmi dla finansow panstwa :). Obowiazkowe oznakowanie psa zwiazane z opiekunem odpowiedzialnym za niego, w przypadku szczeniat - przerejstrowanie z hodowcy na nabywce - obowiazkowe opodatkowanie od miotu (legalne hodowle juz taki placa). Wymog szczepienia - niezrealizowany, oblozony kara finansowa, podobnie jak brak chipa. Do tego odpowiednio wyzsza oplata za mioty nierasowe. W przypadku zgonu, oficjalne wyrejestrowanie przez weta. W przypadku oddania psa - znow obowiazek aktualizacji rejestracji, niedopelnienie = kara finansowa. Oddanie do schronu, porzucenie, zagubienie psa, po znalezieniu przez sluzby miejskie = znow oplaty, od pokrycia kosztow utrzymania psa w schronisku przez okreslony czas do mandatu za niedopilnowanie/znecanie sie nad zwierzeciem. I to wszystko w gestii policji/strazy miejskiej, by egzekwowanie bylo efektywniejsze, przy rozwiazaniu zostawienia okreslonego % w danej jednostce wykonawczej, co odniesie skutecznosc i motywacje do dzialania. -
Chodzi wlasnie o to, zeby ograniczyc rozmnazanie psow przez amatorow, ktorzy wychodza z zalozenia ( za blogoslawienstwem KC, mam nadzieje, ze juz niedlugo), ze majac psy rodowodowe, rozmnozenie ich jest jak najbardziej pozadane i wlasciwe, bo bez przegladow, wystaw i prob ocen wartosci psow, jako uzytkowych/hodowlanych uzyskuja szczeniaki rasowe. O rozmnazaniu kundli nie wspominaja w TEJ akcji, dotyczy ona promocji adopcji ze schronow nad zakupem psa. A tymczasem do adopcji jest tych psow mnostwo, z rasowymi wlacznie, stad nagonka na ponoszenie odpowiedzialnosci hodowcy za powolane mioty - co tobie sie tak strasznie nie podoba. Zreszta, wiecej doczytaj na stronie organizacji, zamiast brukowca emocjonujacego sie fotka reklamowa.
-
Dopisalam o Dorplancie ;).
-
To akurat kiepsko trafilyscie, takich "szkoleniowcow - pozytywistow" online i po seminariach, z wiedza czysto teoretyczna, mocno czastkowa, omijalabym jak najdalej. No i pani z zupelnym brakiem pracy praktycznej z psami.... PS. Za to Dorplant podpowiadaja ludzie dosc niezli w temacie problemowych psow :). Po samym opisie instruktorow bym sie tam wybrala.
-
W tym wysiegniku mozna wymienic linke, 30 czy nawet 40 cm to duzo za krotka- raczej moze byc uzywana do obrozy, wysiegnik prostopadle do ruchu roweru. W przypadku velo nie zda egzaminu, pozostaje zrobienie wlasnego patentu, kupno po stronach/forach zaprzegowcow.
-
Dlaczego mnie nie dziwi "zrodlo" wiedzy :)). Moze by najpierw doczytac, o co chodzi. Nastepny temat bez pojecia ?
-
To teraz przestaje rozumiec, nijak idzie cos madrego podpowiedziec, znajac tylko kawalek sytuacji z opisu. Wracamy do punktu wyjscia - dobry szkoleniowiec , ktory zobaczy sytuacje. Macie takiego?
-
Stanem psa na razie sie az tak nie przejmuj, to dosc normalne, za to dla opiekuna nieprzywyklego do widoku pozabiegowego czesto duzy wstrzas. Nim sie obejrzysz, szybko pies dojdzie do siebie. Jednak wrocilam do poczatku watku, zaczal sie ponad 2 m-ce temu i cos mi tu nie pasuje, bo niemal brak efektow w pracy. Nie sugerowalabym zbytnio opinia weta, na ogol nie jest to szkoleniowiec, a problemy z psem wygladaja na (nie powinnam, ale zaryzykuje) na zawalone od poczatku wychowanie. Akurat problemy wynikajace na podlozu zdrowotnym nie sa az tak czeste, a skoro dotychczas badania sa ok, to nie szukalabym na sile. Czasem tak bywa, ze sie trafi dosc silny psychicznie osobnik na delikatnych, wrazliwych opiekunow i traktowanie "po ludzku", jak dziecko, daje dosc kiepskie efekty. Odkrecenie relacji moze byc trudne, chcoby ze wzgledu, ze pies poukladal relacje, jak chcial, wyszkolil czlowieka po swojemu ;). Nadal bym sie upierala przy dobrym szkoleniowcu, pomijajac dotychczasowa pania "behawiorystke", widocznie nie radzaca sobie z sytuacja... Bo na razie kazdy wypad psa w Wasza strone utwierdza go w tym zachowaniu, zdarza sie tych zajsc calkiem sporo, a jedyne co sie udalo, to go nie nagradzac (pozornie) po..
-
Zadzown, upewnij sie. A z ciekawosci, jakie to linie?
-
A poczytaj http://pies.onet.pl/1262,13,16,niezastapiony_aport,artykul.html PS. co z ta kawa ;)?
-
Akurat te wymiary sa do bagazu podrecznego, nie obejmuja nadbagazu, za jaki jest uznane przewozone zwierze. Zupelnie spokojnie wystarczy transporter zgodny z wymogami, bodajze moze byc nawet materialowy/plastykowy.