karjo2
Members-
Posts
4482 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karjo2
-
Przeskoczyc sie nie da, chyba, ze psa uspi/wyadoptuje itp. Pytanie, kiedy pies mial szczepienia na wscieklizne, czy wczesniej byl czipowany? No i wlasciwie w gestii wlasciciela lezy znalezienie hotelu, oplacenie z gory okresu, na jaki pies zostaje, badz uzgodnienie form platnosci i rozpoczecie procedury. POdeslij czlowiekowi namiar na Dogo, jest podforum o hotelach, niech tam pogrzebie, podzwoni i poszuka. Juz nawet nie chce mi sie wypowiadac na temat pomyslunku i organizacji calej imprezy, ponad rok nie starczyl, by sie do niej zabrac, a teraz ma byc poukladane w pare dni...
-
Zastanowilabym sie, co sie wydarzylo na spacerze syna z psem, jak te spacery wygladaja, na poczatek.
-
Cos mi sie kojarzylo i dobrze sie kojarzylo :p. Rok temu byl problem, mialas na tacy podane rozwiazanie, ale ponoc dotarlas do psa inna droga i byly swietne rezultaty... Czyzby cos sie zmienilo, metoda nie az tak doskonala... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/110059-wycie/page4[/URL]
-
Uciekinier, dewastator, wylenialec, śmierdziel... czy taki jest Husky?!
karjo2 replied to ira.s's topic in Siberian Husky
Na poczatek zobacz zdjecie z czesania hasiora; [URL]http://grono.net/psy-zaprzegowe/topic/2294525/sl/czy-siberian-husky-jest-dla-mnie-do-zastanawiajacych-sie-nad-kup/1/0/0/0/#bottom[/URL] O ile wiem, daloby sie calkiem fajna posciel z jednego linienia zrobic ;). [quote name='mistwalker1006']LOL !!!!!!! wiedzialem ze karjo2 niewytrzyma, i zaraz cos swojego doda, widzisz a ja sie niezgadzam calkowicie z Twoja interpretacja i ten artykul oceniam jako mierny, za duzo mitow a za malo konkretnej informacji:) co do ucieczek, pies owszem ucieka i z nudow i nawet jak ma zapewniona dawke ruchu, ale, wlasie ale... to nie swiadczy ze wybiera "wolnosc od czlowieka" jak jest sugerowane w tym artykule... i jak pies przebywa po powrocie z treningu ,jest z ludzmi a nie sam w kojcu to szanse sa ze nie bedzie "uciekal" dla samej ucieczki:) i nie twierdze ze kazdy husky bedzie spokojny albo ze kazdy husky zawsze ucieka:) .. zgodze sie z Toba ze pies potrzebuje zajecia ale to nieznaczy ze [B]musi[/B] tylko biegac, bo ( I quote) "to zaprzegowy i one biegaja" jezeli oczekujesz od psa biegania i ciagniecia i uczysz go tego to masz psa ktury ciagle biega i ciagnie ...btw a tak sprawdz jak mushers "ucza" husky do ciagniecia i biegania... szczeniaki przebywaja wsrod psow ktore sa urzywane do zaprzegow i mlode "ucza" sie od nich zachowania w stadzie, oh i nie wiem czy slyszalas o John Suter? jak nie to poszukaj o nim jak on trenuje mlode pudle do zaprzegow, wlasnie wychowujac je z husky") a jezeli Ci nie zalezy na bieganiu nie przyzwyczajaj psa do biegania i ciagniecia pies niebedzie lgnal do tego,, to tak jak by mowic ze pies mysliwski albo retriver tylko nadaje sie do polowan:) No coz, zniszczenia, kopanie ogrodow, dalej twierdze ze to z nudy sie bierze, co z tego ze pies wybiegany ale jak jest sam w ogrodzie to co ma robic? poprostu niezostawiac psa samego w ogrodzie :).... moj pies jest ze mna wszedzie gdzie tylko mozliwe, nie tylko treningi i spacery ale jedzie na zakupy, jak jade naprawiac samochod, po prostu wszedzie, spedza za mna jak najwiecej czasu, i potrafi zostac sam w domu na 8 godzin i jakos niczego nie niszczy..wiec albo jest jakis "dziwny" albo ja jestem wspanialym wlacicielem albo zapewniam mu wystarczajaco duzo stymulacji ze nie musi niszczyc... Dominacja stadna?? co to jest?? to raczej kojarzy sie z wilkami a nie a husky, husky nie potrzebuje "dymic" zeby ustawic hiererchie, a jak na spacerze 'dymi" to albo ma zaduzo energi i chce sie bawic ( a jak masz husky to wiesz ze one sie bawia ostro) albo pies niewidzi Cie jako swojego przewodnika, i bedzie Cie bronil:) a co do smrodku , nie wiem skad to sie bierze moj pies nie ma, znam jeszcze kilka innych husky i mam czeste kontakty z wlascicielami i przebywam w ich domach i jakos niespodkalem sie ze smrodkiem wiec nie bede Ci zaprzeczal ale mojej znajomej poczwarek niemiecki bardziej smierdzi niz nasze husky wiec... Czesto czytam Twoje wypowiedzi i odpowiedzi i niezawsze sie z Toba albo Twoimi metodami zgodze ale w jednym punktcie sie zgadzamy, obydwoje niechcemy zeby husky trafialy do nieodpowiednich ludzi i do ludzi ktorzy niezdaja sobie sprawy czego ta rasa wymaga i jak sie a takimi psami obchodzic:) btw czy Ty masz husky czy malamuta?[/QUOTE] Ciekawe te wypowiedzi, nie bardzo rozumiem, dlaczego wszyscy od zaprzegowcow, mieszkajacy w Polsce potwierdzaja zgodnosc ze stanem rzeczywistym artykulu :p. Jakos nie bardzo sobie wyobrazam branie psa wszedzie ze soba, bo bedzie 'samotny', a praca z reguly zajmuje jakies 8-10 godzin dziennie...Do tego dojda inne obowiazki, moze rodzina i jakos nawet po treningu pies musi umiec sam zostac, nie wyobrazam sobie zabawiac go nascie godzin dziennie. A regeneruje sie dosc szybko. Z wypowiedzi wynika, ze nie bardzo masz pojecie o rasach pierwotnych, szczegolnie zachowaniach stadnych, proponuje sie wybrac do ludzi majacych co najmniej kilka takich psow i porozmawiac w temacie. Ja osobiscie uwielbiam patrzec na relacje stada, umiejetnosc wspoldzialania, ale dobrze wiem, jak wygladaloby wkroczenie obcego samca na ich teren... No i warunki polskie sa dosc specyficzne, zapraszam na watek o chamstwie psiarzy w Wszystko o Psach, by zobaczyc, z czym na codzien przychodzi sie borykac, dlaczego pisze o 'dymieniu' miedzy futrami. I na koniec, wiele psow zaprzegowych uznaje wlasciwie tylko ten rodzaj pracy, niechetnie beda wspolpracowaly w zakresie obi czy innych zajec, ewentualnie za nagrode, jaka bedzie bieg w szelkach ;). PS. Akurat zarowno malamuty jak i hasiory nadaja sie mieszkan, pod warunkiem zapewnienia odpowiedniej dawki ruchu, kontaktu i pracy z czlowiekiem, malamuty jedynie zajmuja wiecej miejsca ;). Co do temperatur, akurat nie polecam wyprowadzania na spacer (nawet sanitarny) w pelni slonca. Mieszkalismy w tym samym regionie, gdy robilo sie cieplo, treningi byly wczesnie rano, kiedy temparatura byla znosna, badz poznym wieczorem, czesto wrecz na lato sie psy wyciszalo, ograniczalo do dlugich spacerow na linkach treningowych (dlugie tzn. powyzej 3 godzin), polaczonych ze szkoleniem posluszenstwa, roznych sztuczek, kapielami itp. Popoludniem byl krotki spacer na potrzeby i z powrotem do domu. Przy goracym lecie najwygodniej bylo otwierac okna na noc, rano zamykac, zaslaniac. -
Zastanowilabym sie, czy ktorys z nich nie ma problemow ze zdrowiem. Zwierzeta dosc czesto potrafia wyczuc zmiany chorobowe, nim jeszcze sie pojawia objawy.
-
Wpadki beda sie zdarzac, ale wazne, by byly coraz rzadsze. jednak bym sie upierala przy zobojetnieniu smyczy ;).
-
Nic nie podawalam. Przed pakowaniem sie na prom (zawsze plynelismy w srodku nocy) byl z godzinny spacer ze szkoleniem, duzy gnat zostawiony, jako gryzak i bylo ok. Sedalin jest jednym z kiepskich lekow, bo pies jest fizycznie przytlumiony, nie ma swobody ruchu, ale postrzeganie, reakcja psychiczna, leki, pozostaja. Z lekow, to porozmawiaj z wetem, zajrzyj na watki weterynaryjne, moze cos z homeopatycznych? Ja bym sie obawiala podac cos nieznanego, nietestowanego wczesniej na konkretnym psie, nie majac pojecia, jaka bedzie reakcja i zostawic go samego w aucie. Ale to tylko moje zdanie.
-
Uciekinier, dewastator, wylenialec, śmierdziel... czy taki jest Husky?!
karjo2 replied to ira.s's topic in Siberian Husky
Akurat wypowiedzia Mista nie bardzo bym sie sugerowala, masa bledow w interpretacji i okreslaniu problemow z zaprzegowcami :roll:. Po kolei: Ucieczki owszem wynikaja z nudow, ale rowniez zdarza sie to psom majacym zapewniona dawke ruchu i zajec, problemem jest tak dopracowanie kojca by sie to nie zdarzylo, badz trzymanie w domu, z zabezpieczeniem okien - nieraz sie zdarzalo, ze psy po powrocie z treningu, po godzinnym odpoczynku probowaly sobie wyjsc oknem/drzwiami, czasem zniszczenia sie zdarzaly wlasnie po wysilku, nie ma reguly... Nie tyle nieposluszenstwo, co duza niezaleznosc, umiejetnosc radzenia sobie na wlasna lape, stad problem w dotarciu do psa, znalezieniu zachety, za ktora zechce wspolpracowac, czasem bardzo nietypowej. Pies wybitnie potrzebujacy czasu i zajecia, przynajmniej kilka razy w tygodniu bieganie, chocby dla zdrowia i rozwoju, codziennie poswieconych kilka godzin an szkolenie, dlugi (2-3 godzinny spacer, intensywny marsz, marszobieg, rower, po miekkim podlozu). Co wlozysz w psa w pierwszych latach w ramach szkolenia, socjalizacji, wspolpracy, tego owoce bedziesz zbieral do konca psiego zycia. Bez sensu jest decydowanie sie na mlodego zaprzegowca, by z nim nie trenowac, oczekiwac kanapowca, tylko dla ladnego futra i oczu. Lepiej zdecydowac sie na rownie urokliwego starszego psa, badz trwale kontuzjowanego, nie wymagajacego takiego wysilku fizycznego. No coz, zniszczenia, kopanie ogrodow, to dosc normalne pomysly nawet wybieganych zaprzegowcow, pozostaje zostawianie z gadajacym radiem, zabawkami typu kong, gnatami. Ale ogrody i ich aranzacja i tak na ogol bedzie bardziej fascynujaca, wiec nalezy sie z tym pogodzic ;). Dominacja jak najbardziej, zaprzegowce sa nie tyle towarzyskie, co stadne, wiec i hierarchia wsrod psow dosc wysoko rozwinieta, jak mozna zgrac stado, tak wprowadzenie nowego psa do niego wymaga sporych umiejetnosci przewodnika. A w kontakcie z innym psami, spotykanymi na spacerach, szczegolnie samce, uwielbiaja 'dymic'. Smrodek, no coz, w czasie intensywnego linienia potrafi byc dosc mocny. Do tego dochodzi sklonnosc do tarzania sie w roznych dziwnych rzeczach, wiec hmmm.... A doprac psa czasem po padlinie czy odchodach ludzkich nie jest latwo. Generalnie niezly artylykul, dosc madrze napisany, pokazuje realia, z ktorymi mozna sie spotkac, badz byc wdziecznym losowi, ze sie udalo uniknac. A zaprzegowcow szukajacych swiadomego domu jet tyle, ze wart naprawde dobrego przemyslenia... I polecam lekture: [URL]http://www.siberianhusky.pl/[/URL] [URL]http://www.klubmalamuta.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=171&Itemid=83[/URL] -
Sikanie w domu. Na tle emocjonalnym czy chore nerki? beagl 11 miesięcy
karjo2 replied to MK2's topic in Nauka czystosci
[FONT=Courier New]Tak standartowo, ile pies ma spacerow dziennie, ile trwaja, co robicie na nich? Co oznacza, ze pilby wode bez przerwy, czym jest karmiony? Poniewaz to sa okresowe zachowania, co sie zmienia w tym czasie, ktos przychodzi, wyjezdza, plan dnia sie zmienia? [/FONT] -
To sobie spalisz nagrode w ten sposob. Zacznij z psem pracowac, nie bedzie mial czasu na obszczekiwanie Ciebie ;). Popatrz na pmysly; [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=QKXPVJxa8Iw[/IMG][video=youtube;0XdnYHOeuvg]http://www.youtube.com/watch?v=0XdnYHOeuvg&feature=related[/video][video=youtube;QKXPVJxa8Iw]http://www.youtube.com/watch?v=QKXPVJxa8Iw[/video][video=youtube;QE80ROTC_fI]http://www.youtube.com/watch?v=QE80ROTC_fI[/video] Przy czym pilka jest w Twoich zasobach, Ty wydzielasz ja jako nagrode, nie powinna byc na stale dostepna dla psa. Podobnie nie wszystkie spacery musza byc pod znakiem pilki, tylko wtedy, gdy idziecie pracowac, bawic sie.
-
Poczytaj o barfie. Zreszta gotowane, to nie jeden gatunek miesa, mozna dawac male porcje, by pies codziennie cos zjadl. Glodowki, przerwy w jedzeniu, to norma, nie bardzo jest czym sie przejmowac. Pod tabletke wytarczy dac kawalek chleba/bulki z dodatkiem ;). Nawiasem mowiac, konserwy w dluzszym okresie czasu dosc mocno podrazniaja zoladek, ze wzgledu na konserwanty w nich zawarte. Zasadniczo nie bardzo rozumiem karmienie psa przemyslowym fastfoodem, nawet najdrozszym, szczegolnie przy problemach zoladkowych, trzustkowych, alergiach. Im bardziej przetworzony pokarm, tym trudniej przyswajalny, bardziej obciazajacy uklad trawienny.
-
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/147257-Karcenie-psa[/URL]
-
[quote name='andromeda'] Podawac tylko karme i wode, nic po za tym, zadnych smaczków, resztek ze stołu...[/QUOTE] Najgorsze chyba zywienie z mozliwych, wyjalawiajce, ubogie, a jak pies sie gdzies dorwie do resztek, moze sie kiepsko skonczyc. Generalnie jakos dziwnie wzrosly problemy zdrowotne zwierzat wraz z popularyzacja karm przemyslowych, szczegolnie alergie itp. atrakcje.
-
Tyle, ze nauka czystosci to nie kilka spacerow, tylko kilkanascie dobowo, z noca wlacznie, na poczatek, by psu zakodowac zalatwianie potrzeb na dworzu. Skoro wziete wolne, to polatac tak w te i z powrotem, znalezc czas na przynajmniej jeden dlugi (2-3 godziny) spacer, na wybieganie i szkolenie. Akurat pomysl wychodzenia z psem bez smyczy ani bezpieczny ani przemyslany, pies moze z czasem poleciec za czyms interesujacym, wpasc pod samochod, wystraszyc kogos, podejsc do innego, niekoniecznie przyjaznie nastawionego psa, co w efekcie moze sie kiepsko skonczyc..
-
Nitro, odrobine wrzucic na luz, jesli nie dzieje sie nic strasznego, tylko troche gonitw, przepychanek, wiecej pokazowki, histerii - zignorowac. Zwierzaki dosc bystre bestie, moze sie przekonaly, jak latwo cos osiagnac w ten sposob np. zainteresowanie, smaka, wieksze przywileje?
-
[quote name='tabaluga1']I co dalej ? Co z tego wynika , że pies jest bezpański ?[/QUOTE] To, ze klusujac moze zaplacic zyciem, by zycie innego zwierzecia ocalalo... Czy tak trudno na psiarskim forum niektorym zrozumiec, ze empatia nie ogranicza sie jedynie do 'wlasnych', domowych zwierzatek?
-
Raz, dopiero niecaly tydzien psiak jest u Was, wyciszenie emocji u szczylka moze troche potrwac, Puli madrze gada, warto posluchac. Dwa, skoro psiak leci luzem po klatce, to juz wiadomo, dlaczego ma mozliwosc sikania i biegania po wszystkich podestach i schodach ;). Jak duzy psiak, bo moze udaloby sie (przynajmniej mezczyznie) znosic go po schodach, by zakodowac sikanie na dworzu?
-
Jesli nie przewidujesz zadnej aktywnosci, szkolenia, dlugich (co najmniej 3-4 godziny dziennie poswiecone tylko psu) poza tymi 'biegami' 2 x 30min w tygodniu, to wlasciwie zaden pies poza juz dosc wiekowym, szukajacym cieplego kata i swietego spokoju. Skoro az takie wymagania, by pies byl niemal niewidocznym i nieklopotliwym tlem, to po co on? Przy braku zainteresowania, ruchu, zajecia proponowanego przez opiekunow wiekszosc psow bedzie miala nieznosne nawyki w postaci niszczenia, wycia, autodestrukcji, reszta zamknie sie w sobie, stanie sie autystykiem we wlasnym swiecie, jedno i drugie dosc smutno wyglada dla zwierzaka.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Taki temat jest w ogolnych 'Wszystko o Psach'. Niezaleznie od rasy beda to ogolne predyspozycje, zarys chrakteru psa, a szczegoly wyjda 'w praniu', jaki pies bedzie. Warto wybierac dobra, polecana hodowle, poprosic hodowce o rade w wyborze spokojnego psiaka. Na pewno odpadaja zaprzegowce, bo z reguly wybiora innego psa do towarzystwa albo zadymy, dosc trudne do ulozenia, niekoniecznie przywiazane do terenu - znudzone brakiem zajecia wybiora sie chetnie na wycieczke. Moze faktycznie dobrym rozwiazaniem bylby jakis molosowaty, np. dog niemiecki.
-
Z "zamilowania" hadluje psami :roll:?
-
A dlaczego sobie psuc swietne nakrecenie psa na pilke? Co sie przez to osiagnie? A moze warto pracowac z psem, szkolic go, za nagrode uzywajac tejze pilki...
-
Jak tak czytam o tych wszystkich problemach, alergiach, cudach niewidach, to sie zastanawiam, dlaczego sie upierac przy mozliwie sztucznym zywieniu karma przemyslowa. Jeszcze rozumiem wetow, majacych jakis zysk ze sprzedazy, z leczenia psow, konsultacji itp. Raptem moze sie okazac, ze najbardziej alergizujacym jest wysokie przetworzenie odpadow, z ktorych karma jest robiona, dosmaczacze, barwniki, utrwalacze do niej dodawane.
-
Niezupelnie tu wyszedl ten 'dobry' przewodnik, skoro rezydent nie dostal jedzenia w przeciwienstwie do nowego psa. Sytuacja sama w sobie jedna z najbardziej konfliktowych. Nie demonizowalabym tego terroryzowania, bo poza ta sytuacja psy sa zgodne, ale moze mam spaczony punkt widzenia po prymitywach ;). Ustawianie rezydenta moze nakrecic drugiego psa do proby przejecia pozycji, wtedy dopiero moze sie zaczac duzy problem...
-
Akurat ani kasza ani laczenie z karma nie byloby dobrym rozwiazaniem. Obciazenie dla zoladka, ryzyko przedawkowania mikroelementow. Moze warto ustalic najpierw, co sunka obecnie je? Na ogol zaczyna sie karmienie ryzem (rozgotowanym) z dodatkiem wywaru z siemienia lnianego z marchewka i miesem drobiowym albo ryba. Stopniowo zwieksza sie porcje, dobrze je rozlozyc (znow zaleznie od stopnia zasuszenia zoladka i wyczerpania suni) na kilka razy dziennie. Trzeba przemyslec sposob zywienia, gotowane, surowizna czy karma przemyslowa. Gdzies byl watek, jak podtuczyc psa, na czym, znajde, to wrzuce.