-
Posts
3249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Figa Bez Maku
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Ja akurat używam sznurka, inni mają specjalne linki treningowe (do kupienia w sklepach zoo), Puchatek używał apinistycznej linki wspinaczkowej. Wszystko dobre byle nie za śliskie . Bo musisz przydepnąć ( broń Boże do ręki bo może skórę zerwać). Nie może też być za sztywne bo wtedy bardziej się plącze, no i nie za cienkie ( w sensie mało wytrzymałe) bo jednak trochę się zedrze, może pęknąć i trudniej przydepnąć takie cienkie Taki sznurkowy sznur ( nie linka śliska) myślę ,że chyba lepszy ale to kwestia sprawdzenia, ja nie używałam Karabińczyk nie za delikatny bo póóójdzie....( właśnie pierwszy Fiśce strzelił jak wystartowała do kolegi a ja chciałam przystopować:placz: ) No i szarpnąć tylko wtedy jak pies NIE POSŁUCHA. Tyle z moich doświadczeń 2 dniowych:diabloti: -
Finek adoptowany :) dziękuje wszystkim za pomoc :)
Figa Bez Maku replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
Czarna Anda uważa Finusia za gówniarza:mad: chyba go nie poważa :shake: że tak się mówić odważa:crazyeye: :evil_lol: -
Ale tędy droga. Najpierw musi się przekonać ,że warto prosić. Najwyżej trochę się nabiegasz po schodach:diabloti: A poza tym to jak ją zasmyczujesz to będziesz może widział czy naprawdę chce wyjść czy nie.... Fiśce jak się nie chce to pisałam i chyba widziałeś:evil_lol: muszę taszczyć bezwładny wór, ziewający co chwila..a jak się jej bardzo chce to piszczy żałośnie, wylizuje się i kręci pod drzwiami. Przecież Bunia nie jest niekontaktowa i naprawdę widać o co jej chodzi. Nawet jak polecisz parę razy na próżno to trudno. Wymyśl sobie słowa, np. "tak siusiu chcesz tak" i wychodzisz. Pies wie ,że takie słowa znaczą ,że zaraz wyjdzie. I jak będzie jej się chciało wyjść to na takie słowa jakoś sensownie zareaguje, nie wiem , podchodząc bliżej drzwi , czy piszcząc czy jakoś inaczej. Ale musi wiedzieć ,że jest jakiś sygnał z Twojej strony.
-
Jak zwykle wsztstko zależy od interpretacji:razz: Fiśka waży niecałe 20 kg, jak się uprę to zmieści mi się na kolanach:diabloti: A jak ktoś ma duże kolanka to i dożek jakoś od biedy da się ulokować:megagrin:
-
[quote name='warg2003warg']U nas też w Gliwicach córka mając bilet miesięczny ( autobusowo- tramwajowy) nie płaci wogóle biletu za psa bez wzgledu na jego wielkość. Warunek - właściciel takiego biletu przewozi psa. Miała już kontrolę kanarków.[/QUOTE] To znaczy ,że ludzie z biletem jednorazowym płacą za psa? Jakieś to dziwne dla mnie:crazyeye:
-
Wiecie co z tymi pekaesami to w ogóle jest dziwnie. kiedy jeździłam do mojej mamy do Grodziska pks-em to za psa nie płaciłam w ogóle ( dowiadywałam się w info i u kierowcy) psy jadą za darmo!( w tym przedsiębiorstwie przewozowym przynajmniej ale ono państwowe ...więć?) Z tego co wiem to też nie we wszystkich miastach psy jeżdżą za darmo w autobusach miejskich ( w wawie za darmo). Można się pogubić:shake:
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Loozerko bo to suczyna jak sprężyna! rzeczywiście jest umięśniona ale tak bez przesady jak amstafy. I zwinna , szybka, zwrotna, jak biega to jest taka radosna , o czym już niejednokrotnie pisałam....:evil_lol: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie...nie chcę tfu tfu zapeszyć ale chyba TO JEST TO! Dzisiaj byłam na spacerze z aniołem:loveu: Anioł był w paski i do złudzenia przypominał Fizię:evil_lol: Linka czyli sznurek ok 6 m. ( możę więcej..nie chciało mi się go mierzyć:oops: ) sprawdza się idealnie. Ludzie słuchajcie trenerów jak powtarzają jak mantrę:linka, linka. Fiśka przychodziła NA KAŻDE wołanie ( i to wcale nie musiałam szarpać linką:multi: ) Zadziałałam linką raptem w 3 przypadkach.Nie pozwoliłam podejść do psa na smyczy- zareagowała na 1 szarpnięcie linką i potem cudnie siedziała jak pies przechodził obok. 2 było gorzej bo spotkała znajomego psa ale kilka razy szarpnęłam linką i usiadła ( super!) a potem na moje pozwolenie " pobaw się z pieskiem " by ła szalona zabawa, za 3 razem na pierwsze szarpnięcie ( bardzo leciutkie i oczywiście fuj) wypluła kość! Tak! bez otwierania dzioba siłą , wypluła kość Fizia kochana:loveu: Bez pogoni za nią....Ona w ogóle widzę idealnie reaguje na szarpnięcie .. nie może być za silne takie delikatne zwrócenie uwagi i wtedy jest cudownie posłuszna... ojej Fiziu współpracuj! Oczywiście mam pewne problemy jak Figa gdzieś się oddali... no bo jednak ona uwielbia biegać i nie chcę ,żeby łaziła tylko obok mnie, ale z drugiej strony to muszę tak kombinowac ,żeby zawsze byc na odległość odpowiednią, na szczęście ona w zasadzie trzyma się blisko, bo nawet z wrona jest w pobliżu i idzie za mna , I jest też niewygodnie jak bawi się z i innymi psami , wtedy linka owija się wokół łap itp. Wtedy staram się jej nie zakładać linki i łudzić się ,że psy absorbują ja w wystarczjącym stopniu.:cool3: Ale na szczęście nie wystąpił mój główny powód do zmartwienia i rezygnacji z linki. Zasugerowana problemami Puchatka myśląłm ,że w naszym obficie zadrzewionym i zakrzaczonym parku będzie to nie do przejścia. Myliłam się. Bez problemów linka śmiga między drzewami. Raz tylko zakleszczyła się supełkiem w rozwidleniu patyka. -
Bardzo skuteczna jest karimata.. świetnie izoluje. Wiesz ja chyba leciałabym z nią na wszelki wypadek jak tylko poszłą do przedpokoju. Jak nauczy się ,że to skuteczne to zacznie wyraźniej prosić. Przynajmniej tak było z Fizią. jak jej się chce to piszczy do ucha, a przedtem ( na samym początku to siedziała w przedpokoju ale tak pośrodku i niezdecydowanie)
-
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Figa Bez Maku replied to loozerka's topic in Galeria
Loozerko, zmieniła się sytuacja, może trzeba zastanowić się czy podjąć próbę ćwiczenia z dwoma psami. To będzie trochę inaczej, ale...współistnienie dwóch psów dla nich samych to też pozytywne aspekty..i myślę tu o korzyściach dla nauczenia ich czegoś.. Jeśli możesz to może warto znów skonsultować się z behawiorystą , który dotąd jak rozumiem dobrze Ci doradzał i może efektem Twoich INNYCH niż do tej pory ćwiczeń byłyby DWA fantastycznie wychowane psy? -
Finek adoptowany :) dziękuje wszystkim za pomoc :)
Figa Bez Maku replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
Cóż za wspaniała nowina:multi: znalazł się domek dla Fina:loveu: Lecz drugi piesek jest w potrzebie:placz: Lucky ....co będzie z nim? nie wiem:roll: -
Biedne ,głodne Kiwi:placz: ...ale mam nadzieję ,że w nowym domku się odpasie:diabloti: Oj domku , tylko nie zawiedź nas.
-
No tak , brak mi tylko czarnej skóry i pejcza:diabloti: :diabloti: :diabloti: Pies powinien chodzic przy nodze przechodząc przez ulicę i w tłumie ludzi - tak myślę. W innych sytuacjach mamy komendę "luzem" i może to dziwne ale znając chodzenie przy nodze Figa nie ciągnie idąc na dłuższej smyczy. Zeby nie wyszło na to ,że Fiśka jest jakoś superułożona:diabloti: cały czas pracujemy nad spokojnym chodzeniem , bo nie wymagam perfekcji tylko po prostu " nieciągniecia" a w przypadku " nogi" bliskiego nogi marszu. Jest to młody ,żywiołowy psiak więc spacerki są głównie biegane bez smyczy w miejscach gdzie możemy sobie na to pozwolić ale trzeba do nich jakoś dojść:cool3: LEKKIE pociągnięcie smyczką też znakomicie poprawia słuch
-
Na łakomczuchy może podziała metoda wypróbowana na naszej Fidze. Smycz w lewej ręce , w prawej smakołyk, który pokazujemy psu i tę prawą rękę ustawiamy w miejscu w którym pies ma trzymać pysior idąć przy nodze ( ale tak ,żeby sam sobie nie wziął- czyli albo wie ,że możę coś wziąć dopiero na komendę, albo trzymać musimy w garści:diabloti: ). Jest to troszkę niewygodne bo przypomina sięganie lewą ręką do prawego ucha ...ale szybko można nabrać wprawy. Oczywiście w pierwszym etapie za każde ustawienie na komendę noga ( czy równaj czy jakieś wybrane) smakołyk. Po stosunkowo szybkim czasie pies załapuje ,że noga znaczy nagroda. Później można trenować "nogowanie" bez smyczy.
-
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
Ewę 2 tony przywalają:-o na dogo pisać jej nie dają:shake: A my na wieści o Choco czekamy za zdrowie suni kciuki trzymamy -
Jak pamiętasz Kuki też dyszy. Nie wiem co powiedzieć. Spytaj p.dr o to dyszenie ( najlepiej spisz pytania bo łatwo o czymś zapomnieć). A kleszcza podobno pod żadnym pozorem nie wolno rozgniatać, trzeba spalić. Nie pytaj dlaczego , nie wiem . Takie zalecenie do mnie dotarło ( nie pamiętam czy przeczytałam czy usłyszałam)
-
Gorąco jej to raz, a dwa ,że w końcu nie tak dawno przechodziła poważną chorobę , no i jeszcze to zapalenie pęcherza wiecznie leczone..mało? A na czwarte piętro to PRAWIE każdy ma zadyszkę po wdrapaniu się .... TO co będzie jak (Ba)Bunia spotka się z niezmordowaną Fizią? W zimniejsze dni też tak dyszy? Kiedy najbardziej?
-
SARA - całkowicie wykończona sunia od bezdomnego..MA DOM!!!!!!
Figa Bez Maku replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
I jeszcze jeden dowód na cudowny charakter Sary[quote name='Niewiasta_21']Tak Sara bawiła sie dzisiaj z kolezanka Tolą,która poszła dzisiaj do nowego domku,a biedna Sara wciaz czeka...czy sie doczeka? [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/65/a358ac55eb4ee3cf.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/110/f4893cc52e6e8dd3.jpg[/IMG][/URL][/IMG][/QUOTE] I jeszcze jeden dowód na cudowny charakter Sary