Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. [quote name='loozerka']Najlepiej wypoczywam w lesie, w domku, gdy moge sie kąpac w jeziorze i zbierac grzyby. Kilka urlopów spedzałam tak, ze wynajmowalam za ciezkie pieniądze domek letniskowy 20 km od domu i tam siedzialam :D [/QUOTE] I tu pragmatycznie zapytam... rozumiem ,że to Mazury? Znasz jakieś miłe dla psów miejsca ? Gdzie najlepiej się zaszyć? I może spotkalibyśmy się? Figa, Bunia, Gangster i.. Kuki?
  2. [quote name='Agnie Koty']albo 1 psa i 4 koty, :evil_lol: Ciekawe co PKP mówi o kontenerach z kociszonami....... Do Szczawnicy jadę PKSem....[/QUOTE] ale chyba bez kotów? koty pewnie zostają pod opieką Kiwi?:diabloti:
  3. Czy dzisiaj może w darze los da domek pięknej Sarze? Sunia odratowana,wyleczona i odchuchana domku potrzebuje i dobrego pana
  4. Jestem King na trzech łapach ale wcale nie gapa:cool1: Mądry, śliczny i żwawy:loveu: pierwszy do miski i do zabawy:cool3:
  5. Loozerko trzeba twardo spojrzeć prawdzie w oczy. Albo intensywnie i bez grymasów szukasz Kuki domu..albo każdy dzień u Ciebie jest coraz bardziej dniem kolejnym stałego zamieszkania Kuki u Ciebie. Z każdym postem jesteś coraz bardziej rozciastkowana ale czy dasz radę? Oczywiście psy szybko się dogadały ( czego byłam pewna), pewnie Ty też doszlifowałabyś wspólne wychodzenie, inne psy też jakoś pogodziłyby się z nową sytuacją. Niby w sumie skoro radzisz sobie teraz to później może byc tylko lepiej.. no ale wakacje, czy inna konieczność pozostawienia lub podróży w przypadku 2 psów to już problem. W PKP nie można przewozić 2 psów . Dawka dopuszczalna to 1 pies na 1 osobę dorosła. No ale zawsze możesz kupic samochód:diabloti: Są ludzie którzy mają kilka psów....
  6. Oj co to będzie jak się o tym przekona:diabloti: No i co Puchatku... Kiwunia dużo większa od Fiśki?
  7. Agnie.. też znalazłam ten wątek i nawet chciałam się zaprodukować ale... właściwie tylko jednp można powiedzieć... tymczasy jak i wszystko (prawie) to loteria. Raz się uda , raz nie. Ty też wpadłaś jak kiwi w kompot i domku nie widać... Trudno z góry przesądzić jaki los spotka psa. Czasem przeciez pies który na zdrowy rozum nie ma żadnych szans bo stary , chory , brzydki i charakter konfliktowy znajduje superdom w tempie ekspresowym a taka śliczna zdrowa młoda sunia jak Kiwi nie może się zakotwiczyć. Pech i tyle
  8. Ewo..to nie pocieszenie to fakty:lol: A pamiętasz jak niepokoiłaś się ,że koło Choco nie biegać , nie machać rękami? Magda biegała , rzucała jej piłkę i razem świetnie się bawiły:eviltong:
  9. Niby tak...jak nie ma wyjścia .....drzwiami ..to wychodzi się oknem:evil_lol: Niemniej jednak to też kwestia nerwów, napięcia....ciągłego pilnowania psa, przerabiałam to z moim poprzednim. ha! Musiałby siedzieć ze mną zamknięty w pokoju i cały czas warczałby wściekle. W tych warunkach... wątpię czy ktoś odważyłby się robic jakiś remont u nas:diabloti: I o to mi chodziło głównie, ten spokój, o to niepilnowanie....
  10. I jak tu się dziwić Gangusiowi że o Kuki dobrego słowa nie powi? Serce pani zabrała po nosie podrapała jeść spokojnie nie pozwoli nie da z kumplem poswawolić i jako pies dobrze ułożony ma być grzeczny.....dla tej..suki z drugiej strony:diabloti:
  11. Ewo.. gratukuję szczerze... w takiej sytuacji i z takim bagażem niemiłych doświadczeń zachowujesz pogodę ducha i spełniasz hmmm...obowiązek?wobec teściowej. Super dziewczyna. trzymam kciuki ,żeby Chocunia stanęła na wysokości zadania:multi:
  12. Właśnie,dzięki za nauki:oops: przecież domek ma już Kuki:cool3: a Kiwuni domek potrzebny od zaraz musimy się bardziej starać:multi:
  13. Sarunia, piękna psina znowu się przypomina o domek grzecznie prosi więc ciotka ją podnosi
  14. Loozerko...wygląda na to ,że czeka Cię tylko jedno za to poważne zadanie.. dokładnie sprawdzać domki które spłyną na Was lawiną.... Taka ślicznota będzie mieszkać w superdomku.....
  15. [quote name='samograj'](JESTEM ARCHITEKTEM:cool3: ) [/QUOTE] :ices_bla::grab:
  16. Loozerko Kuki coraz bardziej mi się podoba ( z urody rzecz jasna) ... ślicznota nie pies .....fakt...... i jeszcze psie oczy umie zrobić..... że ech...
  17. I wreszcie rzecz się wydała loozerka by rozpaczała gdyby Kuki oddać miała domku dla niej szukać przestała Gangesa zaniedbała bo się w Kuki zakochała
  18. Wiesz Kuki ( kuki jak kukułka... hmmm nomen omen) jest rzeczywiście prześliczna, słodka.. jest nadzieja ,że znajdzie dobry domek nie dla swojej urody .. istotnie niezaprzeczalnej ale dla charakteru.... A co do TEJ DZIEWCZYNY czyli znajomej... to 10-letnie dziecko jest już na tyle duże żeby trochę zająć się psem.. no i z każdym rokiem dzieci będą coraz starsze. Magda przecież w lutym skończyła dopiero co 11 lat i wychodzi z Figą na spacer, bawi się z nią , pilnuje czy ma wodę itp. a dziecko które ma małodsze rodzeństwo na pewno jest w miarę odpowiedzialne. A z kolei 5-latek to też nie jest niemowlak i nie trzeba ciągle pilnować układu pies-dziecko, zwłaszcza ,że jak rozumiem Kuki jest łagodna do ludzi...No i ogród.....i drugi pies do zabawy... nie wygląda to źle
  19. Nooooo loozerko szczeniaków tylko patrzeć:diabloti:
  20. Oj to dobrze ,że już remont ruszył z kopyta:multi: Ten "śmieszny" szum to przez te rury plastykowe...ja też tak mam... a poza tym geniusz architektoniczny umieścił rurę odpływową od sąsiadów górnych na naszym suficie:cool1: :crazyeye:
  21. Ha ha wie po prostu gdzie ma domek:diabloti: Agnie wiem ,że Ci żal ale najwyższa pora ,żebyś rozstała sie z Kiwunią... obie zaczynacie za bardzo ( jak na tymczas ) się przywiązywać do siebie:cool3: Leżące łądne ale tak naprawdę to Kiwi na nim nie widać .. to znaczy nie widać sylwetki.. tak troche się zlewa...
  22. O rany... ja nie mówię ,że Fiśka jest genialna.:oops: a nawet jakby byłą to moja zasługa żadna.. co najwyżej taka ,że ją właśnie wybrałam:evil_lol: Fiśka jest często uparta jak kozioł w kapuście i usiłuje postawić na swoim ... przypomina w tym niewątpliwie Kuki , bo też działa w białych rękawiczkach. Ale powiem szczerze podziwiam Was Aniu i Ewo , bo ja nie wiem czy w mojej obecnej zabieganej sytuacji dałabym radę odwrażliwiać psa praktycznie cały czas, mieć całe morze cierpliwości i wysilać całą swoją wiedzę, mądrość doświadczenie i intuicję żeby zastanawiać się CO jeszcze można zrobić żeby dało się normalnie funkcjonować.
  23. Jest prośba do ciebie Marianie... zobacz w jakim Lunka jest stanie:oops: wiem ,że łapki masz chore kochanie lecz pomóż Martusi w odchudzaniu.... Lunki pulpeta rzecz oczywista nim zrobi się z niej panda kulista
  24. Znów nieskromnie muszę przyznać ,że Figa jest naprawdę przemiłym pieskiem. W kontekśćie remontowo - łazienkowych problemów Ewy z Choco Fizia znów udowadnia ,że jest ....no.....niekłopotliwa:loveu: . Wyobraź sobie witała panów sympatycznie, cichutko, potem zajmowała się własnymi sprawami,...no może czasem jak ją coś zafascynowało szła obejrzeć... nawet panowie przyznawali ,że zupełnie im nie przeszkadza. No i rzecz prosta w ogóle nie boi się łazienki ( na razie:diabloti: ) Gdyby jeszcze wrony zostawiła w spokoju.. ( chleb już zdarza się jej wypluć) Z drugiej strony to może dlatego tak skrupulatnie pożarła drontal... to nawet było zabawne bo ja z niepokojem patrzyłam w co będę zawijać wypluwki... a Fizia starannie zebrała szczątki tabletki z podłogi i łyknęła... super sunia prawda?
  25. Tak loozerko te właśnie bulwki! Wiola mieszka z drugiej strony parku, więc to nawet dziwne ,że dopiero teraz spotkaliśmy się ponownie:multi: Zuzia ma mimeć operację krtani bo jakiś zachyłek sprawia ,że okropnie charcze i dusi się .
×
×
  • Create New...