Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/8493/p4040083yk2.jpg[/IMG][/URL] Na pierwszym planie młody bulwek, w tle Figa molestuje:diabloti: Gacusia
  2. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/6999/p4040082eh5.jpg[/IMG][/URL] Zuzia i młody bulwek na PM
  3. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/984/p4040081qd7.jpg[/IMG][/URL] loozerko to szalona zabawa na PM. No właśnie tak Fizia wygląda na większości zdjęć..jak duch:diabloti: Ale wstawiam bo zgadłaś... Koleżanka Fiśki- Dolly , siedmiomiesięczna red nose pit bull ( czyli czerwononosy:cool3: ) Ostatnio bardzo lubią się ze soba bawić- podobny temperament i waga....
  4. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/8680/p4040080cc3.jpg[/IMG][/URL] szalona zabawa, więc NAPRAWDĘ trudno uchwycic dobry moment:oops:
  5. Finuś wracaj szybko do formy żeby Twoi nowi /stali państwo mieli w pełni pociechę z Ciebie i dużó radości
  6. Agnie...no co Ty?Przyjdzie kiedyś w odwiedziny, spotkacie się ..jak z Fiśką i tyle. W końcu Kiwi nie jest jakimś chodzącym pechem i nie ma miejsca taka sytuacja jak w poprzednim domku. Są zdecydowani, nie ma przeszkód, dadzą sobie radę.....
  7. Biedna Gansia...Ale wiesz to dość zrozumiałe..pies z takim temperamentem gorzej reaguje na narkozę i leki uspokajające... Szybko podjęłaś decyzję:razz: A Kuki ,że tak zareagowała na tę panią. ....no cóż inteligentna bestia nie chciała iść do kogoś innego:cool3:
  8. No i mam temat ( dosłownie) do przemyślenia. Chcę zmienić tytuł ( rozumiem Lulka ,że to zrobisz:cool3: ) tylko na jaki?Pomożecie:cool3: ? Musi oddawać charakter Fiśki i być ciepły..i niebanalny...jak ona Słodka jak ....figa, pasiasta jak... figa, kochana jak...Figa. Coś w tym stylu...........
  9. A jakby się kto pytał to awatarek zrobił Puchatek. I taki na razie będzie dopóki nie uda mi się zrobic jakiegoś superzdjęcia oddającego cały wdzięk Fiśki..... Na szczęście "u nas" to znaczy w moim parku nie jest tak tragicznie... meliniaki chowają sie po krzakach ,więc grzeczny pies nie powinien mieć żadnych kłopotów...grzeczny i posłuszny:cool1: Nie jest zresztą ich wielu i w dzień nie występują:diabloti: Ale naprawdę zrozumieć nie mogę czemu ludzie sobie to robią. Czasem dosłownie pod własną chałupą:shake: No ale de gustibus.....:cool3:
  10. Ale gdyby tak przenieść zawartość do innego wątku? Bo tytuł może zmienić tylko autor...Kiwuniu przepraszam za offa
  11. Z atakowaniem to myślę ,że jest tak ,że jak suka skłonna do atakowania to atakuje wszystko jak leci ( no prawie):cool3: . Fiśka np. nie atakuje kastratów.. podobnie jak i innych psów różńych płci i wieku. Chyba nawet nie zauważa różnicy. Bardzo lubi np. bawić się z niektórymi suczkami, dużo bardziej niż z niektórymi samcami. po prostu bardziej lubi konkretnego psa. Jakikolwiek agresywny( nie chodzi mi o drobne utarczki) pies w obecności Fizi to dla mnie sygnał odejścia. W tandemie zresztą oba psy wyraźnie zyskują na odwadze:cool3: Co do utraty pewności siebie.. a bo ja wiem? Myślę ,( tak na prosty rozum)że dotyczy to przede wszystkim bardzo dominujących samców, no a Gansiowi chyba do tego trochę dalej...W sumie więcej do zyskania niż do stracenia ( oczywiście Gansio byłby zapewne odmiennego zdania:placz: )
  12. No właśnie ..wiosna , święta ..czas na porządki. Awatarek, nowy banerek ( Puchatku...) i tak się zastanawiam nad nowym wątkiem..no bo Fiśka to żaden szczeniaczk już......
  13. Kiwunia już pojechała więc Agnie się załamała Agnie odłam się choć na chwilę tymczasu szuka piesków tyle ..... A jak będziesz tak milczała to bardziej będę dokuczała:mad:
  14. [quote name='loozerka'] Wiecie---boje sie tej kastracji, Gangster tak sobie teraz spokojnie lezy, spi, niewinny...mam wyrzuty, ze mu krzywdę robie, choc jakies 20 minut temu wydawalo mi sie to niezbedne :([/QUOTE] Jak zobaczyłam bliznę na brzuszku Kiwuni to przykro mi było okropnie...ale...tak jest lepiej. To zawsze tak będzie w przypadku kiedy rozwiązanie nie leży na ostrzu noża niestety....Dlatego ludzie migają się od wizyt u lekarza ..bo nie boli, czy od operacji ..bo nie boli tak okropnie. A z drugiej strony miliony ( dobrze mówię?) kobiet robi sobie operacje plastyczne zupełnie bez potrzeby:crazyeye: Wiesz jak Gansio nie będzie się tak męczył nie mogąc się ..hm spełnić to chyba też dla niego ( nie mówiąc o Tobie:cool3: )wygodniej.....No i szczeniaki byłyby co prawda prześliczne..ale:oops:
  15. Piszemy posty tak smakowite że Dogo zżera je z apetytem jedyna na to więc rada- mniej strawnie pisać wypada:diabloti:
  16. Loozerku, Ty już nawet instrukcje napisałaś:oops: Tylko ja mam takie niekonwencjonalne podejście do problemów technicznych ..zawsze coś innego wymyślam niż rzeczy oczywiste:lol: No i druga przyczyna ...używam komputera głównie w pracy ( w domu to szczerze mówiąc nawet mi się już nie chce i czasu nie mam)więc trudno mi skupić się w pełni na problemie :D A Mazury to dobry z kilku przyczyn pomysł ,więc z Puchatkami czy bez my raczej tam się wybierzemy... A gdybyś jeszcze w tym czasie gdzieś błąkała się po okolicy:multi: ha! to dodatkowy argument za Mazurami!
  17. loozerko jakość filmiku rewelacyjna. Wszystko widziałam doskonale , nawet minę Kuki...a daj mi wreszcie święty spokój. Bardzo strategiczne miejsce sobie wybrała. No i to nadskakiwanie Gansia w sensie dosłownym :D A ja przygłup jeden nie umiem wstawić filmiku:placz:
  18. No i Bunia padłaby po pierwszych 200 metrach . Ja jednak nie zamierzam rezygnować z dotychczasowego trybu życia ( no i Madzia ma prawo do wakacji) więc będziemy się ciągnęły i przez pół Polski, tylko zapewne z modyfikacjami. Pierwszy wyjazd będzie krótszy. Co prawda do GM Fizia jedzie jak aniołek ( tylko podfrunąć nie chce i trzeba ją wkładać):evil_lol: no ale kilka godzin to kilka godzin.Dlatego myślałam o Mazurach bo Magda była tam tylko raz, jest blisko od wawy..tylko trochę przerażą mnie wizja insektów wszelkiego gatunku...po takiej zimie:shake: Chcę namówić Puchatka ,żeby też wybnajęli z nami domek i... może być fajnie...A następne lato..hmmm.może gdzieś dalej?
  19. Ech..loozerko nic nie jest wieczne..nawet miłość psa do suni:diabloti: :D,:D ( oczywiście tej samej suni:razz:
  20. [quote name='loozerka']bo to kosmos, co on wyprawia. Mina lubieznika, slini sie, dyszy w jej kierunku, prawie sie dusi na smyczy :D Cyrk na kołkach. [/QUOTE] :D,:D Cały Ganges...nie uznaje półśrodków..jak kocha to całym sobą :D:diabloti:
  21. No no..ale go wzięło... w końcu wiosna prawda? A Kuki sunia niezwykle urodziwa...każdy pies ( i nie tylko) :cool1: to widzi........Ale ( krakanie widać u nas rodzinne) po kastracji to Gansio będzie chyba w kiepskiej formie? Poradzisz sobie?
  22. Agnie tu budzik drrrr drrr drrrr.... Wiemy tu wszyscy ,że płaczesz nie wstydź się i odezwij ...:multi:
  23. Cieszymy się ,że z Choco lepiej. No i trafna diagnoza to połowa wyleczenia co najmniej...przynajmniej wiadomo o co chodzi i jak reagować. Norka to jest to! Bezpiecznie i spokojnie:cool3:
  24. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/7449/p3310075mb1.jpg[/IMG][/URL] Madzia i dwaj zamaskowani komandosi ( a raczej komandoski). Taki rzucik ogólny na łączkę do brykania
  25. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/9987/p3310047jm1.jpg[/IMG][/URL] No... idziemy wreszcie gdzieś?
×
×
  • Create New...