Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. Wypada mi tylko wytrzeszczyć oczy :crazyeye: Agnie nie mogę pojąć czemu chartowatą Figę ( podobieństwo między owocami zmniejsza sie z wiekiem:shake: ) niektórzy ludzie biorą za amtka a nie boją się groźnej , budzącej respekt Kiwi? Ale poważnie mówiąc to rzeczywiście trzeba uważać na " wielbicieli psów bojowych" bo Kiwi spokojnie może za takiego się podawać. No i ten wzrok pewny siebie ho ho
  2. Wczoraj w parku spotkałyśmy Kredensa z bardzo miłym tatą pani Doroty, który wspomaga rodzinkę Kredensa jako nianiek. Poszalały więc troszkę bo kredensik jakby w lepszej już formie...:multi: A jak wychodziłyśmy z parku to spotkałyśmy dawno nie widziane bulwki - Gacka i Zuzie. Gacuś ku zawstydzeniu swojej pani interesował się erotycznie Fiśką. Gapcia chyba w ogóle nie wie o co chodzi i ja muszę ją napominać ,żeby się nie dawała obmacywać:diabloti: No i przy okazji bo o tym nie wspominałąm ... okazuje się ,że Fiśka to pies na tabletki... Musiałam jej powtónie podać antyrobala bo poprzedni wypawiowała. Niestety wyszło za późno na jaw ,że Andrzej pożarł pasztetową , specjalnie w tym celu zakupioną:mad: . Musiałam owinąć tabletkę w plasterek szynki co nie jest już tak dobrym patentem. Część tabletki wyleciała więc z paszczy, a Fizia z nabożeństwem podjęła ją z podłogi i dokładnie pożarła patrżąc mi skromnie w oczy. Była to co prawda rewelacyjna bayerowska tabletka Drontal która nie wymaga poszczenia i jest powlekana więc może i smaczna?
  3. Może uda mi się sfilmowac bądź zrobić zdjęcia to zobaczycie dokładnie...Fiśka podgryza dużemu łapy, duży chowa łąpy , jak chowa łapy to nie ma na czym stać, jak nie ma na czym stać to pada, jak pada to zostaje przytrzaśnięty szybko podskakującą masą mięśni, podgryzającą uszy i policzki. Biedny oszołomiony duży .....z dziką radością bawi się z dziwnym małym który się go wcale a wcale nie boi :diabloti:
  4. [quote name='Perfetia']Ale i tak jesteśmy wdzięczne za dokarmienie Zuzanki (Zuza bardzo bardzo :evil_lol: ). [/QUOTE] Cha cha...sama mi to mówiła na PM ..wow..wow daj jeszcze wow:evil_lol:
  5. A Goti to nie sunia czasem była:oops: Myślisz o akicie?
  6. Ale gdyby Asia została bardziej panią ciacha?To wtedy odpuściłaby może Ciebie Gangusiowi i o to mi głównie chodziło..... Na działkach... kurcze blade... pewnie ktoś ją uwiązał do pilnowania włości i " zapomniał" ,że trzeba stróża czasem nakarmic:angryy: dlatego pewnie tak boi się uwiązania i przytrzymywania:angryy:
  7. Ale jeżeli wydaje wam się ,że Kiwi przy ewentualnym spotkaniu z Fizią wgniecie moje małe , kruche (?) stworzonko w glebę to się możecie rozczarować:diabloti: Uprzedzam Fiśka ostatnio trenowała na dogach i ogólnie dużych psach. Rzuca nimi o glebę:diabloti: .........:multi:
  8. Sara ,piękna i kochana szuka domku już od rana. szukać będzie do wieczora aż na spanie przyjdzie pora
  9. [quote name='loozerka']. Najlepsze, ze ona to wszystko robi jakby w zabawie, podskakując, jest radosna. To taka mała dominantka w białych rękawiczkach.... Nie bardzo wiem, co mam robic. Tzn teoretycznie wiem, ale zupełnie nie mam serca wprowadzac tych zasad w zycie. Bo powinnam ją dopieszczac, doceniac, wyrózniac, ale................. [/QUOTE] A dlaczego miałabys ją właśnie dopieszczać? ja myślę ,że to właśnie Gangusia powinnaś dopieszczać.Przypomnij sobie co mówiłaś o Kiwi i Tezie.... Bo jest Twoim psem i to na stałe, był pierwszy, jest słabszy, i to on jest spychany.. to co dzieje się między nimi to jedno. psy ustalą swoją hierarchię i chyba to nawet zrobiły. Co innego Twój stosunek do nich... Może spróbujcie zrobić z niej chwilowo psa Asi? No i domku , domku znajdź się jak najprędzej.......chociaż mimo wszystko tragicznie to nie wygląda.
  10. [quote name='Agnie Koty']Taaak, zmierzyłam ją, w kłębie ma 51 cm. .[/QUOTE] Ładna historia..a w podpisach szczeniaczek... toż to szczenior:crazyeye: ..no i skoro jeszcze urośnie to Agnie oczywiście miałaś rację...gdzie tam Fiśka przy niej:shake: No tak... potrzebny człowiek sprawny fizycznie i gotów do wyzwań.. i mówię to poważnie:cool1: Chociaż szczerze życzę i Kiwi i Tobie ,żeby Kiwcia znalazła domek to mam ochotę ja znów zobaczyć na żywca....
  11. Pogoda była kiepska to i zdjęć nie robiłam. Ale na spacerku na PM byłam. Figa bawiłą się z uroczą Norą i solidarnie przetrzepały skórę sznaucerka średniego ..imienia nie pamiętam:oops: może Macho? tak mi coś świta bo i zachowywał się odpowiednio:evil_lol:
  12. Ojej... jakiż to jednak dla niej musi być straszny stres skoro jest aż tak przerażona. No ale.. obcy ludzie, tyle zamieszania...wszystko naraz. Szkoda ,że nie masz możliwości "wybycia" na trochę. Zapomniałaby może trochę o strachu w innym miejscu, no ale nie ma o czym mówić jak nie masz dokąd się ruszyć:shake: Zwłaszcza ,że jak rozumiem remont w pełni rozkwitu?:angryy: :mad: Dajesz jej teraz jakieś kropelki uspokajające?
  13. Agnie...ja dawno już Kiwi nie widziałam..więć pewnie urosła... Nie trzymaj nas w nieświadomości...pokaż OSTATNIE zdjęcia .....trudno jakoś to wytrzymam... obiecuję.... postaram się nie krzyczeć:cool1:
  14. Ze zdjęć tych wniosek wypływa że Lunka jest wreszcie szczęśliwa:multi: i ma fajnego kolegę i ma gdzie wreszcie pobiegać:razz: i tylu do kochania ludzi:loveu: na pewno nie będzie się nudzić.:multi: Jedna tylko chmurka Lunce myśli przesłania.. dieta....nie dadzą mi nic do szamania?:placz:
  15. Ewuniu...niestety mam wrażenie ,że nie tyle czeka Cię przyzwyczajanie do łazienki co odstresowanie , oduczenie strachu przed łązienką a to jednak co innego ,bo pierwsza kąpiel jest jednak pewnym zaskoczeniem dla psa, ale nie jest on jeszcze przerażóny, a Choco jest przerażóna i zwykłe standardowe metody nie podziałają , a na pewno będzie to proces trudny i długi.. Ona boi się łazienki a nie zabiegów pielęgnacyjnych, więc może spróbuj wymyć ją ( bo pewnie o to chodzi) np w kuchni... A łazienka niech sobie stoi, za każde zajrzenie do niej smakołyk, zabawa może zachęta "na piłeczkę" do wsadzenia tam nosa.. ale tylko to.. a kąpiele gdzie indziej. Tak mi się wydaje.
  16. Ja tak ogólnie o tym ,że te starcia to takie ustalanie pozycji i o jakiejś poważnej niechęci nie ma mowy..... Czy założysz Melbie wątek? A w ogóle to przez Wasze skojarzenia burczy mi w brzuchu ( tym od słodkości bo kanapkę zjadłam:placz: ). Melba, Lukrecja , Beza.....hmmmm Ecru ( ale to chyba zbyt pretensjonalne?) a może hi hi hi Loozerka....hi hi:diabloti:
  17. Dziękujemy za relację.. wygląda na to ,że niedługo Lunka poczuje się pewnie " na swoich śmieciach".:multi: kłopot będzie pewnie największy z dietą:oops: ale może jak będzie więcej biegac i rozrywek będzie mieć więcej to minie jej to łakomstwo. Życzymy sukcesów :loveu:
  18. Jak widać na fotografii Sara w zgodzie żyć potrafi Koleżanką jej jest onka piękna od noska do ogonka obu suniom domku życzymy i cały czas o nich myślimy
  19. O rany.. najgorzej to ten zmarnowany urlop... tyle dobrego ,że mogłaś bardziej Chocunia się zająć:placz: :shake: Podziwiam Twój spokój ( wnioskuję to po braku emotikonek:angryy: :mad: ) ,życzę siły do zmagań z przeciwnościami losu.I przede wszystkim zdrowia dla Was i zwierzaków. A zdjęcia kwiatków jak zwykle...śliczne i wiosennie nastrajają.. dziękuję:loveu:
  20. W ten weekend nie miałyście czego żałować bo piesków było mało na PM ... to przez tę nieszczęsną pogodę. No Ewuniu na brak "rozrywek " widzę nie możesz narzekać. Ale co nie zabija to wzmacnia mówi mądre przeysłowie. Dziwna sprawa z tym kagańcem... ale plastykowe nie sa złe.. lekkie i łatwe do czyszczenia , no i nie uczulają i uderzenie nimi nie boli, tylko tyle ,że zapewne szybciej ulegaja zniszczeniu , przy wydatnej pomocy psa....
  21. Co prawda filmiki u mnie ciemne jak w d..e kleszcza ale rokują nieźle.... nie widać jakiejś agresji między psami tylko próby wzajemnego ustalenia pozycji. Nie musisz się martwic ,że się pozagryzają dopóki sunia nie znajdzie domku. A jest prześliczna. Niestety tak jak i u ludzi ta uroda niekoniecznie musi być jej szczęściem. Bo ładnego pieska niestety często bierze się dla jego urody zapominając ,że to pies a nie maskotka ozdobna.
  22. Dobra wiadomość. Dzisiaj spotkałyśmy Kredensa.. Miło było usłyszeć ,że specjalnie nas ( właściwie Fiśki:cool1: ) szukali.. Kredens jest jakoś dziwnie przeziębiony a może uczulony. W każdym razie pod kontrolą wetowska. No i nawet żwawo sobie dziś pobiegały. Podobno ( cicho sza) ale Kredens kocha się w Fizi. Byłąm wzruszona. O kąpiele to już mąż się mnie pytał.. ciekawe czyżby zamierzał mi pomóc:diabloti: ? Ale te ulewne deszcze trochę mnie do tego zniechęcają... bo zaraz będzie utaplana. Wczoraj i w sobotę Fizia zaprzyjaźniła się na PM z molosowatą Norą w swoim wieku. Świetnie się bawiły pomimo znacznej różnicy wzrostu i wagi. Nora nawet jakby respekt miała przed Fizią i słusznie bo Fizia kładła ją na glębę jak chciała. Pomogły strategiczne zabawy z dogiem:diabloti: Najzabawniej było wczoraj jak Figę molestował sznaucer średni. W pewnym momencie dziewczyny solidarnie postanowiły przetrzepać mu skórę. To było fantastyczne jak zgodnie go atakowały z obu stron:diabloti: Aż jego pan zaczął się nieśmiało za nim wstawiać: "dajcie już mu spokój feministki":diabloti: Figa przechodzi następny okres walki o władzę.. trochę próbuje nieposłuszeństwa ze mną ( i co mi zrobisz jak mnie NIE złapiesz?) a Madzi się opiera( wlazła na Magdy łóżko a daaaawnooo tego nie robiła i nie chciała zejść). No fakt...dla Magdy miesiąc nic nie znaczy a dla FIgi dużo i nie rozumie czemu dzieciak ma nią rządzić... Figa to też trochę działa w białych rękawiczkach.. to a propos Twojej Lukrecji:diabloti: ( czy innego ciasteczka)
  23. U nas też porządnie lało.. mam nadzieję ,że mimo to zdjęcia wyszły ładne ( wszak modelka piękna). No juz boję się mówić kiedy przyjadę do Grodziska bo plany się rozsypują, więc mam nadzieję ,że niebawem ale może Kiwunia już do tego czasu znajdzie domek?
  24. Oj loozerko ..przez Ciebie będę miałą przechlapane w pracy:mad: :evil_lol: Tyle zaległej i pasjonującej literatury:razz: Sunia jest po prostu cukiereczek i sama słodycz. może ją przywiązano , bądź przywiązywano i stąd lęk przed smyczą i innymi formami przytrzymania?Imię to na pewno coś od ciasteczek i słodyczy.. żadne tam mafie...Ewidentnie próbuje zając mocna pozycję.. biedny Gansio może przez to wszystko stracił apetyt? MOże spróbuj mu dawać jego żarcie z ręki?I daj mu trochę czasu.. w końcu może nie mieć teraz jeszcze apetytu... Zwiększ może kaloryczność jedzonka ( na pewno są takie dla rekonwalescentów) Beza?Beryl?Chałwa? Lukrecja ( idealne bo słodka i podstępna:evil_lol: )
×
×
  • Create New...