Jump to content
Dogomania

JoSi

Members
  • Posts

    1763
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JoSi

  1. zapomniałam napisać, że Kraków
  2. Przywieźcie Fionę do mnie na DT nieograniczony, pokryję benzynę.
  3. Toska, ogon piękny po kąpieli i kosmetykach kocich, ale ten przerażony i smutny wyraz pyszczka! Filipek nie poznał (?) domu swojego dzieciństwa, woli stado szczekających psów przy których nigdy nie miał takiej ponurej miny, nawet w pierwszy dzień pobytu u nas. Opuścił hodowlę, mając skończone trzy miesiące, bez jednego protestu, dwa tygodnie temu opuszczając nasz dom na wystawę (jutro kończy pół roku) bardzo głośno protestował a wydawało się, że taki bezstresowy. I bardzo dobrze, nigdy więcej. Tusia zrobiła się zupełnie normalnym pieskiem z lekkim nadmiarem skóry w przewidzianych miejscach i bardzo przyjemna w dotyku przez gęste futerko. Oczywiście śpi w łóżku i tak już zostanie, jednak nie przytula się całym ciałem do człowieka bo nie marznie. Jest przesłodka. Fafik też jest słodkim psem na swój faficzankowy sposób, nie okazuje cienia zazdrości gdy głaszcze się suczki lub koty. Wyjątkiem jest TZ, którego serce podbiła Tusia i zagłaskał by ją gdyby nie Fafik upominający się o swoją porcję pieszczot. W tym wszystkim na największy podziw zasługuje Ryfka, jamnik z wybujałym temperamentem i bardzo dobrym sercem.
  4. Gryzelda odgoniła Fafika od miski z jedzeniem. Biedny, przestraszył się królika, którego trzeba było usunąć z pola widzenia. Dalej nic w sprawie Jorika, pani z Osieczan wpada w depresję bo w tym samym dniu gdy Jorik zniknął ciężko zachorował jej pies Bastet zabrany 9 lat temu ze schronu i lekarze nie dają szans na wyzdrowienie.
  5. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/4/4795275137649516.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/4/e3ce5ff8380eb7a5.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Czy tak wygądają oczy szczęśliwego kota? Filipek przed wystawą.
  6. Polecam metodę na likwidowanie "kurzych łapek": zmień oświetlenie na słabsze, Jak czegoś nie widać to nie ma, od razu lepiej. Garetowi przejdzie niszczenie ubrań, moja suczka przestała po piątym roku życia, teraz skończyła 11 lat i ogranicza się do własnych posłanek, których strzępy wywalam co jakiś czas wymieniając na nowe z ciucholandu. Swoją drogą nikt nas tak porządku nie nauczy jak zwierzęta, przed którymi wszystko trzeba chować. Mam nadzieję, że nie zraził Cię nieudany start w "Pruszyński..." Może spróbujesz w Galaktyce, drukują wiersze Klimka o kotach. Ich adres: Galaktyka Spółka z o.o., Łódź 2006 90-562 Łódź, ul. Łąkowa 3/5 Twoje powodzenie jest i naszym, trzymaj się.
  7. Kolejne próby puszczania Fafika bez smyczy ale w kagańcu znów zakończine niepowodzeniem. Nadział się Fafik wczoraj na psa bez kagańca, bez smyczy, staruszka nawet podobnego do Fafika tylko nieco zgryźliwego. Warczenie starszego pana skończyło się atakiem Fafika. Włoski Tusi zdecydowały się na dalsze odrastanie, była chwila przerwy. Łysinki na tyłeczku mają paski włosów, pewnie zrobią się, tak jak na szyii, najpierw mniejsze placuszki a później zarosną. Sunia pełna niespodzianek, czółko robi się jaśniejsze. Na balkonie stoi kuweta pełna wody od czasu wysokich temperatur. Maine coony wchodzą do tej wody z upodobaniem, roznosząc po całym mieszkaniu mokre placki. Tydzień temu zaginął kot Jorik w Osieczanach, nie wrócił do domu. Dzisiaj będzie ogłaszany w "Kundlu", pisałam do Gazety Myślenickiej, może też ogłoszą. Właśnie przyszła odpowiedź z gazety, ogłoszą 28.06 Oby tylko nie został zabity przez myśliwych - morderców dla zabawy jak nasz minister środowiska, może go ktoś zabrał z lasku myśląc, że wyrzucony?
  8. Dzięki Joanno. Normalnie jesteś terapią bo "śmiech to zdrowie", teraz robisz za koparkę zakopując rowy i doły psychiczne, których nawet moje stado nie jest w stanie pokonać. Wszytko to przez trzy psy, bo jak ktoś ma tyle to można mu jeszcze dołożyć w postaci tragicznych opowieści i pomocy w poszukiwaniu rozwiązań. Tak więc się nałożyło ostatnio aż sny stały się katastrofalne a dni jeszcze cięższe. Poczytałam sobie Twoje kolejne opowieści i już jest trochę lepiej, jeszcze raz dziękuję.
  9. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/2/2e1e3d28b5c6919d.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/2/fdd828b2364142f5.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Pies BONO szuka domu, RATUJCIE
  10. "Mały" Filipek waży 4.250 kg i przerósł już Moryca. Przeżył wystawę kocią, na którą został zabrany przez właścicielkę hodowli i mimo 1-wszego miejsca w grupie dadzą mu już spokój, tak bardzo płakał po wyjściu z domu. Koty jak dzieci, dzielą się na czyste i szczęśliwe a wystawy są okropne. Na balkonie jest krata na której rozciągnięta stalowa siatka broni przed wypadnięciem. Gabor włazi po tej siatce na samą górę, trzeba było wzmocnić zawieszenia. Wszystkie trzy psy są w domu idealne, wiedzą jak się zachowywać, nie pchają się do cudzych misek, nie przeganiają z legowiska. Obowiązuje zasada: kto pierwszy ten lepszy. Fafik czasem wygląda śmiesznie na malutkiej, zgniecionej budce kociej, która jest legowiskiem dziennym Tusi. Kolega syna chce się pozbyć wilczura [B]Bono,[/B] 3.5 letniego, bo zrobił kolejne dziecko (kolega), bo córka ma alergię, bo jakiś kretyn. Gdzie szukać nowego właściciela dla miłego, domowego psa, zdążyć przed łańcuchem, lub azylem ?
  11. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/93/d51af4fa828982a5.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Fafik na spacerze [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/82/81b5c907d66ab29d.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Ryfka, mała przerwa w kopaniu [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/165/748dba1733010385.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Tusia w zieleni [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/374/ccb329d154afeb1d.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Cała Tusia
  12. Rozumiem, że to Twoje oko ucierpiało a nie Fuksia. Myszy nie są dobre - pasożyty. Pazury na twarzy znam, Ffik w trakcie burzy. Myszy i norniki są ulubionym pokarmem Ryfki a sunia tak szybka, że nie da się reagować. Trzymamy za Bimbusia, Wy trzymajcie za Tusię.
  13. Tusia ma czarne podniebienie co w ogóle nie świadczy o charakterze. Po wizycie u weta skutecznie zakopywała mój dół psychiczny przez dwie godziny ciesząc się z własnego domu jak szczeniak. Pani weterynarz była bardzo zdziwiona tak gęstą sierścią i nie bardzo stanem serca Tusi, które w gabinecie chciało wyskoczyć. W trakcie burzy Fafik wlazł do kociej klatki, kuwety z daszkiem otwartej i drugiej z drzwiczkami, na książki na najniższej półce. Ryfka szczekała na pioruny a Tusia spała razem z kotami.
  14. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/80/b22c3cdaf657b560.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/152/20ac2508b62e497f.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Fafik [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/367/92b1134a78fed823.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Bardzo ruchliwa Tusia
  15. Nic wesołego, mało optymistycznie, serce Tusi dalej z arytmią, hukami i szmerami. Leki ma dostawać stale, jednak pani wet widzi poprawę kondycji. Malutka bardzo się denerwowała wizytą i tak ją to zmęczyło, że w drodze powrotnej chciała siedzieć tylko na rękach a może boi się pozostawienia i chce mieć kontakt bezpośredni, przyklejona cała do człowieka.
  16. JoSi

    Metamorfozy

    Trochę uzupełnię wypowiedź Patii, za którą dziękuję. Tusia, w schronie Kępka, zabrana 15 listopada 2006 z ulicy, wiek oceniany na 8-10 lat, waga 1.700 kg. Umieszczona w kocich klatkach ze względu na bardzo małą wielkość, każdy pies by ją zdeptał. Dwa kolejne DT, z drugiego zabrałam ją 15 grudnia 06. Oprócz chorób wymienionych przez Patię miała zanik mięśni łapek co widać na zdjęciu ze schronu: palce trzymającej pani są grubsze. Przechodziła góra 3m na napiętej smyczy kociej, na luźnej przewracała się. Obecnie waży koło 3 kg, pokonuje kilkaset metrów swobodnie bez smyczy.
  17. Patia, dziękuję, chciałam wstawić Tusię jak już całkiem zarośnie w co nareszcie wierzę. Dobrze pokazać jak cierpliwość procentuje i nie tyle warto, co jest naszym obowiązkiem dać z siebie wszystko, żeby ratować zaniedbanego przez innych psa lub kota. Oczywiście czasami jest za późno. Szkoda że w Metamorfozach nie da się pokazać zmian ludzi, które im w głowach zachodzą. Sąsiedzi z klatki już nie traktują mnie ostrożnie jak psychola, stali się mili, serdeczni i otwarci, pytają serdecznie o zdrowie piesków i kotów, których istnienia nie ukrywam i nie ukrywałam. A kto komu więcej daje? Myślę, że zwierzęta mnie.
  18. Toska, to nie ja zrobiłam, to Tusia chciała być Kleopatrą. Trzymam się tylko poleceń lekarza, do którego zresztą się wybieram żeby sprawdzić serce malutkiej i dostać recepty na następne leki. Mam nadzieję usłyszeć mniej ponury werdykt. Fafika traktuję tak delikatnie jak się da a mimo wszystko dalej jest bardzo zdołowanym pieskiem. Widzę jak się stara i nagle coś go denerwuje na spacerze i razem nam przykro, mnie że jemu a jemu że nie wytrzymał.
  19. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/139/2aaf6f0d0a3b893d.jpg[/IMG][/URL][/IMG] uciekający Fafik z Hakerem [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/139/214997343cd1bbec.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Tusi włoski pod ogonkiem
  20. No właśnie wolira z siatki, takiej ogrodowej. Koty nie robią podkopów chyba, że pies pomoże. Jeszcze dowiedzcie się, które rośliny są trujące dla kotów. Te z alkaloidami napewno. Nie kastrujcie kota przed ukończeniem 1-go roku. Maine coony późno dojrzewają, na ogół nie znaczą terenu i nie pachną tak jak europejskie.
  21. Kolejne dwa ataki padaczki czyli cztery w jednym tygodniu. Bodzio jest bardzo słaby.
  22. Na szyi Tusi zostały jeszcze dwie niewielkie łysinki, trochę zarośnięte. Ogonek ma włoski pod spodem, długie i jasne, na wierzchu pojawiają się ciemne. Tyłeczek coraz mniej łysy za to ciemny, właściwie nie widać, że łysawy. W dzień Tusia śpi w kociej klatce z pościelą kocią lub domku gąbczastym, noce spędza w łóżku. Na spacerach biega po łące bez smyczy, na której zalicza tylko chodniki co jest ważne ze względu na ścieranie pazurków. Fafik wczoraj i dzisiaj nie reagował na psy, usiadł nawet i czekał spokojnie aż właściciel czarnego labradora się wygada. Puszczony wolno i bez kagańca na klatce schodowej przestraszył panią z drugiego piętra, gdzie właśnie stanął pod drzwiami i podsłuchiwał swoim zwyczajem. Pani wychodziła z mężem z mieszkania więc Fafik chciał wejść do środka. Pan zapytał, czy pies powtarza zasłyszane rozmowy w domu. Było wesoło.
  23. Gdzieś koło mostu Dębnickiego jest jakiś parking który był pilnowany przez ONkę. Chodziła do niej pani i dokarmiała aż któregoś dnia stwierdziła, że suka jest chora. Zatrudnionych na parkingu cieci nic to nie obchodziło, suka tkwiła w nieocieplanej, wiatrem podszytej budzie. Pani wyciągnęła psa z parkingu, zaprowadziła do weta, dała zoperować na własny koszt (ropomacicze) i przetrzymała u rodziny na wsi do zagojenia. Nie znalazła dla niej prawdziwego domu i suka wróciła na parking. Pani dalej dokarmia i psa i cieci, którzy w ramach wdzięczności wpuszczali sukę do ciepłego pomieszczenia w zimie. Piszę o tym, żeby uświadomić o adopcjach parkingowych i odmóżdżonych opiekunach w takiej sytuacji. Oczywiście lepsze to niż azyl jednak sprawdzać trzeba. Czy nikt z dogomaniaków nie mieszka w N.Hucie?
  24. W zeszłym tygodniu Bodzio miał dwa ataki padaczki słabsze niż poprzednio. Tomografię komputerową można zrobić w W-awie ale jeśli te ataki wywołuje jakiś pourazowy krwiak lub guz to i tak operacja odpada w wypadku tego psa. Wzmocniona dawka leków trochę tłumi efekty i tak musi zostać.
×
×
  • Create New...