Jump to content
Dogomania

JoSi

Members
  • Posts

    1763
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JoSi

  1. A czy wiecie, że kastracja może nie łagodzić obyczajów? Dowiedziałam się o psie, który po zabiegu przestał tolerować również suczki.
  2. Patia, właśnie wpadłam w osłupienie gdy stwierdziłam, że Fafik tylko zakopuje a posądzałam go o najgorsze przyzwyczajona do popisów Ryfki, która od czasu do czasu też zżera kocie kupy. Tusia ograniczała się do wyciągania z kuwety i zabawy tylko na początku, teraz woli kocie myszki. Tylne łapki Tusi zarastają rudym włosem, przednie szarym jak i całość fragmentarycznie. Trzeba jej zdjęcia robić po jedzeniu, gdy ma zaokrąglony brzuszek, bo przed obiadem wygląda bardzo mizernie. Wczorajsze wyjście z Morycem do wet odbywało się z emocjami gdy Moryc opuścił głęboką torbę na klatce schodowej odsuwając pyszczkiem zamek. Torba była wzięta specjalnie zamiast klatki bo wiatr był zimny. Skończyło się remisem: Moryc wylądował w torbie a dłonie spływały krwią.
  3. W tytule wątku jest jeszcze Timba, która umarła u Oli. Ola dziękuje wszystkim i pozdrawia. Kiwi dziękuje za zrobienie jej Aniołem, ubawiła się.
  4. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/70/9206d9842092b9ea.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Bodzio [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/70/1cd1bd8ec95bb1a8.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Wyluzowany Bodzio [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/70/30633c7cb61f89e0.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Filonka [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/120/00cb1bf93febb37e.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Razem
  5. Od paru dni Fafik pojawia się wychodząc z kuchni z Super Benkiem przylepionym do nosa. Dzisiaj odbyło się podglądanie poczynań psa bo Benek może jest super ale nie np. w przełyku. Totalne, jak zwykle zresztą zaskoczenie, Fafik nosem zakopuje piasek po kocie nie czekając aż kot sam to zrobi. Grzecznie przyglądał się Franeczce, która skończyła siusianie i wyprosił ją z kuwety. Dziura na boku pięknie się zrosła, będzie mała blizna. Rudemu Morycowi od paru dni pojawia się w jednej dziurce od nosa jakiś glut. Ogólnie jest zdrowy, nie kicha, je dobrze i wetki stwierdziły że to kłopoty z zębami. W środę będzie miał zabieg pod narkozą. Tusia ma być kąpana tylko raz w tygodniu co bardzo cieszy, nie trzeba będzie codziennie myć łazienki. Z drugiej strony przyjemnie jest mieć pod kołdrą czystego, pachnącego pieska. Malutka robi na spacerach już po 300 m lub więcej, radzi sobie chodząc na trzech łapkach i oszczędzając zdewastowaną prawą tylną.
  6. Zdjęcia wreszcie znalazły się tu gdzie trzeba dzięki Lunie i jej szwom oraz rudemu Morycowi i glucie z nosa, który mu wychodzi od paru dni. W obu przypadkach konieczność wizyty u weta pozwoliła zostawić tam płytkę Oli a mnie odebrać. Luna ma jeszcze 3 szwy do wyjęcia.
  7. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/118/011fe787fc4956d2.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Bodzio [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/168/d39e672653f922a3.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Dużo nas [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/118/0c0400f8b5075504.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Bodzio i Goździk
  8. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/118/a16bc12e564fb745.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Bodzio, Luna, Dyzio, Filonka, Goździk [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/69/2b0a3400a7fb37c1.jpg[/IMG][/URL][/IMG] Filonka [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/168/3b8d094afd49325a.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  9. Najbardziej cieszą odrastające włoski na przednich łapkach Tusi gdzie były krwawe odparzenia wcześniej w zgięciach tych łapek. Matka Natura poskąpiła nam, ludziom, największej ozdoby czyli futerka, które miłosiernie przysłania starzejące się ciało. Szyja Tusi jest jeszcze goła i pomarszczona czego nie będzie widać gdy zarośnie futerkiem, o ile zarośnie. Jej łapek już nie można nazwać patyczkami odkąd pojawiły się mięśnie będące wcześniej w zaniku. W tym samym bloku mieszkają jeszcze 3 pieski tego samego kalibru co Tusia ale tylko jeden jest wyprowadzany regularnie , 17-to letni, przez starszego pana. Pozostałe siedzą w domu przez całą zimę. Fafik nie dał sobie zrobić zdjęcia dziury w boku powoli gojącej się, na szczęście czystej.
  10. Tusia dalej [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/100/ae46349807ebe2b8.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/149/d3edb1561a9b0e33.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/100/9c38d3f9f3809431.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/149/fac31da3035bceb4.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/100/ce56f21824cab7c7.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  11. Tusia wita [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/149/c6a913abccf41877.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/149/fe384fc76d6a0fe2.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/149/2cefd3fce1c4a45e.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  12. Nareszcie Fafik miał roześmiany pysk gdy wpadła do mieszkania wielka mucha. Haker, Gabor i Fafik gonili za tą muchą przewracając wszystko po drodze aż dopadli gdzieś w kącie czyli trzeba wpuszczać stada owadów żeby Fafika zespołowo uszczęśliwiać. Gryzelda wyrywa sobie futerko z piersi i układa gniazdko w klatce, znowu ma rujkę a na wybiegu kuchennym przewraca wszystkie dostępne słoiki i butelki. Tusi serce źle znosi deszczową pogodę i zmiany ciśnienia ale bardziej nierówno już bić nie może. Maleńka śpi głównie nie reagując nawet na szczekanie Ryfki i Fafika.
  13. Fafik ma wyjęte szwy, na dole zagoiło się ładnie i zrosło, bok rozszedł świecąc dziurą do której wlewane są kropelki. Ma się zagoić samo i nie wybieramy się na wystawę. Charakter nie uległ poprawie na spacerach, większość psów jest zagrożeniem a co gorsze i amstaffy na smyczy bez kagańca. Nici ze spuszczania Fafika ze smyczy. On nawet ptaszki goni siedzące w żywopłotach. Jakim cudem nie zjadł jeszcze królika i nie widać, żeby zamierzał? Rosnące włoski Tusi są bardzo mięciutkie, czyli odrasta podszerstek, sztywne jeszcze się nie pojawiają a łysin więcej niż zarośniętych miejsc. Nie rzucająca się w oczy łysinka na czole w postaci strzłki zarosła zupełnie.
  14. Luna była na kontroli, wszystko jest dobrze.
  15. Luny guz okazała się nowotworowy wielkości dużej bułki. Pocieszające jest to, że udało się usunąć w całości, był otoczony błoną. Od 22-giej do 6.00 Ola siedziała w fotelu trzymając pobudzonego po atakach Bodzia na smyczy. Pies biega niespokojnie, wywraca się i piszczy nie chciała zostawiać go w garażu. Dzisiaj oba psy są zmęczone, Luna po operacji, Bodzio na lekach przeciwpadaczkowych i wyciszających, te ostatnie wczoraj nie pomagały.
  16. Ryfka zjadła opatrunek z łapki, łapka szczęśliwie została. Okazało się, że wieczorny spacer Fafika bez pańci odbywał się w asyście jeszcze dwuch suk znajomych Ryfki i Luny, bokserki i mixa ONki, czyli skołowany Fafik miał się czego obawiać na wszelki wypadek. Suki szalone, biegające ale łagodne i bez cienia agresji. Ryfka jak zwykle usiłowała dogonić trzy duże suki na swoich krótkich łapkach i trafiła nieszczęśliwie na rozbitą butelkę. Tusia pogoniła ze szczekaniem seterkę, wychodzi z niej coraz bardziej bojowy piesek na kociej smyczce. Wyraźnie poprawiło się jej umięśnienie patyczków, chodzi tyle ile chce, a chce nawet po trawnikach i wertepach. Na początku sprawiała wrażenie jakby miała sie rozsypać przy dotyku, skóra sucha i cienka już odzyskała normalny stan, no prawie bo łysawa dalej. Sunia zachowuje się ekspresyjnie przy okazywaniu uczuć i emocji a jednocześnie jest bardzo ostrożna i świetne uniki stosuje wobec zagrożeń takich jak podeptanie przez inne zwierzęta. Bezboleśnie rezygnuje z roli jedynaczki pozwalając zajmować się resztą ale głosik to ona ma, przebija ten jazgot Ryfkę i Fafika.
  17. Bodzio po przeszło miesięcznej przerwie znów miał dwa ataki padaczki. Zwiększono mu dawkę leku. Dzisiaj o 14-tej Luna ma zabieg - wycięcie ogromnego guza z biodra. Zdjęcia na płytce lub aparat fot. dojść nie mogą bo TZ Oli zapracowany, wyjeżdża na miesiąc więc Ola go bez przegrania zdjęć nie wypuści.
  18. Wczoraj przyjechali młodzi z Luną i zaopatrzeniem dla kotów głównie. Wieczorem zabrali opierającego się Fafika i Ryfkę na spacer, Tusia jak zwykle opuściła lokal na chwilkę. Okazało się, że Fafik chciał tylko wracać do domu a Ryfka obcięła sobie kawałek poduszki tylnej łapki, mało groźnie a bardzo krwawiąco. Wszystko do opatrunku znalazło się w domu i jamnik chodził z zabandażowaną łapką wyciągniętą do tyłu przez jakiś czas, później zapomniała i chodziła normalnie. Gożej z Fafikiem, który spacer przeżywał jeszcze przez 2 godz. dysząc ciężko a przecież zna rodzinę. Czy ten piesek już nigdy nie będzie spokojny i ufny? Z TZtem też nie chce sam wychodzić. Tusi wypadają włoski z karku a pojawiają się kępki żółtych. Ludzie pytają co się z tym pieskiem dzieje a jak słyszą, że to symbol naszego społeczeństwa to albo się obrażają olbo śmieją chociaż za ładna na taki symbol.
  19. Kiwi, to proste, wirus grypy swobodnie przeskakuje z człowieka na człowieka i nic tu nie pomoże. Chodziłam całą zimę bez szalika bo Tusia pod kurtką, często bez czapki i zawsze bez parasola ale TZ zaraził się w pracy, gdzie już pół instytutu choruje. Grypa rozwija się błyskawicznie i manifestuje dużą gorączką, bólem wszystkiego włącznie z oczodołami, kaszlem i katarem. Za dwa dni powinno być po sprawie, już jest trochę lepiej. TZ bierze osłonowo antybiotyk, ja sok z malin z cytryną i aspirynę bayerowską na noc bo w dzień wychodzę z psami. Teoretycznie powinno się leżeć, na szczęście jest ładnie. Trzymaj dalej kciuki.
  20. Wczoraj były Ryfki urodziny, skończyła 11 lat. Obywatele pooperacyjni mają się dobrze a wetki odpuściły kontrolę Fafika ze względu na grypę, która też ma się dobrze, odwrotnie od posiadaczki. Niestety odnalazł się w domu czynny termometr, używany dotychczas pokazywał niezmiennie 37.4 a ten łajdak 38 o 22-giej. Spacery popołudniowe z psami odbywają się wcześniej, przed 15-tą, później się nie da ze względu na wzrost temperatury, niekoniecznie zewnętrznej. Gryzelda wykopała w kuchni pół kuwety żwirku jeszcze czystego, zostawionego dla Hakera.
  21. Fafik nie idze na kontrolę, Tusia nie była kąpana, Gryzelda nie ma zmienionego siana w klatce. Ogólny paraliż przez zwykłą grypę. Wybieranie się na spacer trwało pół godz., zamiast 5 min. a pańcia w miejsce mózgu ma stado wiercących się robali, cieknie z oczu i nosa a obywatele tego domu dobrze wiedzą, że mogą robić co chcą. TZ lezy we własnym domu prawie umierający, chociaż to on właśnie rozsiał tą grypę w okolicy, i ma za złe wszystko, zwłaszcza ilość zwierząt. Fafik wlazł na łóżko głuchy na persfazje co normalnie się nie zdaża.
  22. Guzek na boku Fafika okazał się tłuszczakiem a chłopak bardzo silnym psem, sam wlazł na czwarte piętro po narkozie i tylko dwa razy lekko potknął na schodach. W ogóle nie wymiotował, wychodził na spacery normalnie, był bardzo głodny cały dzień i dopiero dzisiaj dostał jedzenie na śniadanie. Niestety okazywał strach ogromny który teraz minął. Tusia nie będzie brała kropli przeciw zaćmie, wet stwierdziła, że szkoda jej zrujnowanego serca. Na wieczornym spacerze z Tusią betonowy słup zakończony lampą leżał wzdłuż chodnika i co druga lampa się świeciła na uliczce przy której mieszkamy. Podczas następnego spaceru z Fafikiem i Ryfką już nic się nie świeciło poza samochodem stojącym na końcu słupa, migającym żółtymi lampami na górze. Dookoła chodzili fachowcy drapiąc się w głowę i pytali, co się na tym osiedlu wyrabia. Lampa sama się wywróciła.
  23. Jutro kastracja i mam nadzieję guzek na plecach Fafika, który miał starcie kagańcami z małym pieskiem. Świr Gabora się utrzymuje, dalej siedzą rozdzieleni z Hakerem. Tusia za nic w świecie nie chce kropelek do oczu, trzeba zapytać weta czy można ją dodatkowo tak stresować bo jej serduszko jest bardzo słabe. Codzienne kąpiele znosi lepiej, trochę zrezygnowana, jednak przynoszą jej ulgę i skóra mniej swędzi. Mizerne te włoski ale mogły w ogóle nie wyrastać i zbierają się długo. Na drugim od dołu zdjęciu widać jak śmiesznie układa chwilami uszy, taki motylek.
  24. Tusia -Kleopatra [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/36/911089de2fc8a40d.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/36/7d954cfa5e67c5c7.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/63/5ec7a84101c832ac.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/63/3637f879a13e8c73.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/112/cb26a1a745b465f8.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/63/8637e307715b32b6.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/36/b7843aa52ff05d5f.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  25. Bardzo podobała się paszcza Franeczki wetowi, jest dobrze, Franeczce samej też bo je dużo i brak zębów nie przeszkadza. Tusia znienacka odżyła, chodziła jak na nią sporo i włoski trochę dalej odrastają, nawet suche końce uszu się poprawiły po codziennym myciu. Obie damy, Tusia i Ryfka, dostają Vitreolent na zaćmę, po jednej kropelce do oka raz dziennie. Gabor przesiedział w kocim pudle całą noc, mimo oszczędzającej narkozy był o 23-ciej zupełnie pijany. Miał tylko zmieniane podkłady i ręczniki, teraz czuje się dobrze i zamiast mieć za złe krzywdę jakiej doznał tuli się dużo bardziej. Już po tygodniu mają mu się uspokoić hormony na szczęście dla Franeczki. Nie ma szwów i nie musi mieć następnej wizyty. Waży 5.5 kg. Fafik umówiony na sobotę o 8.00, chyba przy okazji wytną mu guzek z pleców, który mało ale rośnie. Zdetronizowany Haker obraził się na cały świat.
×
×
  • Create New...