Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Potrzeba pomocy zawsze jest; dzięki :) Nie pisałyśmy ani o agresji, ani o innych szczegółach zachowania Malwinki,bo ona na razie jest na etapie socjalizacji i obserwacji i mam nadzieję - wszystko jeszcze przed nią. Teraz jedno jest pewne: jest ładna i to przemawia na jej korzyść.
  2. Kolejna kobietko Jednak pomyślałam,że można by coś zmienić chociaż na jednym portalu. Gdybyś mogła całkiem usunąć ogłoszenie z OLX,to ja zrobię wyróżnione ze swoim tekstem. Czy może tak być? Przepraszam Cię bardzo,ale dwóch podobnych ogłoszeń nie zaakceptują,jedno z nich na pewno zostałoby i tak usunięte.
  3. Skoro już są te ogłoszenia,to niech tak zostanie; szkoda Twojego czasu na edytowanie. W razie telefonów, będę wyjaśniać ludziom co i jak :) Dziękuję za ogłoszenia :)
  4. Może i nie zachęca,ale jest prawdziwy.Taki tekst wstępnie uzgodniłam z Murką. Zresztą i tak starałam się ująć wszystko dyplomatycznie, tak jak potrafiłam. Malwinka to trudny i nieprzewidywalny pies, na pewno nie napisałabym,że wita wszystkich serdecznością,bo raczej wolałaby hapsnąć na powitanie. Ona dopiero poznaje normalne warunki i uczy się funkcjonować z ludźmi; a że ja mam tego świadomość,to mój tekst nie jest tak hurraoptymistyczny, jak Ty$ki. Dzięki jednak za wsparcie :) Nie wiem tylko, jak będę się tłumaczyć przez telefon w razie zainteresowania ogłoszeniem wesołej i przyjaznej Malwinki :)
  5. Dzięki :) Myślę,że nie ma co robić ogłoszeń na Zamość,jeżeli już na nasze województwo,to niech będzie Lublin. Potem zawsze będzie można zmienić na Warszawę. Tutaj wstawiam tekst Malwinki : Malwinka,prawie-rodezjanka szuka domu. Suczka po matce odziedziczyła cechy rodezjana, z tym,że jest mniejsza - waży ok.18kg i nie ma charakterystycznego pasa na grzbiecie. Malwinka ma ok.5lat, jest inteligentna i ciekawska,wszystko ją interesuje,chętnie towarzyszy człowiekowi w różnych czynnościach. Lubi też towarzystwo innych psów, do kotów nie jest na razie nastawiona przyjaźnie. Obcych akceptuje, lecz jest wobec nich ostrożna i nieufna. Obecnie od kilku tygodni mieszka w boksie i dobrze się tam czuje,pomimo,że dotychczasowe swoje smutne życie spędziła w pomieszczeniu, z którego rzadko miała okazję wyjrzeć na świat... Z przeszłości pozostał jej lęk przed gwałtownymi gestami,na które potrafi zareagować paniką i próbami obrony. Jest psem energicznym, z dużym temperamentem, dlatego przyszły opiekun powinien zapewnić jej odpowiednią ilość ruchu. Najbardziej wskazany byłby dla Malwinki dom wolnostojący z kawałkiem działki do biegania. No i przede wszystkim wyrozumiały człowiek,którego nie zrazi jej niezależny charakter i da jej czas na zaaklimatyzowanie się w nowych warunkach. Suczka na smyczy chodzi ładnie, jest wysterylizowana,zabezpieczona przed kleszczami i pchłami,odrobaczona; ma wszystkie szczepienia. W przypadku adopcji oferujemy pomoc w transporcie.
  6. Mam informację od Murki,że na jej konto wpłynęła kwota 70zł od Krzysztofa K. za transport Malwinki i przy okazji suczki ze szczeniakami z Zamościa do hoteliku; odliczamy zatem tę kwotę od długu: 1016,50 zł - 70zł= 946,50zł pozostaje do spłaty
  7. Za czerwiec pozostał jeszcze dług w kwocie 915,50zł,czyli w sumie: 915,50zł+841zł=1756,50zł - 620zł z bazarku handzi =1136,50zł-120zł z mojego bazarku=1016,50zł pozostaje do spłaty bazarek handzi: http://www.dogomania.com/forum/topic/147605-mega-bazar-dla-zamojszczak%C3%B3w-zako%C5%84czony-rozliczamy/page-20 mój: http://www.dogomania.com/forum/topic/147626-bazarek-z-damskimi-ciuchamisanda%C5%82kitorebkazdrowotne-fakirkido-190715-godz20/page-9
  8. Od piątku usiłujemy z kudlataja wyłapać małe dzikuski z piwnicy w jednym z bloków przy ul.Polnej w Zamościu. Jest ich 5 i mama szósta; widać,że sama też młoda jeszcze kotka. W piątek udało nam się złapać jednego malucha ,wczoraj drugiego; dzisiaj natomiast nie zastałyśmy żadnego i wróciłyśmy z niczym. "Problem kotów" w tamtym bloku jest od lat, koty są przeganiane,dlatego też boją się ludzi. Postanowiłyśmy spróbować z kudlatą coś z tym zrobić,może się uda. Zdajemy sobie sprawę ,że będzie ciężko,nawet,jak złapiemy wszystkie koty, bo trudno będzie znaleźć dla nich domy. Prosimy o pomoc w szukaniu choćby domów tymczasowych,które zechciałyby podjąć się socjalizacji maluchów. Na razie te dwa złapane malce : dziewczynkę i chłopaka, umieściłyśmy w szpitaliku. Są zupełnie zdrowe,zostały odpchlone i po odrobaczeniu mogły by już opuścić klatki,ale nie mamy ich gdzie zabrać. Prosimy o pomoc,bardzo prosimy. Na razie tylko takie fotki udało mi się zrobić:
  9. Ja dowiedziałam się o suczce dosłownie kilka dni przed zabiegiem,tj. dowiedziałam się i od razu zgłosiłam . Kobieta na czas rekonwalescencji zabrała ją do siebie, szczerze powiem,że rozmawiałam z nią przez ostatni tydzień,ale na pewno suczce krzywda się nie stała i nie została wyrzucona na ulicę. Jutro zadzwonię tam i napiszę co się dowiedziałam. Taka kudłata malizna na pewno długo nie będzie czekać na dom.
  10. A ja uparcie wracam do naszych rozliczeń z Murką,zostało trochę zaległości niestety,ale nie jest źle. Razem z kudlataja dziękujemy bardzo :) anonimowemu darczyńcy za wpłatę 500zł na potrzeby psów pozostających pod opieką kudlatej (i moją); z tej kwoty 400zł poszło do Murki : Ostatnio do zapłaty była kwota 1315,50zł, czyli teraz po odjęciu 400zł pozostaje 915,50zł
  11. Możesz wysłać,chociaż ja mam też trochę fantów,m.in. od FIFY, za które jej bardzo dziękuję :) Tylko czasu brak na zrobienie bazarku,ale może powoli damy radę z handzią coś sklecić :) Adres mój masz,tak ?
  12. To już rok... Czas tak szybko mija... A Ty wszystko pamiętasz.
  13. Suczka była już w niewielkiej ciąży niestety... Wszystko jest na razie dobrze,kobieta uszyła jej kubraczek z dziecięcych śpiochów :)
  14. Wracam do naszych długów wymienionych powyżej; dług w kwocie 105 zł za szczeniaczki Jagody ( wszyscy - suczka i dzieci już w domach :) ) został uregulowany przez Zamojską Fundację dla Zwierząt i Środowiska ZEA , dziękujemy bardzo :) . Przy tej ilości zwierząt, jaką miałyśmy z kudlataja pod opieką ( obecnie w hoteliku u Murki została tylko Zoja,lecz dług nadal pozostaje do spłacenia), taka pomoc bardzo dużo dla nas znaczy.
  15. W związku z powyższym, dług u Murki za maj i czerwiec wynosi: 1415,50zł - 100zł =1315,50zł Dzięki Kasia :)
  16. Sunia wczoraj została ciachnięta, była znowu w ciąży, na szczęście w bardzo niskiej.... Za zabieg zapłaci Fundacja Ostatnia Szansa,za co im bardzo dziękuję :)
  17. Wszystkie głaski przekażę na pewno,tylko jeszcze nie widziałam się ani z Dinem, ani z jego Pańcią; dzisiaj jesteśmy umówieni na sesję zdjęciową :)
  18. Suczka z Kalinowic miała dzisiaj sterylkę,jest u kobiety,od której dowiedziałam się o niej. Na razie jest bezpieczna.
  19. Kasia,oczom nie wierzę ! Dzięki wielkie kochana za wsparcie naszych psiaków :) A propos Pana od Vanessy - nie odzywają się w sprawie adopcji Kongresa ?
  20. Dino nie potrzebuje już wsparcia,dług w przychodni został spłacony, a teraz Pańciostwo sami finansują wszystkie badania, czy leki. Kąpiele Dino ma gratis od wetów :) Dino z rodziną latem wyprowadza się na wieś,dlatego nie widzę go ostatnio,ale dzisiaj rozmawiałam z jego właścicielką i jutro lub pojutrze zjeżdżają na dwa dni do Zamościa, więc postaram się pstryknąć mu fotki. W sobotę miał pobieraną wyskrobinę i tym razem nie było pod mikroskopem żadnego nużeńca :) Podobno ma bardzo ładną sierść,taką nawet dłuższą :). Poza tym, cóż u Dina ? Ogromna posesja na wsi jest właśnie w trakcie grodzenia siatką,ponieważ Dino rozbisurmanił się i atakuje turystów-rowerzystów oraz niestety zające i inne dzikie zwierzęta... Za kilka dni więc będzie mieć szlaban na samowolne wyskoki na wieś.
×
×
  • Create New...