-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ala123
-
Bambo został dzisiaj zawieziony przez TZta Murki do swojego domku :) Trzymajmy kciuki,aby nie było żadnych niespodzianek ! Pozostanie tylko spłacić dług po nim i koncentrować się na szukaniu domu suczkom i szczeniaczkom. No i muszę napisać jeszcze,że TZ Murki zawiózł Bambo do domu,ale po drodze zgarnął do hoteliku inną biedę potrzebującą pomocy;niewielkiego, kudłatego pieska... Pomóżmy Murkom,nie mogą zostać sami. Przypominam wątek hoteliku, na pewno będą tam niebawem fotki nowego hotelowicza: http://www.dogomania.com/forum/topic/104386-hotelik-u-murki-w%C4%85tek-informacyjny/page-81
-
Witam, Bambo z zamojskiego (woj.lubelskie) schroniska trafił do nieodpowiednich ludzi,którzy go porzucili. Spontanicznie został umieszczony w hoteliku u Murki, bez żadnych deklaracji finansowych... Od ponad dwóch tygodni tam przebywa,żadnych telefonów z ogłoszeń, nie wiemy, co dalej... http://olx.pl/nowe-ogloszenie/edit/146872871/?ref[0][action]=myaccount&ref[0][method]=index Bambo został adoptowany ze schroniska , ale nie była to szczęśliwa adopcja, skutkiem czego znów szuka domu. Pies jest niezwykle łagodny, także wobec małych dzieci (mieszkał razem z 3-latkiem), nie niszczy kiedy zostaje sam, nie boi się miasta, umie chodzić na smyczy i przy nodze. Jest przyjaźnie nastawiony wobec innych psów. Pomimo przykrych doświadczeń z ludźmi jest pogodny i ufny; jak widać na zdjęciach pięknie bawi się piłeczką :) Pies jest wykastrowany, obecnie waży 32 kg, weterynarz jego wiek określa na ok. 2-3 lata.
-
Zaginęły dwa czarne labradory - wciąż poszukiwane!!!!
ala123 replied to ANNA_MAJA's topic in Labradory w potrzebie
Takiego psa zamojskie schronisko wyadoptowało nieodpowiednim ludziom, w efekcie czego wylądował na ulicy: -
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
ala123 replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Oby zechcieli pomóc,trzymam kciuki za piesia. -
Stan zadłużenia Dino w lecznicy zmniejsza się o 58zł, które przypadły mu w udziale z bazarku: http://www.dogomania.com/forum/topic/146605-ubrania-dla-ka%C5%BCdego-r%C3%B3%C5%BCne-rozmiaryfirankibuty-zapraszam-do-300415/ 250,- Fundacja ZEA (07.02) 50,- Marta Skrzyńska z Grabowca (12.12.) 30,- Roman Chaciński z Warszawy (12.12.) 32,- Ogłuszka Katarzyna z Tomaszowa Maz. (12.12.) 10,- Małgorzata Łoza (13.12) 10,-- Anna Arytmiuk (13.12) 20,- Barbara Głębicka (13.12) 50,- Katarzyna Golda-Szczypa (13.12) 20,- Katarzyna Mazur (16.12) 35,- Magdalena Jarmuł (16.12) 38,- Sylwia Barczyńska (16.12) 50,- Jolanta Chroszcz (16.12) 15,- Mirosław Jan Dziewiatkowski (16.12) 30,- Anna B. ( wplata z konta Elzbiety Bałdys) (16.12) 20,- Joanna Maziarz z W-wy (17.12.) 15,- Michalina Barańska - Zamość (18.12.) 30,- Krystian Chaciński, W-wa (18.12.) 10,- Iwona Katarzyna Wołodźko ze Świdnika (19.12.) 40,- Monika Mazurek, Krasnystaw (19.12.) 13,- Irena Sączek (07.01.) 20,- Anna Kamińska (07.01.) - 10,- Anna Wasilewska-fant nr 1 (08.01.) 30,- Anna Małolepsza-Strycharska z Łodzi (03.03.) 100,- Jacek Janicki 100 zł - Jolanta Kaminski (PayPal) 20 zł - Iwona P. 10,- Iwona Wołodźko ze Świdnika (10.04.) 50,- Bea100 (11.04) 40,- Anna S. z Puław (14.04) 30,- andegawenka (16.04.) 5,- Arkadiusz K. z Warszawy (17.04.) 10,- Livka (17.04.) 20,- Alla Chrzanowska (17.04.) 10,- cancer43 (17.04.) 50,- ewu (17.04.) 50,- Elizabeta (17.04.) 10,- AJW (22.04.) 60,- Atulek (22.04.) 110,- Bea100(22.04.) 3,- Barbara B. z Przemyśla (23.04.) 9,- Ada Vebby (23.04.) 20,- Bakusiowa (24.04.) 15,- Iv_ (24.04.) 10,- sharka (02.05.) 10,- Bela51 (05.05.) 10,- Iwona W. ze Świdnika (12.05.) 10,- Anna S. z Puław-deklaracja stała (12.05.) 20,- LocaiBenio (na konto ali123 w maju) 71,- spadek po białej kotce bez ogona ( https://www.facebook....y_type=regular) wpłaty były zbierane na konto fundacji ZEA 20zł - LocaiBenio (na konto ala123 09.06.2014) 20zł - LocaiBenio (na konto ali123 lipiec 2014) 10zł Anna S.z Puław (11.06 na konto SHA) 10zł Iwona Katarzyna W. ze Świdnika (11.06 na konto SHA) 100zł sharka z bazarku (12.06 na konto SHA) 10zł sharka deklaracja (11.06 na konto SHA) 10zł sharka (01.07 na konto SHA) 10zł Iwona Katarzyna W. ze Świdnika (10.07 na konto SHA) 10zł Anna S. z Puław (11.07 na konto SHA) 20zł LocaiBenio (na konto ala123 10.08.2014) 50zł Krystyna.J. z Zamościa 20zł LocaiBenio (17.09.2014) 7,- sharka- zaległa wpłata z bazarku 017.07. 10,- sharka 01.08. 10,- Iwona Wołodźko ze Świdnika - 07.08. 10,- fegelle - 11.08. 10,- sharka - 02.09. 10,- fegelle - 15.09. 20zł - LocaiBenio 08.10.2014 15zł - wpłata od fegelle 14.10. na konto SHA 20zł -LocaiBenio 07.11.2014 10zł - sharka 02.10.2014 20zł - sharka 07.11.2014 (za listopad i grudzień) 10zł - fegelle 14.11.2014 na konto SHA 20zł - LocaiBenio grudzień 2014 10zł - fegelle 12.12.2014 20zł - LocaiBenio (styczeń 2015) 20zł - sharka (styczeń 2015) 20zł - LocaiBenio (05.02.2015) 100zł - sharka 02.03.2015r. 20zł - LocaiBenio (marzec2015) 10zł - Ewa T. z Zamościa 100zł - SKARPETA IM.TALCOTT 18.03.2015 20zł - LocaiBenio 05.04.2015 20zł - LocaiBenio 05.04.2015r. Razem wszystkie wpłaty: 2483zł Płatności: 20 zł - leki ziołowe 650 zł - faktura z dn 22.02. 2014 250 zł - faktura z dn 21.01. 2014 (fundacja ZEA) 640 zł - faktura z dn 06.05. 2014 71 zł - faktura z dn 06.05. 2014 (fundacja ZEA) 120zł - faktura SHA 20zł - wpłata u wetów na paragon w maju od LocaiBenio 20zł - wpłata u wetów na paragon w czerwcu od LocaiBenio 20zł - wpłata u wetów na paragon w lipcu od LocaiBenio 20zł - wpłata na paragon u wetów 23.08.2014 od LocaiBenio 50zł - wpłata u wetów na paragon 15.09.2014 od Krystyny J. z Zamościa 20zł - wpłata u wetów na paragon 16.09.2014 od LocaiBenio 20zł - wpłata u wetów na paragon 08.10.2014 od LocaiBenio 20zł - wpłata u wetów na paragon 07.11.2014r.od LocaiBenio 20zł - wpłata u wetów na paragon 09.12.2014r. od LocaiBenio 100zł - faktura SHA grudzień 2014 40zł - paragon z dnia 09.01.2015 (LocaiBenio i sharka) 20zł - paragon z dnia 06.02.2015 (LocaiBenio) 173zł - paragon z dnia 05.03.2015 10zł wpłata w dniu 06.03.2015r 100zł paragon 18.03.2015 ( SKARPETA IM.TALCOTT) 20zł - paragon 08.04.2015 20zł - wpłata 05.05.2015r. 58zł - wpłata 13.05.2015r. stan zadłużenia w lecznicy na dzień 13 maja 2015r.: 150zł-58zł= 92zł
-
Dino czuje się bardzo dobrze :) Trudno sobie wyobrazić,ale ma średniej długości sierść :) Kto by się spodziewał :) Cała rodzina przeniosła się już na wieś,Dino uwielbia tam przebywać,ma przestrzeń do biegania :) Nie wyobrażam sobie innego domu dla Dino niż obecny .
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
ala123 replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Poryczałam się Serce boli... Przyszłam tutaj,bo nie wiem gdzie szukać pomocy dla psa,który niestety niewiele przypomina ONka,ale jednak może trochę... Dowiedziałam się o nim kilka dni temu od Becia Lublin; skopiowałam tekst ze strony Lubelskich Animalsów na FB,który został zamieszczony na prośbę Beci: Piesio prawdopodobnie został wyrzucony na wsi w gminie Rybczewice. Piesek jest wielkości owczarka niemieckiego. Ma widoczne krwawiące rany na łapach, co dobrze widać na zdjęciach. Jest bardzo chudy. Zęby ma białe, co świadczy że jest jeszcze młody. Jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi. Podchodzi do nich sam i prosi o jedzenie. Nie mam pomysłu co z nim zrobić, proszę o pomoc. Wiem, ze ludzie zwykle szukają pięknych i rasowych psiaków ale nie tracę w nich wiary. Dzisiaj zapytałam Beatę ,co z psem i okazuje się,że nic się nie zmieniło,pies nadal czeka na jakąkolwiek pomoc... Nikt nie chce zgłosić do gminy,aby nie trafił do schroniska, ale też nikt nie chce,nie potrafi zorganizować innej pomocy dla niego. Rybczewice to gmina położona niedaleko Lublina. Animalsi zgodzili się jedynie na zamieszczenie apelu o pomoc na swojej stronie,niczego więcej nie obiecując. Przecież nie można go tak zostawić. -
Byłyśmy dzisiaj z kudlatą w Szczebrzeszynie,ale niestety nie widziałyśmy nigdzie Brysia :( Jeździłyśmy,chodziłyśmy i nic; chałupa zamknięta,nędzna buda pusta... Być może kobieta imprezuje gdzieś,a Bryś jej towarzyszy,nie wiadomo. Miejmy nadzieję,że nic złego nie spotkało go. Kudlataja ma informacje z dt Daszy,pewnie jutro tutaj nam wszystko napisze. Ja wiem tylko,że Daszeńka została wczoraj wykąpana, a dzisiaj była u weta w Warszawie. I że łazi jak cień za swoim nowym człowiekiem nie pozwalając zbliżyć się innym psiakom :)
-
Najlepiej będzie, jak wstawię tutaj jeszcze raz podsumowanie z postu 6953 z dnia 27 kwietnia 2015: 440zł - za pobyt i leczenie kocurka z ropniami w lecznicy Royal Wet w Zamościu - do zapłacenia 380zł - za drugiego kocurka z uciętym ogonkiem też w tej lecznicy - do zapłacenia 130zł - za czarno-białą kotkę ( Royal Wet) - 100zł zapłacone (20zł perfumy od maszy44 + 80zł z bazarku handzi),do spłaty pozostaje 30zł --------------------------------------------- 850zł razem za koty Za czarno-białą kotkę było jeszcze 220zł w szpitalu Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie,z czego 50zł zostało zapłacone z bazarku sharki,170zł ja zapłaciłam. Kupiłam paliwo na dojazd do Lublina po kotkę - 80zł W sobotę 18.04 zapłaciłam 83zł za szczepienia i odrobaczenie w lecznicy Vita Wet w Zamościu (gdzie ostatnio przebywała po przywiezieniu z Lublina z braku innego miejsca) W sobotę zapłaciłam osobie,która zawoziła kotkę do domu stałego w Lublinie 90zł. Inne długi,to wlokący się dług Dina - 150zł w Royal Wet; dług za leczenie spaniela Rufiego (nie ma wątku,jest wydarzenie na fb) - 139zł w Royal Wet (było 253zł,lecz 114zł wpłaciła Ewa S. z Zamościa bezpośrednio w lecznicy); 318zł u Murki za Aidę,która też ma już dom; 120zł dług w lecznicy za mix labradora Bambo,który po nieudanej adopcji ze schroniska w Zamościu trafił na ulicę i kudlataja zabrała go najpierw do wetów,a potem umieściła w hoteliku u Murki. oraz dodam jeszcze kwotę 105zł w Royal Wet za 3 szczeniaczki.
-
Ja też dołączam się do podziękowań :) :) Kudlataja nie może zostać sama z długami i psiakami w hotelikach,tym bardziej,że Karolek na razie nie zamierza nigdzie iść... Nie tracimy jednak nadziei, biorąc jako przykład Liska,który trafił do wspaniałych ludzi pod Lublinem,a też wydawało się to mało prawdopodobne. A taki dom mu się trafił,że ho,ho ! Ludzie fajni, a na widok ogrodu oko mi po prostu zbielało; w dodatku jest to taki ogród nie tylko na pokaz,lecz Lisek może robić tam co chce :)
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
ala123 replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Ja też mam problem z tetate; chodzi o ten bazarek : http://www.dogomania.com/forum/topic/146071-obni%C5%BCka-cenpowiew-wiosnybazarek-z-wiklin%C4%85kolorowymi-ciuchamidla-dzieci-te%C5%BC-do-2903-godz20/page-6 Fanty leżą zapakowane w kopercie, a ona milczy,nie odpowiada na pw. -
Teraz już nie ma żadnego psa w dt w Szczebrzeszynie,więc rzeczywiście może nie ma potrzeby wysyłać karmę. Przynajmniej na razie. Nie chciałabym się wtrącać,bo nie wiem,jakie były ustalenia pomiędzy Tobą a Dorą,ale zawsze można do nich wrócić po powrocie Dory lub w razie zmiany sytuacji. Tak myślę,bo kasy szkoda, a są inne potrzeby. Nie chciałabym też,aby Dora miała do mnie pretensję,że tak piszę. Jutro zamierzamy pojechać z kudlatą do Szczebrzeszyna poszukać Brysia i spróbować się czegoś dowiedzieć o jego sytuacji. Kudlataja wyszła z inicjatywą,bo też nie daje jej ta sprawa spokoju; weźmiemy karmę i zobaczymy. Gdyby się okazało,że daje się złapać i kobieta chce go oddać,to pieniądze byłyby potrzebne na dt dla niego. Poza tym w hoteliku u Murki przebywa mix labradora Bambo, na którego nie ma ani grosza, a dodatkowo w lecznicy Royal Wet w Zamościu pozostał jeszcze nie zapłacony dług za kilka dni jego pobytu w szpitaliku - ok.120zł zdaje się... I za szczeniaki też trzeba tam zapłacić 105zł (zanim trafiły do Murki były odrobaczane,odpchlane,była pobierana krew ). No i Kudlataja ma też Karola w hoteliku u PatiC. .. Nie zapominam też o długu kocurków,który chyba zostanie do powrotu Dory z zagranicy,bo nie widzę innej możliwości. My chyba nigdy nie wyjdziemy na prostą,..
-
Ona bardzo lgnie do człowieka, zauważyłam, że woli mężczyzn :) Jak wieźliśmy ją wczoraj z dt,to ze strachu, np. przed chlapiącą o szyby samochodu wodą z kałuż,wskakiwała prowadzącemu auto TZtowi na kolana i kierownicę ! Ja też byłam podeptana od stóp do głów,bo najpierw wdrapywała się na kolana,potem na ręce,aż w końcu lądowała na ramionach :) Na legowisku leżała jak trusia, jakby przepraszała,że jest; bała się ruszyć,aby czar nie prysł ...
-
Dasza już na miejscu,rozmawiałam z kierowca 3 godziny temu. DT też kontaktował się z kudłatą: suczynka boi się innych psów,ale łasi się i przytula do człowieka. Boi się też wszelkiego zamieszania i hałasu,co zauważyłam jeszcze wczoraj podczas spacerku: gdy szłyśmy sobie wzdłuż spokojnej ulicy , z sąsiedniej wybiegły (ale wcale nie nagle) dwie dziewczyny, Dasza tak się przeraziła,że nie mogłam za nią nadążyć; wiała do domu biegnąc,czołgając się robiąc fikołki ! Serce mi się ścisnęło na samą myśl,co ta psina musiała przeżyć.