-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ala123
-
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Na jaki adres mailowy mam Ci wysłać zdjęcia Frania ? Tekstu nie mam żadnego,nie potrafię pisać przekonująco. -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie mogę wkleić banerka,otrzymuję taki komunikat: Nie masz uprawnień aby używać tego rozszerzenia obrazków na forum. Poprawny format to: http://www.domain.com/picture.gif, nie poprawny format to: http://www.domain.com/picture.one.gif -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Zdjęcie rtg Frania, na którym widać te dwa śruty tkwiące w ciele: jeden w klatce piersiowej,drugi w stawie przedniej łapki: -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie wiem... Trzeba mu znaleźć jakieś lokum. Tylko gdzie,jak ?? -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy bardzo :) Prosimy bardzo o pomoc w szukaniu dla Frania jakiegoś lokum. Mógłby już opuścić szpital,ale nie mamy gdzie go zabrać... Ja jestem bezsilna,Krystyna też nie może już wziąć żadnego psa ... -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie Ewusia,że jesteś z nami :) -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Wieczorem nikt nie zajrzy do Frania ? -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Zapraszam do Frania w sobotni poranek. -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dziękuję bardzo :) Podpowiedzcie mi proszę,jak mogę zamieścić banerek w swojej sygnaturze ? -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Napiszę jeszcze,że dzisiaj dziadzio miał robione rtg i wygląda na to ,że był dwukrotnie postrzelony... Śruty do tej pory tkwią w jego sponiewieranym ciałku :( -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za przybycie :) -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Myślę,że trzeba mu szukać domu tymczasowego, bo przecież niebawem będzie mógł wyjść ze szpitala i nie ma gdzie go umieścić. Ogłoszenia potrzebne na pewno. Dzięki :) Banerek też oczywiście,bardzo proszę ! -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie wiem,ile powinien ważyć,tego lekarze mi nie powiedzieli.Dobrze ,że jest już w szpitalu i otrzymał pomoc. Dzięki Dora,napiszę do Skarpety Talcott. -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy :) :) -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie kochana :) Rozglądajmy się też za domkiem,chociaż musiałby się chyba wydarzyć cud... -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dzisiaj z wetką. Usg na szczęście nie pokazało nic niepokojącego,oprócz trochę zmienionej wątroby i niewielkiej zmiany bez rozrostów przy nerce - być może jest to mały krwiak. Najważniejsze,że nie ma żadnego guza,jak poczatkowo podejrzewano. Dziadziuś Franio nie ma też nużycy, zmiany skórne są spowodowane najprawdopodobniej przez pchły,których były ogromne ilości. No i z gorszych rzeczy to straszna tasiemczyca: w klatce jest pełno członów tasiemca... Franio słyszy wysokie dźwięki, oczy też ok, jak na jego wiek - były tylko zalepione. Trudno określić wiek psiaka,ponieważ nie ma on zębów,ale lekarze mówią,że wygląda na ok.15 lat. Pierwszego dnia dziadzio był apatyczny, ale od wczoraj merda już ogonkiem i wygląda na zadowolonego. Waży 12 kg. -
Nie wiadomo jak długo błąkał się po mieście, został znaleziony trzy dni temu w stanie skrajnego wyczerpania. Pies w wieku lat kilkunastu, średniej wielkości, bardzo wychudzony ,wetka mówi, że to stary,sponiewierany szkielecik... Zęby w stanie fatalnym,pościerane, stany zapalne dziąseł; głuchy, zapchlony,skóra w złym stanie, miejscowe wyłysienia; uszy z wysiękiem; Kiepskie wyniki pierwszych badań krwi: wyniki wątrobowe sugerujące być może nowotwór... Pomimo to psina ma apetyt i ładnie się wypróżnia. Dzisiaj dalszy ciąg badań, m.in. usg Aktualnie przebywa w Przychodni Royal Wet w Zamościu,gdzie trafił dzięki interwencji Krystyny Pomarańskiej. Przede wszystkim potrzebny jest dom, czy to stały,czy tymczasowy,bo przecież pies po postawieniu diagnozy nie może spędzać swojego życia w szpitalnej klatce. Oczywiście są też potrzebne pieniądze: na diagnozę,leczenie,pobyt w szpitalu... Gdyby ktoś zechciał wspomóc nas w opłaceniu diagnozy i pobytu w szpitaliku Franka, podaję nr konta: Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt: Ul. Hrubieszowska 66, 22-100 Chełm Nr konta Bank PKO BP 57 1020 1563 0000 5902 0099 5126 Z dopiskiem: LECZENIE FRANEK Będziemy wdzięczne za każdą złotówkę :) Dotychczasowe wpłaty na Frania: Magdalena P. z Zamościa - 30zł (wpłata w dniu 21.10.2015) Agata K. z Zamościa - 50zł (wpłata w dn.21.10.2015) Anna M. z Chełma - 100zł (wpłata w dn.22.10.2015) Mateusz K. z Grabowca - 30zł (wpłata w dn.23.10.2015) Anna Małgorzata K. z Majdanu Górnego - 25zł ( wpłata z dn.25.10.2015) Anna G.- R. ze Szczekocin - 25zł ( wpłata z dn.28.10.2015) Jolanta L. z Warszawy - 20zł (wpłata 03.11.2015) Elżbieta B. ze Szczecina - 25zł (wpłata 04.11.2015) Ewa R. Tychy - 150zł (wpłata 09.11.2015) Razem 455zł - 379zł faktura nr 3/11/2015 z dnia 11.11.2015 ----------------------------- 76zł pozostaje na dzień 11.11.2015 na koncie Stowarzyszenia w dniu 19 listopada 2015r. otrzymałam z Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt Potwierdzenie dwóch brakujących wpłat: Ewa.M.z Sosnowca (Ewa Gonzales) - 10zł (wpłata 24.10.2015) Agata.S. z Warszawy - 50zł (wpłata 02.11.2015) podsumowanie: 76zł+10zł+50zł= 136zł pozostaje na koncie SCSOZ
-
Skopiowałam z fb: Rozmawiałam dzisiaj z wetką. Usg na szczęście nie pokazało nic niepokojącego,oprócz trochę zmienionej wątroby i niewielkiej zmiany bez rozrostów przy nerce - być może jest to mały krwiak. Najważniejsze,że nie ma żadnego guza,jak ppoczatkowo podejrzewano. Dziadziuś Franio nie ma też nużycy, zmiany skórne są spowodowane najprawdopodobniej przez pchły,których były ogromne ilości. No i z gorszych rzeczy to straszna tasiemczyca: w klatce jest pełno członów tasiemca... Franio słyszy wysokie dźwięki, oczy też ok, jak na jego wiek - były tylko zalepione. Trudno określić wiek psiaka,ponieważ nie ma on zębów,ale lekarze mówią,że wygląda na ok.15 lat. Pierwszego dnia dziadzio był apatyczny, ale od wczoraj merda już ogonkiem i wygląda na zadowolonego. Waży 12 kg. Masz rację z tym wątkiem,założę pewnie,tylko czasu mi brakuje.
-
Dzięki :) Spieszę poinformować,że mamy kolejne biedy pod opieką. Jeżynka pojechała do domu w sobotę,owszem,ale na jej miejsce u Murki już w niedzielę trafił młody,2 letni piesek wyrzucony pod Kauflandem w Zamościu. Pewnie wygląda to na szaleństwo,ale nie można go było tam zostawić; przerażonego,biegającego od człowieka do człowieka,szukającego tego,który go porzucił.. Zdjęć nie mam,nie było czasu, aby je pstryknąć,ale Murka na pewno je niebawem wstawi. Drugi pies, to schorowany,głuchy starowina,który trafił do Przychodni Royal Wet dzięki interwencji Krystyny Pomarańskiej. Ma wydarzenie na fb,założone przez handzię,na które zapraszamy,bo nie wiele się tam dzieje. A licznik bije ( długu za kocięta nawet nie zaczęłyśmy jeszcze spłacać)... Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/118959101795668/ Ten staruszek nie może siedzieć w szpitalnej klatce,potrzebny jest mu dom. Po postawieniu diagnozy,chociaż miałaby być ona najgorsza, a tak może być (pierwsze badania sugerują nowotwór ),staruszkowi należy się normalne życie.
-
Gmina Szczebrzeszyn, a właściwie Urząd Miasta i Gminy Szczebrzeszyn ( !) to naprawdę trudny temat. Nie mówię,że gdzie indziej jest gładko i pięknie,ale niekiedy udaje się coś wskórać. Na różne sposoby się próbuje i z oporami,ale się czasem udaje. To wszystko oczywiście kwestia ludzi, czyli wszechmocnych,bezkarnych urzędasów. Im większa pipidówka, tym większe ambicje samorządów do pokazania swojej wyższości,co w rzeczywistości ukazuje ich kompleksy. A wystarczy,żeby odpowiedni ludzie zajmowali odpowiednie stanowiska,i żeby sumiennie wykonywali swoje obowiązki. Szkoda,że w naszym kraju nie ma na to mocnych. W Szczebrzeszynie nawet Krystyna wymięka.