-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='Aleks89']Widzę Lucasa w plastykowej kolczacie.Idziemy ,idziemy ,idzie yorczek ,yorczek się rzuca ,Lucasek zrywa kolczatkę i nie ma yorka.Koniec bajki:lol:[/QUOTE] no weź, napisali, że jak dobrze zapniesz, to utrzyma psa!
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
motyleqq replied to omry's topic in Foto Blogi
mi się ciągle gubią zabawki, zimą w śniegu, latem w rzece... :evil_lol: a Etna to jest sierota i nie umie znaleźć ;) -
estetyczne opakowanie to najważniejszy element tego dziwactwa :cool3:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
motyleqq replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Laetitia']Wyszłam rano na spacer z młodym i trzymałam go na flexi. Nagle jakiś facet krzyczy do mnie: "Tak sobie na panią patrzyłem i patrzyłem i się zastanawiałem na cholerę pani jeża na łańcuchu prowadzi, ale teraz już widzę, że to wiewiórka" :-o Zresztą na każdym spacerze przynajmniej jedna osoba mówi mi, że mam jeża.[/QUOTE] jak Etna była młodsza, to często ludzie mówili 'o dingo' 'o hiena', raz jeden chłopiec wykrzyczał na całe osiedle "ma pani hienę!!', ale teraz jak jest duża to już nikt nas nie zaczepia :diabloti: czasem tylko ktoś ją głaszcze w pociągu ;) -
[quote name='gerta']Ale to nie jest kwestia zniszczonych pamiątek, czy pogryzionych książek, tylko kwestia bezpieczeństwa. Gdyzienie kabli, tłuczenie szkła, czy zjadanie kanapy jest po prostu [B]niebezpieczne dla psa[/B]. A pies z lękiem separacyjnym nie zastanawia się nad tym, czy zjedzenie kapcia zaszkodzi mu na żołądek :([/QUOTE] niestety do niektórych to nie dociera ;)
-
[quote name='a_niusia'] dodatkowo wlasnie kurier przyniosl mi trzecia klatke do mojego schroniska w sypialni, wiec jest zajebiscie:)))[/QUOTE] hahaha schronisko w sypialni :lol:
-
moi znajomi mają sznaucera mini. nie wiem, czy w końcu nauczyli go przywołania, ale moim zdaniem wystarczyło nad tym popracować i byłoby bez problemu. bardzo mi się spodobał, nieco szalony, energiczny, chętnie robiący "coś" z właścicielami. jego problemem było/jest(dawno z nimi nie gadałam) fiksowanie się na psy. ale poza tym-fajny pies ;) znałam też kiedyś innego sznaucera mini, bawił się ze wszystkimi psami na osiedlu i odwoływał się nawet w środku gonitwy. ale nie wiem o nim nic więcej ten pierwszy na pewno z pseudo, drugi nie wiem
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
głupie te moje pieski, bo ani nie chcą biegać w domu, ani na podwórku... a spróbuj te moje głupie pieski zostawić na tym podwórku, to spędzą ten czas pod drzwiami. widać nie wiedzą, że można by w tym czasie korzystać z przestrzeni! mały to jeszcze ciut mądrzejszy, bo pójdzie na trawę przed domem gryźć patyczek, ale Etna... dureń jakich mało. ale jak jestem z nimi to Timi nawet zrobi z 5 kółeczek wokół drzewek :lol:
-
[quote name='Szura']U mnie młody może szczekać jak biega lub jak się bawi na dworze. Jak szczeka w domu, to ma wypad z pokoju, jak szczeka bo chce podejść do pieska, to się odwracamy i ni ma pieska. Ale u mnie widzę nie jest tak źle. :D[/QUOTE] on nie szczeka w domu :multi: nie szczeka też celem właśnie np wymuszania czegoś. po prostu sobie gada, taka natura :evil_lol: aa jeszcze [B]Beatrx [/B]pytałaś o agi. nie wybieramy się, bo nawet nie ma gdzie ;) ale chyba i tak by mi się nie chciało :lol: wole frisbee mówiłam, że mam mądrego pieska? oto dowód: [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/922776_537605179610597_437243740_n.jpg[/IMG] :evil_lol: jutro misja specjalna, rower z Etną :diabloti:
-
[quote name='Beatrx']a siusiak Ci już nie przeszkadza?:diabloti:[/QUOTE] no przecież napisałam, że to wada, ze nie jest suczką :evil_lol: całe szczęście jest kudłaty :diabloti: [quote name='evel']Zu miewała zapędy do jamniczenia, ale przerywałam zabawę naprawdę za każdym razem jak się nakręciła jak debil i było łałała. Ale u mnie jest zamordyzm :evil_lol: Efekt jednak jest taki, że piesek nie szczeka, no, czaaasem mu się wymsknie :lol:[/QUOTE] ja nie chcę przerywać zabawy, kiedy on szczeka wykonując komendę, bo teoretycznie robi to, co powinien, czyli np siada. czekam z rzutem aż się uciszy, ale nie przerywam całkiem. aż tak mi na tym nie zależy :cool3: bardziej mi zależy na tym, żeby ładnie zasuwał. a wcześniej rozpraszało go wszystko, teraz jest już bardzo dobrze
-
[quote name='natija']normalnie patologia,bedne te suki:diabloti: a tak na powaznie to moj byly sasiad tez ma kaukaza na dworze i nie ma budy:diabloti:spi na zadaszonym tarasie.I jakos do dzisiaj nikt do niego nie przyjechal:diabloti:[/QUOTE] jakby miał budę, to by wezwano TOZ. a tak, to sobie luzem chodzi, śpi tam gdzie chce, a nie gdzie właściciel każe :diabloti:
-
[quote name='asiak_kasia']Jak dla mnie to młody jest fajniejszy niż tamte maluszki ;) Aczkolwiek ja bym osobiście osiwiała z takim dziamgaczem :shake:, moje psy ogólnie mało szczekają, wiec tym wieksze WOW robi taki głośny pies.[/QUOTE] no kwestia potrzeb, zauważ, że myślałam o jeszcze mniejszych psach: boston terrierach :cool3: dla mnie też to był z początku duży szok, bo Etna nie szczeka. może ze dwa razy w życiu szczeknęła przy zabawie, bo ją teść rozpuścił :evil_lol: ale teraz już kuma, że ze mną są inne zasady zabawy. i przy piszczących zabawkach lubi sobie szczeknąć. ale nie ujadać jak debil :diabloti: dla niej to też był szok, "Jezu, czemu to małe tak się drze?", ale teraz już to olewa w ogóle to są super przyjaciele :loveu: Etna trochę boi się burzy i ostatnio Timeczek ją w trakcie burzy zaprosił do zabawy i zapomniała, że się boi ;) wczoraj z kolei został z nią u TŻ, jak był tam sam, to piszczał jak wyszłam, a wczoraj to po prostu za nią chodził i zero piszczenia
-
[quote name='Beatrx']zauważyłam, ale z początku myślałam, że cały czas jedną piłką się bawicie i on Ci ją tak do rąk przynosi a Ty nią szybko rzucasz:cool3: musicie mieć operatora kamery, coby się maluch nie ropraszał:eviltong:[/QUOTE] noo już raczej nie będę tak nagrywać, to była spontaniczna decyzja :lol:
-
[quote name='asiak_kasia']e no to plus, jak dla mnie, bo to co widziałam w Poznaniu to naprawde były małe pieski-za małe jak dla mnie :eviltong: ale jedna czarnulka fajnie dawała rade i uwaga- nie szczekała :cool3:[/QUOTE] no ja właśnie chciałam, żeby mój był taki mały. ale jak go rezerwowałam to liczyłam się z jego wielkością, bo po pierwsze nie jest suczką(to też jego wada:evil_lol:), a po drugie ma właśnie dużego tatę. ta czarnulka to jego mama i jest super :loveu: i fakt, mało szczeka. mówiłam hodowczyni, że Gaszka to nic nie szczeka w porównaniu do niego :lol: za to ona wczoraj po obejrzeniu filmiku napisała, że Ti mało szczeka w porównaniu do Ru-ten czekoladowy. brat Timiego też mało szczeka, tzn ogólnie szczeka, ale trenują obi i właścicielka go oduczała i jak oglądałam filmik to mu się tam ze dwa razy zdarzyło. dodam, że na filmiku mały mało szczeka. najwięcej szczeka jak biega z Etną, można ogłuchnąć :diabloti:
-
[quote name='asiak_kasia']tej motylkowa, to złudzenie czy on jest wieeelki? W porównaniu z mudikami jaki widzialam w Poznaniu, to ten Twój jest 2razy większy... :crazyeye: Kwestia kłaków? Czy on jest spory? Czy Ty taka mała :eviltong: [SIZE=1]( i zeby nie było to nie jest żadna złośliwość) [/SIZE][/QUOTE] w Poznaniu chyba widziałaś jego mamę, siostrę i "wujka". jest większy od nich wszystkich, wdał się w tatusia :placz: i na pewno jeszcze urośnie. ja jestem mała, a on jest bardziej kudłaty niż jego mama i "wujek"(ten czekoladowy), ale i tak jest duży
-
[quote name='Luzia']Że go uszy nie bolą od własnego jazgotu - podziwiam :evil_lol: Nie mogła bym mieć tak rozszczekanego psa, bo własnoręcznie bym mu chyba struny podcięła :siara:[/QUOTE] czasem zagłusza swój mózg :evil_lol: [quote name='Beatrx']ja bym mu skróciła toto tak do 1,5 minuty, bo potem już mu piłeczka po drodze wypada i za bardzo się drze:eviltong: ale idzie jak burza. a na jakieś agility czy coś z nim się nie wybierasz?[/QUOTE] to nie jest kwestia czasu, bo normalnie rzucam z nim nawet dłużej, tylko tego, że on nie czaił czemu trzymam ten telefon i dziwnie się zachowuje :evil_lol: po prostu trzymając telefon wszystko robiłam inaczej i w ogóle trudno mi było się skupić, więc on też tak trochę dziwnie. ostatnio mu rzucałam, biegał cały czas tym samym tempem, nie zwolnił ani na chwilę i w pewnym momencie po prostu padł plackiem :lol: nie wiem też czy zauważyłaś, ale gubi tylko jedną piłkę. wydaje mi się, że ona robi się śliska od śliny, druga jest tenisowa i tak się nie dzieje. jeszcze ani razu nie zgubił tej tenisowej. z prędkości jestem zadowolona :loveu: [quote name='evel']A jakbyś mu rzucała tylko wtedy jak zamilknie? Bo miewa przebłyski :evil_lol:[/QUOTE] wiesz co, generalnie tak robię :lol: tu się trochę nie mogłam skupić. ale to nic nie daje, nie zmienia się nic, nie umie wykonać komendy w ciszy :roll: jak tylko mówię przynieś, to on najpierw szczeka, a potem idzie szukać :evil_lol: [quote name='a_niusia']oby on przeszedl w koncu mutacje...[/QUOTE] też bym chciała...
-
przerwę dyskusję o grubych dzieciach :diabloti: choć zawsze mi smutno, że rodzice doprowadzają swoje dzieci do takiego stanu :eviltong: wstawiam filmik z Timeczkiem. przepraszam, że napisałam, że aportuje, bo wiadomo, że nie może, jak nie jest goldenem. uwaga DUŻO SZCZEKANIA :evil_lol: plus mój brak umiejętności ogarnięcia na raz trzymania telefonu, rzucania i pilnowania, by pies nie wskoczył mi na białe spodnie :lol: [video=youtube;jRi3sFcj4VQ]http://www.youtube.com/watch?v=jRi3sFcj4VQ&feature=youtu.be[/video]
-
[quote name='Macia']To akurat dobre. Pies ma barfa w klatce i nie będzie przynajmniej głodny musiał siedzieć.[/QUOTE] racja. kot naiwny sam się tam zapakował...
-
[quote name='natija']a czy Ty widzisz,zeby te psy miala tam zle,ja nie widze,zeby im nie pasowalo,a po dugie drzwiczki sa otwarte wiec pewnie jak na istoty myslace(w przeciwienstwie do niektorych)wyszlyby z tej klatki.:diabloti:[/QUOTE] nie, bo one się boją wyjść, nie wiesz? jakby wyszły, to by je Olek zlał. więc nie wychodzą. :diabloti: ja też mam fotkę na maksa patologiczną, bo uwaga! z kotem! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/839/img0187ae.jpg/][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/2418/img0187ae.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='xxxx52']przeciez jest dobrze jak pies sobie klatke z otwartymi drzwiczkami lub bude z materialu wybierze czy kanapke ,czy legowisko na korytarzu.wazne jest ze moze sie wyprostowac przemiescic ,pochodzic,podskoczyc i poczekac na opiekuna i przywitac go z wielka radoscia.ja tez mam w aucie klatke ,ale moje psy wola siedziec na siedzeniu przymocowane pasami bezpieczenstwa i obserwowac co sie dzieje w okolicy[/QUOTE] a jak pies nie czeka spokojnie na powrót właściciela, tylko zjada coś, co sprawia, że umiera z powodu zatrucia? czy nie lepiej mieć psa w klatce, ale żywego i zdrowego?
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
motyleqq replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='FredziaFredzia'] Nie wiedziałam, teraz modne są burdelki a ja buldożka kupiłam?[/QUOTE] buldożki też chyba nadal są w modzie, nie martw się :evil_lol: -
[quote name='Fauka']Olek, co ty z tymi krzakami, co? :diabloti: Ti i tak jest do dupy, bo to czego go uczysz powinien mieć w musku od urodzenia,a tak to o - sztuczna inteligencja :roll:[/QUOTE] no, masz rację, nie pomyślałam o tym :roll: może lepiej dam sobie spokój :roll:
-
tyle, że tu chodzi o coś więcej niż zniszczone, cenne rzeczy. może chodzić nie tylko o zdrowie, ale w ogóle o życie psa. faktycznie, zależy, jakie kto ma priorytety...
-
[quote name='Koszmaria']dla mnie TD równa się wczesnemu Fisherowi. a Millan...to chyba Millan. ładnej buzi nie można mu odmówić:cool3: może tylko na tym opiera swoją metodę?[/QUOTE] haha :evil_lol: [quote name='Maron86']Też mogę twierdzić że posłuszeństwo i postępy jakie psy robią (zarówno moje, jak i psy na DT które trafiają do mnie) to wyłącznie tylko moja zasługa. Jednak uważam że jest to zasługa wyłącznie super szkoleniowca który nauczył mnie jak czytać zachowanie psa/kiedy wprowadzić korektę/kiedy nagrodzić/kiedy zignorować. Świetnie widać to na naszej 10letniej suce. W moich 'rękach' po 15minutach nagle sobie przypomina co umie i że chodzi się na luźnej smyczy, w 'rękach' mamy suka ciągnie jak parowóz i miota się na smyczy ;) Trochę pokory by mu się przydało :shake:, no ale jak by twierdził że teorię opiera na TD to zapewne nie mógł by tak kasy trzepać...[/QUOTE] ale to co innego. on w swojej książce pisze, że swoje metody opiera na obserwacji psów, z którymi się wychowywał, czy jakoś tam. moim zdaniem to, co on robi, to nie jest do końca TD, w której nie ma chyba nic o energii? a może jest, tylko o tym nie wiem?
-
[quote name='Aleks89']Wieczór byłby udany gdybyś z tym kolesiem wylądowała w krzakach:diabloti:[/QUOTE] nie miałam czasu, z psem szłam, uczyć się muszę... a nie jakieś krzaki :evil_lol: